Jako kolejny powód utraty przez niektórych wiary w Boga można wskazać coś, co nazywałoby się „analfabetyzmem religijnym”. Wiedza religijna wielu ludzi jest skromna, nawet pomimo wieloletniej edukacji na lekcji religii. U wielu wiedza ta porównywalna jest z wiedzą 7-letniego dziecka, a może jeszcze nawet mniejsza, bo 7-latek ucząc się do Pierwszej Komunii Św. poznał pacierz i podstawowe prawdy wiary, niejeden dorosły zaś wszystko to już zapomniał. Operuje wówczas pojęciami zupełnie nieadekwatnymi do wiary i wydaje się mu, że Kościół głosi rożne mity, których jego rozum nie pojmuje. Taki człowiek jest podobny do kogoś, kto ma dwoje oczu: jedno zdrowe - oko wiedzy, a drugie niedorozwinięte - oko wiary. W tej sytuacji powstaje przemożna chęć zamknięcia oka - oczywiście oka wiary. Krzyczy wtedy taki człowiek „Odkryłem, że Boga nie ma!”. Nic nie odkryłeś. Odkryłeś to, że nic o Bogu nie wiesz. Pogłębianie wiary jest obowiązkiem każdego chrześcijanina. Trzeba mieć wiarę ugruntowaną, mocną i racjonalną. W osiągnięciu jej pomoże czytanie książek i gazet religijnych, słuchanie radia i telewizji katolickiej. Wiara nie wyklucza rozumu. Wprost przeciwnie: „Wiara i rozum są to dwa skrzydła, na których unosi się ludzki duch do odwiecznej prawdy” jak powiedział św. Jan Paweł II. Nie ma sprzeczności między wiarą a rozumem. Gdybyśmy przejrzeli życiorysy najwybitniejszych uczonych żyjących w XIX, XX i XXI wieku to stwierdzilibyśmy, że zdecydowana większość tych ludzi wierzy w Boga, i nie ma w tym nic dziwnego. Człowiek myślący nie jest w stanie zrozumieć świata bez wiary w Boga - jako wspaniałego stwórcy. Każda rzecz na świecie, każda żywa komórka wskazuje na swojego inżyniera. Gdyby ktoś na jakiejś bezludnej planecie znalazł działający komputer i powiedział, że powstał on wskutek ruchów martwej materii orzeklibyśmy, że ten człowiek nie wie co mówi. Czy życie na tej planecie, czy organizm ludzki, czy umysł – są mniej skomplikowane od komputera? Nie. Człowiek myślący logicznie dochodzi do wniosku, że musi istnieć nadrzędna inteligencja, która wszystko powołała do istnienia i wszystkim kieruje. Musi istnieć opatrzność, która kieruje losami ludzkości. Stąd wielu uczonych głęboko wierzy w Boga, a brak wiary to zbyt mała wiedza o Bogu.
Wiara jest fundamentem naszego życia i reguluje je. Dodatkowo daje nam etykę - najpiękniejszą, bo opartą na miłości Boga i bliźniego. Wiara daje nam także zbawienie wieczne.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
