Reklama

Kościół

27-lecie powstania Radia Maryja

Rodzina Radia Maryja z kraju i zagranicy będzie świętować 1 grudnia (sobota) 27-lecie istnienia katolickiej rozgłośni. Wydarzenie odbędzie się w Hali Sportowo-Widowiskowej Arena Toruń.

[ TEMATY ]

Radio Maryja

Mateusz Marek

Obchody rocznicowe rozpocznie o godz. 12.30 modlitwa różańcowa ze słuchaczami. Następnie o godzinie 13.00 w programie obchodów przewidziano występ Zespołu Pieśni i Tańca Mazowsze. Koronka do Miłosierdzia Bożego odbędzie się o godzinie 15.00. Centralnym punktem uroczystości będzie Eucharystia sprawowana o godz. 15.30, której przewodniczyć będzie ks. abp. Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński.

W uroczystościach udział wezmą przedstawiciele najwyższych władz państwowych, parlamentarzyści oraz samorządowcy. Do Torunia przybędą także liczni słuchacze z Polski i z zagranicy.

Reklama

Radio Maryja rozpoczęło nadawanie 8 grudnia 1991 r. w święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Początkowo audycje docierały tylko do słuchaczy w Toruniu, Bydgoszczy i okolicznych miejscowości. Dzięki przekazowi satelitarnemu i internetowemu Radio Maryja słyszalne jest na całym świecie.

Przez 27 lat istnienia Radia Maryja wyrosły takie dzieła jak: Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej, Nasz Dziennik, Telewizja Trwam.

Dwa lata temu odbyła się również konsekracja świątyni pw. Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II, będąca wotum wdzięczności za dar osoby i pontyfikat Papieża Polaka. Dzięki staraniom redemptorystów powstaje także toruńska geotermia.

Reklama

Uroczystości 27-lecia powstania Radia Maryja odbędą się także w Bydgoszczy.

Obchody rocznicowe powstania rozgłośni będą transmitować Radio Maryja i Telewizja Trwam.

2018-11-30 16:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kaczyński: upamiętnienie Ukraińców, którzy oddali życie, by ratować polskich sąsiadów, jest naszym obowiązkiem

2020-09-05 17:48

[ TEMATY ]

Radio Maryja

Kaczyński Jarosław

radiomaryja.pl

Upamiętnienie tych, którzy wśród straszliwej rzezi, niebywałego okrucieństwa, oddali życie, często w sposób bardzo bolesny, by ratować swoich polskich sąsiadów, jest naszym obowiązkiem jako Polaków - mówił w sobotę w Toruniu prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS uczestniczy w sobotę w Toruniu w corocznym spotkaniu środowisk Radia Maryja i Telewizji Trwam, którego częścią była uroczystość w Parku Pamięci Narodowej upamiętniająca obywateli Ukrainy ratujących Polaków podczas rzezi wołyńskiej.

"Ci, których dzisiaj czcimy, którzy zostali tutaj — można powiedzieć — na wieczny czas zapisani, to właśnie ci, którzy ten szczyt człowieczeństwa zyskali. Na ogół zwykli, prości ludzie w najtrudniejszej możliwej sytuacji, wśród straszliwej rzezi, niebywałego okrucieństwa, oddali swoje życie, często w sposób bardzo bolesny, by ratować sąsiadów, znajomych, a często także i tych, których nie znali" - mówił Kaczyński.

"I to jest coś, czego przekazanie, upamiętnienie, czego uwiecznienie jest naszym obowiązkiem jako Polaków, bo ci, którzy byli ratowani, to właśnie Polacy, ale jest także naszym obowiązkiem jako ludzi, jako chrześcijan, katolików" - powiedział Kaczyński.

Dodał, że wydarzenia z lat 1943-1945, takie jak rzeź wołyńska, były potworną zbrodnią. "I byli tacy, którzy chcieli, by ta zbrodnia została zapomniana, by o niej nie mówiono, w każdym razie nie mówiono właściwym językiem, by pomijano najtwardsze słowa, takie jak ludobójstwo" - mówił szef PiS.

Gdybyśmy tak uczynili — dodał - "to byłby wielki błąd". "Bo o tego rodzaju wydarzeniach, nie w imię przeszłości, nie w imię nienawiści, ale w imię przyszłości trzeba pamiętać" - powiedział Kaczyński.

Prezes PiS podkreślił także, że jeżeli pamiętamy o takich wydarzeniach, to musimy także pamiętać o tych, którzy w najtrudniejszych czasach wspięli się na szczyt ludzkiej solidarności.

Kaczyński mówił, że wielkie podziękowania należą się ojcu Tadeuszowi Rydzykowi i ojcom redemptorystom oraz wszystkim, który 30 lat temu podjęli się budowy tego niezwykłego dzieła.

"Wtedy wydawało się beznadziejnego, ale jednak nie tylko nie beznadziejnego, ale przynoszącego ogromny sukces, budującego nasze trwanie i nasze przetrwanie" - powiedział Kaczyński.

Dodał, że te dzieła, które powstają w Toruniu z inicjatywy ojców redemptorystów, pozwalają się już przeciwstawiać ofensywie zła.

Prezes IPN Jarosław Szarek mówił, że współczesnym Westerplatte jest obrona tych wartości, którym "jesteśmy wierni od ponad 1050 lat, fundamentów cywilizacji europejskiej i przekazanie tych wartości młodemu pokoleniu".

Przywołując wydarzenia na Wołyniu, podkreślał niewyobrażalność i okrucieństwo tamtej zbrodni.

"Mam nadzieję, że przyjdzie czas na pojednanie polsko-ukraińskie, że przyjdzie czas, gdy takie pomniki będziemy stawiać również na Ukrainie, tak jak w Izraelu upamiętnieni są Polacy i przedstawiciele innych narodów, którzy podczas II wojny światowej ratowali Żydów. Mam nadzieję, że na Ukrainie znajdzie się miejsce dla ich rodaków, którzy wznieśli się na wyżyny człowieczeństwa" - dodał Szarek.

W odsłonięciu tablic z 300 nazwiskami Ukraińców, którzy ratowali Polaków w trakcie rzezi wołyńskiej, uczestniczyli także m.in. szef MON Mariusz Błaszczak, dyrektor generalna prezydenckiej kancelarii Grażyna Ignaczak-Bandych, prezydent Torunia Michał Zaleski i honorowy prezes Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów z OUN i UPA Szczepan Siekierka.

Tablice znajdują się w wyodrębnionej części otwartego przed miesiące Parku Pamięci Narodowej "Zachowali się jak trzeba". Na dwóch tablicach upamiętniono ok. 300 osób zamordowanych w latach 1943-1945 za pomoc Polakom i sprzeciw wobec ludobójstwa Polaków na Wołyniu. (PAP)

autorzy: Tomasz Więcławski, Jerzy Rausz

twi/ rau/ kos/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Dziś po godz. 13 rozmowy kierownictwa PiS ws. przyszłości Zjednoczonej Prawicy

2020-09-21 07:21

[ TEMATY ]

polityka

PAP

W poniedziałek po godz. 13 zbierze się kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości, które podejmie decyzję w sprawie przyszłości Zjednoczonej Prawicy oraz dalszej obecności w rządzie polityków Porozumienia i Solidarnej Polski, w tym obecnego szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

"Decyzja czy dojdzie do dymisji Zbigniewa Ziobry zapadnie podczas poniedziałkowego spotkania kierownictwa naszej partii. Na ten moment szanse są 50 na 50" - mówił PAP jeden ze współpracowników prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. "Jeśli kierownictwo zdecyduje o usunięciu Ziobry z rządu, a jego partii ze Zjednoczonej Prawicy, wtedy najpoważniejszym kandydatem na nowego ministra sprawiedliwości będzie Przemysław Czarnek" - dodał polityk PiS.

Kryzys w Zjednoczonej Prawicy pojawił się po głosowaniu w Sejmie nad projektem noweli ustawy o ochronie zwierząt. Mimo dyscypliny podczas głosowania, przeciw ustawie opowiedziało się 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski oraz dwóch z Porozumienia; 15 innych posłów partii Jarosława Gowina wstrzymało się od głosu.

"To jest koniec koalicji i prawdopodobnie rząd mniejszościowy" - mówił w piątek poseł PiS Marek Suski.

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki zapowiedział, że w poniedziałek zbierze się kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości, aby ustalić działania na najbliższe dni. Podkreślił, że z głosowania koalicjantów trzeba wyciągnąć konsekwencje.

Według informacji PAP z kierownictwa partii, początek poniedziałkowych rozmów zaplanowano na godz. 13. "Musimy podjąć decyzję, czy projekt +Zjednoczona Prawica+ będzie kontynuowany, czy decydujemy się na rozwód i rząd mniejszościowy lub wcześniejsze wybory. Na tę chwilę wszystkie warianty są możliwe" - mówił PAP jeden z polityków z kierownictwa PiS.

W piątek politycy Solidarnej Polski ostrzegali, że jakakolwiek próba odwołania Ziobry ze stanowiska ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, oznacza wybory.

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel oświadczył tego samego dnia, że trudno sobie wyobrazić, aby ważne funkcje związane z wymiarem sprawiedliwości pełnili ludzie, którzy godzą się na niczym nieuzasadnione cierpienie zwierząt.

Wiceszef PiS Joachim Brudziński pytany w sobotę w RMF FM, co dalej ze Zbigniewem Ziobro ocenił, że jest on "liderem partii, która w sposób bardzo ostentacyjny pokazała podczas ostatnich głosowań, podczas ostatnich rozmów, że dąży do rozpadu tej koalicji i tego konsekwencje będą oczywiste". "Jeżeli koalicja się rozpadnie, a wszystko na to wskazuje przy tej postawie, którą prezentują dzisiaj nasi koalicjanci, to będą dymisje, to chyba oczywiste" - oświadczył Brudziński.

Podkreślił, że w tej chwili w skutek decyzji podjętych przez "naszych, dziś można powiedzieć byłych koalicjantów, tej koalicji nie ma". "Są zawieszone rozmowy dotyczące rekonstrukcji rządu. Są zawieszone rozmowy dotyczące naszego wspólnego programu" - dodał europoseł.

Według niego "nie ma sensu trwać w koalicji, w której mniejsi koalicjanci głosują w ważnych głosowaniach w Sejmie przeciw ustawom wniesionym przez większego partnera". Pytany o przyszłość koalicji, Brudziński podkreślił: "dzisiaj wszyscy zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest bardzo poważna". "Przed nami decyzje, które jednak tę koalicję w sposób oczywisty i definitywny mogą zakończyć" - zaznaczył.

Pytany o szanse na ewentualne przedterminowe wybory, wiceszef PiS ocenił, że na dziś jest to "50 na 50". "Nastąpi refleksja, odpowiedzialność i dopasowanie własnych apetytów do własnych możliwości, to koalicja będzie trwała. Nie będzie tej refleksji, będzie rząd mniejszościowy" - powiedział.

Lider Porozumienia Jarosław Gowin jeszcze w piątek w Polsat News podkreślił, że "koalicja istnieje, ale jesteśmy na wirażu". "Natomiast jestem przekonany, że poczucie odpowiedzialności za Polskę, za to, żeby stawić czoło pandemii i kryzysowi gospodarczemu, który idzie w ślad za pandemią, zwycięży u każdego z partnerów koalicyjnych" - stwierdził.

Kierownictwo PiS prawdopodobnie zajmie się w poniedziałek też kwestią dalszego sprawowania funkcji ministra rolnictwa przez Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Był on jednym z posłów PiS, którzy wyłamali się z partyjnej dyscypliny podczas głosowania. Ardanowski znalazł się w gronie 15 posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy w piątek decyzją lidera partii Jarosława Kaczyńskiego zostali zawieszeni w prawach członka PiS. (PAP)

autor: Rafał Białkowski

rbk/ mrr/ par/

CZYTAJ DALEJ

Zbiórka żywności Caritas

2020-09-21 12:16

[ TEMATY ]

Caritas

zbiórka żywności

caritaszg.pl

W dniach 25-26 września br. (piątek i sobota) w sklepach na terenie całej diecezji odbędzie się XVIII Ogólnopolska Zbiórka Żywności Caritas „Tak, pomagam”. Jest to termin ogólnopolski, ustalony przez Caritas Polska.

Ze względu na stan epidemiologiczny jak podaje portal caritaszg.pl zbiórka zostanie przeprowadzona przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności, stosując się do reżimu sanitarnego, który obowiązuje w naszym kraju. 

Na terenie sklepów będą wystawione oplakatowane kosze, tym razem bez wolontariuszy, tak by zminimalizować ryzyko zakażenia koronawirusem. Sklepy zobowiązały się do podawania komunikatów informujących, że na terenie sklepu odbywa się zbiórka Caritas, zachęcających klientów do włączenia się i przekazania produktów do koszy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję