Reklama

Parafia w Tyńcu Małym zaprasza na ciekawą wycieczkę!

2018-05-15 20:25

Anna Buchar

mat. prasowe

To doskonała okazja do wyciszenia, spowiedzi, kierownictwa duchowego.. ale przede wszystkim to okazja do odwiedzenia miejsca urodzenia fundatorki najstarszej w Polsce figury MB Fatimskiej. Parafia pw. Wniebowzięcia NMP w Tyńcu Małym serdecznie zaprasza na weekendowy wyjazd do Kokoszyc.

W Kokoszycach - dzielnicy Włodzisława Śląskiego, znajduje się pałac rodziny Rufferów z 1822 r., który od 1928 r. pełni funkcję Domu Rekolekcyjnego Archidiecezji Katowickiej. Tam zatrzymają się uczennicy wyjazdu, który zaplanowano już na 25 maja!

Poza zwiedzaniem samych Kokoszyc (w których znajduje się także zabytkowa Klasycystyczna Kaplica pod wezwaniem św. Jana Nepomucena), w planach jest także nawiedzenie najstarszego w Polsce sanktuarium fatimskiego w Turzy Śląskiej oraz Radlina - rodzinnej miejscowości ks. kard. B. Kominka.

Reklama

Na wyjazd serdecznie zaprasza proboszcz tynieckiej parafii, ks. Ireneusz Alczyk.

Tagi:
Kokoszyce kard.B.Kominek

Częstochowa: wprowadzenie relikwii św. Marii De Mattias

2018-08-20 09:55

Marian Banasik

„Życie św. Marii De Mattias pokazuje nam, że postępować mądrze, to zanurzać swoje życie w Chrystusie. To podążać za mądrością krzyża, zmierzać do Eucharystii, do Ciała i Krwi Chrystusa” - mówił 19 sierpnia w homilii ks. Mariusz Frukacz, redaktor tygodnika katolickiego „Niedziela”, w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie z racji wprowadzenia relikwii i 152. rocznicy narodzin dla nieba św. Marii De Mattias, założycielki Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa.

Diakon Kamil Bijata

Mszy św. przewodniczył ks. Sławomir Wojtysek, proboszcz parafii pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie - Kiedrzynie. – Od dzisiaj w znaku relikwii jest z nami św. Maria De Mattias, która nam przypomina o tym, że w naszym życiu mamy uwielbiać Krew Chrystusa. Ta jej obecność, to wielkie zobowiązanie dla nas do jeszcze głębszego zjednoczenia z Chrystusem - mówił na początku Mszy św. ks. Sławomir Wojtysek.

Zobacz zdjęcia: Wprowadzenie relikwii św. Marii De Mattias

Na uroczystości przybyli m. in. siostry Adoratorki Krwi Chrystusa z s. Krystyną Kusak, członkowie Stowarzyszenia Przenajdroższej Krwi Chrystusa z Częstochowy: z parafii św. Kazimierza, parafii św. Andrzeja Boboli i parafii św. Brata Alberta, Działoszyna, Wierzchowiska, Woli Hankowskiej, Mykanowa, Rybnej, Czastar.

W homilii ks. Frukacz przypomniał postać bł ks. Karla Leisnera, który 17 grudnia 1944 r. osadzony w Dachau przyjął święcenia biskupie z rąk biskupa francuskiego Gabriela Piguet. - Karl Leisner trafił do obozu w 1940 r. Aresztowano go za antyhitlerowskie wypowiedzi – po prostu ktoś doniósł do gestapo na młodego diakona. Wkrótce zachorował na gruźlicę. W obozie wielokrotnie dawał świadectwo o Chrystusie, szczególnie posługą wśród chorych. Stan jego zdrowia nieustannie się pogarszał. W 1944 r. do Dachau trafił francuski biskup. Powodem jego aresztowania przez Niemców było ukrywanie w katolickich szkołach żydowskich dzieci. I to właśnie on w trzecią niedzielę Adwentu wyświęcił potajemnie diakona Leisnera – mówił ks. Frukacz i dodał: „Ten błogosławiony miał wielkie pragnienie w sercu, by zostać kapłanem i dawać ludziom Ciało i Krew Chrystusa. W jego sercu było wielkie pragnienie zjednoczenia się z Chrystusem. W piekle Dachau dokonała się wielka tajemnica miłości.”

- Wielkie pragnienie zjednoczenia z Chrystusem miała też św. Maria De Mattias. Jej życie stało się Mszą św. W jej duchowości była wielka troska o to, aby żadna kropla Krwi Jezusowej nie była zmarnowana – podkreślił ks. Frukacz.

Redaktor „Niedzieli” przypomniał, że „w podejściu do tajemnicy Eucharystii potrzebna nam jest pokora, bo pycha zamyka oczy na prawdy wiary. Pycha i ludzkie kalkulacje zamykają oczy na Bożą Mądrość”.

- Życie św. Marii De Mattias pokazuje nam, że postępować mądrze, to zanurzać swoje życie w Chrystusie. To podążać za mądrością krzyża, zmierzać do Eucharystii, do Ciała i Krwi Chrystusa – kontynuował redaktor „Niedzieli”.

- Jakie to ważne, by złączyć swoje życie z Chrystusem eucharystycznym – dodał duchowny.

Ks. Frukacz przypomniał również słowa św. Jana Eudesa, który napisał w swoim dziele o Najświętszym Sercu Pana Jezusa, że „Chrystus chce zatem, aby wszystko, co jest w Nim, żyło i panowało w tobie: Jego duch w twoim duchu, Jego serce w twoim sercu, wszystkie władze Jego duszy we wszystkich władzach twojej duszy, i aby w ten sposób spełniały się w tobie słowa: "Chwalcie i noście Boga w waszym ciele" oraz: "Życie Jezusa niech objawia się" w was”.

- Takie właśnie pragnienie miała św. Maria De Mattias. Żyć tak, żeby w moim życiu był tylko Jezus. To są najświętsze pragnienia uczniów Chrystusa. To powinno być nasze pragnienie – dodał ks. Frukacz.

- Musi w nas zawsze być pragnienie umiłowania Mszy św. Umiłować Eucharystię, Krew Chrystusa, to powinny być pragnienia naszego serca. Św. Maria De Mattias pragnęła niejako swoje życie włożyć w ofiarę Mszy św. – mówił kaznodzieja i zauważył, że „człowiek współczesny gubi się i nie zauważa, że ma największy dar przed sobą, Chrystusa, który się cały daje człowiekowi”.

- Nasze życie codzienne powinno być zanurzone w Eucharystii, w Ciele i Krwi Chrystusa, bo wtedy będziemy mieli życie w sobie – zakończył ks. Frukacz.

Na zakończenie Mszy św. po błogosławieństwie wszyscy zgromadzeni uczcili relikwie Świętej poprzez ich ucałowanie.

Przed Mszą św. uczestnicy uroczystości odmówili Koronkę do Przenajdroższej Krwi Chrystusa.

Założycielka Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa św. Maria De Mattias (1805-1866) przy współudziale św. Kaspra del Bufalo założyła zgromadzenie Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa 4 marca 1834 r. w Acuto we Włoszech. Głównym celem życia i działalności sióstr jest kult Męki Pańskiej i adoracja Jezusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego.

W Częstochowie – Kiedrzynie, Siostry Adoratorki Krwi Chrystusa zamieszkały dnia 14 września 1961 roku angażując się w katechizację i pracę przy kościele pw. św. Andrzeja Boboli. W 1969 roku do Kiedrzyna został przeniesiony z Lwówka Śląskiego nowicjat. Od tamtej pory dom ten stał się miejscem formacji kandydatek, postulantek i nowicjuszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: trzeba prosić Jezusa o dar powołań

2018-08-20 17:29

ks. mf / Gorzków-Trzebniów (KAI)

Trzeba prosić Jezusa o dar powołań. Kościół jest Chrystusowy, nie mój i nie twój, choć mówimy, że jest nasz – mówił w homilii 20 sierpnia abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który przewodniczył Mszy św. w parafii św. Jana Berchmansa w Gorzkowie-Trzebniowie na zakończenie „Modlitwy serc i stóp kapłańskich w intencji powołań”, która odbywała się w archidiecezji częstochowskiej w dniach 16 lipca – 20 sierpnia.

Beata Pieczykura/Niedziela

W tej akcji duszpasterskiej wzięło ponad 200 kapłanów, którzy przez 36 dni przeszli 1300 kilometrów. Każdego dnia w innym dekanacie kapłani pieszo pielgrzymowali od parafii do parafii, modląc się i poszcząc w intencji powołań kapłańskich. Pielgrzymowaniu towarzyszył drewniany krzyż z napisem „Jezus: szukam właśnie Ciebie” oraz relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, św. Jana Pawła II.

„To wszystko uczyniliśmy dla Jezusa Chrystusa, Jedynego Odkupiciela człowieka. Nie chcieliśmy używać nadzwyczajnych środków, tylko nasze pokorne modlitwy i obolałe stopy. Chcieliśmy również modlić się w pokorze za kapłanów, którzy już posługują i przepraszać Boga za to, że nie kochamy Go do końca. Za każde kapłańskie zaniedbanie i za każdy kapłański grzech. Chcieliśmy publicznie powiedzieć, że nie wstydzimy się pokutować” – mówił na początku Mszy św. ks. prał. Marian Duda.

W homilii abp Depo nawiązując do tekstu Ewangelii podkreślił, że „są w życiu człowieka takie pytania, na które odpowiedź wymaga wiary, ale zarazem bliskości tego, komu je zadajemy. Tak jest z dzisiejszymi pytaniami młodzieńca i Jezusa”.

- Pytanie młodzieńca: „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?” wskazuje na odwieczne pragnienie człowieka, aby żyć pomimo przemijania. Pomimo różnych hierarchii wartości w tym życiu. Młodzieniec odważył się zapytać Chrystusa i to był dobry krok w kierunku spełnienia swojego życia – mówił abp Depo.

- Jezus swoją miłością dał odpowiedź. Oczywiście tę ostateczną wyraził poprzez tajemnicę krzyża na Golgocie i tajemnicę zmartwychwstania, zwycięstwa nad grzechem i śmiercią – dodał metropolita częstochowski.

Arcybiskup zaznaczył, że trzej ewangeliści opisują zdarzenie spotkania młodzieńca z Jezusem, ale każdy nieco inaczej. - W Ewangelii św. Marka mamy napisane, że Jezus spojrzał na niego z miłością. I oczekiwał odpowiedzi. A on odszedł zasmucony. Św. Łukasz zapisze, że był to pewien dostojnik, który już coś osiągnął. Jezus młodzieńcowi powiedział: „Jednego ci brakuje. Pójdź za Mną !” – podkreślił arcybiskup.

- Tajemnica powołań, która jest inicjatywą samego Boga jest związana z wiarą konkretnego człowieka, który będąc wolny daje odpowiedź: „Oto jestem. Przecież mnie wołałeś” lub „odchodzę zasmucony, wybacz zbyt wiele tracę” – kontynuował arcybiskup i dodał: „Pan Bóg powołuje, ale człowiek może odmówić Mu nie tylko pójścia za Nim, ale miejsca w sobie”.

- Dziękujemy dzisiaj Bogu za ten dar modlitwy serc i stóp kapłańskich. Kapłaństwo jest tajemnicą Serca Jezusowego i to ono wzywa, ale czeka na odpowiedź serca człowieka. Obok wolności człowieka, który spełnia przykazania i jest po ludzku dobry, dla Kościoła największym zagrożeniem nie jest ostatecznie niedostatek kapłanów, ale grzech, który się rozlewa dzisiaj jak fala – kontynuował metropolita częstochowski i za św. Janem Pawłem II przypomniał: „Najbardziej zagraża nam grzech, który udaje dobro i kłamstwo, które udaje prawdę”.

- Niestety dzisiaj zło tak się upowszechniło, że staje się normą. I dlatego tak trudno jest podejmować wymagania, które zawsze są większym darem z siebie samego. Trudno się pocieszać, że we Francji w ponad 60 proc. diecezji nie wyświęcono w tym roku żadnego kapłana, a w Irlandii zamknięto już osiem seminariów – mówił abp Depo.

- Największym niebezpieczeństwem jest zakłamanie i uśpienie sumień, chociażby w sprawie głoszenia Ewangelii, a nie własnych teorii na kazaniach, czy na katechezie dzisiaj płatnej – podkreślił arcybiskup.

Hierarcha przypomniał, że „kapłaństwo spełnia się również w szafarstwie sakramentalnym”. - Stąd pytanie dla nas wszystkich i każdego z osobna. Jak przeżywam Eucharystię. Czym ona dla mnie jest? – kontynuował arcybiskup i pytał: „Czy jest życiem, czy jest obowiązkiem?”.

- Czy Kościół jest własnością ludzi i konkretnych wspólnot, czy Jezusa? Trzeba prosić Jezusa o dar powołań. Kościół jest Chrystusowy, nie mój i nie twój, choć mówimy, że jest nasz. I bramy piekielne Go nie przemogą, bo fundamentem jest Chrystus. Patrzmy na Jezusa. To jest warunek rozwoju Kościoła i odnowy Jego życia – wskazał abp Depo.

- Kłopoty pojawiają się wówczas, gdy wzrok nie jest skierowany ku Chrystusowi. Gdy wzrok gdzieś umyka, a obiektem kontemplacji staje się ktoś lub coś innego od Chrystusa. Jeśli nie będziemy patrzeć na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. Jeśli nie będziemy prosić pośrednictwa szczególnego Jego Matki i wszystkich świętych patronów, to będziemy się gubić na drogach życia i Kościoła – przestrzegł arcybiskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem