Już po raz czwarty księża seniorzy spotkali się na dniu skupienia. Jest to okazja do dziękczynienia za dar kapłaństwa, formację seminaryjną, księży przełożonych i profesorów, szafarzy sakramentu święceń. – Mieliśmy szczęście, że do kapłaństwa prowadził nas ks. kard. Karol Wojtyła – św. Jan Paweł II, następnie ks. kard. Franciszek Macharski – mówił na początku Mszy św. w kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej ks. prałat Józef Jakubiec.
Reklama
W czasie homilii kard. Grzegorz Ryś wskazał na wagę słów wypowiedzianych przez Apostołów zapisanych przez św. Łukasza w Dziejach: „trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi”, co uzasadniają koniecznością mówienia o Jezusie. – Zdają sobie sprawę, że grozi im cierpienie, prześladowanie, że być może grozi im śmierć, a jednak nie potrafili się zatrzymać – mówił metropolita krakowski. – Niewielu jest księży w diecezji, którzy tyle zobaczyli, tyle usłyszeli z Boga, co Wy. Jak to w Was pracuje, to nie możecie nie mówić. To jest zupełnie inne posłanie niż papier od biskupa – zwrócił się bezpośrednio do księży seniorów. – To jest posłanie, które przychodzi od wnętrza, rodzi się z Ducha Świętego, który przypomina nam ciągle to wszystko, co przeżyliśmy z Bogiem, czego doświadczyliśmy z Jezusa Chrystus. I to jest uzasadnienie o wiele mocniejsze, o wiele głębsze, które ciągle jest źródłem posłania – dodawał kardynał, życząc księżom emerytom „pasji do przekazywania prawdy o Jezusie, która nie bierze się z żadnej aplikaty czy nominacji, tylko z takiego doświadczenia, którego nie potrafi się zatrzymać dla siebie”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Drugi element z dzisiejszej liturgii Słowa, na który wskazał metropolita to rola świadectwa. Zaznaczył, że wszyscy papieże ostatnich lat mówią, że ewangelizacja zaczyna się od świadectwa. – Świadectwo jest przekazem prawdy, ale takim, który widać w Twojej osobie. Świadectwo nie tyle koncentruje się na tym, co mówisz, ale na tym, kim jesteś i ile z Ciebie widać Jezusa – mówił kardynał, zauważając, że ze świadectwa rodzą się pytania „skąd on to ma?” albo „dlaczego w takim sposób?”. Pytania są dowodem na to, że ktoś słucha i stwarzają okazję, żeby dać na nie odpowiedź. Metropolita podkreślił, że świadectwo jest takim sposobem ewangelizacji, który się nigdy nie kończy w życiu człowieka. W tym kontekście zwrócił się do księży seniorów, że gdyby mieli poczucie różnych ograniczeń w swoim życiu, to świadectwa nikt im nie zabierze.
Reklama
Na koniec kardynał zwrócił uwagę na ostatnie zdanie z dzisiejszej Ewangelii: „Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży”. – Jak nie wierzę Synowi, to nie widzę życia. Dlatego, że wszystko co Syn mówi jest prawdą o życiu, co to jest życie. Jak nie wierzę Mu, to mam po prostu zły wzrok i nazywam życiem coś, co nim absolutnie nie jest – mówił kard. Grzegorz Ryś i wskazał w tym kontekście na trzy rodzaje wiary za św. Tomaszem wyrażone po łacinie: Credo Deum esse (wierzę, że Bóg jest), Credo Deo (wierzę Bogu – to jest to „wierzę Synowi” z dzisiejszej Ewangelii) oraz Credo in Deum, którego Kościół używa w Symbolu wiary a oznacza „wiarę ku Bogu” – skoro wierzę Bogu to też idę ku Niemu. – To, co słyszę od Niego, co mi powiedział, a co przyjmuję, to mnie porusza, uruchamia ku Niemu, zbliżam się do Niego – mówił metropolita, zaznaczając, że w ten sposób wierzący upodabnia się do Jezusa, co jest gwarancją życia wiecznego.
Przed błogosławieństwem ks. Józef Jakubiec podziękował kardynałowi za obecność, modlitwę i wygłoszone słowo i zaprosił go na spotkanie z księżmi seniorami w czasie ich rekolekcji, które odbędą się we wrześniu w Kalwarii Zebrzydowskiej.
Po Mszy św. był czas na spotkanie przy stole i rozmowy. W planie IV Dnia Skupienia Księży Seniorów znalazła się też konferencja ks. dr. Józefa Morawy „Komunia, uczestnictwo, misja – nasze synodowanie”. Spotkanie skupienia zakończy się koronka do Bożego Miłosierdzia.
