Reklama

Aspekty

25-lecie Akcji Katolickiej Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

Diecezja Zielonogórsko-Gorzowska: Akcja Katolicka świętuje jubileusz 25-lecia działalności

Akcja Katolicka Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej świętuje jubileusz 25-lecia działalności. Uroczyste obchody tego wydarzenia połączone z obchodami XIX Dnia Papieskiego rozpoczęły się w zielonogórskiej konkatedrze Mszą św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego. Oficjalna część uroczystości odbywa się w Filharmonii Zielonogórskiej.

[ TEMATY ]

Akcja Katolicka

Karolina Krasowska

Relikwie św. Jana Pawła II wprowadziła wieloletnia prezes diecezjalnej AK Urszula Furtak

Relikwie św. Jana Pawła II wprowadziła wieloletnia prezes diecezjalnej AK Urszula Furtak

Obchody jubileuszu rozpoczęły się od uroczystej Mszy św. z wprowadzeniem relikwii patrona AK św. Jana Pawła II do zielonogórskiej konkatedry. Wszystkich zgromadzonych powitał tu ks. Zbigniew Samociak, asystent kościelny Akcji Katolickiej Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. W uroczystościach uczestniczą bp Tadeusz Lityński oraz bp Adam Dyczkowski, który przed 25 laty założył stowarzyszenie w naszej diecezji, a także Urszula Furtak, prezes Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej i Ryszard Furtak, obecny prezes AK naszej diecezji. Wśród zaproszonych gości są również parlamentarzyści, posłowie i senatorowie, a przede wszystkim członkowie i przyjaciele stowarzyszenia. 

Zobacz zdjęcia: 25-lecie Akcji Katolickiej Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej.

- Akcja Katolicka Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej świętuje jubileusz 25-lecia istnienia. To dekret bp. Adama Dyczkowskiego, ówczesnego pasterza naszej diecezji wezwał wielu z nas do podjęcia osobistej i wspólnotowej misji w Kościele. Dekret ten rozpoczął odrodzenie Akcji Katolickiej w Polsce. Od początku towarzyszy nam św. Jan Paweł II, dlatego też nasze uroczystości połączono z obchodzonym właśnie w całej Polsce XIX Dniem Papieskim. Rok 2019 zapisze się w historii diecezjalnej Akcji Katolickiej jako rok przyjęcia przez nas relikwii św. Jana Pawła II. Przygotowaniem duchowym do dzisiejszym wydarzeń stało się majowe spotkanie Rady Diecezjalnej Akcji Katolickiej oraz wrześniowe rekolekcje formacyjne. Podczas tej uroczystej Mszy św. odnowimy Akt Oddania św. Janowi Pawłowi II, obecnemu w świętych jego relikwiach i wspólnie odmówimy wstawienniczą modlitwę. Ufamy, że ten wielki Apostoł Narodu Polskiego, nasz patron pomoże nam odnajdywać mądrość i moc w wypełnianiu zadań, do których powołuje nas Chrystus w swoim Kościele - powiedział prezes Zarządu DIAK Ryszard Furtak. 

Początek działalności AK w naszej diecezji przypieczętował dekret bp. Adama Dyczkowskiego wydany 27 listopada 1994 r. Diecezjalna Rada AK składała się wtedy z 19 osób z trzech najważniejszych ośrodków naszej diecezji: Głogowa, Gorzowa i Zielonej Góry. Początkowo w ramach DIAK istniało 30 parafialnych oddziałów, zaś w kolejnych latach było ich już nawet 56. Aktualnie w naszej diecezji jest ich 28.

Posłuchaj homilii bp. Tadeusza Lityńskiego

2019-10-12 13:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jedno jest pewne: Bóg jest wielki!

Z naszą diecezjanką Urszulą Furtak o ponownej nominacji na stanowisko prezesa Akcji Katolickiej w Polsce i o jej zadaniach w służbie Kościołowi i Polsce rozmawia Kamil Krasowski.

Kamil Krasowski: Biskupi zebrani na 386. Plenarnej Konferencji Episkopatu Polski na Jasnej Górze z końcem sierpnia wybrali Panią na kolejną kadencję prezesa Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej w Polsce. Jak przyjęła Pani ponowną nominację?

Urszula Furtak: W duchu poczucia kontynuacji misyjnej odpowiedzialności za powierzone dzieło, ale też nie ominęły mnie pewne emocje, które towarzyszą każdemu w takich momentach. Moi koledzy z Akcji Katolickiej tarnowskiej i częstochowskiej to również doskonali kandydaci do powierzenia im tej funkcji. Dziękowałam im za ich gotowość. Mam nadzieję, że w dalszej służbie dane nam będzie razem kształtować Akcję Katolicką w Polsce.

Jakby podsumowała Pani minione cztery lata na stanowisku prezesa KIAK?

Nowy, bogaty, niełatwy, ale też piękny i owocny czas. Już w pierwszym tygodniu zwołałam Radę Krajową, by dokonać wyboru Zarządu, potem organizacja pracy biura, by zrealizować te już zaplanowane w akcyjnym kalendarium, ale też podjąć nowe wyzwania. Dekret Stolicy Apostolskiej ustanawiający św. Jana Pawła II naszym patronem i uroczystość jego przyjęcia, bardzo trudna blisko trzyletnia praca nad zmianą Statutu oraz cztery edycje Ogólnopolskiego Koncertu Pieśni Patriotycznej na Zamku Królewskim w Warszawie, warsztaty dziennikarskie z powołaniem do życia AK w mediach społecznościowych, podjęcie międzydiecezjalnych spotkań formacyjnych oraz powrót do wspólnej formacji asystentów diecezjalnych – to działania nowe. Ponadto organizacja pielgrzymek na Jasną Górę i do św. Wojciecha, kontynuacja wydawnictw również z nowymi publikacjami. Ostatnie cztery lata w przestrzeni społecznej wymagały też od nas, świeckich Kościoła, zajmowania stanowisk, publikacji licznych komunikatów i apeli. To również trudne dziś do policzenia wyjazdy i spotkania w diecezjach. Starałam się też ożywić naszą współpracę międzynarodową z katolikami na Litwie oraz w Niemczech, a także z naszym koordynatorem międzynarodowym (FIAC) z siedzibą w Rzymie, pozostawiając w szczególnej posłudze Polski Instytut Akcji Katolickiej w Wielkiej Brytanii. Warto też dodać, że pierwsze trzy lata nałożyły się również na prowadzenie AK w naszej diecezji oraz niezmiennie pracę zawodową. Trudno przywołać wszystko, ale jedno jest pewne, Bóg jest wielki! Gdy bez zwątpienia, przestrzeń serca oddajemy królowaniu Chrystusa, On je umacnia, daje siły i wskazuje drogę. Tego właśnie zamierzam się trzymać w swojej dalszej służbie Kościołowi i w takim duchu podejmować działalność w trosce o zbawienie drugiego człowieka.

Proszę powiedzieć, co należy do Pani obowiązków.

Prezes reprezentuje Akcję Katolicką w Polsce. Zwołuje zebrania Rady i Zarządu Krajowego. Czuwa nad realizacją uchwał, planowaniem i sprawozdawczością. Współpracuje z Asystentem Krajowym. Prezes ma też obowiązki pracodawcy.

Ilu członków liczy obecnie AK w Polsce i jak wygląda ich służba Kościołowi i Polsce?

Akcja Katolicka w Polsce to ponad 20 tys. członków zrzeszonych w 1720 parafialnych oddziałach. Najliczniejsze skupione są na południu Polski, najwięcej nowych parafialnych oddziałów powstaje w diecezji ełckiej. Diecezjalne Instytuty podejmują wszechstronną działalność – od kulturalnej i patriotycznej, po wychowawczą i misyjną. Prowadzą uniwersytety, szkoły i ośrodki. Służą Polsce w strukturach samorządowych i parlamentarnych. Jednak na mapie Polski pozostają miejsca, gdzie Akcja Katolicka nie może się rozwinąć. To pozostaje moją troską.

Niesienie orędzia Ewangelii w dzisiejszych czasach staje się coraz trudniejsze chociażby wobec relatywizmu i źle rozumianego pojęcia wolności. Jakie zatem główne zadania widzi Pani przed Akcją Katolicką w Polsce w najbliższej przyszłości?

Miniony czas daje nam solidny fundament, na którym trzeba oprzeć dzisiejsze niesienie Dobrej Nowiny współczesnemu światu, a doskonale widzimy, że jest to coraz trudniejsze. Dziś staje naprzeciw siebie prawda wiary i przykazania z kamiennych tablic, na które napiera, tak jak Pan zauważył, źle rozumiana wolność, a ja jeszcze dodam: wsparta bezduszną i wyrafinowaną ekonomią. Trwogą napawają codzienne wieści o kolejnych profanacjach i atakach na chrześcijaństwo. Nie można dać się sprowokować, ale też nie możemy pozostawać bierni na agresję i łamanie prawa. Katolicy powinni również się jednoczyć, tyle że w czynieniu dobra. Przed nami dwa jubileusze – w listopadzie 2020 przypada 90-lecie powołania Akcji Katolickiej w Polsce przez kard. Augusta Hlonda, a 2 maja przyszłego roku 25. rocznica jej odrodzenia w powojennej Polsce. Połączone obchody zaplanowano na wiosnę 2021 r. Wydarzenie to stanie się okazją do odświeżenia i odczytania na nowo charyzmatu Akcji Katolickiej oraz ukazania, jak może ona odpowiadać na znaki dzisiejszego czasu.

Urszula Furtak od 2016 r. jest prezesem Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej. Od 2007 do 2016 r. pełniła funkcję prezesa Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Misjonarz z Rwandy: Słowo Boże daje potężny potencjał

2020-09-16 08:18

[ TEMATY ]

misje

misjonarz

Materiał prasowy

Telewizja Polska przygotowała wyjątkowy cykl reportaży o misjach w Rwandzie, które od 13 września ukazują się w TVP1. O tym jak wygląda praca polskich misjonarzy, posługujących w samym sercu Afryki, dlaczego Rwanda to kraj tak wielkich różnic, a także jak pandemia wpływa na wiarę w Afryce, specjalnie dla „Niedzieli” opowiada misjonarz Ks. Leszek Czeluśniak MIC.

  • Rwanda należy do o ile się nie mylę pierwszej trzydziestki najuboższych krajów świata, gdzie 85 % ludności musi żyć za 2 dolary na osobę na dzień. Czyli przeliczając to na nasze polskie realia – jest to ok. 8 zł na dzień..
  • My jako kapłani, zakonnicy, jesteśmy tam i naszym głównym zadaniem jest ewangelizacja, jest głoszenie Dobrej Nowiny. Jest pomaganie ludziom we wzroście duchowym
  • Mamy już pięciu księży, czterech diakonów, i ponad dziesięciu kleryków rwandyjskich. W Rwandzie jest coraz mniej misjonarzy, Kościół przejmują rodzimi i to jest zasługa właśnie tej pracy, ewangelizacji
„Rwanda 2020 – misje na wzgórzach” w TVP1 w każdą niedzielę ok. godz. 12:45, po programie Między Ziemią a Niebem. Cykl reportaży ukazuje się pod patronatem „Niedzieli”.

Więcej o cyklu reportaży: Zobacz

Damian Krawczykowski: Rwanda to kraj ogromnych różnic. Z jednej strony drogie, luksusowe auta, z drugiej rejony olbrzymiej biedy. Skąd biorą się te różnice?

Ks. Leszek Czeluśniak MIC: Wydaje mi się, że możemy tu powiedzieć o całej Afryce. Jest to bardzo duży kontynent i praktycznie w każdym kraju zarysowane są te olbrzymie kontrasty. Z jednej strony kontynent afrykański wiadomo – należy do najuboższych terenów świata. Rwanda należy do o ile się nie mylę pierwszej trzydziestki najuboższych krajów świata, gdzie 85 % ludności musi żyć za 2 dolary na osobę na dzień. Czyli przeliczając to na nasze polskie realia – jest to ok. 8 zł na dzień..

Jak sobie to uświadomimy, to zauważamy jaka jest to tragiczna sytuacja.

Materiał prasowy

Ks. Leszek Czeluśniak MIC

Ks. Leszek Czeluśniak MIC

Z drugiej strony, do tego ubóstwa i tego tż bardzo prymitywnego życia wchodzi świat współczesny. Stolica Rwandy – Kigali, jest naprawdę pięknym miastem. Jest jednym z najczystszych miast na świecie. Powstało około setki wieżowców, nawet 18-piętrowych. Zaczęto produkować telefony komórkowe, samochody elektryczne. Kigali nazywany jest Singapurem Afryki.

Czyli z jednej strony ludzie którzy żyją na tych wioskach, jak ja to mówię tak jak Pan Bóg stworzył świat. Bez prądu, wody, na klepiskach, bez mebli. Tak żyje naprawdę 80% ludności. I nagle jest ten wielki kontrast, gdy wjeżdża się do stolicy. W Afryce łatwo z jednego miasta zrobić taką oazę, ale nie dotyczy to całości kraju, zupełnie.

Jako mariańscy misjonarze jesteście w Rwandzie, aby właśnie tej biednej, wykluczonej społeczności pomagać. Na czym skupiacie się w Waszej posłudze?

My jako kapłani, zakonnicy, jesteśmy tam i naszym głównym zadaniem jest ewangelizacja, jest głoszenie Dobrej Nowiny. Jest pomaganie ludziom we wzroście duchowym. Bo naprawdę wzrost ekonomiczny sprawia, że ludzie stają się bardzo rządni pieniędzy, rozwoju. Reklamy też robią swoje. Dawniej tego nie było, teraz praktycznie wszystkie dzieci widząc białego człowieka krzyczą: „Give me money, give me money”. Nie pozdrowi, ale „daj mi pieniądze”. Robią się takie odruchy tego pragnienia pieniędzy.

Zawsze chcemy pokazać, że jeśli ukierunkuje się tylko na rozwój, to człowiek faktycznie zupełnie zapomina o Bogu. A trzeba powiedzieć, czego jestem bardzo świadomy, że to Ewangelia rozwija. Trzeba pamiętać, że kraje europejskie budowane na kulturze chrześcijańskiej dokonały wielkiego rozwoju. Biblia i Słowo Boże daje potężny potencjał.

Jako misjonarze wchodzimy także w strukturę typowych misji. Pomagamy w edukacji, jest to bardzo ważna dziedzina. Wybudowaliśmy szkołę. Początkowo miała być na 250 dzieci, teraz jest w niej 750 dzieci. Zrobiliśmy też taki dom kultury, żeby dzieci uczyć angielskiego po lekcjach. Pokazać im kolorowe kredki, tutaj dzieci nie mają w szkołach zobaczyć takich rzeczy, wszystko jest czarno - białe. Do nas przyjdą mają pędzelek, mogą coś namalować. To bardzo rozwija dzieci. Jest także muzyka. Mamy nawet dwa komplety skrzypcy, oni nawet nie wiedzieli co to są skrzypce. Pokazujemy to, bo wierzymy, że każde dziecko może się rozwinąć. Jeśli ma możliwość, potencjał zawsze pójdzie do przodu.

Trzeci aspekt to także pomoc materialna, dożywianie dzieci. Już od wielu lat dożywiamy ponad tysiąc dzieci w szkole. Jest to olbrzymi wysiłek. Proszę sobie wyobrazić zrobić, dać tysiącu dzieciom po dwie bułki, pięć razy w tygodniu. To są olbrzymie koszty, bo to jest ponad 100 tys. polskich zł na rok. Udaje się to zdobyć. To jest olbrzymia pomoc, Boża łaska.

Wybudowaliśmy piekarnię i ona służy właśnie tej pomocy.

A czy odczuwacie skutki pandemii w Waszej posłudze? Czy ma to też wpływ na aspekt wiary?

Jak widać obejmujemy całościową osobowość człowieka. Rozwój duchowy, rozwój przyszłościowy, edukacyjny. Dla nas przede wszystkim największą wartością jest ta wartość duchowa. Ją jest bardzo łatwo zrujnować. Tera ta pandemia, ona bardzo uderzyła w wiarę. Bardzo.

Sprowadziła ją prawie do podziemi, ponieważ od 7 miesięcy są praktycznie zamknięte kościoły. Jedynie od połowy lipca niektóre parafie mają Msze św. w niedziele. Poza tym dzieci nie chodzą do szkoły, także nie mają też katechezy. Widzimy jakie są skutki tego. Dzieci bez szkoły, bez religii, bez możliwości zajęć, zabaw.. jest to bardzo duży uszczerbek. Tego nie da się tak łatwo nadrobić.

Mimo wszystko staracie się „siać ziarna wiary”. Czy mieszkańcy Rwandy są otwarci na te ziarna Dobrej Nowiny?

Oczywiście. Sama ta ewangelizacja dla mnie, w ciągu tych 30 lat pobytu w Rwandzie wydała naprawdę wiele owoców. W pewnym sensie „przeszczepiliśmy” nasze zgromadzenie Marianów do Rwandy. Mamy już pięciu księży, czterech diakonów, i ponad dziesięciu kleryków rwandyjskich. W Rwandzie jest coraz mniej misjonarzy, Kościół przejmują rodzimi i to jest zasługa właśnie tej pracy, ewangelizacji.

Mieszkańcy krajów Afrykańskich, oni z natury są religijni. Dla nich pójście do kościoła w niedzielę jest dużym wydarzeniem. Z jednej strony nic innego się nie dzieje na takich wioskach, a oni lubią się modlić i być razem. Lubią śpiewać i daje im to też takie naturalne zadowolenie. Jest to poczucie Boga, rzeczy wyższych. Ale to wszystko właśnie wymaga pewnej pracy, dobrej formacji.

Dlatego my pracujemy nad naszym takim ostatnim dużym projektem w tym miejscu gdzie pracuję, czyli bardzo duży Dom Słowa. Aby wyjaśnić Biblię. Będzie w nim też pięć dużych sal, aby przybliżyć całą historię naszego życia chrześcijańskiego, pokazać taką katechezę. To nie jest powiedzmy muzeum czy wystawa, tylko taki audiowizualny budynek katechetyczny. Który pomoże im to wszystko poznać, zobaczyć, zachwycić się w pewnym sensie.

W jaki sposób my, będąc tu w Polsce możemy Wam pomóc, wesprzeć Waszą służbę?

Oczywiście, zawsze trochę prosimy o wsparcie, bo my jako misjonarze, daliśmy nasze życie. Ci którzy tu są pracują ofiarnie. Natomiast praca misyjna jest wspomagana właśnie przez ludzi dobrej woli. Rwanda tak jak mówiłem to kraj kontrastów. Z jednej strony ktoś może zobaczyć bogate auto, a 80% ludzi może nie mieć roweru. Dzięki wspierającym misje pomagamy, dożywiamy, głosimy.

Ostatnio pracuję nad tym, aby wydać w rodzimym języku mieszkańców Rwandy chociaż jedną Ewangelię, żeby każda rodzina miała w Rwandzie Ewangelię. Tutaj prawie nikt nie ma Biblii, Biblia jest droga, brakuje jej.

Prosimy o pomoc, aby Ewangelia trafiła do mieszkańców Rwandy. Dla mnie, ponieważ kocham Biblię i żyję tym, jest to danie Pana Jezusa, danie Boga do rodziny. To na pewno będzie dużo zmieniać.

________________________________

Działania misjonarzy w Rwandzie można wesprzeć kontaktując się z warszawskim Stowarzyszeniem pomocników Mariańskich: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Parafia zdobyła pierwsze miejsce w ogólnopolskim konkursie Modernizacja Roku w kategorii „zabytki”

2020-09-23 20:49

[ TEMATY ]

zabytki

nagroda

Facebook

Parafia pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Rawie Mazowieckiej jako inwestor oraz firma Castellum jako wykonawca i autor projektu to laureaci pierwszej nagrody w ogólnopolskim konkursie Modernizacja Roku 2019 i Budowa XXI w. w kategorii „obiekty zabytkowe”. Nagrodzony projekt dotyczył rewitalizacji obiektów parafialnych. Uroczysta gala konkursu odbyła się dziś na Zamku Królewskim w Warszawie.

Ogółem do konkursu zgłoszono ponad 700 inwestycji zakończonych w 2019 r. Z tej liczby do finału przeszło ponad 40 z nich. A tylko 10 zdobyło I miejsca w 10 różnych kategoriach. Uroczysta Gala Ogłoszenia Wyników i Wręczenia Nagród w 24. edycji Konkursu „Modernizacja Roku 2019 i Budowa XXI w.” odbyła się dziś na Zamku Królewskim w Warszawie.

Projekt rewitalizacji zespołu pojezuickich obiektów w Rawie Mazowieckiej otrzymał Pierwszą nagrodę w kategorii „Obiekty Zabytkowe”. Projekt ten zdobył też kolejne pierwsze miejsce w głosowaniu internetowym, które odbywało się niezależnie od werdyktu jury konkursu.

Ze względu na ograniczenia związane z pandemią w uroczystości mógł uczestniczyć 1 przedstawiciel ze strony inwestora, wykonawcy oraz

projektanta. Nagrodę w imieniu parafii pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Rawie Mazowieckiej odebrał proboszcz parafii, ks. Bogumił Karp. Wykonawcę i Projektanta reprezentował Dyrektor z firmy Castellum - Marek Hałon.

Konkurs Modernizacja Roku jest największym konkursem w dziedzinie inwestycji w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję