Reklama

Polska

Gliwice: święcenia biskupie ks. Andrzeja Iwaneckiego

W niedzielę Chrztu Pańskiego 7 stycznia ks. Andrzej Iwanecki przyjął w gliwickiej katedrze święcenia biskupie z rąk biskupa Jana Kopca. Tym samym został drugim w historii biskupem pomocniczym diecezji gliwickiej, która świętuje dwudziestą piąta rocznicę swojego powstania.

[ TEMATY ]

święcenia

bp Andrzej Iwanecki

kuria.gliwice.pl

18 listopada 2017 r. papież Franciszek mianował dotychczasowego proboszcza parafii św. Franciszka w Zabrzu nowym biskupem pomocniczym diecezji gliwickiej i biskupem tytularnym Arcavica. Po wielu dniach przygotowań bp Jan Kopiec, a współkonsekratowami byli nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio oraz metropolita górnośląski abp Wiktor Skworc. Obecnych było także dwudziestu biskupów w tym biskupi seniorzy z Gliwic Jan Wieczorek i Gerard Kusz oraz biskupi z innych diecezji w Polce, jak również bp Antonin Balsner, biskup pomocniczy archidiecezji ołomunieckiej.

kuria.gliwice.pl

Bp Kopiec, który przewodniczył liturgii, wygłosił także homilię, w której zwrócił się do nowego biskupa: „Bądź naszą radością w wielkim wysiłku przekonywania dzisiejszego człowieka, że każdy ma szansę znaleźć Pana, który go uwolni od ciężaru win i zagubienia. Wnoś aktywną zachętę, byśmy wszyscy tworzyli wspólnotę ludzi szczęśliwych, odnajdujących swoje wezwanie do otrzymania nadprzyrodzonych darów.” Dalej biskup Kopiec prosił: „Ukochaj, Andrzeju, ten Kościół gliwicki jeszcze bardziej niż dotychczas. Ceń swoje wyniesienie i odpowiadaj Kościołowi świętemu swoim zaangażowaniem, byś szukał tylko tego, co wzmocni ścieżki proste, wyznaczone przez Pana.”

Reklama

Pod koniec uroczystości swoje życzenia nowemu biskupowi złożył najpierw nuncjusz apostolski abp Pennachio, który nawiązując do zawołania biskupiego „Jezus jest Panem”, życzył nowemu biskupowi: „Niech to przeświadczenie, które również teraz wybrałeś sobie jako motto biskupiej posługi, daje ci wewnętrzne ukojenie i duchową siłę. A od trudów posługi odpoczywaj w poczuciu bycia ukochanym dzieckiem Boga.”

Życzenia prezydenta RP pana Andrzeja Dudy odczytał wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, a następnie głos zabrała pani prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik. W imieniu Przewodniczącego KEP arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, okolicznościowy list odczytał bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP. Na zakończenie w imieniu duchowieństwa i wiernych diecezji gliwickiej życzenia złożył ks. Marcin Królik, wikariusz generalny diecezji gliwickiej.

Po życzeniach nowy biskup wygłosił słowa podziękowania. „Czyje serce nie byłoby przejęte w takiej chwili? Niebo dotyka ziemi. Ja też jestem bardzo przejęty. – mówi biskup – Ale wyciszam się i napełniam pokojem, gdy pomyślę o Jezusie. Kiedy pomyślę, że On patrzy na mnie i na was z wielką miłością i życzliwością, że jest blisko.” Na zakończenie biskup Iwanecki w sposób szczególny podziękował swojej mamie, która była obecna na uroczystości.

Reklama

Po zakończeniu uroczystej Mszy św. biskup przyjmował życzenia, a także spotkał się z dziennikarzami. Na pytanie o swoje plany stwierdził, że jego planem jest nie mieć planów, tylko słuchać przełożonych i realizować powierzone mu zadania.

W uroczystości święceń bpa Iwaneckiego uczestniczyło 23 biskupów, licznie zgromadzeni księża diecezji gliwickiej i katowickiej, osoby życia konsekrowanego klerycy Seminarium w Opolu wraz z przełożonymi. Była licznie zgormadzona rodzina, na czele z mamą nowego biskupa, reprezentanci parafii, w których posługiwał, jak również przedstawiciele władz samorządowych.

2018-01-08 10:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup nominat Andrzej Iwanecki: zdrowa parafia buduje Kościół powszechny

[ TEMATY ]

wywiad

bp Andrzej Iwanecki

twitter.com/EpiskopatNews

Z doświadczenia bycia proboszczem wiem, że ważny jest kontakt z wszystkimi wiernymi. Jeśli parafia jest zdrowa, to buduje Kościół powszechny – podkreśla nowy biskup pomocniczy diecezji gliwickiej Andrzej Iwanecki w rozmowie z rzecznikiem KEP. Dodaje, że poprzez swoją posługę chce budować jedność.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik: W jakich okolicznościach dowiedział się Ksiądz Biskup o decyzji Papieża Franciszka?

CZYTAJ DALEJ

Wincenty, czyli tam i z powrotem

Czy można zapanować nad wstydem? Podobno jeśli mocno wbije się paznokcie w kciuk, to czerwona twarz wraca do normy. Ale od środka wstyd dalej pali, choć może na zewnątrz już tak bardzo tego nie widać. Jeśli ktoś się wstydzi, że zachował się jak świnia, to w sumie dobrze, bo jest szansa, że tak łatwo tego nie powtórzy. Tylko że ludzkość tak jakoś coraz mniej się wstydzi rzeczy złych.

Ludzie wstydzą się: biedy, pochodzenia, wiary, wyglądu, wagi… I nie jest to wcale wynalazek dzisiejszych napompowanych, szpanujących i wyzwolonych czasów. Takie samo zażenowanie czuł pewien Wincenty, żyjący we Francji na przełomie XVI i XVII wieku. Urodził się w zapadłej wsi, dzieciństwo kojarzyło mu się ze świniakami, biedą, pięciorgiem rodzeństwa i matką - służącą. Chciał się z tego wyrwać. Więc wymyślił sobie, że zostanie księdzem. Serio. Nie szukał w tym wszystkim specjalnie Boga. Miał tylko dość biedy. Rodzice dali mu, co mogli, ale szału nie było, więc chłopak dorabiał korepetycjami, jednocześnie z całych sił próbując ukryć swoje pochodzenie. Dlatego, kiedy ojciec przyszedł go odwiedzić w szkole, Wincenty nie chciał z nim rozmawiać. Sumienie wyrzucało mu to potem do późnej starości.

CZYTAJ DALEJ

Czy Bóg może uzdrowić człowieka podczas Mszy św? Przekonaj się!

2021-09-27 14:27

[ TEMATY ]

Eucharystia

Msza św.

Karol Porwich/Niedziela

Na taką Mszę św. ludzie przychodzą ze szczególną nadzieją. Modlą się o uzdrowienie dla siebie i dla innych. Konkretnych „innych”: dla syna, córki, matki, dla chorych i cierpiących, fizycznie i duchowo, niekochanych, smutnych... I w podzięce za uzdrowienie, jeśli takie się dokona. Czy Msza św. z modlitwą o uzdrowienie ma większą wagę niż tradycyjna Msza św.? Czy podczas niedzielnej Eucharystii Jezus też może dokonać cudu?

A uzdrowienie dokonuje się, jak mówią ludzie, którzy go dostąpili. Niejeden, wychodząc po Mszy o uzdrowienie, odnajduje w sobie co najmniej spokój i siłę, wierząc, że to co najmniej początek. „Bardzo mnie bolało ramię. Nic nie można zrobić - brzmi jedno ze świadectw. - Leki, maści nie działały. Ale przed miesiącem, po modlitwie w czasie Mszy o uzdrowienie, przyszła prawdziwa ulga. Ręka już mnie nie boli, choć teraz nie używam żadnych leków. Dziękuję Panu Bogu, modlę się, żeby to było trwałe wyleczenie”.
Ludzie przychodzą najczęściej w konkretnej sprawie, to i ich świadectwa są potem konkretne. W konkretnej Mszy chodzi przecież o konkretne sprawy: fizyczny ból, którego ma się dość i chciałoby się pozbyć, i ból duchowy, gdy syn, córka, mąż albo żona wykoleili się: biorą narkotyki, piją na umór, zaniedbują rodzinę. „Przyszłam na tę Mszę, bo naprawdę cierpiałam - twierdzi pani blisko pięćdziesiątki. - Rzucił mnie mąż, wpadłam w depresję, a terapia niewiele mi dawała. Ale gdy przyszłam na Mszę św. o uzdrowienie raz i drugi, poczułam ulgę. Byłam spokojna, wreszcie mogłam normalnie spać! Wszystko zmieniało się niemal z dnia na dzień”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję