Reklama

Polska

Bp Mazur: dziękuję wszystkim zaangażowanym w misje

O historii i współczesnych działaniach Komisji KEP ds. Misji mówił dziś na Zamku Królewskim w Warszawie jej przewodniczący bp Jerzy Mazur. Podczas uroczystej gali z udziałem nuncjusza apostolskiego świętowano 50-lecie Komisji i wręczono, po raz pierwszy, medale „Benemerenti in Opere Evangelizationis” honorujące osoby i instytucje zasłużone dla misji.

[ TEMATY ]

misje

komisja

KEP

Werbiści

Publikujemy tekst wystąpienia biskupa Jerzego Mazura:

Eminencjo, Ekscelencje, Szanowny Panie Ministrze i Panie Pośle, Czcigodni Księża i ojcowie zakonni, siostry zakonne, Misjonarki i Misjonarze, dostojni Goście, uczestnicy Jubileuszowej Gali 50 – cio lecia Komisji Episkopatu Polski do spraw Misji,

Z radością witam Was wszystkich na tej uroczystości, i dziękuję za to, że zechcieliście przyjąć to zaproszenie, by podzielać dumę i jubileuszową radość wraz z Komisją Episkopatu Polski do spraw Misji i jej agendami. Dzisiaj jeszcze, późnym wieczorem na Jasnej Górze będziemy dziękować Bogu za pięćdziesięcioletni dorobek naszej Komisji i wspierać modlitwą misjonarki i misjonarzy, którzy głoszą Ewangelię i budują wspólnoty kościelne w krajach misyjnych.

Początki działalności Komisji

Pozwólcie, że wrócę do pierwszych dni funkcjonowania Komisji. W październiku 1967 r. biskupi zgromadzeni na obradach plenarnych Konferencji Episkopatu Polski powołali do życia Komisję Misyjną. 22 listopada członkowie i konsultorzy Komisji spotkali się w domu ojców redemptorystów w Warszawie, by zastanawiać się nad jej strukturą i organizacją jej pracy. Przewodniczącym Komisji Misyjnej został bp Kazimierz Kowalski, a jej sekretarzem o. Antoni Koszorz SVD.

Komisja powstawała w mało przychylnych warunkach politycznych i gospodarczych. Impulsem do jej utworzenia było pragnienie umisyjnienia Kościoła w Polsce w odpowiedzi na nauczanie soborowe zawarte w Dekrecie o misyjnej działalności Kościoła „Ad Gentes”. Przypomniał to bp Kazimierz Kowalski na pierwszym spotkaniu Komisji: „Działalność na rzecz misji wynika z soborowego twierdzenia, że cały Kościół z natury swej jest misyjny i dlatego współpraca i odpowiedzialność za misje jest naszym poważnym obowiązkiem, nie można z tego obowiązku zwolnić żadnego wiernego w Polsce”.

Nauczanie Soboru o misyjnej naturze Kościoła oraz konkretne potrzeby misyjne, zaowocowało w 1967 r. inicjatywą powołania do życia Komisji, która w ramach Konferencji Episkopatu Polski miała zająć się sprawami misyjnymi, koordynacją animacji i formacji misyjnej oraz integracją środowisk misyjnych w Kościele w Polsce. Do współpracy Komisja zaprosiła diecezje i parafie oraz zgromadzenia zakonne. Uważano, że we wszystkich diecezjach powinni zostać powołani dyrektorzy diecezjalnych dzieł misyjnych, których zadaniem było promowanie i wspieranie animacji misyjnej w ramach duszpasterstwa parafialnego. W każdym zaś zgromadzeniu winien był referent lub referentka do spraw misyjnych.

Reklama

W początkach swego istnienia Komisja skupiła się na odbudowaniu zniszczonych struktur misyjnych z okresu międzywojennego. Ponieważ otwierały się powoli możliwości posyłania misjonarzy na placówki misyjne, Komisja zajęła się przygotowaniem, wysyłaniem oraz wspieraniem misjonarzy. Początki funkcjonowania Komisji Episkopatu Polski ds. Misji były bardzo skromne, jednak dzięki determinacji jej członków dzieło to rozwijało się. W krótkim czasie opracowano ramy prawne jej działalności.

Rok po powstaniu Komisji powołano do życia Biuro Misyjne (grudzień 1968 r.), określane później jako Krajowy Ośrodek Misyjny. Jego dyrektorem został o. Antoni Koszorz SVD, sekretarz Komisji. Biuro zajmowało się wydawaniem materiałów do animacji misyjnej oraz przygotowywało publikacje o charakterze informacyjno-formacyjnym. Wydało 38 numerów „Misyjnego Biuletynu Informacyjnego”. Biuro organizowało sympozja misjologiczne i wystawy, spotkania dyrektorów i promotorów misyjnych, przygotowywało obchody Niedzieli Misyjnej i Tygodnia Misyjnego oraz rekolekcje dla misjonarzy.

Przez ponad dwie dekady Biuro Misyjne realizowało także zadania statutowe Papieskich Dzieł Misyjnych, które uzyskały osobowość prawną w Polsce dopiero w 1990 r. Elementem scalającym przez dłuższy czas działanie Komisji Episkopatu Polski ds. Misji oraz nieoficjalną działalność Papieskich Dzieł Misyjnych była osoba biskupa Jana Wosińskiego. W latach 1972-1984 pełnił on funkcję przewodniczącego Komisji Misyjnej oraz dyrektora krajowego Papieskich Dzieł Misyjnych.

Reklama

Biuro Misyjne kilka razy zmieniało swoją siedzibę. Najpierw funkcjonowało w pomieszczeniach przy ul. Dziekaniej 1, potem na plebanii przy parafii Najświętszej Maryi Panny na Nowym Mieście. Pod koniec 1982 roku przeniosło się na Skwer Kard. Stefana Wyszyńskiego. Po 31 latach działalności, przestało oficjalnie istnieć, a jego zadania przejął sekretariat Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, mieszczący się przy ul. Byszewskiej 1 w Centrum Formacji Misyjnej.

Agendy Komisji i jej praca

Na czele Komisji Episkopatu Polski ds. Misji stoi przewodniczący wybierany spośród biskupów. Jego zadaniem jest piecza nad funkcjonowaniem i pracami Komisji, reprezentuje Komisję na spotkaniach Konferencji Episkopatu Polski, koordynuje animację, formację misyjną oraz współpracę misyjną w Kościele w Polsce. W ciągu 50 lat funkcje przewodniczącego Komisji pełniło 6 biskupów: abp Kazimierz Kowalski (1967-1972), bp Jan Wosiński (1972-1984), bp Edmund Piszcz (1984-1994), abp Wojciech Ziemba (1994-2001), bp Wiktor Skworc (2001-2011) i bp Jerzy Mazur (od 2011). Przewodniczącego Komisji wspiera sekretarz Komisji, który prowadzi biuro, opracowuje sprawozdania, dba o archiwum oraz zajmuje się koordynacją działań poszczególnych agend Komisji. Pierwszym sekretarzem Komisji został o. Antoni Koszorz SVD, który pełnił tę funkcję przez 15 lat (1967-1982). Kolejnymi sekretarzami byli: ks. Wacław Kuflewski (1982-1994), ks. Jan Skorupski (1994-1995), ks. Andrzej Halemba (1996-2003), ks. Czesław Noworolnik (2003-2008), ks. Tomasz Atłas (2008-2011), a obecnie jest nim o. Kazimierz Szymczycha (od 2011).

Chciałbym wspomnieć niektóre ważne wydarzenia z życia Komisji. W 1975 r. powołano do życia Krajową Radę Misyjną, która miała służyć jako forum spotkań, współpracy i zharmonizowania pomysłów i projektów misyjnych podejmowanych w Kościele. Została ona reaktywowana w 20 r. i obecnie liczy 38 członków. Rada spotyka się celem omówienia zadań w dziedzinie animacji, formacji i współpracy misyjnej w Polsce. Jej działalność została wznowiona w 2013.

Reklama

Od 1 września 1984 r. funkcjonuje w Warszawie Centrum Formacji Misyjnej. Głównym jego zadaniem jest przygotowanie intelektualnej, językowe i formacja duchowa misjonarzy posyłanych na placówki misyjne. Pierwszym dyrektorem został ks. Wacław Kuflewski, potem ks. Henryk Kowalski, ks. Karol Bryś, ks. Andrzej Maciejewski SAC, ks. Andrzej Halemba, ks. Jan Skorupski, ks. Jan Wnęk, ks. Janusz Paciorek i ks. Jan Fecko. W ciągu swej 30 letniej działalności Centrum przygotowało do wyjazdu na misje 1 033 osoby.

W lutym 1987 r. powstał Instytut Misyjny Laikatu. Jego pierwszym przełożonym został ks. Wacław Kuflewski, pallotyn. Od tego roku pierwsi świeccy zostali przyjęci na roczny kurs do Centrum Formacji Misyjnej. Jednak z przyczyn organizacyjnych działanie Instytutu zostało zawieszone i reaktywowane dopiero w 2002 r. przez ks. Romualda Szczodrowskiego.

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku sytuacja ekonomiczna w Polsce ustabilizowała się. Dlatego też w 2000 roku utworzono Krajowy Fundusz Misyjny oraz powstała MIVA Polska, która zajmuje się gromadzeniem funduszy na zakup środków transportu dla misjonarzy. Pierwszym dyrektorem MIVA Polska został ks. Marian Midura.

Kolejnym ważnym krokiem w rozwoju struktur Komisji było wywołanie do życia w 2005 r. Dzieła Pomocy „Ad Gentes”, którego zadaniem jest pozyskiwanie funduszy na pomoc dla polskich misjonarek i misjonarzy w realizacji projektów ewangelizacyjnych, charytatywnych, edukacyjnych, społecznych, kulturowych i medycznych. Dzieło prowadzi animację misyjną w Polsce.

Reklama

W ciągu tych 50 lat Komisji we współpracy z Papieskimi Dziełami Misyjnymi, zgromadzeniami zakonnymi i diecezjami zorganizowała trzy Krajowe Kongresy Misyjne. Były one mocnym impulsem do ożywienia zapału misyjnego, dzielenia się radością z pracy na rzecz misji oraz integrowały całą społeczność misyjna Kościoła w Polsce. Z radością wspominamy ostatni Kongres, który miał miejsce w 2015 r. Podziękowania

Obecnie z Polski pracuje na misjach 2032 misjonarki i misjonarzy, a w ciągu 50 lat działalności Komisji z Polski wyjechało ponad 5000 misjonarzy. Dzisiaj dziękujemy Bogu i ludziom za wszystkich, którzy angażowali się w działalność Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Z wdzięcznością myślimy o jej współpracownikach: Papieskich Dziełach Misyjnych, delegatach biskupa ds. misji we wszystkich diecezjach w Polsce, referentkach i referentach misyjnych w zgromadzeniach zakonnych, fundacjach, wspólnotach apostolskich, wspólnotach przygotowujących wolontariuszy misyjnych.

Dziś bez wątpienia Komisja Episkopatu Polski ds. Misji ma wiele pracy. Troszczy się o misjonarki i misjonarzy, koordynuje dzieła misyjne w Kościele w Polsce, współdziała z licznymi podmiotami wspierającymi duchowo i materialnie misje.

W imieniu własnym, całej Komisji oraz naszych poprzedników pragnę serdecznie podziękować za pomoc i współpracę misyjną, za wrażliwość i zapał misyjny, za poczucie odpowiedzialności za misje i inwencję twórczą w poszukiwaniu nowych form włączania się w działalność misyjną. Jestem szczególnie wdzięczny wszystkim obecnym tu nominowanym do Medalu „Benemerenti in Opere Evangelizationis”. Jesteście wspaniałymi świadkami dobra i miłości, misyjnego zaangażowania i oddania sprawie Ewangelii.

Do wdzięczności dołączymy dziś wieczorem modlitwę oraz Eucharystię na czuwaniu nocnym na Jasnej Górze. Niech zatem Chrystus, którego Ojciec posłał w mocy Ducha, by ogłaszał ludziom Ewangelię o zbawieniu, wszystkim obficie błogosławi, umacnia i wspiera; a członkom i konsultorom Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, którzy podzielają wraz ze mną odpowiedzialność za jej funkcjonowanie, niech dodaje sił i zapału do dalszej posługi misyjnej.

2017-11-13 14:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Bałabuch: Biskupi ujednolicili teksty modlitw

[ TEMATY ]

modlitwa

KEP

bp Adam Bałabuch

Adobe Stock

Biskupi zatwierdzili 28 sierpnia normy dotyczące ujednolicenia różnych wariantów modlitw. Przygotowany przez Komisję ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów wykaz ma pomóc usunąć rozbieżności w publikowanych w różnych źródłach tekstach modlitw.

Podczas 386. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski obradującego od 27 do 29 sierpnia na Jasnej Górze biskupi przyjęli normy dotyczące ujednolicania tekstów niektórych modlitw. „Jest dla nas bardzo ważne, żeby te formuły modlitewne, które stosujemy na co dzień, brzmiały jednakowo w różnych modlitewnikach czy w różnych zgromadzeniach liturgicznych. Teraz będziemy mieć wzorzec, do którego będzie można się odwołać” – podkreślił bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

CZYTAJ DALEJ

Św. Andrzej Apostoł

Niedziela podlaska 47/2001

[ TEMATY ]

św. Andrzej

pl.wikipedia.org

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Święty Andrzej Apostoł jest jedną z bardziej popularnych postaci spośród katalogu świętych. Świadczy o tym fakt, że rozpoczyna on listę 30 świętych i 32 błogosławionych noszących to imię. Jest on bardzo popularnym świętym również w Polsce. Potwierdzeniem tego są obecne w polskiej kulturze liczne przysłowia i zwyczaje związane z obchodzeniem jego święta.

Św. Andrzej Apostoł pochodził z Betsaidy i był młodszym bratem św. Piotra. Z pochodzenia był Żydem. Tak jak jego brat, był rybakiem. Początkowo św. Andrzej był uczniem św. Jana Chrzciciela. On właśnie jako pierwszy z braci miał szczęście spotkać Pana Jezusa nad Jordanem. Scenę powołania Andrzeja na Apostoła opisują wszyscy ewangeliści. Z uwagi na to, że jako jeden z pierwszych został uczniem Pana Jezusa, wszyscy umieszczają św. Andrzeja na czwartym, a nawet na drugim miejscu w wykazach Apostołów. Bardzo szczegółowo opisał moment powołania naoczny świadek, św. Jan: "Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa rzekł:´Oto Baranek Boży´. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: ´Czego szukacie?´ Oni powiedzieli do Niego: ´Rabbi! - to znaczy: Nauczycielu - gdzie mieszkasz?´ Odpowiedział im: ´Chodźcie, a zobaczycie´. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: ´Znaleźliśmy Mesjasza´ - to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa" (J 1, 35-41).

Jednak to powołanie nie było trwałe. Opuścili oni Jezusa po pierwszym spotkaniu i wrócili do Galilei, do swego rybackiego życia. Ewangelista Mateusz opisał scenę powtórnego powołania braci Andrzeja i Szymona zajętych pracą rybacką. Ewangelista pisze, że Jezus powiedział do nich: "Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi". A ich odpowiedź była natychmiastowa: "Zostawili sieci i poszli za Nim". Ewangelie wspominają jeszcze Andrzeja dwa razy. Przy cudownym rozmnożeniu chleba, kiedy Pan Jezus zapytał Filipa: "Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?" - św. Andrzej rzekł do Niego: "Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?" (J 6, 5-9).

Ostatni raz występuje on w Ewangeliach jako pośrednik między poganami a Panem Jezusem: "A wśród tych, którzy przybywali oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: ´Panie, chcemy ujrzeć Jezusa´. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi" ( J 12, 20-22).

O ile mamy jakieś informacje o życiu św. Andrzeja przed Zesłaniem Ducha Świętego, o tyle trudniej jest ustalić miejsce jego życia po Pięćdziesiątnicy. Tradycja chrześcijańska próbowała odtworzyć historię jego działalności. Orygenes mówi, że św. Andrzej pracował w Scytii, między Dnieprem a Donem. Według wielu innych miał ewangelizować w Azji Mniejszej, a stamtąd prawdopodobnie udał się do Achai, w której poniósł śmierć męczeńską.

Jak wielkim zainteresowaniem cieszyła się postać św. Andrzeja świadczą liczne apokryfy. Do najciekawszych należą: Dzieje Andrzeja z II i III w. oraz Męka Andrzeja z IV w. Według nich św. Andrzej po Pięćdziesiątnicy udał się do Achai, gdzie swoje nauczanie popierał wieloma cudami, którymi pozyskał wielu nowych wyznawców Chrystusa. Wśród tych cudów były: uzdrowienia chorych, wypędzanie złych duchów z opętanych, a nawet wskrzeszenia umarłych. Według apokryfów św. Andrzej został aresztowany po przybyciu do miasta Patras na Peloponezie przez namiestnika rzymskiego, który skazał go potem na śmierć poprzez ukrzyżowanie. Św. Andrzej przyjął ten rodzaj śmierci z wielką radością, bo przez to mógł jeszcze bardziej upodobnić się do Pana Jezusa. Tak oto opisywane jest jego męczeństwo: "Dotarłszy do miejsca, gdzie przygotowano krzyż, wykrzyknął wielkim głosem: ´Witaj krzyżu! Uświęcony przez Ciało Chrystusa i ozdobiony przez Jego członki niby perły! Zanim Pana wzniesiono na tobie, budziłeś bojaźń ludzką. Ale teraz, źródło niebieskiej miłości, stałeś się nieskończenie upragniony. Ci, którzy wierzą, znają radość, jaką ty zawierasz, i nagrodę, jaką gotujesz. Idę ku tobie spokojny i radosny. (...) O dobry krzyżu, któremu członki Pańskie przydały tyle blasku i piękności, krzyżu długo pożądany. (...) Weźmij mnie spośród ludzi i zwróć mnie Mistrzowi mojemu, aby Ten, który mię przez ciebie odkupił, przez ciebie również mnie otrzymał´. A tak mówiąc, zdjął szaty i dał je oprawcom. Oni zaś dźwignęli go na krzyż, napięli jego ciało powrozami i zawiesili go tak, jak im kazano".

Te same apokryfy mówią, że męczeństwo św. Andrzeja odbyło się publicznie wobec 12000 ludzi. W czasie gdy był już na krzyżu osłoniła go nadzwyczajna jasność, tak iż na Apostoła nie można było patrzeć. Trwało to około pół godziny, aż do jego śmierci. Być może, że śmierć Apostoła została ubarwiona we wspomniane szczegóły późniejszą legendą. Jednak wydaje się rzeczą pewną, że opis jest oparty na fakcie przekazanym ustnie: "Św. Andrzej poniósł śmierć za Chrystusa w Patras przez ukrzyżowanie". Według podania krzyż, na którym poniósł on śmierć miał postać litery X, dlatego krzyż w tej postaci zwykło się nazywać " krzyżem św. Andrzeja". Tradycja podaje także czas śmierci św. Andrzeja. Nastąpiła ona 30 listopada ok. 65 r. po narodzeniu Chrystusa.

Relikwie św. Andrzeja w 356 r. przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. W 1202 r. Krzyżowcy po zajęciu Konstantynopola zabrali ze sobą relikwie św. Andrzeja do Amalfi, w pobliżu Neapolu. Głowę zaś św. Andrzeja papież Pius II kazał przywieźć do Rzymu. Umieszczono ją w Bazylice św. Piotra w myśl zasady, że skoro obu braci połączyła wspólna krew, powinna również połączyć i wspólna chwała ołtarza. 25 września 1964 r. papież Paweł VI w duchu ekumenizmu nakazał zwrócić relikwię głowy św. Andrzeja kościołowi w Patras.

W ciągu wieków ustanowione zostały trzy zakony pw. św. Andrzeja: Córki Krzyża św. Andrzeja, posługujące chorym oraz ubogim; Siostry Opatrzności od św. Andrzeja, których celem jest opieka nad chorymi; Zakon św. Andrzeja.

Pierwszy kościół ku czci św. Andrzeja wystawiono w Konstantynopolu w 357 r. Najdawniejszy wizerunek św. Andrzeja pochodzi z V w. i jest w mozaice bazyliki św. Apolinarego w Rawennie.

W Polsce także kult św. Andrzeja jest bardzo żywy. Ku jego czci wystawiono w naszej ojczyźnie 121 kościołów i kaplic. Najstarszy z nich to kościół romański w Krakowie przy ul. Grodzkiej. Imię Apostoła należy do najczęściej spotykanych w Polsce. Ma to swoje odbicie w naszej literaturze pięknej. W Polsce jest ponad 60 miejscowości, które zapożyczyły swoją nazwę od imienia św. Andrzeja.

Ponieważ na św. Andrzeja kończy się zazwyczaj rok kościelny, a z Adwentem zaczyna się nowy, chłopcy i dziewczęta z roztopionego wosku zgadywali, kto z nich pierwszy się ożeni lub wyjdzie za mąż. Wróżby te nazywano "andrzejkami".

Z dniem św. Andrzeja Apostoła lud polski łączył różne przysłowia. Oto niektóre z nich: "Gdy św. Andrzej ze śniegiem bieży, sto dni śnieg na polu leży"; "Kiedy na Andrzeja poleje, poprószy, cały rok nie w porę rolę moczy lub suszy"; "Na św. Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja".

CZYTAJ DALEJ

Lwów: przypomniano postać ks. Henryka Mosinga – kapłana i naukowca

2022-12-01 12:30

[ TEMATY ]

Lwów

Karol Porwich/Niedziela

Dr Mosing był nie tylko utalentowanym naukowcem, który był bezpośrednio zaangażowany w tworzenie szczepionki przeciw tyfusowi. Był także kapłanem i przez wiele lat prowadził działalność misyjną i duszpasterską – przypomniał metropolita lwowski, abp Mieczysław Mokrzycki podczas sympozjum zorganizowanego 30 listopada przez Instytut Epidemiologii i Higieny.

Arcybiskup Mokrzycki przypomniał o posłudze tego wybitnego naukowca, jako „człowieka wielkiego miłosierdzia”. „Nie można, bowiem zapominać o takich osobach jak ks. dr Henryk Mosing. Nie wolno nam zapominać o wybitnych pedagogach i naukowcach, bo to oni są dzisiaj fundamentem naszej działalności. … Analizując życie Henryka Mosinga, możemy bez cienia wątpliwości stwierdzić, że przeżył je godnie, czyniąc dobro jako lekarz i jako kapłan. Cieszę się, że Instytut Epidemiologii co roku organizuje sympozjum. Niech jego postać stanie się dla nas wzorem, aby słowa Jezusa, który pragnie być naszą nagrodą w wieczności za wszelkie dobro, jakie czynimy bliźnim, spełniły się w naszym życiu. Dziękując za to naukowe spotkanie, wszystkim błogosławię i życzę łask Bożych w służbie bliźnim” – powiedział abp Mokrzycki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję