Reklama

Niedziela Świdnicka

„Pozytywne Granie” po raz dwunasty

Niedziela świdnicka 46/2016, str. 6

[ TEMATY ]

piosenka

przegląd

Piotr Wojnowski

Uczestnicy „Pozytywnego Grania”

Uczestnicy „Pozytywnego Grania”

W Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia w Wałbrzychu odbyła się XII edycja Wałbrzyskiego Przeglądu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Przegląd poprzedziła Msza św. koncelebrowana, której przewodniczył bp Ignacy Dec, pasterz diecezji świdnickiej. Obecny był ks. inf. Julian Źrałko, duchowni wałbrzyskich dekanatów, oraz licznie zgromadzeni goście i mieszkańcy miasta i okolic.

Reklama

W swojej homilii skierowanej do uczestników Ksiądz Biskup nawiązał do tematu tegorocznego „Pozytywnego Grania”: – Jan Paweł II – czciciel Matki Bożej Fatimskiej – podkreślił, że dla Papieża Polaka Matka Boża Fatimska szczególnie wpisała się w życie i świętość Jana Pawła II, który już na początku swojego pontyfikatu zadeklarował Maryi: „Totus Tuus” – Cały Twój. Jego zawierzenie przejawiło się zarówno poprzez wielkie cierpienie związane z zamachem w dniu 13 maja 1981 r., ale jednocześnie poprzez ogromne zaufanie i świadectwo wiary, jakie dawał przez cały czas posługi pasterskiej w Stolicy Piotrowej. Papież nigdy nie miał wątpliwości, że swoje ocalenie zawdzięczał Pani z Fatimy i do końca wierzył i wypełniał wolę Boga objawioną przez Maryję w Fatimie. Bp Dec przypomniał, że tak jak Chrystus na krzyżu powierzył Maryję Janowi, mówiąc: „Oto Matka twoja”, tak później wszyscy ludzie otrzymali w Matce Bożej swoją Orędowniczkę u Boga, która pamięta o nas i nas nawiedza. Te nawiedzenia nasiliły się w czasach nowożytnych, być może dlatego, że właśnie w tych czasach nasiliła się agresja przeciw Bogu. Ksiądz Biskup wyjaśnił, że w czasach starożytnych ludzie starali się poznawać otaczającą rzeczywistość, dostrzegając w niej Stwórcę i człowieka, w średniowieczu koncentrowano się głównie na Bogu, ale już w czasach nowożytnych myśl filozoficzna i kulturowa skierowana została na człowieka, dając początek procesowi jego „deifikacji”, tj. działań, kiedy człowiek stara się sam siebie ubóstwiać, a przy tym odebrać przymioty Boga i nadawać je samemu sobie. Proces ten rozpoczął się w czasach „oświecenia” i trwa do dzisiaj, kiedy szerzący się w świecie liberalizm często przybiera formę walki Kościołem i Bogiem. Kaznodzieja podkreślił, że walka niedoskonałego człowieka z Bogiem skazana jest na klęskę, jednakże poprzez takie działanie często wyrządza się krzywdę innym ludziom i powoduje wielkie spustoszenie. Dlatego właśnie dziś człowiek powinien być otwarty na objawienia Maryi, która przychodzi do nas z zapewnieniem o swej matczynej miłości i chęci pomocy, tak jak to było właśnie w Fatimie 99 lat temu. Biskup Ignacy zauważył przy tym, że znamiennym jest fakt wyboru przez Matkę Bożą na swoich rozmówców – nie żadnych dostojników, ale właśnie proste dzieci – Franciszka, Hiacyntę i Łucję, które dzielnie i w pełni wywiązały się z powierzonych im zadań. – Trwajmy przy Jezusie i Jego Matce – zaapelował bp Dec na zakończenie kazania.

Po Mszy św. jedenaście zespołów, chórów, scholek i solistów z wałbrzyskich parafii i szkół wzięło udział w przeglądzie „Pozytywne Granie”, który nie miał charakteru konkursu. Prezentacjom poszczególnych wykonawców przysłuchiwała się rada udzielająca następnie wskazówek artystycznych i muzycznych dla dalszego rozwoju solisty lub zespołu. Na zakończenie wręczone zostały nagrody uczestnikom konkursów tematycznych: o Matce Bożej Fatimskiej, św. Janie Pawle II i Wałbrzychu. Głównym organizatorem przeglądu tradycyjnie było Stowarzyszenie „Ludzie Jana Pawła II”.

2016-11-08 12:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Belgia/ Zmarł J.J.Lionel, piosenkarz, który śpiewał słynne "Kaczuszki"

J.J.Lionel, belgijski piosenkarz, który w latach 80. śpiewał słynne "Kaczuszki", zmarł we wtorek w Comines-Warneton w wieku 72 lat - podały w środę media. Bez piosenki tej i charakterystycznego tańca nie mogły się obyć się wesela czy uroczystości rodzinne w wielu krajach.

J.J.Lionel (prawdziwe nazwisko Jean-Jacques Blairon) na Facebooku pozował z żółtą plastikową kaczką. Według belgijskiej gazety "L'Avenir" około 3,5 mln płyt z utworem "La danse des Canards" zostało sprzedanych po nagraniu piosenki w 1981 roku.

Piosenkę napisał belgijski autor tekstów Eric Genty. Ponieważ J.J.Lionel "nie był ani autorem, ani kompozytorem piosenki, nie uczyniła go ona bogatym człowiekiem" - podkreślił belgijski dziennik "L'Avenir".

Taniec wykonywany w rytm skocznej melodii na wielu weselach szybko przekroczył granice, od Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, do Rosji przez Izrael, Estonię i Holandię. Był też bardzo modny swego czasu w Polsce.
(PAP)

jo/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Abp Jędraszewski: bierzcie do ręki różaniec i módlcie się jak najczęściej

2020-09-28 15:03

[ TEMATY ]

różaniec

abp Marek Jędraszewski

diecezja.pl

Módlcie się na różańcu w swoich wspólnotach domowych, parafialnych, środowiskowych. Módlcie się razem z Matką Najświętszą właśnie po to, aby obecne życie nasze było życiem w Jezusie Chrystusie – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas pielgrzymki Żywego Różańca w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

W homilii arcybiskup wskazał, że Kohelet mówi o przemijaniu ludzkiego życia, komentując, że wszytko jest marnością nad marnościami. Św. Łukasz natomiast pisał o przemijaniu ludzkich nastrojów, od uwielbienia po odrzucenie.

Metropolita przyznał, że współcześnie także zdarzają się odejścia czy zdrady. Rodzi to w człowieku poczucie zniechęcania, depresji, zamknięcia się w sobie. Wiele osób ucieka od życia i prawdy o przemijaniu w używki. Niektórzy wątpią w sens istnienia i pojawia się przyzwolenie na aborcję i eutanazję.

Wracają słowa jednego z ateistycznych proroków, który mówił: „Absurdem jest to, żeśmy się urodzili, i absurdem, że pomrzemy”. Świat nie potrafi zrozumieć, że integralną częścią życia jest przemijanie. Odpowiedzią na pytania, które nurtują ludzi, jest Chrystus, który jedynie wie co kryje się w sercu człowieka - mówił hierarcha.

W jaki sposób dojść do wewnętrznej przemiany, by z pewnością móc powiedzieć: „żyję już nie ja, żyje we mnie Chrystus”? Odpowiedzią jest różaniec i rozważanie razem z Maryją życia Pana Jezusa. – Różaniec pozwala, by w naszym sercu trwały słowa Pana Jezusa. Byśmy nieustannie, rozważając z Matką Najświętszą Chrystusowe tajemnice, odkrywali boską mądrość naszego Zbawiciela i przeniknięci nią czuli w sobie moc, która potrafi oprzeć się trudnościom i temu, co boleśnie odczuwamy jako przemijanie i odchodzenie – powiedział metropolita.

Przyznał, że pod wieloma względami ten rok jest szczególny. Przypomniał, że w ub. roku prosił wiernych o adorację połączoną z modlitwą różańcową jako wyraz wdzięczności za dar św. Jana Pawła II. Jednocześnie miała ona być modlitwą w intencji ojczyzny. Nikt wtedy nie przypuszczał, że nadchodzi czas pandemii, a z nią chwile zwątpienia.

– Któż z nas mógł przypuszczać, że będzie tak wielkie zmaganie o to, jak będzie wyglądała nasza ojczyzna, jakie wartości będą jej przyświecały, poprzez to jakim wartościom będą służyli ci, którzy biorą na siebie odpowiedzialność za życie polityczne w naszym kraju? – pytał arcybiskup.

Powiedział, że w dniu wspomnienia liturgicznego św. Jana Pawła II Trybunał Konstytucyjny będzie orzekał w sprawie aborcji eugenicznej. Stwierdził, że pandemia wywołała negatywne skutki i przyspieszyła laicyzację Europy. Wskazał, że koniecznie należy modlić się za dzieci i młodzież, by gromadziły się w kościołach i z radością przyjmowały na lekcjach religii prawdę o Bogu.

Niebezpieczne ideologie uderzają w istotę człowieczeństwa, do którego ludzi powołał Stwórca. – Módlcie się na różańcu w swoich wspólnotach domowych, parafialnych, środowiskowych. Stawajcie się na wzór św. Pawła ludźmi głębokiej, żarliwiej wiary w Syna Bożego, który nas umiłował i samego siebie wydał za nas. Módlcie się razem z Matką Najświętszą właśnie po to, aby obecne życie nasze było życiem w Jezusie Chrystusie. Tylko takie życie daje nam sens, moc nadziei, dzięki niemu nasz kraj, nasza ojczyzna i to wszystko, co się w niej dzieje, będzie przeniknięte duchem autentycznego humanizmu, który jest nie do zrozumienia i nie do przyjęcia bez Jezusa Chrystusa. Drodzy moi, bierzcie do ręki różaniec jak najczęściej – powiedział abp Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Barbarin: swą modlitwę zawsze zaczynam od imion ofiar

2020-10-01 14:16

[ TEMATY ]

kard. Philippe Barbarin

źródło: wPolityce.pl

kard. Philippe Barbarin

kard. Philippe Barbarin

„Mimo uniewinnienia moje imię stało się symbolem pedofilii. Wciąż jestem atakowany w pociągu czy metrze… Bo ksiądz pedofil to skrajny skandal”. Kard. Philippe Barbarin mówi o tym w wywiadzie prezentującym jego najnowszą książkę „W mojej duszy i sumieniu” („En mon âme et conscience”), w której spogląda wstecz na cztery lata nagonki medialnej i sądowej.

69-letni kard. Barbarin został w styczniu uniewinniony z zarzutu niedoniesienia o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich, jakiego dopuścił się jeden z księży jego archidiecezji, Bernard Preynat, co nastąpiło podczas rządów poprzednika kardynała. Pomimo uniewinnienia hierarcha zrezygnował z funkcji arcybiskupa Lyonu, a w marcu Franciszek przyjął jego dymisję. Następnie kard. Barbarin wyjechał na długie rekolekcje do Ziemi Świętej, gdzie powstała jego książka.

Kard. Barbarin pisze w niej, że jego życie legło w gruzach. Podkreśla jednak, że rozumie gniew ludzi zgorszonych pedofilią w Kościele i wskazuje, że nie może być dla niej najmniejszej tolerancji. Wskazuje zarazem, że z obecną wiedzą na pewno reagowałby szybciej i radykalniej. Hierarcha przywołuje wydarzenie z sądu, kiedy jego prawnik zapytał oskarżającego go mężczyznę, czy zdaje sobie sprawę z tego, że przez trzy lata kardynał był babrany w błocie. „Didier Burdet odpowiedział wówczas: «Tak to prawda, ale czy zdajesz sobie sprawę, że my cierpimy od 30, 40 lat?»” – wspomina kardynał podkreślając, że nigdy nie zapomni tych słów.

Hierarcha wyznaje, że dziś często przychodzą do niego ofiary, którym stara się nieść pomoc. „Nie wolno ich zostawić samych. Muszą być w stanie powiedzieć księdzu, który je skrzywdził: «Złamałeś mi życie». I to w obecności świadków, aby Kościół mógł rozpoznać ich cierpienie. Ci ludzie muszą dostać odpowiednie wsparcie” – mówi emerytowany arcybiskup Lyonu.

Dodaje, że rozumie ludzi, którzy nie mogą znieść tego, że księża-pedofile, po tym co zrobili, nadal trzymają w rękach ciało Chrystusa. Wskazuje, że takie sytuacje nie mogą mieć miejsca, o czym rozmawiał m.in. z Bernardem Preynatem, a winni muszą ponieść konsekwencje popełnionych czynów.

„Swą modlitwę zawsze zaczynam od imion ofiar” – wyznaje kard. Barbarin, który obecnie zamieszkał w archidiecezji Rennes w Bretanii. Posługuje tam jako kapelan sióstr zakonnych i wykładowca eklezjologii w seminarium duchownym. Ma też pełnić zlecone mu przez papieża misje na Bliskim Wschodzie.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję