Reklama

Reporterka "Niedzieli" podsumowuje 38. PPW

2018-08-11 21:58

Agata Iwanek

Agnieszka Bugała

Galeria z wejścia PPW:


Galeria z Eucharystii:


Reklama


Reklama

– Przywołujmy więc Ducha Świętego, aby zstąpił na nas i umacniał nas swoimi darami”. W tym roku pielgrzymowaliśmy pod hasłem VENI CREATOR SPIRITUS – O stworzycielu Duchu Przyjdź. Będąc w drodze przez 9 dni, prosiliśmy także o 9 owoców Ducha Świętego, a są nimi miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, 23łagodność, opanowanie.

W jakim stanie nasi pielgrzymi dotarli do Maryi?

W tym roku trafiliśmy na wyjątkową falę upałów. O tym, jak sobie z tym poradzili nasi pielgrzymi mówi Mateusz Wylęga z pielgrzymkowych służb medycznych.

Mateusz Wylęga: „Zdarzały się różne przypadki, zazwyczaj były to oczywiście bąbelki na nogach, nadmiar słońca, czy ukąszenia, ale im bliżej Częstochowy, tym pielgrzymi coraz bardziej szli siłą woli.

Agata Iwanek: Czy pielgrzymi stosowali się do zaleceń braci medycznych?

Mateusz Wylęga: Niestety bywały sytuacje, kiedy nie stosowano się do naszych zaleceń, ale dzięki wsparciu służb udało się upilnować pielgrzymów. Gdy grupy nas mijały, a widzieliśmy kogoś bez nakrycia głowy, od razu interweniowaliśmy, ciągle przypominaliśmy też, żeby pić dużo wody i nosić czapki, chustki, czy kapelusze. Finalnie pielgrzymi dotarli na Jasną Górę cali i zdrowi. Miejmy nadzieję, że także szczęśliwi.

Służba jest modlitwą

W trakcie pielgrzymki dużo mówi się jej o duchowym przeżywaniu, jednak pielgrzymka, to także ogromne przedsięwzięcie organizacyjne. O drugiej stronie medalu rozmawiamy z Wiesławem „Kuzynem” Wowkiem, głównym koordynatorem służb pielgrzymkowych.

Wiesław Wowk: Faktycznie, o służbach mówi się mniej, ale to dlatego, że zawsze staramy się być w cieniu. To służby nadają tempo całej pielgrzymce, mówią kiedy wstać, kiedy wyjść. Przede wszystkim znają trasę. Szybko byśmy bez nich zabłądzili np. w lasach, gdzie każda droga jest do siebie podobna. Służby o wiele wcześniej przejeżdżają trasę, sprawdzają ją, żeby wszystko sprawnie przebiegało. Jeśli chodzi o służby zaopatrzenia, to w tym roku były bardzo potrzebne, chociażby po to, żeby wozić wodę dla pielgrzymów w te miejsca, gdzie nie ma wiosek, a gospodarze nie witają nas przy drodze z jedzeniem i napojami. Jeżeli pielgrzym jest najedzony i napojony, to

Agata Iwanek: Ile osób posługuje w służbach?

Wiesław Wowk: Naliczyliśmy w tym roku 120 osób, są to wolontariusze, którzy dzień w dzień służą pielgrzymom, aby szczęśliwie dotarli na Jasną Górę

Agata Iwanek: Kiedy rozpoczynają się przygotowania do pielgrzymki?

Niektóre rzeczy załatwiamy od razu po pielgrzymce. Teraz pielgrzymka się kończy, ale już trzeba podziękować ludziom, władzom miast, gospodarzom i to też jest przygotowanie gruntu na następny rok. Bo ten kto dziękuje, ten dwa razy otrzymuje. Już w styczniu przygotowujemy wszelkie dokumenty, abyśmy mogli stacjonować w dużych miastach takich jak np. Namysłów, czy Kluczbork. Musimy to wiele wcześniej zgłaszać, w tym celu spotykamy się z władzami miasta, burmistrzami, starostami. To nie jest praca codzienna, ale odbywa się to w pewnym całorocznym toku, w końcu

idziemy przez trzy województwa: dolnośląskie, opolskie i śląskie. Ta organizacja wymaga czasu. Służby jeżdżą także w ciągu roku na specjalne szkolenia z kierowania ruchem, mamy także wyjazdy formacyjne, to się przekłada na cały rok, aby 2 sierpnia wyruszyć i 10. zwieńczyć ten trud całego roku.

Agata Iwanek: Czy służba, to modlitwa?

Ja zawsze na odprawach powtarzam, że w służbach pielgrzymujemy podwójnie. Pielgrzym dochodzi na miejsce noclegu i odpoczywa, a praca służb trwa nadal. Kiedy pielgrzymka wchodzi na odpoczynek, jesteśmy do dyspozycji, a jak wychodzi, to już udajemy się na następne miejsce i przygotowujemy się na wejście pielgrzymów na postój, ale Pan Bóg błogosławi, gdy jesteśmy otwarci na potrzeby drugiego. Tak, myślę, że służba, to modlitwa.

Pielgrzymka dobroci

Ojciec biskup Jacek Kiciński nazwał tegoroczną pielgrzymkę pielgrzymką dobroci. Podkreślał otwartość gospodarzy, ale także życzliwość i otwartość pielgrzymów względem siebie. To piękne, że w całym trudzie, jakiego doświadcza pielgrzym, niosąc swoje intencje do Maryi, nie pozostaje jednostką, ale natychmiast tworzy organizm wspólnoty, która współodczuwa.

Do zobaczenia za rok na szlaku!

Szczęść Boże!

Tagi:
Piesza Pielgrzymka Wrocławska

Reklama

Honorowy Obywatel Orzech

2018-10-16 00:04

Agnieszka Bugała

Kamil Szyszka

15 października w Operze Wrocławskiej odbyła się uroczysta Sesja Sejmiku oraz Gala z okazji 20. rocznicy samorządu województwa  dolnośląskiego. Podczas uroczystości tytuł Honorowego Obywatela Dolnego Śląska CIVI HONORARIO otrzymał ks. Prałat Stanisław Orzechowski – nagrodę w imieniu laureata odebrał Wiesław Wowk, znany we wrocławskim środowisku jako Kuzyn. Wręczono także Odznaki Honorowe Zasłużonym dla Województwa Dolnośląskiego, które otrzymali Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Filip Springer, Beata Maciejewska, Jacek Antczak, Davit Gabaidze i Irina Tkeshelashvili. Za szczególne osiągnięcia dla regionu wręczono także Nagrody Marszałka, a za służbę na rzecz budowania tożsamości regionalnej na Dolnym Śląsku wyróżnienia Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

W 2009 r. radni ustanowili 16 października – dzień wspomnienia liturgicznego św. Jadwigi Śląskiej – Świętem Województwa Dolnośląskiego. W tym dniu wyróżniane są osoby związane z naszym regionem. W tegorocznej uchwale radni napisali, że ks. Stanisław Orzechowski jest charyzmatycznym duszpasterzem wrocławskiej młodzieży, a z regionem związany jest od 1957 r., kiedy rozpoczął naukę w Technikum Budowlanym we Wrocławiu. Rok później wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego, święcenia kapłańskie przyjął w 1964 r. z rąk abp. Bolesława Kominka.

Do tej pory tytułem Honorowego Obywatela Dolnego Śląska zostali uhonorowani m.in.: kard. Henryk Gulbinowicz, Władysław Bartoszewski,  Leon Kieres, Lech Kaczyński, Waldemar Krzystek, Sylwester Chęciński, Jan Miodek i… św. Jadwiga Śląska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nauczyciele zawieszają strajk

2019-04-25 13:21

rmf24.pl/onet.red

Pierwszy etap strajku nauczycieli zostanie zawieszony w sobotę 27 kwietnia - poinformował przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Pedagodzy zapowiadają jednak, że nie oznacza to końca protestu. - Podjęliśmy decyzję o zawieszeniu strajku, by zapewnić uczniom warunki do spokojnego ukończenia roku - dodał szef ZNP.

Alexas_Fotos/pixabay.com

Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Sławomir Broniarz ogłosił, że w sobotę zostanie zawieszony pierwszy etap. W swoim oświadczeniu lider ZNP podsumował także dotychczasowe rezultatyakcji protestacyjnej, zapowiadając, że nauczyciele nie składają broni. - Proszę być gotowym na wrzesień - zaapelował do premiera Mateusza Morawieckiego Broniarz.

Wchodzimy w nowy etap, który będzie trudniejszy, ale który pokaże nowe oblicze naszego protestu - powiedział Broniarz. Ani dzisiaj, ani jutro, ani w kolejnych dniach nie podpiszemy porozumienia, które rząd zawarł z Solidarnością - podkreślił szef ZNP.

Prawda jest taka, że strajk mógłby trwać, bo wszyscy nauczyciele są do tego gotowi. Mógłby być prowadzony także w czasie matur i nie zdołalibyście państwo - to jest adresowane do rządu i pana premiera Morawieckiego - rozwiązać tego problemu. Nie bylibyście w stanie zastąpić nas, nauczycieli podczas tego egzaminu, mimo że ryzykowaliście także dobro uczniów. Nie wzięliście za nich odpowiedzialności i tę odpowiedzialność musieliśmy wziąć my nauczyciele, dyrektorzy szkół oraz rodzice, którzy nas w tej decyzji wspomagali - zapewnił Broniarz.

Panie premierze Morawiecki, dajemy panu czas do września. Czekamy na konkretne rozwiązania z pana strony. Oczekujemy od pana rzeczowej, męskiej postawy, która będzie także odpowiadała na oczekiwania ponad półmilionowej rzeszy nauczycieli - zwrócił się związkowiec do premiera Polski. Nie zrezygnujemy z walki o dobrą polską szkołę - dodał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Syria: wojna wciąż trwa, giną niewinne dzieci

2019-04-26 16:42

vaticannews.va / Damaszek (KAI)

Wprawdzie ogłoszono zakończenie wojny w Syrii, jednak nie jest to prawda. Ludzie wciąż giną i nadal trwają bombardowania - wskazał Filippo Ungaro z organizacji Save the Children, która od stu lat walczy o prawa dzieci i ich bezpieczeństwo. Przypomina on, że tylko w ciągu ostatnich dni na północy tego kraju zbombardowano szpital i kilka szkół.

Archiwum Caritas Polska

Sytuacja w Syrii wciąż jest dramatyczna i nadal najbardziej cierpi bezbronna ludność cywilna, w tym dzieci. „Nie można zgadzać się na bombardowanie szkół i szpitali, jak to miało miejsce ostatnio w Idlib. Kilkanaścioro dzieci zostało zabitych, 25 tys. cywilów uciekło z miasta w poszukiwaniu bezpiecznego schronienia” – mówi Radiu Watykańskiemu Filippo Ungaro.

„Sytuacja jest naprawdę dramatyczna. Mimo ośmiu lat wojny i wielu deklaracji mówiących o zakończeniu konfliktu musimy niestety powiedzieć, że wojna wciąż trwa. Tylko wczoraj zginęło kolejnych troje dzieci w wyniku bombardowań, które w okolicy miasta Idlib w ostatnich dniach znacząco przybrały na sile – mówi Ungaro dodając: "Jesteśmy świadkami nowej fali bombardowań, które uderzają w szkoły i obozy dla uchodźców".

- Sytuacja jest naprawdę trudna. Kolejny raz jesteśmy świadkami poważnego łamania prawa międzynarodowego i deptania praw dziecka. Kolejny raz widzimy śmierć, zniszczenie i negowanie przyszłości, ponieważ zniszczona infrastruktura obejmuje szkoły. Co za tym idzie pozbawione edukacji dzieci nie mają żadnych szans na budowanie jakiejkolwiek przyszłości - powiedział Ungaro.

Organizacja Save the Children przypomina, że w całej Syrii ok. 2 mln dzieci nie chodzi do szkoły, a 1,3 mln uczęszcza okazjonalnie. Jedna szkoła na trzy w czasie wojny została zniszczona w wyniku bombardowań. „W ten sposób w pył obrócony został nie tylko ten bliskowschodni kraj, ale i przyszłość syryjskich dzieci, przed którymi nie ma żadnej przyszłości ponieważ nie mają szans na zdobycie edukacji” – podkreśla Ungaro.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem