Już na początku spotkania podkreślono, że tegoroczna „święconka” ma szczególny wymiar. – „Przeważnie jest tak, że wierni przychodzą ze święconką do pobłogosławienia różnymi smacznymi artykułami, które będą gościć na ich stołach świątecznych. My natomiast dzisiaj przygotowaliśmy taką święconkę dla naszych podopiecznych, która trafi na ich stoły” – zaznaczył ks. Dariusz Amrogowicz, dyrektor Caritas Archidiecezji Wrocławskiej.
W przygotowanie paczek zaangażowało się ponad stu wolontariuszy, a wsparcie logistyczne zapewnili żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Jak podkreślił dowódca brygady, pułkownik Edward Chyła, akcja na stałe wpisała się w kalendarz jednostki: – Jak co roku spotykamy się tutaj razem, żeby wspomóc Caritas w organizowaniu akcji dla osób ubogich i w kryzysie bezdomności. Jest to dla nas niewątpliwie ogromna przyjemność, że możemy dalej to kontynuować i na pewno będziemy to kontynuować przez kolejne lata – powiedział płk Chyła, dodając: - Nasze motto to: “zawsze gotowi, zawsze blisko”. Kryzys bezdomności czy ubóstwo to również przestrzeń, w której możemy to motto realizować”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Każda z przygotowanych paczek zawierała około piętnastu produktów spożywczych – takich, które można spożyć bez przygotowania. Wśród nich znalazły się m.in. wędliny, sery, pieczywo, kawa, herbata oraz wielkanocne wypieki. Podczas błogosławieństwa arcybiskup Kupny zwrócił uwagę na wymiar solidarności i ofiarności wiernych: – Cieszę się bardzo, że w kolejny rok święcimy pokarmy, które otrzymają ci, którzy są w kryzysie bezdomności, którzy są biedni, którzy o tę pomoc proszą, a może i także otrzymają ci, którzy może nie proszą, ale których my zauważamy wokół siebie i chcemy ich obdarować”– mówił hierarcha, podkreślając, że akcja nie byłaby możliwa bez jałmużny wielkopostnej: – Nie byłoby to możliwe bez wielkiej ofiarności moich diecezjan. To są ofiary, to jest jałmużna postna, to jest dzielenie się. Za te ofiary mogliśmy zakupić 650 paczek, zorganizować żywność, żeby dzisiaj obdarować potrzebujących”.
W swoim słowie metropolita wrocławski przypomniał także duchowy sens Wielkanocy: – Święta wielkanocne to święta życia, to triumf życia nad śmiercią. Oczywiście o to życie musimy dbać, dlatego także te paczki, bo my dbamy także o życie tych, którzy gdzieś tam są na granicy pewnego życia czy jakości życia – zaznaczył abp Kupny, dodając: - Chcemy pokazać, że dla nas życie jest święte. Każde życie ma wartość – nawet to, które możemy uważać za zmarnowane czy nieszczęśliwe.
Choć pomoc materialna jest potrzebna, jej znaczenie wykracza poza doraźne wsparcie, bo prowadzi do przemiany tych, co obdarowują. - W tej paczce dla osób potrzebujących chodzi o coś więcej. Ona ma zmienić nasze serca. Jałmużna jest w pierwszym rzędzie dla tych, którzy ją dają, którzy się nią dzielą” – podkreślił ks. Amrogowicz, dodając:- Dla osób potrzebujących to jest wsparcie, to jest ten moment, w którym się uśmiechną. Ale bądźmy szczerzy, jedna paczka na święta nie zmieni życia. To, że oni tutaj przychodzą i wiedzą, gdzie ta pomoc jest, że przychodzą się wykąpać, że ktoś z nimi rozmawia, to jest dla nich ważne i ma wpływ na ich zmianę.
Wielkanocna pomoc to nie tylko jednorazowe wydarzenie, ale element szerszej działalności charytatywnej. Środki z jałmużny wielkopostnej wspierają m.in. jadłodajnie, łaźnie dla osób bezdomnych czy pomoc dla osób z niepełnosprawnościami. – Jako Kościół wrocławski naprawdę troszczymy się o życie, również to życie, któremu jest bardzo trudno – podsumował dyrektor Caritas Archidiecezji Wrocławskiej.
