Reklama

Sport

Szef UEFA: straty związane z pandemią wywołują u mnie bezsenność

Prezydent Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) Aleksander Ceferin przyznał, że podczas pandemii koronawirusa zdarzają mu się bezsenne noce. Słoweńcowi ochota na sen przechodzi w związku z myśleniem o olbrzymich stratach finansowych związanych z wstrzymaniem rywalizacji.

Europejskie ligi krajowe oraz międzynarodowe rozgrywki klubowe organizowane przez UEFA zostały wstrzymane z powodu pandemii w marcu. W wypadku niektórych państw podjęto już decyzję o przedwczesnym zakończeniu sezonu, w Niemczech wznowiono już rywalizację, a kilka innych krajów szykuje się do pójścia w ich ślady, choć w większości nie mają jeszcze potwierdzonej dokładnej daty. Możliwe, że w niektórych przypadkach sezon wydłuży się w związku z tym do sierpnia, kiedy ruszyć miały już rozgrywki 2020/21.

"Jest tak wiele informacji, które trzeba wziąć pod uwagę i tyle problemów z kalendarzem. I te miliony, dziesiątki milionów dolarów, które stracimy. Ciężko w takiej sytuacji zasnąć w nocy. Byłbyś dość nieodpowiedzialny, gdybyś mógł wówczas usnąć" - zaznaczył w wywiadzie dla gazety "The Guardian" Ceferin.

Reklama

Jak dodał, sytuacja finansowa kierowanej przez niego organizacji nie jest jak na razie bardzo alarmująca.

"Nie jesteśmy w niebezpieczeństwie, ale wciąż musimy się troszczyć o kluby i ligi oraz udziałowców, więc mamy wiele pracy" - zastrzegł.

Nie spodziewa się on, że sama piłka nożna zmieni się, gdy już sytuacja wróci do normy. Przyznał jednak, że przepisy dotyczące Finansowego Fair Play (FFP) można będzie dostosować do "nowych czasów".

Reklama

"Jeśli kluby nie będą przestrzegać zasad, to w dalszym ciągu będą karane, ale oczywiście myślimy o tym, jak możemy ulepszyć nasze przepisy. Nie nastąpi to szybko, ale myślimy o ich ulepszeniu i zrobieniu czegoś więcej w temacie zrównoważenia konkurencji. Rozważamy też wprowadzenie tzw. podatku od luksusu, jeśli będzie to możliwe" - podkreślił. (PAP)

an/ co/

2020-05-20 16:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziś: kawa

Niedziela włocławska 49/2003

Adobe.Stock

29 września to najbardziej kawowy dzień w roku! Na całym świecie obchodzimy Międzynarodowy Dzień Kawy

Wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez filiżanki tego aromatycznego napoju, szczególnie o poranku. Kawa ma wiele zalet - zachwyca bogactwem smaku, pobudza organizm do działania i odsuwa na bok pierwsze oznaki zmęczenia. Już niewielka dawka kofeiny odpręża i poprawia samopoczucie, a także poprawia pamięć i zwiększa koncentrację.

Kawa to napój z prażonych, a później zmielonych ziaren kawy, uzyskiwanych z drzewek lub krzewów kawowca. Roślina pochodzi z Afryki. Pierwszą sadzonkę drzewa kawowego przywieziono w 1772 r. z Gujany do Brazylii. Od tej pory losy tego kraju są nierozerwalnie związane z uprawą i produkcją kawy (połowa krajowego budżetu Brazylii pochodzi z produkcji kawy).


Napój z kawy pierwsi zaczęli przyrządzać Arabowie w XIV w. Legenda mówi o mnichach muzułmańskich z klasztoru leżącego u wybrzeży południowego Jemenu. Pasterz kóz zauważył, że zwierzęta nie chcą spać, są bardzo ożywione. Opowiedział o tym imamowi, który połączył zachowanie kóz z ich reakcją na pokarm: liście i przypominające wiśnie owoce z krzewów znajdujących się na pastwisku. Imam zebrał nieco owoców i w wyniku przeprowadzanych z nimi doświadczeń uzyskał gorzki napój, po wypiciu którego odczuwał silne bicie serca i bezsenność. Dziś wiemy, że reakcje te powoduje kofeina (kawa zawiera jej od 0,5% do 2%). Kofeina pobudza procesy biologiczne kory mózgowej, zmniejsza znużenie, podwyższa ciśnienie krwi, może powodować zawroty głowy i bezsenność.


Do Europy kawa trafiła w XVII w. Po zwycięstwie króla Jana Sobieskiego pod Wiedniem (1683) wypuszczony z niewoli tureckiej Jerzy Franciszek Kulczycki tłumaczył, co zawierają worki, w wielkiej ilości pozostawione po pokonanych Turkach. Znał także tajemnicę przyrządzania kawy. Dzięki zasługom na rzecz cesarza Kulczycki otrzymał zdobyczną kawę i tytuł mieszczanina wiedeńskiego. Wkrótce otworzył pierwszą w Wiedniu kawiarnię. Mieściła się przy ul. Domgasse 6 i cieszyła wielkim powodzeniem. W niedługim czasie kawiarnie pojawiły się w stolicy Francji, Paryżu. W 1721 r. było ich około 300. Kawiarnie stały się w tym czasie miejscem, gdzie nie tylko smakowano kawę, ale i gdzie rodziły się zarzewia wywrotowych idei i buntów.


Na przełomie XVII i XVIII w. kawą zaczęli interesować się lekarze. Pierwsze ich opinie są dziś dla nas zaskakujące. Według angielskich lekarzy kawa miała podobno leczyć gruźlicę, nieżyt oczny, puchlinę wodną, dnę, szkorbut, a nawet ospę. Natomiast zmieszana z mlekiem mogła wywołać trąd!


Na terenie Polski kawiarnie i cukiernie zaczęły powstawać pod koniec XVIII w. W naszych kawiarniach oprócz kawy można było zamówić jajka na miękko, parówki, pieczywo i masło. Lokale te były często związane z określonym środowiskiem, np. aktorskim, dziennikarskim itp. Jedną z najsłynniejszych warszawskich kawiarń była kawiarnia Lourse’a. Słynęła ona z wytworności oraz smakowitych rogalików, napoleonek i innych specjałów. Do częstych gości należeli wielcy pozytywiści, a później Skamandryci.


Moda na picie kawy trwa nadal. Pije się ją nie tylko w kawiarniach, ale przede wszystkim w domach, w pracy. Znane przysłowia to: „Kawa nie może być nigdy za mocna, a kobieta za piękna”, „Wyłożyć kawę na ławę”.

(Przepis na 4 filiżanki)

2 szklanki wody (oligoceńskiej, niegazowanej stołowej - woda z kranu popsuje smak), 4 łyżeczki drobno zmielonej kawy, 4 kostki gorzkiej czekolady, 1/2 szklanki pełnotłustego mleka, 1 łyżeczka cukru (kto lubi słodki napój, może dodać więcej cukru - według własnych upodobań), 4 łyżki bitej śmietany - może być gotowa - z pojemnika.

Filiżanki, w których podamy kawę wstawiamy do podgrzewacza lub trzymamy we wrzącej wodzie. Mleko podgrzewamy, powinno być gorące - ale nie dopuszczamy do zagotowania. Kawę, cukier i czekoladę dajemy do dzbanka, najlepiej kamionkowego, zalewamy wrzątkiem, przykrywamy, odstawiamy na kilka minut w ciepłe miejsce, np. do wygrzanego, ale wyłączonego piekarnika. Do gorących filiżanek rozlewamy przecedzoną kawę, dodajemy lekko spienione mleko, wierzch przybieramy bitą śmietaną i od razu podajemy. Kawa powinna być bardzo gorąca, wówczas jest najsmaczniejsza.

Kawa cappuccino

(Przepis na 4 filiżanki)

4 filiżanki pełnego mleka, 4 kostki gorzkiej czekolady, 4 płaskie łyżeczki kawy rozpuszczalnej (nesca), 2 łyżeczki cukru, bita śmietana, utarta czekolada.

Filiżanki trzymamy we wrzącej wodzie. Mleko podgrzewamy do momentu wrzenia, ale nie dopuszczamy, by się zagotowało. Pod wrzątkiem gasimy ogień, dodajemy pokruszoną czekoladę, cukier, kawę - składniki dokładnie mieszamy w taki sposób, by kawa lekko się spieniła, dodajemy cukier i ponownie lekko ubijamy, by na wierzchu utworzyła się warstwa pianki. Zaraz po przygotowaniu rozlewamy do gorących filiżanek, przybieramy porcją bitej śmietany i obficie posypujemy utartą czekoladą. Kawę podajemy bardzo gorącą.
Napój jest najsmaczniejszy z dodatkiem małych biszkoptów szampanek.

CZYTAJ DALEJ

Diecezja sandomierska: ponad tonę żywności zebrali wolontariusze dla ubogich osób

2020-09-29 12:05

[ TEMATY ]

żywność

Caritas

W sumie 1081 kilogramów żywności, z której zostanie przygotowanych około 160 paczek żywnościowych dla osób ubogich, starszych i potrzebujących, zebrali wolontariusze Caritas Diecezji Sandomierskiej 25-26 września podczas XVIII Zbiórki Żywności „TAK Pomagam!”.

Akcja przeprowadzona była w 75 sieciach sklepowych m.in. w Sandomierzu, Tarnobrzegu, Milczanach, Stalowej Woli, Nisku, Rudniku nad Sanem, Jeżowem, Ostrowcu Świętokrzyskim, Chmielowie koło Nowej Dęby, Janowie Lubelskim.

Ze względu na sytuację epidemiologiczną związaną z COVID-19 w zbiórce wzięło udział tylko blisko 100 wolontariuszy z całej diecezji. Najwięcej produktów, ponad 600 kg zebrano w parafii św. Jana Chrzciciela w Janowie Lubelskim, gdzie w sklepach kwestowało ponad 40 wolontariuszy.

– Trudna sytuacja epidemiologiczna i ekonomiczno-społeczna przełożyła się niestety na wyniki zbiórki. Cieszymy się jednak, że w tym momencie znalazło się wiele osób o otwartych sercach – podkreślali pracownicy Caritas.

Celem akcji było pozyskanie artykułów spożywczych z długim terminem przydatności do spożycia oraz łatwych do przechowywania, takich jak: mąka, cukier, makaron, ryż, kasze, płatki kukurydziane, olej, konserwy, dżemy, przetwory warzywne i owocowe, herbata, kakao i słodycze.

Caritas Diecezji Sandomierskiej dziękuje za udzieloną zgodę na organizację XVIII Zbiórki Żywności i pozytywne nastawienie do dzieł charytatywnych, kierownictwu i pracownikom sieci sklepów: Biedronka, Tesco, Lidl, Lewiatan, Stokrotka, Delikatesy Centrum, Carrefour Market, Kaufland, Spar, Groszek, Mila, Społem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję