Reklama

Europa

Irlandia: archidiecezja w Dublinie nagradza młodych ludzi

4 lutego w stolicy Irlandii, Dublinie, zostaną wręczone nagrody imienia św. Jana Pawła II.

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

młodzi

Irlandia

Dublin

Vatican News

To wyróżnienia przeznaczone dla młodzieży w wieku od 16 do 18 lat, zaangażowanej w różnorodną pomoc innym młodym ludziom.

Celem nagrody ustanowionej przez archidiecezję dublińską jest zmotywowanie młodzieży do angażowania się w życie Kościoła. „Kościół potrzebuje młodych. Dzięki nim staje się bogatszy, przejmuje to, co charakteryzuje młode pokolenia – idealizm i hojność” – powiedział abp Dublina, Diarmuid Martin.

Reklama

Nagroda ma podkreślać takie cechy jak umiejętność wyjścia poza własne potrzeby i dostrzeżenie drugiego człowieka, a także rozwijanie zdolności chrześcijańskiego przywódcy. Zachęca też do wykorzystania talentów „z entuzjazmem i energią dla dobra innych”.

Wyróżnienie poświęcone jest pamięci św. Jana Pawła II, który zawsze okazywał młodemu pokoleniu miłość i zaufanie. „Papież Polak podchodził do młodych bardzo poważnie, nie «rozwadniał» przesłania Ewangelii, ale zawsze stawiał przed młodymi wymagające ideały” – powiedział abp Martin.

2020-01-31 16:37

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przykład Irlandii

2020-09-02 10:38

Niedziela Ogólnopolska 36/2020, str. 11

[ TEMATY ]

Irlandia

Francjo, najstarsza córo Kościoła, co zrobiłaś ze swoim chrztem?” – pytał dramatycznie, 35 lat temu, św. Jan Paweł II. Ta mocna wypowiedź przypomniała mi się właśnie teraz, kiedy w odstępie kilku dni natrafiłem na dwie informacje z Irlandii. Pierwsza mówiła o wielkim święcie Kościoła, którym zawsze są święcenia kapłańskie. Trudno jednak powiedzieć, żeby akurat informacja o konsekracji kapłańskiej z Zielonej Wyspy miała szczególnie odświętny charakter. W całej Irlandii w tym roku wyświęcono tylko jednego kapłana. Owszem, pewnie są takie kraje na świecie, w których obecnie nie ma żadnego neoprezbitera, ale w Irlandii, która przez dziesięciolecia obdarowywała powołaniami kapłańskimi i Stany Zjednoczone, i Anglię, i dziesiątki krajów misyjnych na kilku kontynentach, fakt ten jest uderzający. Nie było to przecież tak dawno. Nie czerpię wiedzy o tym jedynie z podręczników historii Kościoła. To jeszcze moje – osoby w sile wieku – doświadczenie. 30 lat temu byłem zafascynowany mocną wiarą Irlandczyków. Dziś wypada zapytać: co się stało, Irlandio, z twoim chrztem?

Kilka dni później przeczytałem, że w Irlandii otwarto pierwszą świątynię hinduistyczną. Finansowe podwaliny tego przedsięwzięcia budowano przez dwie dekady. Dowiedziałem się także, że na Zielonej Wyspie jest 25 tys. wyznawców tej dalekowschodniej religii. To oczywiście znak czasu, wynik globalizacji, przemieszczania się ludzi – tego, że świat coraz bardziej i bardziej staje się wioską. Ta wiadomość, zestawiona z tą pierwszą, uwypukla w sposób wyjątkowo mocny dramat Kościoła w Irlandii, który w krótkim czasie, w sensie statystycznym oczywiście, z olbrzyma stał się karłem. To, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe, stało się faktem.

Jeszcze ze studiów seminaryjnych pamiętam, jak niektórzy profesorowie, uczulając nas na potrzebę gruntownej formacji i mobilizując do nieustannej gorliwości duszpasterskiej, twierdzili, że co prawda mamy Bożą gwarancję istnienia Kościoła, ale nigdzie nie jest powiedziane o konkretnym terenie geograficznym. Przykład Irlandii pokazuje, że to prawda.

CZYTAJ DALEJ

Mateusz Morawieckim o swoim tacie: walczył o Polskę lepszą i sprawiedliwszą

2020-09-30 08:11

[ TEMATY ]

Mateusz Morawiecki

Kornel Morawiecki

Sławomir Kamiński

Wspominam dzisiaj mego Tatę. To już rok minął, kiedy odszedł do lepszego, jak wierzymy, świata. Jaki był ten mój, nasz Tato?

Im więcej Go dzisiaj wspominam, tym bardziej doceniam wszystko co dla mnie, dla nas, dla Polski uczynił. Wraz z ojcowską miłością przekazywał mi wartości, które pozwoliły stać się takim człowiekiem, jakim jestem. Uczył mnie szacunku dla drugiego człowieka wraz z jego odmiennością, kulturą, wartościami.

Od Taty uczyłem się patriotyzmu, zwłaszcza tego budowanego na co dzień ciężka i żmudną pracą. Od Taty dostałem pierwszy rowerek, na którym uczył mnie jeździć. A kiedy miałem pięć lat uczył mnie pływać. w specyficzny sposób, po prostu wrzucił mnie do wody, a sam spokojnie obserwował z brzegu, jak się miotam. Po chwili spokojnie mogłem utrzymać się na powierzchni. Ta nauka z pewnością nie poszła w las. I nie chodzi tylko o samo pływanie. Często dawał zadania do wykonania trudne, bardzo trudne, ale osiągalne dla mnie. I kiedy w stanie wojennym Ojciec ukrywał się, to poczucie odpowiedzialności które mi zaszczepiał – bardzo się przydało.

Na siódme czy ósme urodziny dostałem od taty komplet książek o przygodach Sokole Oko - Jamesa Coopera. Barwne przygody bohatera były przetkane życiowymi radami, jak postępować w sytuacjach trudnych, kiedy trzeba liczyć tylko na siebie. Wielokrotnie dyskutowaliśmy, nie tylko na temat przeczytanych książek.

Dyskusje w domu to już osobny rozdział. Tato wprowadzał mnie w świat historii, polityki, filozofii. Czasami, kiedy temat był ciekawy, dyskusja w domu kończyła się wtedy, gdy inni budzili się do pracy i szkoły.

Wielostronność zainteresowań Taty powodowała, że starał się, abyśmy mogli realizować się w różnych dziedzinach. Stąd lekcje gry na pianinie, od których uciekłem i żadne argumenty Taty mnie nie przekonały. Zamiast gry na pianinie wolałem grę w piłkę albo w tenisa stołowego. Jakoś to przebolał, tym bardziej, że w tenisie osiągnąłem pewne sukcesy, których nigdy bym nie miał w muzyce.

Bolał nad tym, że w III RP elity polityczne tak łatwo zapomniały o idei "Solidarności". Coraz bardziej odstawał od rzeczywistości postkomunizmu, w której dominował fałsz, obłuda, kłamstwo i zdrada.

Ale walczył. Ciągle. Bez ustanku. Każdego dnia przez te 30 lat wolnej Polski walczył o jej lepszy, bardziej sprawiedliwy kształt. Często powtarzał: "siejmy, a nuż coś wyrośnie".

Był bardzo aktywny, jeździł na spotkania, dużo rozmawiał, zakładał partię polityczną, nową gazetę. Przekonywał, że III RP nie wyrosła z ideałów Solidarności, ale że jest to efekt wielu patologii postkomunizmu.

Ta wielka praca przyniosła efekty - Ojciec został wybrany posłem, Marszałkiem Seniorem VIII kadencji. Zapłacił za te wieloletnie zmagania swoim zdrowiem. Wierzę, że posiane przez Tatę ziarno, odpłaci się złotem.

Kiedy odwiedziłem Tatę ostatni raz w szpitalu, ledwie mógł wykrztusić kilka słów. Usłyszałem, że pomimo tarć, kłótni i niechęci, trzeba dążyć do zgody narodowej, do porozumienia w kluczowych sprawach. Ta Jego wola jest dla mnie drogowskazem.

CZYTAJ DALEJ

Weź udział w Dniu św. Franciszka

2020-09-30 22:22

Archiwum Fundacji Brat Słońce

Już po raz dziewiąty Fundacja Brat Słońce zaprasza do wspólnego przeżywania Dnia św. Franciszka.

Dziewiąty krakowski Dzień św. Franciszka odbędzie się 4 października na placu Franciszkańskim pod hasłem "Ekologia - od Franciszka do Franciszka". Centralnym punktem wydarzenia będzie Msza św. w bazylice św. Franciszka z Asyżu o godz. 11.

– Dzień św. Franciszka to najlepsza okazja, aby w przystępny sposób i w duchu franciszkańskim rozważyć niezwykle aktualny i potrzebny w tych czasach temat ekologii oraz… po prostu dobrze się bawić – mówi Karolina Górska, koordynator projektu.

W programie znalazły się m.in. warsztaty ekologiczne prowadzone przez Ruch Ekologiczny św. Franciszka z Asyżu o 12, 13 i 15 czy wykład o najważniejszych przesłankach Encykliki papieża Franciszka Laudato si' o 14.30. Dla młodszych uczestników przewidziano atrakcje – warsztaty z tematyki ochrony zwierząt oraz konkurs prac rysunkowych. Zwycięzcy otrzymają książki o ekologii.

– Z ciekawostek: na 14.15 zaplanowane jest błogosławieństwo zwierząt – zabierzcie koniecznie swoje pupile – informuje Karolina. – Jak co roku zaprosiliśmy też do udziału różne działa franciszkańskie – spotkacie u nas przedstawicieli Misji Franciszkańskich czy Wydawnictwa Bratni Zew oraz wielu innych. Zostaną też wystawione dwie wystawy – dodaje.

Szczegóły dot. wydarzenia znajdują się na stronie Fundacji Brat Słońce na Facebooku oraz stronie internetowej: www.bratslonce.pl.

Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję