Reklama

Kościół

USA: innowacyjne sposoby na dostęp do sakramentów w czasach pandemii

„Wirus przeraża, ale duchowa śmierć głodowa jest gorsza” – stwierdził bp Joseph Strickland z diecezji Tyler w Teksasie i zaapelował do biskupów, kapłanów i diakonów do wykazywania się pomysłowością w czasach ograniczeń związanych z życiem sakramentalnym. Jego zdaniem, kreatywne sposoby przekazania wiernym „chleba naszego powszedniego” to obecnie konieczność. Również inni duchowni na całym świecie starają się odpowiedzieć na wyzwania związane z zagrożeniem epidemią i szukają innowacyjnych sposobów udzielania sakramentów, by podtrzymać wiarę w swoich parafiach i diecezjach.

[ TEMATY ]

Eucharystia

sakramenty

koronawirus

Bożena Sztajner/Niedziela

Bp Strickland w tweecie wezwał, by Eucharystia naprawdę była „źródłem i szczytem naszego życia w Chrystusie”. W podobnym tonie zaapelował ks. John Lamansky, amerykański kapłan studiujący w Rzymie, sugerując, by wykorzystać parkingi do niesienia posługi sakramentalnej. Jego zdaniem, ludzie mogą modlić się bez wychodzenia z pojazdów, księża natomiast mogą zaofiarować komunię św. przez okno samochodu, „dokładnie odkażając ręce za każdym razem”. „Zawieszenie Mszy św. nie oznacza, że ludzie powinni być bez sakramentów. Myślmy nieszablonowo. Wymyślajmy sposoby udostępniania sakramentów w sposób, który pozwala uniknąć zarażenia, a zarazem szanuje diecezjalne regulacje i prawo cywilne” – wyjaśnił kapłan z diecezji Davenport.

Z kolei ks. Shaun Whittington z katolickiego kościoła pw. św. Mikołaja w Sunman, w stanie Indiana, swoje innowacyjne pomysły liturgiczne przekuł w rzeczywistość. W miniony weekend odprawił Msze św. na parafialnym parkingu, trochę na kształt dawnego kina drive-in dla zmotoryzowanych.

Reklama

Kapłan celebrował Eucharystię na przyczepie ustawionej na wzgórzu, podczas gdy wierni uczestniczyli w liturgii w swoich zaparkowanych samochodach. „Msza na parkingu była sukcesem! Mieliśmy pozytywne opinie! Dziękujemy ks. Whittingtonowi za to innowacyjne rozwiązanie, dzięki któremu będziemy mogli uczestniczyć we Mszy św. i przyjmować Jezusa w Najświętszym Sakramencie, a jednocześnie przestrzegać dyrektyw ochronnych związanych z COVID-19" – napisali wierni w oświadczeniu na facebookowym profilu parafii.

Z kolei ks. Scott Holmer z katolickiego kościoła pw. św. Edwarda Wyznawcy w Bowie, w stanie Maryland, zorganizował samochodową spowiedź dla swoich parafian na kościelnym parkingu. Duchowny słuchał wyznań penitentów siedzących w swych samochodach – oddalony ok. 2 metrów od pojazdu i jego kierowcy.

„Wierzę, że Pan zaprasza nas do większej troski o dobro naszych bliźnich i daje nam możliwość poświęcenia się za nich. Cóż to za wielka pokuta wielkopostna dla nas wszystkich” – skomentował pomysłodawca parkingowej spowiedzi.

2020-03-18 10:32

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowa, powiększona liczba powiatów z obostrzeniami

2020-10-01 14:26

[ TEMATY ]

koronawirus

PAP

MZ: 51 powiatów z obostrzeniami; 17 w strefie czerwonej, 34 w strefie żółtej.

Prognozy mówią, że w najbliższym czasie będzie nawet powyżej 2 tys. nowych przypadków.

Zdecydowaliśmy ze środowiskiem lek. rodzinnych, aby pacjent z (+) wynikiem, przy braku objawów, mógł być skierowany na izolację domowa. Pacjent w izolacji będzie mógł się skonsultować z lekarzem w formie teleporady bądź w formie wizyty tradycyjnej - mówił min, Niedzielski.

Dane resortu z czwartku mówią o 1967 nowych przypadkach zakażenia – to największy dobowy wzrost zakażeń od początku epidemii. Łączna liczba potwierdzonych zakażeń to 93 481 osób, z których 2543 zmarły.

"Mamy do czynienia z eskalacją pandemii. Dzisiejsza liczba nowych dziennych zakażeń przekroczyła 1900. To jest kolejny rekord. Należy się spodziewać, że w kolejnych dniach ta tendencja będzie się utrzymywała" – powiedział szef MZ.

"Z naszych prognoz, które cały czas monitorujemy w Ministerstwie Zdrowia, wynika, że w najbliższym czasie – mówię o okresie dwóch tygodni – ta liczba będzie utrzymywała się w przedziale, w okolicach 1500, nawet powyżej 2000 zachorowań dziennie" – dodał.

Zaznaczył, że dynamika eskalacji pandemii zmienia realia działań

Obszar czerwony – jak podał Kraska - objąć ma powiaty: aleksandrowski i żniński w woj. kujawsko-pomorskim; białostocki w woj. podlaskim; działdowski w woj. warmińsko-mazurskim; gostyński, krotoszyński i międzychodzki w woj. wielkopolskim; głubczycki w woj. opolskim; kartuski i miasto na prawach powiatu Sopot w woj. pomorskim; kłobucki w woj. śląskim; limanowski, myślenicki, nowotarski i tatrzański w woj. małopolskim; łęczyński w woj. lubelskim i otwocki w woj. mazowieckim.

Obszar żółty – jak przewiduje projekt rozporządzenia - ma objąć powiaty: bartoszycki, iławski i nidzicki w woj. warmińsko-mazurskim; bełchatowski, piotrkowski i wieluński w woj. łódzkim; brzeski i oleski w woj. opolskim; bytowski, gdański, kościerski, nowodworski, miasto na prawach powiatu Gdańsk, miasto na prawach powiatu Gdynia, pucki, słupski i wejherowski w woj. pomorskim; dębicki, miasto na prawach powiatu Rzeszów i mielecki w woj. podkarpackim; janowski w woj. lubelskim; kielecki i miasto na prawach powiatu Kielce w woj. świętokrzyskim; nowosądecki, miasto na prawach powiatu Nowy Sącz, suski i wadowicki w woj. małopolskim; miasto na prawach powiatu Szczecin w woj. zachodniopomorskim; ostrowski i wolsztyński w woj. wielkopolskim; przasnyski i żyrardowski w woj. mazowieckim; trzebnicki w woj. dolnośląskim i wysokomazowiecki w woj. podlaskim.

Postanowiliśmy od przyszłego tygodnia zaostrzyć kryteria klasyfikacji miast i powiatów do strefy czerwonej i żółtej – poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Jak mówił, miastom o dużej liczbie mieszkańców będzie zdecydowanie łatwiej dostać się do strefy żółtej i czerwonej.

Podczas konferencji prasowej w Ministerstwie Zdrowia wiceszef resortu przekazał, że od przyszłego tygodnia będą zaostrzone kryteria klasyfikacji miast i powiatów do strefy czerwonej i żółtej.

"Modyfikacja będzie dotyczyć głównie wartości referencyjnej trzydniowego wskaźnika korygującego, dla którego obecnie wartość referencyjna wynosi 1,5" – oświadczył Kraska.

"Dla powiatów o gęstości zaludnienia powyżej 1500 osób na kilometr kwadratowy korekta kategorii z czerwonej na żółtą lub żółtej na zieloną nastąpi, jeśli liczba zakażeń na 10 tys. mieszkańców w okresie ostatnich trzech dni będzie niższa niż 1, a dla powiatów o gęstości zaludnienia poniżej 1500 osób na kilometr kwadratowy będzie to 1,2" – przekazał wiceszef MZ.

Wyjaśnił, że jest to korekta niekorzystna dla dużych miast, bo miastom o dużej liczbie mieszkańców będzie zdecydowanie łatwiej dostać się do strefy żółtej i czerwonej.

Kraska przekazał też, że zapowiadane obostrzenia w strefach żółtych i czerwonych, m.in. dotyczące wesel, wejdą ok. 15 października.

"W tej chwili rozporządzenie (w sprawie dodatkowych obostrzeń – PAP)będzie w konsultacjach społecznych, to będzie ok. tygodnia, później będzie tydzień vacatio legis i mniej więcej przewidujemy, że te obostrzenia wejdą ok. 15 października"

"Chcemy dać ten czas na przygotowanie ewentualnych imprez rodzinnych, żeby ich organizatorzy o nich wiedzieli" – dodał Kraska.

Chodzi o zapowiedziane we wtorek obostrzenia: nowe limity liczby osób biorących udział w zgromadzeniach, w tym w przyjęciach rodzinnych – w strefie zielonej do 100 osób, w strefie żółtej do 75 osób; w strefie czerwonej pozostanie ograniczenie zgromadzeń do 50 osób.

W strefie czerwonej pojawi się też nowe obostrzenie – ograniczenie działalności restauracji, pubów i barów do godziny 22.00. Z kolei obowiązek zasłaniania ust i nosa na wolnym powietrzu zostanie rozszerzony i będzie obowiązywał również w strefie żółtej, a nie jak do tej pory tylko w strefie czerwonej. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

“Zapisałeś piękną kartę w historii kościoła wrocławskiego” - pogrzeb ks. inf. Leona Czai.

2020-09-30 16:15

ks. Łukasz Romańczuk

Przemawia brat zmarłego ks. infułata

Przemawia brat zmarłego ks. infułata

Dziś we wrocławskiej Katedrze pożegnano śp. ks. inf. Leona Czaję. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył ks. Abp Józef Kupny, metropolita wrocławski.

Przed rozpoczęciem Mszy św. pogrzebowej, w imieniu wszystkich pracowników Kurii Metropolitalnej, słowa pożegnalne wypowiedział ks. Jacek Froniewski, kanclerz Kurii.

- Ksiądz Infułat w naszej instytucji jest postacią “pomnikową”. Kuria była jego drugim domem, bo przepracował w niej 50 lat - mówił.

Wspomniany został także jubileusz 60-lecia kapłaństwa śp. ks. infułata, która odbyła się 16 lutego 2018 roku. Przytoczone zostały także słowa metropolity wrocławskiego z tamtej uroczystości: “Pragnę wyrazić moją wdzięczność za to, że od początku mojej posługi w Archidiecezji wrocławskiej, mogę liczyć na księdza doświadczenie i posługę jako wikariusza generalnego, pomimo wieku emerytalnego.”

Słowa te potwierdzają wielki wkład i serce jaki śp. kapłan wnosił przez całe swoje kapłańskie życiowe, w swoją codzienną posługę na rzecz Archidiecezji Wrocławskiej.

- A my jak zapamiętamy ks. Leona Czaję? - pytał ks. Froniewski. - Przede wszystkim jako człowieka niezwykle skromnego, mimo wszystkich godności i stanowisk. Wielu z nas doświadczyło jego ogromnej życzliwości, gdy szukaliśmy rady w trudnych sprawach i naszych problemach duszpasterskich. Był człowiekiem taktownym, o wielkiej kulturze osobistej - mówił.

Podczas Mszy św. pogrzebowej za zmarłego kapłana modlili się biskupi Archidiecezji Wrocławskiej: ks. abp Józef Kupny, biskupi pomocniczy: ks. bp Jacek Kiciński, ks. bp Andrzej Siemieniewski, ks. abp senior Marian Gołębiewski oraz ks. bp Ignacy Dec, biskup senior diecezji świdnickiej, a także m.in. ks. inf. Jan Czaja - brat zmarłego, bracia i siostra zmarłego ks. infułata, krewni, wielu kapłanów, siostry zakonne i wierni.

Słowo wstępne do liturgii powiedział ks. kan. Paweł Cembrowicz, proboszcz Katedry wrocławskiej.

- Podczas Mszy św. chcemy dziękować Panu Bogu za każde dobro, które wypełniło się w życiu ks. infułata - mówił.

Śp. ks. inf. Leon Czaja był mocno związany z wrocławską Katedrą.

- Przez swoje kapłańskie życie, tutaj w katedrze, ksiądz infułat, sprawował Eucharystię i przychodził na modlitwę - wspominał ks. Cembrowicz.

Homilię wygłosił ks. dr Adam Łuźniak, wikariusz generalny. Rozpoczął je od fragmentu z Konstytucji o Liturgii “Sacrosanctum Consilium” i jej 5. punktu.

- Ten fragment zapisał się w naszej kleryckiej i kapłańskiej pamięci z ściśle związanym wysiłkiem, jaki wkładał ksiądz profesor od liturgiki, by przekazać nam fundamentalne znaczenie tego tekstu dla naszej duchowości - mówił.

Osoba ks. infułata Leona Czai, a także jego posługa były zauważone przez tych, z którymi spotykał się na co dzień.

- Jestem przekonany, że śp. ks. Leon Czaja nie ma nam za złe, że w takim momencie wracamy pamięcią i przywołujemy klimat tamtych spotkań. Obrosły one w legendę, czasami były powodem żartów przy kleryckich spotkaniach i często przywoływane jako wspomnienia w kapłańskim życiu - powiedział kaznodzieja.

Zauważona została miłość do liturgii, zmarłego kapłana. Przywołane zostały także czasy, w których przyszło się formować śp. ks. inf. Czai.

- Był on wykształcony w klimacie pontyfikatu papieża Piusa XII. Został uformowany wobec akcentów teologii rozwijanej w oparciu o przesłanie soboru trydenckiego i soboru watykańskiego I -mówił.

W 1958 roku, kiedy nowo wyświęcony ks. Czaja odprawiał swoją Mszę św. prymicyjną, to sprawowana ona była według Mszału Piusa XII.

- Dla nas studentów teologii (...) była to historia, którą znaliśmy tylko z podręczników historii liturgiki. Dla księdza profesora było to życie - zaznaczył ks. Łuźniak.

Kaznodzieja zwrócił uwagę na czas przemian w Kościele spowodowanych soborem watykańskim II, a także związana z tym reformą liturgii. To właśnie w tym czasie przyszło śp. ks. Czai odbywać studia specjalistyczne.

- Młody kapłan musiał stawić czoła nowemu stylowi mówienia o liturgii, nowym akcentom położonym w komentarzach, nowej perspektywie celebracji liturgicznych - podkreślił.

Trwając myślą przy tym fragmencie z życia zmarłego kapłana, kaznodzieja chciał pokazać profesjonalizm i odpowiedzialność wynikającą z przyjęcia tego, co postanowił sobór. Przerodziło się w wiarygodność i kompetencje, które przekładał ks. infułat podczas wykładów.

- Chyba sami czujemy jak wielkie było to zadanie, próbując przejść od wrażliwości teologicznej i duszpasterskiej papieża Jana Pawła II i Benedykta XVI do wrażliwości papieża Franciszka. Sami wiemy, że takie przejście może rodzić napięcie, nawet w całych grupach wiernych - mówił.

Podczas swojego życia i posługi wśród alumnów, ks. inf. Leon Czaja, potrafił zafascynować liturgią młodych adeptów do kapłaństwa.

- W pracy dydaktycznej i w przekazywaniu ducha soboru wsparła ks. Leona fascynacja przedsoborowym ruchem liturgicznym. Owocem tej fascynacji była autentyczna miłość do liturgii - podkreślił.

Umiłowanie liturgii nie wiązało się ze schematycznością, rubrykami, ale ukierunkowane było na Chrystusa.

- Autentyczna miłość do liturgii (...)szczególnie do rzeczywistości żywego, zmartwychwstałego Pana oraz żywego Chrystusowego ciała jakim jest Kościół - zaznaczył.

Podkreślone zostało zaangażowanie ks. inf. Leona Czai w życie archidiecezji. Kaznodzieja przytoczył fakt, że zmarły kapłan posługiwał u boku czterech metropolitów.

- Był lojalnym i szczerym współpracownikiem. Konsekwentny i bardzo uczciwy. Pełni zaangażowany i dzielący się swoją wiedzą kapłańską, teologiczną - mówił.

W swoich dalszych słowach kaznodzieja zauważył, że liturgia kształtowała życie ks. infułata.

- Był też zatroskany o liturgię jako moderator prac Komisji Liturgicznej. Czyniło go to odpowiedzialnym za sprawowanie liturgii w naszych parafiach - powiedział.

Nie została pominięta także wrażliwość na wertykalny wymiar Kościoła, który ukazywał się poprzez szacunek do pasterzy diecezji, księży i sióstr zakonnych.

- Potrafił spojrzeć na każdego człowieka z należnym mu szacunkiem, co w ilości prac kurialnych, pełnionych funkcji, wobec zadań jakie podejmował nie było łatwe. Wśród różnych napięć, z którymi przychodzili ludzie z różnych parafii naszej archidiecezji, potrafił uszanować każdą delegację, nawet tę, która miała najmniej racji. Było to dla księdza Leona bardzo dużym wyzwaniem, ale jego życie karmiło się Eucharystią, więc było to dla niego możliwe - zaznaczył.

Kończąc, ks. Adam Łuźniak przytoczył słowa: “Pamiętaj Boże o Twoim słudze, ks. Leonie, którego wezwałeś z tego świata. Spraw, aby ten, który przez chrzest i święcenia prezbiteratu, został włączony w śmierć Twojego Syna, miał również udział w jego zmartwychwstaniu”.

Na zakończenie liturgii, głos zabrał ks. inf. Jan Czaja, brat zmarłego. Podziękował on ks. abpowi Józefowi Kupnemu i wszystkim zgromadzonym na Eucharystii. Swoje podziękowania skierował także do rodziny państwa Szarków, którzy opiekowali się ks. inf. Leonem Czają, kapłanów z diecezji tarnowskiej.

- Dziękuje Tobie bracie Leonie za to, że byłeś i pozostałeś w naszych sercach. Na ciebie zawsze mogliśmy liczyć. Dziękujemy za miłość do każdego z nas, za niezliczone modlitwy i wstawianie się za nami przed Panem Bogiem. Za słowa wsparcia, pociechy i życzliwości- mówił.

Po słowach brata, nastąpiło słowo podziękowania ks. abpa Józefa Kupnego.

- W powojennej historii Archidiecezji wrocławskiej, jednym z najwybitniejszych kapłanów był śp. ks. inf. Leon Czaja. Jego długie życie i posługa kapłańska są jakimś światłem i my jesteśmy z tego dumni - mówił metropolita wrocławski.

Ks. Arcybiskup wspominając początki swojej posługi w naszej archidiecezji powiedział:

- Ks. infułat był kimś, kto mnie wprowadził w dziedzictwo i historię archidiecezji. Zawsze mogłem liczyć na jego pomoc. Był człowiekiem prawym, uczciwym, lojalnym, niezwykłej kultury osobistej, pobożny. Potrafił się dzielić z innymi. Wspaniały wzór kapłana - mówił.

Zaznaczając oddanie śp. ks. infułata dla Archidiecezji, ks. abp Kupny zwrócił uwagę na pełnione przez niego funkcje mimo wieku emerytalnego.

- Miał takie poczucie obowiązku, że nawet jak nie musiał, będąc już w Domu Księży Emerytów, on się ubierał i szedł do Kurii - powiedział.

Zwracając się do zmarłego kapłana, ks. Arcybiskup mówił:

- Księże Infułacie, będzie nam Ciebie brakowało. Twojego dobrego słowa, życzliwości, przykładu. Zapisałeś piękną kartę w historii kościoła wrocławskiego.

ks. Jacek Froniewski mówiąc słowo o ks. inf. Leonie Czai wspomniał, że:

Ks. inf. Leon Czaja urodził się 10 lutego 1935 roku we Francji, dokąd wyjechali jego rodzice. Jego rodzinne strony to ziemia tarnowska. Mając 16 lat zgłosił się do wrocławskiego seminarium. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk ks. abpa Bolesława Kominka, 16 lutego 1958 roku. Początkowo skierowano go do pracy duszpasterskiej w Minkowicach Oławskich, ale już w sierpniu 1958 roku, został prefektem w seminarium duchownym. Dwa lata później został wysłany na studia na KUL, a następnie do Rzymu, które ukończył w 1968 roku doktoratem z liturgiki. Po powrocie ze studiów posługiwał jako wikariusz katedralny i został jednocześnie wykładowcą liturgiki kształtując liczne generacje przyszłych kapłanów przez 40 lat.

Od roku 1970 rozpoczął pracę w Kurii. Najpierw jako sekretarz, a następnie kierownik Wydziału Duszpasterskiego. Pełnił rozliczne funkcje w różnych komisjach i ciałach kolegialnych naszej archidiecezji. W roku 2003 został mianowany kanclerzem Kurii, a rok później Wikariuszem Biskupim ds. Sakramentów Świętych. Od roku 2012, praktycznie prawie do śmierci, pełnił funkcję Wikariusza Generalnego.

Kiedy w roku 2017 chciał złożyć rezygnację z urzędu, ze względu na wiek, ks. abp Józef Kupny, metropolita wrocławski poprosił go o pozostanie na urzędzie ze względu na jego ogromne doświadczenie i zasługi dla naszej Archidiecezji.

Ks. infułat Leon Czaja został pochowany na cmentarzu przy ul. Bujwida.

GALERIA ZDJĘĆ Z POGRZEBU


CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie na wyciągnięcie ręki

2020-10-01 14:52

[ TEMATY ]

Częstochowa

miłosierdzie

akcja dobroczynna

Beata Pieczykura/Niedziela

Chciały zrobić jak najwięcej, choć mają niewiele. Dlatego postanowiły zorganizować akcję dobroczynną „Wietrzymy szafę, wspieramy parafię” w duchu „zero waste”, która odbędzie się 4 października dziedzińcu kościoła św. Wojciecha BM w Częstochowie.

To pomysł Wojciechowych Dziewczyn, które zaproponowały dobroczynną akcję w parafii św. Wojciecha BM w Częstochowie. Organizatorki Wojciechowe Dziewczyny chcą przekazać odzież damską, zarówno nową, jak i używaną w dobrym stanie za co łaska, aby w ten sposób wspierać finansowo parafię. Wszystkie dobrowolne datki składane przy nabywaniu odzieży zostaną przekazane na potrzeby wspólnoty parafialnej, np. paczki dla ubogich, pomoc chorym, bezdomnym, dzieła charytatywne czy prace remontowe kościoła.

Ideę akcji wyjaśniają organizatorki Wojciechowe Dziewczyny: – Co najmniej dwa razy do roku wietrzymy szafę, zamieniając garderobę wiosenno-letnią na jesienno-zimową i na odwrót. Odkładamy wówczas te ubrania, których chcemy się pozbyć, i to nie ze względu na ich wiek, ale choćby na kaprysy sezonowe czy ich nieużyteczność, jak wyciągnięte z szafy jeansy, które okazują się za duże, czy śliczna bluzka, ciekawy, ale nietrafiony prezent, więc nienoszony. Ubrania są w idealnym stanie, jednak szkoda nam ich wyrzucać.

Celem akcji jest przekazanie wybranych przez nas, organizatorek, ubrań w kolejne, dobre ręce (tzw. szansa na drugie życie), jednocześnie dając możliwość wsparcia finansowego naszej parafii. Będzie to odzież damska, ubrania zarówno nowe, jak i używane, ale w idealnym stanie, ubrania na każdą porę roku, które będzie można wziąć za co łaska - dosłownie! Wszystkie dobrowolne datki składane przy nabywaniu odzieży zostaną przekazane na potrzeby naszej wspólnoty parafialnej. A jest tych potrzeb naprawdę wiele: paczki dla ubogich, pomoc chorym, bezdomnym, dzieła charytatywne czy po prostu prace remontowe budynku kościoła.

Za tak niewiele można więc zrobić tak dużo! Ubrania nabywane będą za dowolną ofiarę!

Akcja dobroczynna odbędzie się w niedzielę 4 października, we wspomnienie św. Franciszka z Asyżu, na dziedzińcu kościoła św. Wojciecha BM przy ul. Brzeźnickiej 59 w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję