Reklama

Akcja dom

Czy escape room jest bezpieczny?

2019-01-10 15:57

Agnieszka Bugała na podstawie mat. prasowych DUW

wikipedia

Wojewoda Dolnośląski przedstawiał raport straży pożarnej na dzień 7 stycznia 2019 r., dotyczący działań kontrolno-rozpoznawczych w lokalach przeznaczonych na escape room na Dolnym Śląsku. Do tej pory skontrolowanych zostało 25 lokali.

W 15 lokalach wykryto nieprawidłowości z zakresu ochrony przeciwpożarowej. W przypadku jednego lokalu wydano decyzję o zakazie eksploatacji. Została nałożona jedna grzywna w drodze mandatów karnych. Liczba stwierdzonych nieprawidłowości, w już skontrolowanych lokalach, wynosi kolejno: w zakresie ochrony przeciwpożarowej – 48, w zakresie warunków ewakuacji – 27. Kontrola wykazała także, że 6 lokali było użytkowanych w sposób niezgodny z przeznaczeniem obiektu budowlanego, natomiast 5 lokali znajdowało się w budynkach mieszkalnych lub częściach budynków przeznaczonych na cele mieszkalne. Według raportu Komendy Wojewódzkiej PSP we Wrocławiu najczęściej stwierdzane nieprawidłowości w obszarze warunków ewakuacji to m.in. brak oznakowania ewakuacyjnego, zawężenie dróg ewakuacyjnych oraz zamykanie drzwi w sposób uniemożliwiający ich natychmiastowe otwarcie w przypadku pożaru, składowanie materiałów palnych na drogach ewakuacyjnych. Z kolei w obszarze wymagań ochrony przeciwpożarowej niedotyczących warunków ewakuacji najczęściej stwierdzane nieprawidłowości to brak gaśnic, brak oznakowania gaśnic, brak instrukcji bezpieczeństwa pożarowego.

Przejmujące słowa matki Stefana W.: Bardzo przepraszam za moje dziecko

2019-01-21 12:26

wpolityce.pl/PAP

Tyle osób skrzywdził, prezydenta, jego rodzinę, nas, a ja nadal jestem matką; to najtrudniejsze uczucie, jakie można sobie wyobrazić - podkreśliła w wywiadzie dla „Dużego Formatu” Jolanta, matka Stefana W., który zabił prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Bardzo przepraszam za moje dziecko - powiedziała.

Prezydent.pl

Pytana, w jaki sposób dowiedziała się o tym, co zrobił syn, kobieta odparła: Jeden z moich synów do mnie zadzwonił: „Mamo, Stefan dźgnął nożem prezydenta Adamowicza i teraz go reanimują”. A syn dowiedział się od kolegi, który oglądał relację z Orkiestry i zatelefonował, by mu powiedzieć. Włączyłam telewizor, już wszyscy o tym mówili, prezydent był właśnie przewożony do szpitala. Zaczęłam płakać, mąż również, mówiliśmy do siebie: „To niemożliwe” — czytamy w wywiadzie.

Matka Stefana W. przyznała, że znała tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska.

Pracuję w placówce oświatowej, pan prezydent był u nas kiedyś na rocznicy. Ciepły, dobry człowiek. Nieraz widywałam go na ulicy, w centrum miasta, pewnie szedł do pracy. Mówiliśmy sobie dzień dobry. Gdy pan prezydent był operowany, cały czas myślałam, że z tego wyjdzie. Następnego dnia, w poniedziałek, składałam na policji zeznania i byłam pewna, że okaże się, że już wszystko dobrze — dodała.

Na pytanie, czego oczekiwała od policji, gdy ostrzegała przed synem, pani Jolanta podkreśliła, że jej zdaniem „nie powinien wychodzić albo ktoś powinien go obserwować”.

Ale usłyszałam, że nie ma podstaw, że zgłoszą tylko swoje wątpliwości zakładowi karnemu. Nikt się ze mną później nie kontaktował — podkreśliła.

Skończyłam resocjalizację, rozumiałam, co się dzieje, ale skoro mój syn został wypuszczony, nie wińcie mnie, proszę, ani moich dzieci. Co mieliśmy zrobić? — dodała.

W wywiadzie padło też pytanie, jak myśli o synu.

To jest najtrudniejsze. Jako matka wciąż go kocham. Tylko rozpaczam, że zrobił coś strasznego. Tyle osób skrzywdził, prezydenta, jego rodzinę, nas… A ja nadal jestem matką — mówiła pani Jolanta.

To najtrudniejsze uczucie, jakie można sobie wyobrazić. Urodziłam syna, który zabił człowieka, i muszę z tym żyć. Ale nigdy się go nie wyrzeknę. Będę z tym cierpieniem już do końca życia, choć syna straciłam na zawsze. Na wolności najpewniej już go nie zobaczę — dodała.

Po zamachu na prezydenta w nocy wpadła policja, z bronią w ręku, zabrali synów na przesłuchanie — relacjonowała w wywiadzie matka Stefana W.

Niech nas ktoś zrozumie, on skrzywdził także nas. Tak bardzo bym chciała prosić żonę, dzieci, rodziców oraz brata pana prezydenta o wybaczenie, ale wiem, że proszę o dużo i być może będę musiała na to długo poczekać. Dlatego chciałam tego jedynego wywiadu – żeby dotarły do nich moje słowa: bardzo państwa przepraszam. Bardzo przepraszam za moje dziecko — zaznaczyła pani Jolanta.

Jak mówiła, impulsem do tego, by pójść na policję, było ostatnie widzenie z synem.

W trakcie ostatniego, listopadowego widzenia znów mówił, że wydarzyła mu się krzywda. Zdrowie mi zniszczyli, powtarzał, i że zrobi coś spektakularnego. Wystraszyłam się. Niektórzy z rodziny nie chcieli go już odwiedzać — powiedziała.

Przyznała jednocześnie, że „miała taką myśl”, żeby iść „w poniedziałek i wziąć udział w wiecu poświęconym jego pamięci albo w środę postawić znicz na placu Solidarności, ale nie miałam siły”.

Te tłumy ludzi… Nie byłam w stanie zrównać się z tą tragedią. O udziale w pogrzebie nie miałam odwagi nawet pomyśleć — czytamy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

"40. Rocznica Pierwszej Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski" - konkurs edukacyjny

2019-01-22 20:35

aa, aw / Warszawa (KAI)

Konkurs edukacyjny Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego "40. Rocznica Pierwszej Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski – Czy pamiętasz? Czy wiesz?" - ogłasza Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego.

Biały Kruk/Adam Bujak, Arturo Mari

Konkurs jest projektem edukacyjnym, skierowanym do uczniów ze szkół gimnazjalnych i dwóch ostatnich klas szkoły podstawowej oraz do uczniów szkół średnich. Głównym celem Konkursu jest odkrywanie, przypomnienie i upamiętnienie przełomowego wydarzenia w najnowszej historii Polski, jakim była Pierwsza Pielgrzymka Jana Pawła II do Ojczyzny. Prace zgłaszane na Konkurs mają prezentować relacje ze wspomnień o Pierwszej Pielgrzymce, zachowanych w rodzinach i środowiskach lokalnych w formie nagrań audio, video lub relacji pisemnych.

Celami Konkursu są: uświadomienie młodzieży przełomowego znaczenia Pierwszej Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski, tworzenia relacji z ważnych wydarzeń historycznych, wzmacnianie relacji ze środowiskami lokalnymi, wagi i znaczenia dokumentów, pamiątek i wspomnień oraz promowanie odmiennych od tradycyjnych form edukacji historycznej.

Więcej: http://muzeumjp2.pl/artykuly/aktualnosci/41-konkurs-edukacyjny

Do Konkursu można zgłaszać wyłącznie prace dotychczas niepublikowane i nie zgłoszone do innych konkursów. Konkurs realizowany przez Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego w ramach Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022

Ogłoszenie wyników Konkursu nastąpi do dnia 7 czerwca 2019 roku, poprzez opublikowanie werdyktu Jury na stronie internetowej Muzeum.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem