Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Radio Maryja i TV Trwam w biłgorajskim sanktuarium

W sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju odbyły się 29 kwietnia uroczystości przygotowujące do wprowadzenia relikwii św. Marii Magdaleny, transmitowane na cały świat za pośrednictwem TV Trwam i Radia Maryja. Było to także spotkanie Rodziny Radia Maryja, na które zaprosiła parafia pw. św. Marii Magdaleny i działające przy niej Koło Przyjaciół Radia Maryja

Niedziela zamojsko-lubaczowska 20/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

św. Maria Magdalena

Joanna Ferens

Eucharystii przewodniczył abp Mieczysław Mokrzycki ze Lwowa

Wydarzenie rozpoczęło się spotkaniem Biur i Kół Przyjaciół Radia Maryja z redemptorystą o. Dariuszem Drążkiem. Następnie kustosz sanktuarium, ks. dziekan Witold Batycki przybliżył historię objawień św. Marii Magdaleny w Puszczy Solskiej i zwrócił szczególną uwagę na wyjątkowe wstawiennictwo tej świętej wobec tych, którzy z wiarą i ufnością zwracają się do niej w modlitwie. – Liczne znaki zdziałane przez Boga za wstawiennictwem św. Marii Magdaleny zostały uwiecznione na obrazach wotywnych znajdujących się dziś w kapliczce objawień z cudowną wodą. Od tego czasu św. Maria Magdalena przyciągała w to miejsce wielu pielgrzymów przybywających z okolicznych wiosek i miast, a także nawet z bardzo odległych miejsc (…). Oprócz przemiany serc i ducha pątnicy otrzymywali, jak czytamy w kronikach, łaski przywracania wzroku, mocy w rękach i nogach, a nawet wskrzeszenia przyduszonego niemowlęcia. Odpusty w dniu 22 lipca do dziś gromadzą rzesze wiernych modlących się do tej niezwykłej świętej (...). Cieszymy się również z faktu, że jest to jedyne odnotowane miejsce objawień św. Marii Magdaleny w Polsce i prawdopodobnie nawet na świecie – wskazał kustosz biłgorajskiego sanktuarium.

Opowieść o Patronce

Młodzież z Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Papieża Jana Pawła II w Biłgoraju przygotowała spektakl słowno-muzyczny „Poszłam za Jezusem. Opowieść Marii z Magdali”. Spektakl wyreżyserowała i scenariusz napisała nauczycielka języka polskiego Ewa Byra. Bezpośrednio po spektaklu wierni mieli okazję wysłuchać Akatystu ku czci św. Marii Magdaleny w wykonaniu parafialnego chór Cantate Deo pod dyrekcją Ireneusza Pietrzniaka. Następnie o. Dariusz Drążek uzyskał połączenie z dyrektorem Radia Maryja i TV Trwam, o. Tadeuszem Rydzykiem, który dziękował za piękne przygotowanie spotkania.

Punktem kulminacyjnym uroczystości była Eucharystia sprawowana przez metropolitę lwowskiego abp. Mieczysława Mokrzyckiego w intencji Ojczyzny, Radia Maryja i TV Trwam, o świętość życia dla polskich rodzin oraz szczególnie za chorych i cierpiących. Zebranych w świątyni powitał ks. Witold Batycki. – Witam i pozdrawiam wszystkich łączących się z nami za pośrednictwem Radia Maryja i TV Trwam (...). Swoimi modlitwami obejmijmy też pasterzy naszej diecezji, bp. Mariana Rojka, bp. Mariusza Leszczyńskiego i bp. seniora Jana Śrutwę – wskazał.

Reklama

Wzór dla świata

Abp Mieczysław Mokrzycki w homilii podkreślał, że św. Maria Magdalena jest pięknym wzorem dla współczesnego, pogubionego świata. – Temu światu chcę dzisiaj tutaj, w tym biłgorajskim sanktuarium postawić za wzór św. Marię Magdalenę i powiedzieć, aby uchwycił się drogi światła Bożego tak jak ona i aby dał się poprowadzić Jezusowi Chrystusowi, który nie dzieli, nie rozbija, nie poniża, nie pogardza, ale jednoczy i gromadzi w jednej owczarni jako Dobry Pasterz rozproszone i zagubione istnienia ludzkie, noszące w sobie obraz i podobieństwo Boże. Dzisiaj światu kroczącemu w ciemnych korytarzach labiryntu stawiam za wzór św. Marię Magdalenę, aby swoją wiarą i odwagą zawstydziła nas, tak jak kiedyś zawstydziła swą obecnością pod krzyżem rozproszonych uczniów, których brakło na Golgocie. Dzisiaj stawiam ją jako przykład wierności, bo jak ją opisują Ewangeliści, po spotkaniu z Jezusem, który uwolnił ją od siedmiu złych duchów przylgnęła całym sercem do Mistrza, stała się Jego wierną uczennicą, dołączając do kręgu niewiast, które wędrowały za Jezusem usługując Mu. Dzisiaj stawiam ją jako przykład prawdy, gdyż towarzysząc Jezusowi w Jego działalności misyjnej stała się ważnym świadkiem czynów i nauczania Jezusa. Wszyscy Ewangeliści notują, że była obecna pod krzyżem podczas śmierci krzyżowej Chrystusa, była przy składaniu Jego ciała do grobu, a także jako pierwsza wczesnym rankiem wielkanocnym powróciła, aby namaścić ciało zmarłego Pana, stając się pierwszym świadkiem pustego grobu i ukazania się Zmartwychwstałego Zbawcy. Tej prawdy nie zachowała dla siebie, lecz niezwłocznie powiadomiła Apostołów, którzy również przybyli do grobu. Ona jako pierwsza rozmawiała ze Zmartwychwstałym Jezusem, dlatego nosi w Kościele tytuł Apostołki Zmartwychwstania – mówił Metropolita Lwowski.

Wdzięczność Bogu i ludziom

Kustosz sanktuarium, ks. proboszcz Witold Batycki dziękował wszystkim przybyłym, jednocześnie podsumowując to piękne wydarzenie. – Kończy się nasza Święta Liturgia, która jest najpiękniejszym wypełnieniem przesłania, które przed czterystu laty usłyszał od św. Marii Magdaleny bartnik z pobliskiej wsi Sól. Słowa te brzmiały zupełnie prosto, a jednocześnie majestatycznie: „Idź człowiecze, opowiedz o tym świętym miejscu, aby miano je we czci i by oddawano tu chwałę św. Marii Magdalenie” – mówił ks. Batycki. Na zakończenie abp Mieczysław Mokrzycki otrzymał z rąk kustosza sanktuarium kopię obrazu św. Marii Magdaleny, który znajduje się w miejscu objawień, w kapliczce z cudowną wodą.

Radość Pasterza

Osobisty sekretarz św. Jana Pawła II w rozmowie dodał, że relikwie św. Marii Magdaleny są wyjątkowym darem dla biłgorajskiego sanktuarium. – Cieszę się bardzo, że do sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju dotarły relikwie i niebawem dokona się ich uroczyste wprowadzenie. Relikwie jeszcze lepiej przybliżają nam daną postać, uobecniają jej realność, gdyż wierzymy w świętych obcowanie, a relikwie są takim namacalnym znakiem obecności świętych na ziemi. Poprzez obcowanie ze świętymi relikwiami niejako w pewien sposób znajdujemy się w niebie, gdyż to święci wskazują nam drogę do świętości. Możemy się od nich uczyć, w jaki sposób formować swoje życie i swoją duchowość, pokazują nam, że poprzez dobre, uczciwe życie i pełne zaufanie Panu Bogu tę świętość możemy osiągnąć – mówił.

Reklama

Wprowadzenie relikwii

Relikwie św. Marii Magdaleny, których uroczyste wprowadzenie odbyło się 12 maja br. o godz. 12.00, przybyły do Biłgoraja z pomocą i pośrednictwem biblisty z diecezji radomskiej ks. dr. Jacka Kucharskiego, który od wielu lat zajmuje się poznawaniem postaci tej wyjątkowej Świętej. – To, że udało się zdobyć te relikwie to jest naprawdę cud i naprawdę niesamowite szczęście, nie tylko dla Biłgoraja, ale i całej Polski, bo takie relikwie posiadają również tylko siostry magdalenki z Lubania. Jednakże w moim odczuciu Biłgoraj jest ważniejszy, gdyż tutaj mamy potwierdzone miejsce objawień i wiele potwierdzonych cudów, jest kaplica z cudowną wodą, a tego nie ma nigdzie w świecie. I to wszystko, co się tutaj działo i wciąż się dzieje jest niezwykle mocnym potwierdzeniem autentycznego działania św. Marii Magdaleny – wskazał.

Po Mszy św. Koło Przyjaciół Radia Maryja działające przy parafii św. Marii Magdaleny w Biłgoraju zaprosiło wszystkich przybyłych do auli franciszkańskiej na spotkanie i skromny poczęstunek. Spotkanie zakończyły transmitowane przez Radio Maryja „Rozmowy niedokończone” na temat ,,Św. Maria Magdalena – świadek miłosierdzia, patronka naszych czasów”, z udziałem ks. prof. Tadeusza Guza, ks. dr. Jacka Kucharskiego, ks. Krystiana Malca oraz ks. kustosza Witolda Batyckiego.

2019-05-15 09:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mała Magdala w Biłgoraju

Sanktuarium św. Marii Magdaleny ma od 11 grudnia 2019 r. ziemię z miasta Magdali, z którego pochodziła patronka biłgorajskiego sanktuarium.

Do Biłgoraja ziemię z rodzinnego miasta Apostołki Apostołów przywiózł ks. prof. Jacek Kucharski, dzięki któremu w sanktuarium znajdują się już relikwie św. Marii Magdaleny. Ziemia pochodzi z odkrytej niedawno synagogi, w której modliła się św. Maria Magdalena i gdzie z pewnością przebywał również Jezus Chrystus – wyjaśniał w rozmowie ks. Kucharski. – Magdala jest ostatnio ośrodkiem bardzo intensywnego zainteresowania archeologów chrześcijańskich i izraelskich Ziemi Świętej. Wykopaliska, które rozpoczęły się w latach siedemdziesiątych i prowadzone były przez Franciszkańską Szkołę Archeologiczną, pozwoliły na rozpoczęcie bardzo intensywnych badań, które odsłoniły piękne starożytne hasmonejsko-hellenistyczne i rzymskie miasto pochodzące z I wieku, a jednym z najcenniejszych klejnotów odkrytych w 2009 r. jest właśnie synagoga z czasów Pana Jezusa. Jest to jedna z najstarszych synagog w Izraelu i dlatego jest tak cenna, gdyż jest to ósma synagoga w ogóle odkryta w całym Izraelu z czasów I wieku. Mniej więcej z tego okresu pochodzą synagogi z Jerycha, Gamli, Masady i Herodionu. Należy jednak podkreślić, że tylko w synagodze w Magdali zachowały się fragmenty mozaik, nadając temu odkryciu szczególne znaczenie. Jezus nauczał w wielu miejscowościach wokół jeziora Genezaret i musiał też trafić do ówczesnej Magdali. A synagoga pełniła wtedy rolę nie tylko miejsca modlitwy, ale także spotkań mieszkańców. Kiedy więc do miasta przybywał nowy kaznodzieja lub rabin, na pewno można było go spotkać w synagodze – wskazał ks. Kucharski.

Kamień z Magdali

Jednym z najcenniejszych klejnotów odkrytych w 2009 r. jest właśnie synagoga z czasów Pana Jezusa. Jest to jedna z najstarszych synagog w Izraelu i dlatego jest tak cenna

– Oczywiście, że wielkie autorytety świata zarówno archeologii, jak i teologii mówią dzisiaj, czytając Ewangelię, że Pan Jezus obchodził całą Galileę, głosząc Królestwo Boże. Patrząc na położenie Magdali na trasie z Kafarnaum do Tyberiady, jest wręcz pewne, że Jezus przeszedł także przez Magdalę i wszystko wskazuje na to, że to tam odbyło się pierwsze decydujące spotkanie, które zaważyło na tym, że Magdalena poszła za Jezusem i stała się Jego wierną uczennicą i świadkiem. To jest właśnie niezwykle cenne, że ta synagoga odsłoniła nie tylko życie galilejskich Żydów czasów Pana Jezusa, ale w samej synagodze został odkryty kamień synagogalny, który przypominał swoimi dekoracjami świątynię jerozolimską, co wskazywałoby na to, że Żydzi idąc do synagogi i patrząc na ten kamień, łączyli się duchowo ze świątynią w Jerozolimie. Ponadto dzisiaj jest on znany jako Kamień z Magdali i stanowi bardzo ważne odkrycie, ponieważ zawiera najstarsze przedstawienie menory, jakie kiedykolwiek znaleziono – wskazał ksiądz profesor.

– Ta ziemia musiała się znaleźć w Biłgoraju – dodaje ks. Kucharski. – I oczywistym jest, że ta synagoga wiąże się bezpośrednio ze św. Marią Magdaleną i Biłgoraj, obok relikwii świętej patronki, które przywędrowały w maju ub.r., ma od dzisiaj ziemię z Magdali, czyli z miejscowości, z której pochodziła. Jest to bardzo ważne i istotne z tego względu, że do lat osiemdziesiątych naukowcy byli przekonani, że etymologicznie można wyprowadzać jej imię jako „ta z Magdali”, a teraz już wiemy, że Magdala – poświadczona przez starożytnych pisarzy i współczesną archeologię – istniała naprawdę. Historyczna postać Magdaleny z Ewangelii ma swoje miejsce, ma swoją lokalizację i swoje źródło i miejsce urodzenia. I niech ona będzie świadectwem małej Magdali w Biłgoraju, gdzie już zamieszkała Magdalena w relikwiach, a teraz przywędrowała także ziemia. Ziemia, po której z pewnością chodził sam Jezus – zaznaczał ks. Kucharski.

Wyjątkowy dar

– To dla nas wyjątkowy dar i jesteśmy za niego bardzo wdzięczni ks. Jackowi – podkreślał kustosz sanktuarium, ks. Witold Batycki. – Ks. prof. Jacek Kucharski, który jest biblistą i wiele razy przebywał w Ziemi Świętej i tak bliskiej nam Magdali, przywiózł nam piękny prezent. Otrzymaliśmy z niedawno odkrytej synagogi, w której z pewnością zatrzymywał się Jezus i modliła się nasza patronka, troszeczkę ziemi. Zasiliła ona znajdujący się w naszym sanktuarium kącik św. Marii Magdaleny obok jej relikwii i figury. Ks. Jackowi bardzo dziękujemy za ten dar dla naszej wspólnoty i jest to dla nas wielka radość, gdyż ta ziemia biłgorajska, gdzie przed laty objawiła się św. Maria Magdalena, łączy się dziś z ziemią rodzinną naszej patronki, po której ona chodziła, gdzie się modliła i poznała Chrystusa. Warto też dodać, że nasze sanktuarium jest prawdopodobnie jedynym udokumentowanym miejscem objawień tej świętej na świecie, więc tym bardziej jesteśmy wdzięczni za to, że właśnie tu, w miejscu, które ona sama sobie wybrała, znajdują się jej relikwie i ziemia z jej rodzinnego miasta – podkreślił kustosz biłgorajskiego sanktuarium.

Wzór dla człowieka grzesznego

Oficjalne przekazanie ziemi z Magdali odbyło się na zakończenie rekolekcji adwentowych. Ziemia stanęła na specjalnie wykonanej półce w bocznej nawie obok relikwii i figury św. Marii Magdaleny. Nie da się również ukryć, że starania ks. kustosza Witolda Batyckiego, aby zarówno kościół w Puszczy Solskiej stał się sanktuarium św. Marii Magdaleny, jak i otrzymanie relikwii i ziemi z Magdali, są odpowiedzią na wołanie świętej sprzed czterystu lat, kiedy to grupa pastuszków usłyszała głos mówiący: „Człowiecze grzeszny, masz to ogłosić zjawienie, by Bóg i Magdalena tu miały uwielbienie”. Trwają również działania mające na celu oficjalne ogłoszenie św. Marii Magdaleny patronką Biłgoraja.

CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi dotarli na Jasną Górę

Na Jasną Górę dotarła 38. Piesza Pielgrzymka Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. W tym roku miała ona nietypowy charakter ze względu na ograniczenia epidemiczne. Pielgrzymów wprowadził do Matki Bożej bp Tadeusz Lityński.

Do Częstochowy przyjechało autokarami prawie 500 osób. Pątnicy w tym roku nie przeszli jednak całej trasy, tylko w dwie pierwsze soboty sierpniowe pielgrzymowali do wyznaczonych punktów. Z takiej formy pielgrzymowania skorzystało blisko 2000 osób. Na ostatni etap część z nich przyjechała do Częstochowy.

Zobacz zdjęcia: Piesza Pielgrzymka Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

Poszczególnym grupom przewodniczyli następujący kierownicy: pielgrzymka gorzowska – ks. Krzysztof Kolanowski, pielgrzymka zielonogórska – ks. Krzysztof Kocz, pielgrzymka głogowska – ks. Leszek Okpisz.

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: wciąż żywa pamięć o Józefie Hallerze - „generale w maryjnych barwach”

2020-08-13 10:51

[ TEMATY ]

Jasna Góra

gen. Józef Haller

Julia A. Lewandowska

„Aby Królowa Korony Polskiej obecna przez ten znak wlewała męstwo i odwagę naszym dzielnym żołnierzom” – głosił napis na sztandarze poświęconym na Jasnej Górze dla wojska gen. Józefa Hallera. Jego więź z Maryją Jasnogórską była powszechnie znana i budziła sympatię i uznanie społeczeństwa.

Przez cały okres zmagań z Armią Czerwona w 1920r. Błękitny Generał pozostawał w modlitewnej łączności z Jasną Górą. Generał Haller, pielgrzym jasnogórski, przez dziesiątki lat będzie uosabiał moralny wymiar tamtego okresu naszych dziejów.

Gorący kult do Matki Bożej wyniósł z domu rodzinnego w Jurczycach. Patriotyczna atmosfera domu i tradycje rodzinne udziału w zmaganiach wolnościowych, stały się w dużej mierze inspiracją do zaangażowania w walkę o odzyskanie niepodległości, a później obrony jej suwerenności i kształtowania oblicza życia społecznego w duchu chrześcijańskim. Dużą aktywność w tym zakresie wykazywała również siostra Generała Anna Hallerówna, należąca także do Sodalicji Mariańskiej.

Anna Hallerówna w swojej działalności społeczno-patriotycznej często powoływała się na autorytet brata. Tak było m.in. w czasie wielkiego wiecu, zwołanego pod Jasną Górą 7 września 1919 r. , w którym uczestniczyło ok. 200 tys. osób, zwłaszcza z Wielkopolski, Śląska, Litwy i Podlasia w celu zamanifestowania woli zmagania o chrześcijański kształt życia społecznego i integralne terytorium Polski. Wśród uchwał podjętych na jego zakończenie znalazła się i ta wzywająca sprawujących władzę do wykonania ślubów króla Jana Kazimierza, dotąd niespełnionych, m.in. przez ogłoszenie Matki Bożej Królową Polski, także w wymiarze społeczno-politycznym. W rezolucji znalazły się też wezwania do zgody narodowej, niedopuszczania do walk partyjnych, także na forum Sejmu. Wreszcie żądano od dziennikarzy różnych orientacji światopoglądowych, aby wykonując swój zawód uwzględniali przekonania chrześcijańskie narodu i służyli budowaniu jedności polskiego społeczeństwa.

Józef Haller wielokrotnie pielgrzymował na Jasną Górę. Już jego pobyt 2 czerwca 1919r., okazjonalny, bo związany z poznawaniem szlaków komunikacyjnych dla ewakuacji Błękitnej Armii, stał się faktycznie pielgrzymką. Natomiast 22 czerwca 1919. w przemówieniu do żołnierzy na Jasnej Górze głosił: „Polska to nie tylko wielka rzecz, jak powiedział nasz poeta, ale i rzecz piękna. U stóp Jasnej Góry winny zespolić się wszystkie dążenia Polaków, którzy w wolności przodować będą innym narodom”. Wtedy to, jak donosi ówczesna prasa, mieszkańcy Częstochowy witają uroczyście go uroczyście jak narodowego bohatera, żołnierza zwycięskich zmagań z trzema zaborcami. Miejscowy dziennik „Goniec Częstochowski”, wydał nadzwyczajny poświęcony mu dodatek. Generał uczestniczył wówczas we Mszy św. razem ze sztabem oficerów i żołnierzami.

W czasie zwiedzania biblioteki jasnogórskiej, kiedy zwyczajem dostojnych gości, miał złożyć podpis w Księdze pamiątkowej, zobaczył autografy i różne wpisy, także i zaborców m.in. cesarza Wilhelma Hindenburga, oficerów austriackich, którzy okupowali Jasną Górę do momentu odzyskania niepodległości. Haller zasugerował wówczas: „nadeszła już pora, żeby zamknąć dziejową kartę niewoli i zacząć Księgę wolności”. Zakonnicy błyskawicznie zareagowali, podając mu nową księgę a Haller napisał, otwierając niejako czas wolności i w tym wymiarze: „ku chwale Boga i na pożytek Ojczyźnie”.

Na zakończenie pobytu Generała na Jasnej Górze przedstawiciele organizacji młodzieżowych wręczyli mu ryngraf z wizerunkiem Matki Bożej Jasnogórskiej. Z inicjatywy Gimnazjum Sióstr Nazaretanek w Częstochowie wykonano sztandar dla wojska gen. J. Hallera. Poświęcono go na Jasnej Górze - aby Królowa Korony Polskiej obecna przez ten znak wlewała męstwo i odwagę naszym dzielnym żołnierzom.

W trakcie wojny polsko-bolszewickiej, Haller pełnił funkcję Generalnego Inspektora Armii Ochotniczej. Podczas Bitwy Warszawskiej dowodził obroną przedpola miasta, był też członkiem Rady Obrony Państwa. Później dowodził Frontem Północno-Wschodnim.

W gorącym okresie walk z bolszewikami z jego inicjatywy w stołecznym kościele Zbawiciela rozpoczęto nowennę dla żołnierzy w intencji Ojczyzny przy ołtarzu Matki Bożej Częstochowskiej. Jej wizerunek, sprowadzony z Jasnej Góry, znajdował się tu od 1909 r.( Jan Paweł II ukoronował 11 czerwca 1999 roku złotymi diademami na placu Józefa Piłsudskiego w Warszawie.) Generał brał w niej również udział, odnotował głębokie skupienie żołnierzy i fakt leżenia krzyżem w kościele przedstawicieli różnych sfer społecznych.

W tamtych dniach odnotował w swoich „Pamiętnikach” „Noc z 12/13 VIII spędziłem w rektoracie Politechniki Warszawskiej. Po przeczytaniu raportów wieczornych zasnąłem z modlitwą na ustach, wiarą w pomoc Bożą i z wizją obrony Częstochowy z Jasnogórską Królową Polski, Matką Bożą, której Wniebowzięcie [święto] się zbliżało”.

W ułożonej przez siebie litanii do bł. Jadwigi Królowej czcicielki Matki Bożej Jasnogórskiej, Generał Haller umieścił \wezwanie: „Abyśmy czcili i szanowali Najświętszą Maryję Pannę jako Matkę Bożą i Królowę Polski — uproś nam u Boga”.

W dziesiątą rocznicę bitwy warszawskiej, generał przybył na Jasną Górę wraz ze swoją matką i synem, przedstawicielami Związku Halerczyków, włączając się w dziękczynienie pielgrzymów. Generał Haller i jego sympatycy należący do Związku Halerczyków znaczyli swoje środowiska sztandarami z Matką Bożą Jasnogórską Królową Polski i napisem: Dla Ciebie Polsko (u góry) i Dla Twojej chwały (na dole) na rewersie i orłem w koronie na awersie. Jeden z takich sztandarów, Związku z Bydgoszczy, z datą 1921, złożony jest jako wotum na Jasnej Górze.

W październiku 1932 r. odbyła się pielgrzymka generała i hallerczyków z racji jubileuszu 550-lecia jasnogórskiego sanktuarium Jasnogórskiego Wówczas to Józef Haller napisał: „Wpisuję się do „Księgi Pamiątkowej" prześwietnego Zakonu Ojców Paulinów, Stróżów Jasnej Góry, w dniu pielgrzymki żołnierskiej Związku Hallerczyków, przybyłej w celu złożenia hołdu Matce Przenajświętszej Królowej Polski, u której tronu od siebie i żołnierzy moich złożyłem wotum dziękczynne za tyle łask i błogosławieństw otrzymanych w czasach walk naszych niepodległościowych i w pracy obywatelskiej na niwie ojczystej w wolnej Polsce”.

Szczególną wymowę miał udział gen. J. Hallera w Kongresie Tercjarzy, który zgromadził na Jasnej Górze w lipcu 1939r. ok. 120 tys. pielgrzymów. Generał wzywał wówczas do większego zaangażowania w sprawy obrony zagrożonej ojczyzny. Mówił też o mobilizacji społeczeństwa przeciw fali neopogaństwa, która grozi niezawisłości państwa.

Pielgrzymowanie gen. J. Hallera upamiętnia wotum: złoty zegarek. Dekoracja zegarka i napisy zawierają jego historię: na zewnętrznej stronie koperty istnieje symbol Polski Odrodzonej w 1918 roku: w srebrze wykonane godło Polski - Orzeł w koronie, z szeroko rozpostartymi skrzydłami oraz wymowny napis: Dowódcy Armii Republiki Polskiej, Generałowi Józefowi Hallerowi, ofiaruje armia amerykańska, marines, weterani wojen z okazji wizyty w Baltimore, USA 1923. Od wewnętrznej strony koperty zegarka, z godłem USA, na złotym tle znajduje się dedykacyjny napis: Cześć pogromcy bolszewików.

Drugą wojnę światową spędził Błękitny Generał na obczyźnie, angażując swój autorytet na rzecz sprawy wolności Polski.

Pod koniec życia zapragnął raz jeszcze odwiedzić sanktuarium na Jasnej Górze. Okazją miały się stać uroczystości zakończenia Roku Maryjnego 3 maja 1957 r. W oświadczeniu napisanym w związku z planowaną wizytą stwierdzał, że wybiera się do Polski jako pielgrzym, aby jako „najstarszy żołnierz Rzeczypospolitej złożyć służby swoje u stóp Królowej Polskiej Korony, dziękując za rok 1920, za przetrwanie przez naród nasz okupacji wojennych, za wykazaną wiarę w Opatrzność, ofiarność bratnią i przewidującą mądrość”. Generał chciał „stanąć obok Prymasa Polski na Jasnej Górze, by obecnością swoją zapewnić go, że cała Polska widzi w nim opatrznościowego męża, ufa mu i kocha go”.

Niestety, planów tych nie udało się Błękitnemu Generałowi zrealizować. Władze PRL nie miały wprawdzie zastrzeżeń do jego wizyty w kraju (którą zamierzały propagandowo wykorzystać), ale absolutnie nie chciały się zgodzić na udział Hallera w trzeciomajowych uroczystościach na Jasnej Górze. Dlatego zaproponowały mu – niby z przyczyn formalnych – przyjazd najwcześniej 5 maja. Generał wobec tak postawionych spraw zrezygnował w ogóle z przyjazdu do Polski. Zamiast na Jasną Górę, udał się z pielgrzymką do karmelitańskiego sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Aylesford w hrabstwie Kent.

Gen. Haller zmarł w 1960 r. w Londynie. Przed śmiercią pisał do syna: „Nie wrócę do Polski inaczej, jak tylko przez Częstochowę”. Tak się stało, 24 kwietnia 1993 r. trumna ze szczątkami generała dotarła na Jasna Górę.

Na podstawie: Z.S. Jabłoński, Jasna Góra w odradzającej się Polsce 1918-1921, Częstochowa 1998, Zachariasz S. Jabłoński, OSPPE. Jasna Góra Bliska i daleka. Ze studiów nad sanktuarium jasnogórskim. Jasna Góra-Częstochowa 2004, J. Zbudniewek, Jasna Góra w okresie okupacji hitlerowskiej, Studia Claromontana 1:1981.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję