Reklama

Wiara

8 maja – Uroczystość św. Stanisława, Biskupa i Męczennika, głównego patrona Polski

W piątek 8 maja przypada uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika, głównego patrona Polski. Tego dnia Mszy św. w katedrze na Wawelu o godz. 17.30 będzie przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz. W niedzielę, 10 maja, o godz. 10.30 zostanie tam odprawiona Msza św. ku czci św. Stanisława pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego z udziałem przedstawicieli Episkopatu Polski. Eucharystii na Skałce, 13 maja, będzie przewodniczył zaś abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

[ TEMATY ]

biskup

św. Stanisław

franciszkanska.pl

Portret św. Stanisława Biskupa i Męczennika z klasztoru franciszkanów w Krakowie

Portret św. Stanisława Biskupa i Męczennika z klasztoru franciszkanów w Krakowie

Do uroczystości ku czci św. Stanisława, który jest głównym patronem Polski, nawiązał papież Franciszek w pozdrowieniach do pielgrzymów polskich w środę, 6 maja, podczas audiencji generalnej. „Od wieków ten wielki Święty pozostaje w pamięci i w duchowości Polaków jako nieugięty obrońca wiary, porządku moralnego i społecznego, opiekun najsłabszych i bezbronnych, pasterz gotowy oddać życie za Chrystusa i za swoje owce. Przez jego wstawiennictwo módlmy się za Kościół w Polsce i za naród polski, aby – w dzisiejszej, trudnej sytuacji światowej spowodowanej pandemią, i w każdym czasie – mógł cieszyć się Bożym błogosławieństwem, pokojem i pomyślnością. Z serca wam błogosławię!ˮ – powiedział Ojciec Święty.

Co roku w niedzielę przypadającą w oktawie uroczystości św. Stanisława w Krakowie ma miejsce tradycyjna procesja ulicami miasta z Wawelu na Skałkę, z udziałem biskupów z całej Polski. Tym razem nie odbędzie się ona ze względu na trwającą epidemię.

Reklama

Aby uczcić głównego patrona Polski, tego dnia Mszy św. w wawelskiej katedrze będzie przewodniczył o godz. 10.30 abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Eucharystia będzie transmitowana przez Program Pierwszy Telewizji Polskiej. Natomiast w środę 13 maja o godz. 19.00 Mszy św. w kościele na Skałce będzie przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski. Odda on cześć relikwiom św. Stanisława i będzie się modlił w intencjach wiernych z całej archidiecezji.

Do odpustu ku czci św. Stanisława archidiecezja krakowska przygotowuje się poprzez specjalną nowennę. W tym roku trwa ona od 29 kwietnia. Codziennie o godz. 17.30 przy konfesji św. Stanisława na Wawelu jest sprawowana uroczysta Msza św. Cykl tematycznych kazań pt. „Człowiek, z którego narodził się Kościół. Dziewięć myśli ks. kard. Karola Wojtyły o św. Stanisławie” głosi ks. prof. Jacek Urban, dziekan Kapituły Katedralnej. Uroczysta odpustowa Msza św. zaplanowana jest 8 maja na godz. 17.30. Przewodniczyć jej będzie kard. Stanisław Dziwisz. Tego dnia, z racji uroczystości, w Polsce nie obowiązuje piątkowa wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.

Według tradycji św. Stanisław urodził się 26 lipca 1030 r. w Szczepanowie. Po studiach w Paryżu otrzymał święcenia prezbiteratu, a w roku 1072 został biskupem krakowskim. Jako gorliwy pasterz zabiegał o dobro wiernych, często odwiedzał swych kapłanów, wspomagał ubogich. W roku 1079 zginął śmiercią męczeńską w kościele na Skałce, zabity na rozkaz króla Bolesława Śmiałego, któremu wypominał jego nadużycia.

Reklama

Na przełomie XI i XII wieku przeniesiono ciało biskupa Stanisława do katedry na Wawelu. W 1253 roku w kościele św. Franciszka z Asyżu papież Innocenty IV dokonał kanonizacji św. Stanisława. W Polsce uroczystość ogłoszenia kanonizacji miała miejsce 8 maja 1254 roku. Stąd liturgiczne wspomnienie św. Stanisława w Polsce przypada właśnie na 8 maja, a w Kościele powszechnym na 11 kwietnia – dzień męczeńskiej śmierci.

Pamięć o św. Stanisławie odegrała ogromną rolę w kształtowaniu polskiej świadomości narodowej. Przy jego grobie w katedrze wawelskiej modlono się o pomyślność dla ojczyzny a polscy królowie i wodzowie zawieszali przy jego ołtarzu zdobyczne chorągwie. Są wśród nich m.in. chorągwie krzyżackie zdobyte pod Grunwaldem w 1410 roku oraz chorągiew turecka zdobyta pod Wiedniem w 1683 roku.

Święty Jan Paweł II nazwał św. Stanisława „patronem chrześcijańskiego ładu moralnego”.

2020-05-07 12:14

Ocena: +8 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: Msza św. ku czci św. Stanisława, głównego Patrona Polski

[ TEMATY ]

św. Stanisław

Maria Fortuna- Sudor

- Dziękujemy dziś Bogu za dar opatrznościowych Pasterzy poczynając od św. Bpa Stanisława ze Skałki, św. Jana Pawła II oraz sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego - powiedział abp Wacław Depo w homilii podczas Mszy św. na Wawelu, sprawowanej ku czci św. Stanisława, głównego patrona Polski. Abp Depo, który przewodniczył Eucharystii, podkreślił, że dziedzictwo wiary i świętości, jakie otrzymaliśmy, zobowiązuje nas, byśmy je zachowali i przekazywali kolejnym pokoleniom.

Msza św. w Katedrze Wawelskiej, sprawowana ku czci św. Stanisława, głównego Patrona Polski rozpoczęła się odśpiewaniem uroczystego „Gaude Mater Polonia”. Eucharystii przewodniczył metropolita częstochowski, abp Wacław Depo.

Na początku Mszy św. metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski podkreślił, że opowiadanie się po stronie prawdy i dobra oraz zmaganie o ład moralny w Ojczyźnie, na wzór św. Stanisława, jest naszym osobistym zobowiązaniem. Zwrócił też uwagę, że wielkie zmaganie wojsk polskich z armią bolszewicką, którego setną rocznicę w tym roku obchodzimy, wraz z setną rocznicą urodzin Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II, jest kontynuacją wydarzenia sprzed ponad 900 lat, gdy z rozkazu króla Bolesława zabity został biskup Stanisław, który miał odwagę upomnieć się o prawo Boże.

W homilii abp Depo, nawiązując do dzisiejszej Ewangelii, podkreślił, że Jezus, będąc Drogą, pokazuje nam, że są takie odejścia, które są nowym rodzajem obecności.

Przypomniał postać św. Stanisława, biskupa krakowskiego, który wszedł w konflikt z królem Bolesławem Śmiałym, upominając go w związku z okrutnym i niemoralnym postępowaniem. Zwrócił uwagę, że od momentu śmierci św. Stanisława, zamordowanego 11 kwietnia 1079 r. w kościele św. Michała na Skałce w Krakowie, podczas Mszy św., którą sprawował, zaczął kształtować się w Polsce niezależny od władzy świeckiej autorytet Kościoła. - Uznano, że Kościół ma prawo do występowania w roli „autonomicznego sumienia” w życiu publicznym, a nie jako „religijne ramię” wspierające władców – powiedział abp Depo.

Zaznaczył też, że istnieje głęboka więź duchowa między postacią św. Stanisława, męczennika a kolejnymi pokoleniami polskich świętych, czego wyrazem jest niesienie ich relikwii w tradycyjnej procesji ku czci św. Stanisława z Wawelu na Skałkę. Zwrócił uwagę, że istnienie tej więzi podkreślał również św. Jan Paweł II.

Nawiązując do obchodzonej w tym roku setnej rocznicy urodzin Karola Wojtyły przypomniał kolejne daty z jego życia, które wyznaczały jakby momenty kolejnych narodzin: święcenia kapłańskie, święcenia biskupie, wybór na Stolicę Piotrową, przeżycie zamachu i wreszcie „przejście z życia do życia”. Abp Depo wspomniał też o darze beatyfikacji i kanonizacji. Podkreślił, że wszystkie te wydarzenia są wyrazem miłosiernej miłości Boga wobec konkretnego człowieka.

Mówił o walce Jana Pawła II w obronie rodziny i w obronie życia, o jego dramatycznych apelach kierowanych również do Polaków. „Prawo Boże w stosunku do życia ludzkiego jest jednoznaczne i kategoryczne: nie zabijaj! Żaden ludzki prawodawca, nie może więc powiedzieć: wolno ci zabijać, masz prawo zabijać czy nawet powinieneś zabijać… Niestety w historii naszego stulecia, taka dewiacja stała się rzeczywistością” – przypomniał słowa Jana Pawła II z Listu do Rodzin.

Wyrażając wdzięczność Bogu za opatrznościowych pasterzy, którzy posługiwali w Polsce, podkreślił też znaczenie postaci kard. Stefana Wyszyńskiego i podjęte przez niego dzieła, które, jak Jasnogórskie Śluby Narodu, są dla Polaków wciąż zadaniem do wypełnienia.

Przypomniał też dwie wypowiedzi kard. Wyszyńskiego, z których jedna wygłoszona została na Skałce, druga – na Jasnej Górze. Prymas zaznaczał, że każda władza państwowa ma obowiązek bronić suwerenności kraju, ładu moralnego i wolności religijnej i dopiero w takich warunkach jest możliwość zachowania pokoju w rodzinach i społeczeństwie. Zwracał też uwagę na siłę katolicyzmu w narodzie polskim, którą trzeba uszanować i zachować, gdyż ta siła jest gwarantką jedności wewnętrznej, która jest bardzo potrzebna.

Abp Depo z ubolewaniem odniósł się do wydarzeń z ostatnich lat i miesięcy, gdy miały miejsce m.in. profanacje wizerunków Chrystusa i Maryi oraz fali pogardy wobec osoby św. Jana Pawła II. Nazwał te zjawiska „bezprecedensową ofensywą zła”, której należy się przeciwstawić. Zaapelował też o odwagę przeciwstawienia się narastającej dyskryminacji religijnej, spychającej katolików do „katolickiego getta”.

Podkreślił, że dziedzictwa, które otrzymaliśmy nie można roztrwonić. Trzeba je zachować i przekazywać dalej, następnym pokoleniom. „Święci wołają o świętość” – powiedział.

Na zakończenie Mszy św. odśpiewano uroczyste „Te Deum” oraz pieśń „Boże, coś Polskę”.

Razem z abp Depo i abp Jędraszewskim modlił się również m.in. kard. Stanisław Dziwisz i abp. Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP.

W tym roku ze względu na trwającą epidemię nie odbyła się tradycyjna procesja z relikwiami św. Stanisława do Kościoła św. Michała Archanioła i św. Stanisława Biskupa na Skałce. Tradycje tej procesji sięgają średniowiecza. Pierwsza odbyła się po kanonizacji biskupa Stanisława w 1253 roku. Procesja odbywa się w niedzielę po święcie św. Stanisława, przypadającym 8 maja. Bierze w niej udział Episkopat, przedstawiciele duchowieństwa i laikatu.

W związku z obchodami ku czci św. Stanisława 13 maja w kościele na Skałce sprawowana będzie Msza św., której przewodniczyć będzie abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

Stanisław ze Szczepanowa urodził się ok. 1030 roku. Odebrał staranne wykształcenie, najpierw w gnieźnieńskiej szkole katedralnej, a w późniejszym czasie we Francji lub w Belgii w Liège. Zasłynął jako kaznodzieja i misjonarz Małopolski, pracował także w kancelarii panującego ówcześnie biskupa krakowskiego Lamberta, który wyznaczył go na swego następcę. Po śmierci Lamberta obrany został ordynariuszem diecezji, a w 1072 za zgodą księcia Bolesława Śmiałego został konsekrowany na biskupa krakowskiego.

Biskup Stanisław sprowadził do Polski legatów rzymskich, zorganizował od nowa metropolię gnieźnieńską, podjął działania mające na celu koronację Bolesława w 1075 roku. Dzięki wskrzeszeniu metropolii gnieźnieńskiej, ustały pretensje metropolii magdeburskiej do zwierzchnictwa nad diecezjami polskimi. Jako że zależało mu na szerzeniu wiary chrześcijańskiej w ówczesnej Polsce, biskup wspierał także powstawanie i umacnianie klasztorów benedyktyńskich, stanowiących ośrodki istotne ewangelizacyjnie.

Konflikt, który wybuchł pomiędzy królem Bolesławem a bp. Stanisławem – do dziś nie został do końca wyjaśniony. Zdaniem Galla Anonima chodziło o zdradę króla, natomiast znacznie bardziej wiarygodną tezę stawia Wincenty Kadłubek, który sugeruje bunt przeciwko królowi z przyczyn moralnych. Chodziło zapewne o krytykę za strony biskupa niemoralnego życia monarchy oraz o obronę poddanych przed jego surowością i brutalnością rządów.

Jak twierdził jeden z najznakomitszych polskich mediewistów Jerzy Kłoczowski, książęta piastowscy poczynając od Mieszka I aż do XII wieku sprawowali rządy w sposób nadzwyczaj okrutny, nie licząc się ze swymi poddanymi. Dopiero otwarty bunt bp. Stanisława i wspierających go możnowładców zakwestionował ten sposób sprawowania władzy. Od tego momentu można także mówić o kształtowaniu się na ziemiach polskich niezależnego od władzy świeckiej autorytetu Kościoła. Ta właśnie tradycja naznaczyła całą późniejszą historię Polski i Rzeczypospolitej. A rozwijający się kult św. Stanisława, w kolejnych wiekach umacniał ją, co okazało się zbawienne dla pielęgnowania tożsamości narodowej w czasach opresji oraz totalitaryzmów.

Biskup Stanisław został zabity na polecenie króla podczas Mszy św., którą celebrował 11 kwietnia (lub 8 maja) 1079 roku w kościele św. Michała na Skałce w Krakowie. Ciało biskupa zostało poćwiartowane. Kult św. Stanisława rozpoczął się z chwilą przeniesienia jego zwłok na Wawel, w 10 lat po śmierci. 8 września 1253 roku papież Innocenty IV dokonał uroczystej kanonizacji biskupa Stanisława w bazylice św. Franciszka w Asyżu. Kult św. Stanisława odegrał ogromną rolę w zjednoczeniu rozbitego na dzielnice państwa polskiego. W 1595 r. papież Klemens VIII rozszerzył liturgiczną uroczystość św. Stanisława na cały Kościół.

Większość polskich diecezji czci św. Stanisława jako głównego patrona. Papież Jan XXIII w 1963 roku ustanowił św. Stanisława – wraz ze św. Wojciechem i Najświętszą Maryją Panną Królową Polski – pierwszorzędnym patronem Polski.

Relikwie św. Stanisława spoczywają w katedrze na Wawelu. W ikonografii chrześcijańskiej św. Stanisław jest przedstawiany jest w stroju pontyfikalnym z pastorałem. Jego atrybutami są miecz i palma męczeńska. Bywa ukazywany z orłem – godłem Polski.

CZYTAJ DALEJ

Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu

2020-09-25 09:56

[ TEMATY ]

Pismo Święte

o. Dolindo

esprit.com.pl

„Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu” to nowość Wydawnictwa Esprit, przekazująca komentarze ks. Dolindo do ostatniej księgi Nowego Testamentu. Co najbardziej chciał nam przekazać autor słynnej modlitwy „Jezus, Ty się tym zajmij”?

Książka o sposobie komentowania Apokalipsy św. Jana, ostatniej i najtrudniejszej księgi Nowego Testamentu, odsłaniającej Boży sens historycznych wydarzeń, w których żyje Kościół i które będą miały wpływ na jego przyszłość, została napisana przez katolickiego dziennikarza, który na co dzień zajmuje się omawianiem w mediach aktualnych doniesień z kraju i ze świata.

Jan Paweł II uważał, że Kościół potrzebuje dziennikarzy, którzy będą potrafili odczytać sens zdarzeń w duchu wiary. Zresztą, nie chodzi tu tylko o dziennikarzy. Wybitny biblista Alfred Cholewiński SJ lubił powtarzać, że dzisiejszy chrześcijanin i głosiciel Ewangelii nie powinien nigdy wypuszczać z jednej ręki Pisma Świętego, a z drugiej gazety.

Był to obrazowy sposób powiedzenia, że Bóg jest Panem historii przemawiającym do nas przez konkretne wydarzenia. Potrzebujemy uważnego wsłuchania się w głos Biblii, by zrozumieć, że Bóg wciąż rozmawia z nami nie tylko przez starożytne teksty, lecz także przez aktualne dzieje świata oraz okoliczności życia. Wiedział o tym ks. Dolindo Ruotolo, który pozostawił nam trzydzieści trzy tomy komentarzy do całego Pisma Świętego, z których ostatni, napisany w 1944 roku, a wydany trzydzieści lat później, dotyczył Księgi Apokalipsy.

Grazia Ruotolo, żyjąca krewna ks. Dolindo i kustosz jego pamięci, podczas mojego pierwszego z nią spotkania w Neapolu powiedziała mi, że najgorętszym pragnieniem ks. Dolindo było to, by Biblia powróciła materialnie do rąk wszystkich katolików. Ksiądz Dolindo był w tym względzie absolutnym prekursorem Soboru Watykańskiego II, którego jednym z podstawowych postulatów było przywrócenie słowu Boga należnego mu centralnego miejsca w liturgii i życiu wiernych:

W księgach świętych Ojciec, który jest w niebie, spo­tyka się miłościwie ze swymi dziećmi i prowadzi z nimi rozmowę. Tak wielka zaś tkwi w słowie Bo­żym moc i potęga, że jest ono dla Kościoła podporą i siłą żywotną, a dla synów Kościoła utwierdzeniem wiary, pokarmem duszy oraz źródłem czystym stałym życia duchowego.

„Chrześcijaństwo jest religią słowa Bożego” – napisał Benedykt XVI w adhortacji Verbum Domini [nr 7] i dodał: „Realistą jest ten, kto w słowie Bożym rozpoznaje fundament wszystkiego” [nr 10]. Słowo Boga zawarte w Piśmie Świętym jest tak ważnym pokarmem duchowym dla chrześcijanina, iż, jak się wyraził papież Benedykt, niekorzystanie z tej łaski winno być wyznawane jako grzech na spowiedzi.

Apokalipsa jest podręcznikiem przetrwania dla synów i córek Bożych. Życie nasze przesuwa się po drukowanych stronicach Pisma Świętego. Nie są to jedynie litery, układające się w zwykłe, choćby najpiękniej brzmiące słowa, ale to Słowo Życia. Bóg przynagla: „Stań się czujnym i umocnij resztę, która miała umrzeć” [Ap 3, 2]. Apokalipsa jest księgą pocieszenia, ale i ostrzeżenia. Swój szczyt osiąga w Chrystusowym zapewnieniu: „Przyjdę niebawem” [Ap 22, 20].

Ta ostatnia księga Nowego Testamentu, choć obfituje w opisy wojen, gróźb ze strony Boga i zapowiedzi nieszczęść, jest przede wszystkim przesłaniem Apostoła Miłości, św. Jana, który podczas ostatniej wieczerzy spoczywał na piersi Jezusa i poznał z bliska bicie Jego serca. Spisana przezeń księga jest opowieścią o miłości Chrystusa do Kościoła, swej mistycznej Oblubienicy. Wizje w niej zawarte miały pocieszyć uczniów Zmartwychwstałego poddawanych próbom i prześladowaniom.

Znamienne, że owe „próby i prześladowania” Katechizm Kościoła katolickiego umieszcza w aktualnych czasach, ostrzegając:

Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wie­ lu wierzących. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię, odsłoni „tajemnicę bezbożności” pod postacią oszukańczej religii, da­jącej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszu­stwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesja­ sza, który przyszedł w ciele [nr 675].

Świat liberalnej demokracji to świat zsekularyzowanego mesjanizmu. Wielu uważa, że zwycięstwo dobra nad złem dokona się w nim na drodze ewolucji bądź rewolucji opartych na wierze w człowieka, który potrafi zbawić sam siebie. „Dzieci, jest już ostatnia godzina” – woła św. Jan [1 J 2, 18]. Szatan wydaje się nie tylko uwolniony z łańcuchów, w które zakuto go po odkupieniu człowieka, lecz sprawia wręcz wrażenie posiadania pełni władzy nad tym światem.

_______________________

Artykuł zawiera fragmenty wstępu ks. Roberta Skrzypczaka do książki Jakuba Jawłowiczora "Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu", wyd. Esprit 2020. Zobacz więcej: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Dzieła muzyki klasycznej wybrzmiały w Lubojnie

2020-09-29 11:52

[ TEMATY ]

koncert

organy

Lubojna

Archiwum organizatorów

Dzieła Alexa Guilmanta, Jana Sebastiana Bacha, Jacques’a-Nicolasa Lemmensa oraz innych wybitnych kompozytorów wybrzmiały podczas kolejnej odsłony koncertu muzyki organowej, który odbył się 28 września w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubojnie. Data nie była przypadkowa – nawiązywała do 23. rocznicy konsekracji świątyni.

Wydarzenie co roku cieszy się dużym zainteresowaniem społeczności parafialnej, a także wszystkich miłośników muzyki klasycznej i organowej. W tym roku podczas koncertu wystąpili: Marcin Gawęda (organy) – organista sanktuarium na Jasnej Górze, Szymon Brylski (organy) – student Akademii Muzycznej w Poznaniu, Sylwia Koblańska (sopran) – instruktor śpiewu w Gminnym Ośrodku Kultury w Kłomnicach, Krzysztof Gajowniczek (baryton) – członek kwartetu wokalnego „Cantus” w sanktuarium na Jasnej Górze, Agnieszka Leciak (skrzypce) – nauczyciel w Jasnogórskiej Szkole Muzycznej w Częstochowie i Ewa Drogosz (altówka) – nauczyciel skrzypiec.

– Już św. Augustyn zwrócił szczególną uwagę na rolę muzyki, wypowiadając doskonale znane słowa, że kto dobrze śpiewa, ten modli się dwa razy. Muzyka religijna pomaga w skupieniu oraz skłania do medytacji. Dzieje się to nie tylko wtedy, kiedy sami śpiewamy, ale także, gdy słuchamy śpiewu chóru czy też muzyki organowej. Dlatego co roku zapraszamy parafian i wszystkich miłośników muzyki organowej do naszej świątyni, wybierając różnorodny i jednocześnie interesujący repertuar – podkreśla Marcin Gawęda.

O ważnej roli organów przypomniał również Sobór Watykański II. Nie bez powodu nazywa się je „królem instrumentów”. W duchu soborowej reformy utrzymana jest także instrukcja „Musicam sacram” z 1967 r., która podkreśla, że „w Kościele łacińskim należy mieć w wielkim poszanowaniu organy piszczałkowe, jako tradycyjny instrument muzyczny, którego brzmienie potęguje wzniosłość kościelnych obrzędów, a umysły wiernych porywa ku Bogu i rzeczywistości nadziemnej”.

O szczególnej roli muzyki w sprawowaniu Liturgii w książce „Nowa pieśń dla Pana. Wiara w Chrystusa a liturgia dzisiaj” pisze także papież emeryt Benedykt XVI, wskazując, że muzyka „odsłania zasypaną drogę do serca, do centrum naszego istnienia, tam, gdzie styka się ono z istnieniem Stwórcy i Zbawiciela. Gdziekolwiek to się udaje, muzyka staje się drogą prowadzącą do Jezusa; drogą, na której Bóg ukazuje swoje zbawienie.

Cykliczne koncerty organowe organizowane od czterech lat w parafii w Lubojnie z całą pewnością mogą być dla wszystkich wiernych i słuchaczy taką właśnie drogą, która prowadzi do odnalezienia głębi własnej wiary.

Koncerty wpisały się już na stałe w tradycję parafii. W poprzednich latach odbywały się one zawsze na początku maja, a więc w kolejne rocznice pobłogosławienia organów piszczałkowych, które znajdują się w kościele parafialnym. Warunki pandemii spowodowały jednak, że w tym roku koncert musiał zostać przełożony na termin wrześniowy, ale i w tym przypadku data nie jest przypadkowa, bowiem dokładnie 23 lata temu odbyła się konsekracja kościoła w Lubojnie. Idea koncertów organowych zrodziła się przed czterema laty. Pomysłodawcą i organizatorem od samego początku jest wywodzący się z lubojeńskiej parafii Marcin Gawęda – student, a obecnie absolwent Akademii Muzycznej w Krakowie.

Organy w świątyni w Lubojnie zabrzmiały po raz pierwszy 25 grudnia 2011 r. w uroczystość Narodzenia Pańskiego, a 1 maja 2012 r. uroczyście pobłogosławił je bp Antoni Długosz. Instrument został wybudowany w latach 2010-11 przez Zakład Budowy, Renowacji i Naprawy Organów Damiana Kaczmarczyka w Zabrzu-Mikulczycach jako 20. dzieło tej firmy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję