Reklama

50 lat Wydziału Informatyki i Zarządzania Politechniki Wrocławskiej

2018-12-07 14:41

Agnieszka Bugała na podst. materiałów prasowych PWr

Arch. Pwr

Kilkaset osób, w tym również pierwsi absolwenci, świętowało dziś (7 grudnia) 50-lecie istnienia Wydziału Informatyki i Zarządzania Politechniki Wrocławskiej. W trakcie pół wieku naukę na wydziale ukończyło blisko 20 tys. studentów

Wydział Informatyki i Zarządzania Politechniki Wrocławskiej rozpoczął działalność 1 września 1968 r. jako Wydział Inżynieryjno-Ekonomiczny. W strukturze miał wówczas dwa instytuty: Instytut Organizacji i Ekonomiki oraz Instytut Nauk Społecznych. Był to pierwszy wydział o takim profilu kształcenia na uczelniach technicznych w Polsce, a jego organizacją i uruchomieniem procesu dydaktycznego zajął się pierwszy dziekan, którym był (w latach 1968-1972 i 1981-1987) doc. dr hab. inż. Bronisław Pilawski.

1 września 1972 r. wydział zmienił nazwę na Wydział Informatyki i Zarządzania, a jego główny trzon – Instytut Organizacji i Ekonomiki – przyjął, funkcjonującą do dziś, nazwę Instytut Organizacji i Zarządzania. Wtedy też rozpoczęła się reorganizacja systemu kształcenia na bardziej odpowiadający potrzebom gospodarki.

Reklama

– Informatyka i zarządzanie to ważne obszary współczesnego świata. Zajmujemy się tymi zagadnieniami od lat, dla nas to pasja, misja i powołanie, a praca sprawia nam także olbrzymią przyjemność. Bez tego nie wytrzymalibyśmy tak długo – mówił podczas piątkowej uroczystości dr hab. Zygmunt Mazur, prof. uczelni, dziekan wydziału.

Obecnie na W8 kształceni są specjaliści czterech kierunków: Informatyki, Inżynierii Systemów, Inżynierii Zarządzania oraz Zarządzania, które pozwalają absolwentom doskonale odnaleźć się w świecie globalnej gospodarki. W trwającym roku akademickim na wydziale studiuje ponad 3 tys. osób.

– Informatyka i zarządzanie to nasze flagowe kierunki. Ich absolwenci bez problemu znajdują zatrudnienie i są bardzo cenionymi pracownikami w swoich firmach. Warto podkreślić, że w ostatnich latach pozycja naszego wydziału umocniła się. To zasługa naszych naukowców, a sukcesów, indywidualnych i grupowych, jest naprawdę wiele i razem wpływają na pozytywny wizerunek całego wydziału. Wspominamy dzisiaj założycieli i byłych dziekanów. Możemy powiedzieć, że ich praca nie poszła na marne, a dzieło jest kontynuowane z sukcesami – dodał dziekan.

Na wydziale prowadzone są m.in. studia w języku angielskim, stworzone głównie z myślą o obcokrajowcach, ale dostępne też dla polskich studentów. Na kierunku Informatyka są to studia inżynierskie – Computer Science oraz dwie specjalności magisterskie – Computer Engineering i Information Technologies. Kierunek Zarządzanie oferuje anglojęzyczną specjalność magisterską BIS, czyli Business Information Systems. W ofercie wydziału nie brakuje również studiów podyplomowych m.in. Polsko-Amerykańskiej Szkoły Biznesu kształcącej w zakresie studiów MBA.

– 50 lat to z jednej strony dużo, a z drugiej mało. W skali Uniwersytetu Jagiellońskiego pół wieku to niewiele, ale w skali naszej uczelni, która istnieje od 1945 r., to sporo. Jednak miarą jakości nie jest wiek, lecz dokonania, a pod tym względem dorobek wydziału jest olbrzymi. Rozwija się on fantastycznie i doskonale przystosowuje do trudnych wymagań, jakie postawiła przed nami nowa ustawa o szkolnictwie wyższym – zaznaczył prof. Cezary Madryas, rektor Politechniki Wrocławskiej.

Z kolei Janusz Rogowiec, przedstawiciel Absolwentów Pierwszego Rocznika wspominał pierwszy wykład, który odbył się w 1968 r. – Prowadził prof. Bronisław Pilawski, a pojawiło się na nim 71 osób. Musieliśmy wtedy dostawić krzesła, bo brakowało miejsc w ławkach. Przy tak skromnych początkach trudno określić drogę, którą musiał przejść wydział, by osiągać dziś tak wielkie sukcesy. Chciałby złożyć podziękowania i życzyć, by był on nadal postrzegany jako jeden z najlepszych – mówił Janusz Rogowiec.

W trakcie uroczystości wręczone zostały medale „Zasłużony dla Wydziału”, które otrzymali prof. Jerzy Świątek i dr hab. inż. Zdzisław Szalbierz, prof. uczelni.

Trzynaście osób otrzymało Złote Odznaki PWr. Są to:

dr Beata Bajcar;

dr Anna Borkowska;

dr hab. inż. Grzegorz Chodak, prof. uczelni;

dr inż. Robert Kamiński;

dr hab. inż. Adam Kasperski, prof. uczelni;

dr inż. Marek Kopel;

dr inż. Piotr Kubiński;

dr Jerzy Pieronek;

dr inż. Ewa Prałat;

dr inż. Andrzej Siemiński;

dr inż. Adam Wasilewski;

prof. Rafał Weron;

dr inż. Jacek Zabawa.

Statuetkę z okazji 70-lecia polskiej informatyki na ręce dziekana W8 przekazał Włodzimierz Marciński, prezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego.

Obchody 50-lecia Wydziału Informatyki i Zarządzania rozpoczęły się 4 grudnia. W ramach jubileuszu przed budynkiem B-4 przy ul. Łukasiewicza pojawił się wyposażony w laptopy i telefon komórkowy krasnal WIZek, zorganizowano także Dzień Studencki w Bibliotechu z finałem Areny Projektów Informatycznych.

71 lat temu komuniści po torturach zamordowali rotmistrza Witolda Pileckiego

2019-05-25 09:50

wpolityce.pl

71 lat temu, 25 maja 1948 r., w więzieniu mokotowskim komuniści stracili po torturach rtm. Witolda Pileckiego, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej, kampanii 1939 r., oficera ZWZ-AK, więźnia Auschwitz. Miejsce pochówku Pileckiego nigdy nie zostało ujawnione przez komunistyczne władze.

IPN

Witold Pilecki (pseud. Witold, Druh, Roman Jezierski, Tomasz Serafiński) urodził się 13 maja 1901 r. w Ołońcu w Karelii w północnej Rosji, dokąd jego rodzina została przesiedlona w ramach represji za udział w powstaniu styczniowym. Pochodził ze szlachty pieczętującej się herbem Leliwa.

Od 1910 r. mieszkał i uczył się w Wilnie. Od roku 1914 należał do zakazanego przez władze rosyjskie harcerstwa. Maturę zdał w 1921 r.

W latach 1918-21 służył w Wojsku Polskim, walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Jako kawalerzysta brał udział w obronie Grodna. W sierpniu 1920 r. wstąpił do 211. pułku ułanów i w jego szeregach uczestniczył w bitwie warszawskiej, w walkach w Puszczy Rudnickiej oraz w wyzwoleniu Wilna. Dwukrotnie został odznaczony Krzyżem Walecznych.

Zmobilizowany w sierpniu 1939 r., walczył w kampanii polskiej w składzie 19. Dywizji Piechoty Armii „Prusy” jako dowódca plutonu kawalerii dywizyjnej. Po zakończeniu kampanii przedostał się do Warszawy, gdzie stał się jednym z organizatorów powołanej 9 listopada 1939 r. konspiracyjnej Tajnej Armii Polskiej pod dowództwem mjr. Jana Włodarkiewicza, podporządkowanej później Związkowi Walki Zbrojnej.

19 września 1940 r. podczas niemieckiej łapanki pozwolił się aresztować, by przedostać się do niemieckiego obozu Auschwitz i zdobyć informacje o panujących tam warunkach. Do obozu trafił wraz z tzw. drugim transportem warszawskim jako Tomasz Serafiński. Był głównym inicjatorem konspiracji w obozie. W zorganizowanej przez niego siatce byli m.in. Xawery Dunikowski i Bronisław Czech.

W tym czasie Pilecki opracowywał sprawozdania przesłane później do dowództwa w Warszawie i dalej na Zachód. Planował zbrojne oswobodzenie obozu. W listopadzie 1941 r. został awansowany do stopnia porucznika przez gen. Stefana Roweckiego „Grota”.

W nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 r. Pilecki zdołał uciec z obozu wraz z dwoma współwięźniami. Wzdłuż toru kolejowego doszli do Soły, a następnie do Wisły, przez którą przepłynęli znalezioną łódką. U księdza w Alwerni dostali posiłek oraz przewodnika. Przez Tyniec, okolice Wieliczki i Puszczę Niepołomicką przedostali się do Bochni, skąd dotarli do Nowego Wiśnicza, gdzie Pilecki odnalazł prawdziwego Tomasza Serafińskiego.

Serafiński skontaktował go z oddziałami AK, którym przedstawił swój plan ataku na obóz w Oświęcimiu. Jego projekt nie zyskał jednak aprobaty dowództwa.

W latach 1943-44 służył w oddziale III Kedywu KG AK (m.in. jako zastępca dowódcy Brygady Informacyjno-Wywiadowczej „Kameleon”- „Jeż”) i brał udział w Powstaniu Warszawskim. Początkowo walczył jako zwykły strzelec w kompanii „Warszawianka”, później dowodził jednym z oddziałów zgrupowania Chrobry II, w tzw. Reducie Witolda.

Po kapitulacji walk o oswobodzenie stolicy rotmistrz dostał się do niewoli niemieckiej. Przebywał w oflagu VII A w Murnau, następnie dołączył do II Korpusu Polskiego we Włoszech. W październiku 1945 r., na osobisty rozkaz gen. Władysława Andersa, wrócił do Polski, by prowadzić działalność wywiadowczą na rzecz II Korpusu.

15 marca 1948 r. rotmistrz Witold Pilecki został skazany na karę śmierci. Prezydent Bolesław Bierut nie zgodził się na ułaskawienie. Wyrok wykonano 25 maja 1948 r. w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej, poprzez strzał w tył głowy.

Jesienią 1945 r. Pilecki zorganizował siatkę wywiadowczą i rozpoczął zbieranie informacji wywiadowczych o sytuacji w Polsce, w tym o żołnierzach AK i II Korpusu więzionych w obozach NKWD i deportowanych do Rosji. Prowadził również wywiad w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego (MBP), MON i MSZ. Nie zareagował na rozkaz Andersa polecający mu opuszczenie Polski, w związku z zagrożeniem aresztowania. Rozważał skorzystanie z amnestii w 1947 r., ostatecznie postanowił się jednak nie ujawniać.

8 maja 1947 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa; był torturowany i oskarżony o działalność wywiadowczą na rzecz rządu RP na emigracji.

3 marca 1948 r. przed Rejonowym Sądem Wojskowym w Warszawie rozpoczął się proces tzw. grupy Witolda. Rotmistrz Pilecki został oskarżony o: nielegalne przekroczenie granicy, posługiwanie się fałszywymi dokumentami, brak rejestracji w Rejonowej Komendzie Uzupełnień, nielegalne posiadanie broni palnej, prowadzenie działalności szpiegowskiej na rzecz Andersa oraz przygotowywanie zamachu na grupę dygnitarzy MBP. Prokuratorem oskarżającym Pileckiego był mjr Czesław Łapiński, przewodniczącym składu sędziowskiego ppłk Jan Hryckowian (obaj byli dawnymi oficerami AK), sędzią kpt. Józef Bodecki. Skład sędziowski (jeden sędzia i jeden ławnik) był niezgodny z ówczesnym prawem.

Zarzut o przygotowywanie zamachu Pilecki stanowczo odrzucił, zaś działania wywiadowcze uznał za działalność informacyjną na rzecz II Korpusu, za którego oficera wciąż się uważał. Podczas procesu przyznał się do pozostałych zarzutów.

15 marca 1948 r. rotmistrz został skazany na karę śmierci. Prezydent Bolesław Bierut nie zgodził się na ułaskawienie. Wyrok wykonano 25 maja w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej, poprzez strzał w tył głowy.

Pilecki pozostawił żonę, córkę i syna. Miejsce pochówku rotmistrza nigdy nie zostało ujawnione przez komunistyczne władze; prawdopodobnie zwłoki zakopano na tzw. Łączce, czyli w kwaterze „Ł” na Cmentarzu Wojskowym na stołecznych Powązkach. Od 2012 r. w tym miejscu Instytut Pamięci Narodowej wspólnie z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa prowadziły prace archeologiczno-ekshumacyjne, których celem jest zlokalizowanie kości ofiar represji komunistycznych straconych w więzieniu mokotowskim w latach 1948-1956. Do tej pory nie natrafiono jednak na szczątki Pileckiego.

Do roku 1989 wszelkie informacje o jego dokonaniach i losie podlegały w PRL cenzurze. Naczelna Prokuratura Wojskowa w 1990 r. podjęła rewizję procesu grupy rtm. Pileckiego. Pierwotnie wniosek przewidywał rehabilitację, wywalczono jednak anulowanie wyroków. Unieważnienie wyroku nastąpiło w 1991 r.

W 2002 r. przeciwko prokuratorowi Czesławowi Łapińskiemu oskarżającemu w procesie rotmistrza prokurator IPN wniósł akt oskarżenia. Do wyroku jednak nie doszło wobec śmierci oskarżonego w roku 2004.

Witold Pilecki został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (1995) i Orderem Orła Białego (2006).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

PiS wygrywa wybory do PE!

2019-05-26 21:11

wpolityce.pl

Prawo i Sprawiedliwość wygrywa wybory do Parlamentu Europejskiego! Według Ipsos w wyborach do PE PiS uzyskał 42,4 proc. głosów; Koalicja Europejska - 39,1 proc.; Wiosna - 6,6 proc.; Konfederacja - 6,1 proc. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Ipsos: PiS obejmie 24 mandaty; Koalicja Europejska - 22 ; Wiosna Roberta Biedronia - 3; Konfederacja - 3 mandaty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem