Reklama

Petycja do prezes Trybunału Konstytucyjnego

Dlaczego Kościół katolicki czci Maryję i co o tym mówi Biblia?

2018-12-07 14:34

Agnieszka Bugała

Arch. Niedzieli

Specjalnie dla Czytelników Wrocławskiej Niedzieli wyjaśnia ks. prof. Mariusz Rosik, biblista:

- Cześć oddawana młodej Dziewczynie z Nazaretu zasadza się na podstawowym przywileju, który z woli Boga otrzymała: Boskim Macierzyństwie. Nosząc Jezusa w swym łonie, jak każda matka, była skoncentrowana na swoim Dziecku. Kult, którym Kościół otacza Maryję wypływa z niepojętej godności, do jakiej Bóg podniósł ją, stworzenie, decydując, by została Matką Jezusa. Dlatego cześć oddawana Jej kieruje serca wiernych ku Niemu samemu. Jest to kult na wskroś chrystocentryczny. Maryja nie odbiera czci w najmniejszym stopniu podobnej do tej, jaką oddajemy Bogu. To Jego wielbimy w Niej, bo to On sam zdecydował się mieszkać pod Jej sercem. Od momentu Zwiastowania Kościół towarzyszy Maryi w noszeniu Jezusa. Modlitwy, które kierujemy przez Jej wstawiennictwo, prowadzą nas do Jezusa.

Modlitwa różańcowa jest przecież nie tylko w pełni biblijna (do słów Biblii dodajemy jedynie prośbę o wstawiennictwo), ale skoncentrowana na Jezusie. Wraz z Maryją rozważamy tajemnice z Jego życia, wędrujemy z Nią przez kolejne wydarzenia życia Boga pośród nas. Ona jest Przewodniczką w drodze do Niego.

Reklama

Św. Łukasz jest patronem malarzy, ale nie dlatego, że mamy pewność, że malarzem rzeczywiście był. Obwołano go patronem, bo według starożytnej tradycji chrześcijańskiej najpiękniej namalował wizerunek Matki Bożej w Ewangelii: Łukasz malował słowami.

W Biblii o wielu osobach mówi się, że były „pełne łaski”. Za każdym razem autorzy używają dwóch słów, jak w języku polskim. Łukasz jednak nie był Żydem, pisał po grecku, a że był malarzem słowa, sięgał po coraz bardziej wyszukane formy w swoim ojczystym języku. I zdarzyło się Łukaszowi, że gdy pisał o Maryi nie powtórzył za wcześniejszymi autorami formy złożonej z dwóch słów, ale powiedział kecharitomene… pełna łaski, pełna pełnią, której nikt nie doświadczył… A więc inaczej, niż wszyscy ludzie wcześniej i później! Ten termin jest użyty w Nowym Testamencie zaledwie jeden raz, tylko w odniesieniu do Niej. To oznacza, że mimo, iż została stworzona tak, jak każdy z nas, jest inna, niż każdy z nas.

Oddając Jej cześć niczego nie zabieramy Chrystusowi. Przeciwnie, zachwycamy się Matką Boga, żywą Arką, w której Bóg zdecydował się zamieszkać. Wyjątkowość kultu maryjnego w Kościele katolickim stąd się bierze. I tylko taki kult jest prawdziwy.

Stowarzyszenie Twoja Sprawa: czy smartfon to dobry prezent dla dziecka?

2018-12-11 12:07

Izabela Karska / Warszawa (KAI)

- Należy poważnie przemyśleć, czy smartfon to na pewno odpowiedni prezent dla dziecka – podkreślają eksperci Stowarzyszenia Twoja Sprawa. Przypominają, że zbyt częsty kontakt dziecka z tym urządzeniem może być szkodliwy. Zwracają też uwagę, że aż 62 proc. chłopców i 21 proc. dziewcząt w wieku 14-16 lat wykorzystuje smartfon do oglądania treści pornograficznych.

kropekk_pl/pixabay.com

„Eksperci są zgodni, że korzystanie z Internetu poprzez urządzenia mobilne jest obecnie integralną częścią codziennego życia dzieci. Ponad połowa rodziców nie kontroluje tego, co ich dzieci oglądają w Internecie, a 62,6 proc. przyznaje, że ich najmłodsi samodzielnie instalują na swoich telefonach różne aplikacje i programy, bez kontroli dorosłego” – czytamy na stronie Stowarzyszenia.

Eksperci Stowarzyszenia przypominają, że zbyt częsty kontakt dziecka ze smartfonem może być szkodliwy. Ma m.in. wpływ na koncentrację, naukę i może łączyć się z ryzykiem uzależnienia. Zwracają też uwagę, że aż 65 proc. rodziców nie kontroluje tego, co ich dzieci oglądają w telefonie. Jak wynika z Raportu Urzędu Komunikacji Elektronicznej, same dzieci przyznają, że natrafiają tam na przemoc, agresję i pornografię. Z kolei Raport Instytutu Polityki Zintegrowanej wskazuje, że aż 62 proc. chłopców i 21 proc. dziewcząt w wieku 14-16 lat, wykorzystuje swój smartfon do oglądania treści pornograficznych.

„Apeluję do rodziców, aby wręczając dziecku telefon z dostępem do Internetu, zadbali o zainstalowanie odpowiednich aplikacji ochrony rodzicielskiej. Zmniejszy to w znacznym stopniu ryzyko pierwszego, niechcianego kontaktu z niepożądanymi treściami” – radzi psycholog Stowarzyszenia Twoja Sprawa, Izabela Karska. Zaleca, by ofiarowując dziecku smartfon trzymać się następujących wskazówek:

- wytłumaczyć dziecku, że w sieci znajdzie informacje ciekawe i pomocne, ale również takie, które mogą mu zaszkodzić, jak przemoc, agresja czy pornografia.

- przed udostępnieniem dziecku telefonu, zainstalować na nim oprogramowanie, które będzie blokować wskazane przez nas witryny, aplikacje czy treści. - ustalić z dzieckiem, z jakich portali, serwisów społecznościowych może korzystać.

- uczulić na bycie ostrożnym w zawieraniu nowych, wirtualnych znajomości i porozmawiać z dzieckiem o zagrożeniach, jakie niesie ze sobą np. zjawisko sekstingu.

- wytłumaczyć dziecku podstawowe zasady podawania informacji na swój temat w sieci i podkreślić, żeby nigdy nie udostępniało informacji prywatnych takich jak adres zamieszkania, numer telefonu

- przedyskutować z dzieckiem dzienny i tygodniowy przedział czasu korzystania z Internetu na urządzeniach mobilnych, tak aby była to wspólna decyzja, która pozwoli dziecku lepiej dysponować czasem własnym

- uczyć i dawać przykład używania języka wolnego od agresji, przekleństw i wulgaryzmów.

Stowarzyszenie Twoja Sprawa (STS) zajmuje się ochroną dzieci i młodzieży przed niekontrolowanym i zbyt łatwym dostępem do pornografii. Podejmuje również działania, które eliminują z przestrzeni publicznej wszelkie przejawy obsceniczności, seksualizacji i uprzedmiotowienia kobiet, wulgarności oraz szeroko rozumianego naruszenia dobrych obyczajów w reklamie i mediach. Realizuje te działania poprzez działania prawne, edukację i popularyzację aktualnych badań naukowych na temat szkodliwego wpływu pornografii na dzieci i młodzież. Dla rodziców, STS opracowało materiały edukacyjne oraz specjalne szkolenie pt. „Jak chronić dziecko przed pornografią”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Najstarszy pokaz szopek bożonarodzeniowych w Wiedniu

2018-12-12 08:39

Joanna Łukaszuk-Ritter

Joanna Lukaszuk-Ritter
Wystawa szopek w Wiedniu. Kaplica Cichej Nocy

Każdego roku przed zbilżającymi się świętami Bożego Narodzenia w krypcie barokowego kościoła św. Piotra na Petersplatz w centrum Wiednia odbywa się wystawa szopek bożonarodzeniowych. Należy ona do najstarszej tego typu ekspozycji w Wiedniu. Niezmiennie od 61 lat pokaz odbywa się od ostatniej niedzieli roku liturgicznego – Niedzieli Chrystusa Króla do trzeciej niedzieli Adwentu, a jej organizatorem jest Towarzystwo Przyjaciół Szopek Wiednia i Dolnej Austrii. Wystawiane są prace artystów zarówno z różnych części Austrii jak i z zagranicy. W 2001 r. gościły tu również szopki krakowskie.

Zobacz zdjęcia: Pokaz szopek w Wiedniu

Gościem honorowym tegorocznej wystawy jest Burgenland, najbardziej wysunięty na wschód i zarazem najmniejszy kraj związkowy Austrii, a reprezentuje go mieszkaniec gminy Rotenturm Franz Halper. Emerytowany nauczyciel w szkole specjalnej i były wizytator ds. pedagogiki specjalnej w Kuratorium Oświaty, mocno zaangażowany w życie gminy i parafii oraz zapalony pielgrzym zajął się budową szopek bożonarodzeniowych, jak mówi „z wdzięczności Panu Bogu, który pomógł mi przezwyciężyć długą i ciężką chorobę nowotworową.” Zapisując się w 2009 r. na pierwszy kurs budowy szopek rozpoczął on swoją wielką przygodę, która przerodziła się w pasję o szczególnym przesłaniu. Pan Halper zbudowane przez siebie szopki przekazuje innym. Do tej pory powstało ich około 70. Wszystkie je podarował – członkom rodziny, znajomym oraz różnym instytucjom. Każda szkoła specjalna w Burgenlandzie otrzymała w prezencie skonstruowaną przez niego szopkę. Przekazał je również domom opieki społecznej, organizacjom pomagającym chorym na raka a także instytucjom charytatywnym. Jak sam podkreśla: „Wszystkie ofiarowane przeze mnie szopki są równocześnie okazją do przekazania i głoszenia Dobrej Nowiny o narodzinach Jezusa Chrystusa”.

Wstawa prezentuje 65 szopek. Szopki Franza Haplera odznaczają się dużą prostotą, przedstawiając Świętą Rodzinę w scenerii skromnej regionalnej chaty burgenlandzkiej. W dwóch pomieszczeniach obok 30 dzieł Franza Haplera oraz kilkudziesięciu typowych szopek betlejemskich i tych w stylu neapolitańskim znajdują się dwie szczególne ekspozycje. Pierwsza to ponad 100-letnia szopka, składająca się z figur woskowych wielkości człowieka. Pochodzi ona z wiedeńskiego klasztoru „Maria Frieden”. Wykonana została przez siostry ze Zgromadzenia Sióstr Ubogiego Dzieciątka Jezus, które zajmują się edukacją dzieci. Proste przedstawienie żłóbka ze Świętą Rodziną w towarzystwie Trzech Króli oraz pasterzy miały przybliżyć wychowankom sióstr tajemnicę Bożego Narodzenia, która zawarta jest również w duchowości ich zakonu. Druga ekspozycja przedstawia scenę narodzenia Jezusa przed kaplicą Cichej Nocy w Oberndorfie niedaleko Salzburga. Towarzystwo Przyjaciół Szopek chciało w ten sposób uczcić dwusetną rocznicę pierwszego wykonania kolędy „Cicha noc”, która obchodzona jest w tym roku w całej Austrii.

Tradycja szopek bożonarodzeniowych zapoczątkowana przez św. Franciszka z Asyżu rozpowszechniona została w późniejszych wiekach przez zakony franciszkańskie czy jezuickie na terenach całej chrześcijańskiej Europy. Do Austrii dotarła z końcem XVI w. Pierwsze szopki budowano w kościołach i klasztorach Styrii, Tyrolu i Salzburga. Ich popularność wzrastała aż do drugiej połowy XVIII w., do momentu, kiedy to cesarz Józef II wydał w 1782 r. zakaz wystawiania szopek w kościołach. W ten sposób szopka – niezbędny element świąt Bożego Narodzenia, od samego początku otoczona szczególną czcią chrześcijan jako miejsca narodzin Chrystusa – przeniosła się do prywatnych domostw. Zakaz został zniesiony w 1804 r., jednak budowanie szopek i wystawianie ich w okresie świąt Bożego Narodzenia w prywatnych domach stała się tradycją i kultywowana jest do dnia dzisiejszego w każdym zakątku Austrii. Szopkę wystawia się tu w zależności od regionu – z początkiem Adwentu lub dopiero w dzień wigilijny wraz z choinką – tradycyjnie do 2 lutego, czyli do zakończenia okresu Bożego Narodzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem