Reklama

To dzieje się naprawdę, w Lourdes Matka Boża uzdrawia…

2019-02-11 12:05

Anna Majowicz

Agnieszka Bugała
Skał w Grocie Objawień z ufnością dotykają co roku miliony pielgrzymów z całego świata

Lourdes położone jest w południowo-zachodniej Francji u stóp Pirenejów. W mieście znajduje się Sanktuarium Matki Bożej, które jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc na świecie, znane ze źródła wody o uzdrawiających właściwościach. Co roku odwiedza je ok. 6 milionów pielgrzymów, w tym 100 tys. wolontariuszy i 80 tys. chorych. Coraz częściej do sanktuarium w Lourdes pielgrzymują wrocławianie

Historia tego światowego centrum pielgrzymek rozpoczęła się 161 lat temu, kiedy to 11 lutego 1858 r. 14-letnia wiejska dziewczyna Bernadette Soubirous doświadczyła serii objawień Matki Bożej. Wydarzenia te miały miejsce w grocie Masabielle, niedaleko Lourdes. 25 marca 1858 r., podczas 16 objawienia, w święto Zwiastowania, Piękna Pani powiedziała: Ja jestem Niepokalane Poczęcie...

Trzy lata później miejscowy ksiądz Dominique Peyramale razem ze swym biskupem Bertrand-Sévere Mascarou Laurencem kupił od gminy grotę wraz z przyległym terenem, żeby przystosować ją do odwiedzin przybywających pielgrzymów. Wkrótce też rozpoczęto budowę pierwszego z kościołów, istniejącego obecnie jako krypta. Dziś teren ośrodka liczy 51 ha i obejmuje 22 obiekty kultu, w tym: bazylikę Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, bazylikę Różańcową, bazylikę św. Piusa X, młyn de Boly, Le Cachot, pawilon św. Maksymiliana i dom rodzinny Bernadetty Soubirous.

Reklama

Cudowne uzdrowienia

Rocznie Lourdes odwiedza ok. 6 mln pielgrzymów, z czego tylko w ubiegłym roku odnotowano 30 przypadków cudownych uzdrowień. Na liście wielu ludzi z całego świata są także wrocławianie, a wśród nich córka jednego z wrocławskich funkcjonariuszy policji. Kilka lat temu dziewczyna uległa poważnemu wypadkowi. Z pomocą 22-letniej wrocławiance pospieszyła Maria Kulbida, prezes wrocławskiego biura podróży Panorama, które od 25 lat organizuje pielgrzymki do Lourdes. – Gdy dowiedziałam się o stanie dziewczyny, zadzwoniłam do jej mamy Marty i przekazałam jej wodę ze źródła w Lourdes. Okazało się, że stan jej córki jest na tyle ciężki, że nie może wypić wody z cudownego źródła. Poleciłam, by ją tą wodą posmarować. Pół roku później dziewczyna wyszła ze szpitala o własnych siłach, podczas gdy lekarze nie dawali jej szans na przeżycie – relacjonuje Maria Kulbida. Pani Maria przed laty sama doświadczyła łaski uzdrowienia w Lourdes.

– Był rok 1989. Pracowałam jako nauczyciel w jednej z wrocławskich szkół. Na moich strunach głosowych wykryto guzy. Po operacji przebywałam rok na urlopie zdrowotnym, wtedy po raz pierwszy wyjechałam do Lourdes i zażyłam kąpieli w cudownym źródle. To dzieje się naprawdę, Matka Boża uzdrawia – dodaje prezes Panoramy, która rokrocznie pielgrzymuje do tego niewielkiego miasta na południu Francji.

Do tej pory lekarze stwierdzili ponad 7 tys. niewytłumaczalnych z medycznego punktu widzenia powrotów do zdrowia. Spośród nich 69 Kościół uznał za cud.

Sri Lanka: do 290 wzrosła liczba ofiar po niedzielnych zamachach

2019-04-22 10:25

ts, pb, mip (KAI) / Kolombo

Do 290 osób zabitych i ponad 500 rannych wzrósł bilans po niedzielnej serii eksplozji w Sri Lance – poinformowała w poniedziałek rano lankijska policja. Do wybuchów doszło podczas Mszy św. w trzech kościołach oraz w kilku hotelach, w sumie w ośmiu miejscach w kraju. Najwięcej ofiar było w kościele św. Antoniego w stołecznym Kolombo. Stan wielu rannych nadal jest krytyczny.

Twitter

Dotychczas żadna organizacja nie przyznała się do przeprowadzenia ataków. Prawdopodobnie były to samobójcze zamachy islamskich fundamentalistów religijnych. Według doniesień medialnych 10 dni wcześniej lankijska policja ostrzegana była o możliwości tego typu ataków na kościoły.

Katolicy stanowią około sześciu procent w liczącej około 20 milionów mieszkańców Sri Lance. Mająca 1,2 mln wyznawców wspólnota katolicka skupia się głównie wokół stołecznej archidiecezji Kolombo oraz w 11 dalszych diecezjach na terenie tego wyspiarskiego kraju. Mniej więcej połowa z nich żyje pośród większości syngaleskiej, a druga - wśród Tamilów stanowiących mniejszość społeczeństwa. Katolicy stanowią tylko 4 procent wśród 15 mln Syngalezów i ponad 15 procent wśród niemal 4 mln Tamilów.

Kościół katolicki jest jedną z nielicznych instytucji mających trwałe miejsce w obu grupach ludności, a tym samym może się przyczyniać do pojednania po krwawej wojnie domowej lat 1982-2009. Widocznym tego znakiem jest odbywana w sierpniu każdego roku pielgrzymka do Madhu, gdzie czczona jest licząca 400 lat figura Matki Bożej. W tych pielgrzymkach uczestniczy zazwyczaj kilkaset tysięcy osób, nie tylko katolicy i inni chrześcijanie, lecz także buddyści i hinduiści.

Podczas wizyty w Madhu w styczniu 2015 r. papież Franciszek kanonizował pierwszego świętego Sri Lanki, „apostoła Cejlonu”, o. Józefa Vaza (1651-1711). Ten pochodzący z Indii misjonarz głosił Ewangelię i pełnił posługę kapłańską na ówczesnym Cejlonie od 1686 r. aż do swej śmierci.

Pierwsi misjonarze chrześcijańscy przybyli na wyspy już w V wieku z Persji. Jednak systematyczne misje rozpoczęły się dopiero wraz z przybyciem Portugalczyków w XVI wieku i były prowadzone przez franciszkanów, jezuitów, dominikanów oraz augustianów. W czasach kolonizacji holenderskiej od XVII wieku religia katolicka została zabroniona, natomiast przywileje otrzymali kaznodzieje protestanccy.

W 1796 r. Brytyjczycy przywrócili wolność religijną i umożliwili misjonarzom zakonnym z różnych krajów europejskich dostęp na ówczesny Cejlon. W 1834 r. została utworzona pierwsza diecezja katolicka. Kościół szybko spotkał się z uznaniem w społeczeństwie, a to za sprawą szkół, szpitali i obiektów socjalnych, które są dostępne nie tylko dla katolików. Wrogo natomiast nastawieni są ekstremiści buddyjscy, którzy uważają, że Sri Lanka musi być krajem w pełni buddyjskim. Chrześcijanie od lat cierpią z powodu panującego wyobrażenia, że są religią zaszczepioną przez władców kolonialnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: dzielmy paschalną radość zwłaszcza z najbardziej potrzebującymi

2019-04-22 13:18

tłum. st (KAI) / Watykan

Do czerpania pokoju i pogody ducha, będących darami Zmartwychwstałego, by dzielić się nimi z braćmi, zwłaszcza z tymi, którzy najbardziej potrzebują pocieszenia i nadziei zachęcił Ojciec Święty wiernych w rozważaniu przed odmawianą w Poniedziałek Wielkanocny, 22 kwietnia modlitwą Regina Coeli.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dziś i przez cały ten tydzień trwa nadal w liturgii, a także w życiu, wielkanocna radość zmartwychwstania Jezusa. To cudowne zdarzenie upamiętnialiśmy wczoraj. W Wigilię Paschalną zabrzmiały słowa wypowiedziane przez aniołów przy pustym grobie Chrystusa. Kobietom, które poszły do grobu o świcie pierwszego dnia po szabacie, powiedzieli: „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał” (Łk 24, 5-6). Zmartwychwstanie Chrystusa stanowi najbardziej wstrząsające wydarzenie w dziejach ludzkości, zaświadczające o zwycięstwie Bożej miłości nad grzechem i śmiercią i dające naszej nadziei na życie fundament tak solidny, jak skała. Stało się to, co po ludzku było nie do pomyślenia: „Jezusa Nazarejczyka [...] Bóg wskrzesił, zerwawszy więzy śmierci” (Dz 22,22).

W ten „Poniedziałek Anioła” liturgia, poprzez Ewangelię św. Mateusza (por. 28,8-15), prowadzi nas z powrotem do pustego grobu Jezusa. Warto, abyśmy myślą udali się do psutego grobu Jezusa. Kobiety przepełnione bojaźnią i radością pospiesznie wyruszają, aby zanieść uczniom nowinę: grób był pusty. I w tej chwili stanął przed nimi Jezus. A One „zbliżyły się do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon” (w. 9). Dotknęły: nie był widmem. Był to Jezus żyjący ze swym ciałem. To był On. Jezus przepędza bojaźń z ich serc i zachęca je, by tym bardziej głosiły braciom, co się wydarzyło. Wszystkie Ewangelie podkreślają rolę kobiet, Marii Magdaleny i innych, jako pierwszych świadków zmartwychwstania. Przestraszeni mężczyźni zamknęli się w Wieczerniku. Piotr i Jan, uprzedzeni przez Magdalenę, dokonali jedynie szybkiego wypadu, podczas którego stwierdzili, że grób jest otwarty i pusty. Ale to kobiety jako pierwsze spotkały Zmartwychwstałego i ogłosiły, że On żyje.

Dzisiaj, drodzy bracia i siostry, także i dla nas rozbrzmiewają słowa Jezusa skierowane do kobiet: „Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie ... ”(w. 10). Po obrzędach Triduum Paschalnego, które sprawiły, że ponownie przeżyliśmy tajemnicę śmierci i zmartwychwstania naszego Pana, teraz oczami wiary kontemplujemy Go zmartwychwstałego i żyjącego. My też jesteśmy wezwani, by Go spotkać osobiście i stać się Jego głosicielami i świadkami.

Słowami starożytnej sekwencji wielkanocnej powtarzamy w tych dniach: „Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja”. A w Nim także i my zmartwychwstajemy, przechodząc ze śmierci do życia, z niewoli grzechu do wolności miłowania. Pozwólmy więc, by dotarło do nas pocieszające orędzie Wielkanocy i ogarnęło nas Jego chwalebne światło, które rozprasza ciemność bojaźni i smutku. Zmartwychwstały Jezus idzie obok nas. On objawia się tym, którzy Go wzywają i miłują. Przede wszystkim w modlitwie, ale także w prostych radościach przeżywanych z wiarą i wdzięcznością. Możemy też odczuć Jego obecność dzieląc chwile serdeczności, gościnności, przyjaźni, podziwiania przyrody. Niech ten świąteczny dzień, w którym zwyczajowo cieszymy się odrobiną odpoczynku i bezinteresowności pomaga nam doświadczyć obecności Jezusa.

Prośmy Dziewicę Maryję, abyśmy mogli w pełni zaczerpnąć pokoju i pogody ducha, będących darami Zmartwychwstałego, by dzielić się nimi z braćmi, zwłaszcza z tymi, którzy najbardziej potrzebują pocieszenia i nadziei.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem