Reklama

Niedziela Wrocławska

Podwójny jubileusz w parafii św. Klemensa Dworzaka

Parafia św. Klemensa Dworzaka świętuje w tym roku 75. rocznicę przybycia polskich jezuitów do parafii i 95. rocznicę erygowania samodzielnego duszpasterstwa parafialnego na Grabiszynie-Grabiszynku. 28 czerwca o godz. 12 miała miejsce uroczysta dziękczynna Eucharystia koncelebrowana, której przewodniczył proboszcz parafii o. Janusz Śliwa SJ.

Marzena Cyfert

Podczas uroczystej Eucharystii


Mszę św. koncelebrowali także ks. Stanisław Pawlaczek, przyjaciel parafii, oraz ks. Jerzy Witczak, pierwszy powojenny kapłan z tej wspólnoty. W homilii ksiądz proboszcz nawiązał do odczytywanej tego dnia Ewangelii i przedstawił znaczenie krzyża i cierpienia w życiu człowieka.

– Pewien człowiek dotknięty ciężką chorobą użalał się przed kapelanem szpitala. Mówił, że cierpienie przeszkadza mu w modlitwie. Wtedy kapelan położył rękę na jego czole i powiedział: „Skąd wiesz, przyjacielu, co Bogu podoba się bardziej, czy Twoja modlitwa, czy twoje cierpienie?” Nie lubimy cierpieć, ani nieść krzyża. Wolimy raczej dostatek niż brak, pieniądze niż ciężką pracę, często idziemy najłatwiejszą drogą, mimo że jest to droga zakłamania. Uczciwość często nas nie porywa, ponieważ wymaga zaparcia się samego siebie, trudu, wyrzeczeń, uległości, posłuszeństwa. A my nie lubimy tego wszystkiego. Łatwo jest też wierzyć w Boga w chwilach powodzenia i szczęścia, gdy wszystko dobrze nam się układa. O wiele trudniej jest zawierzyć Bogu, gdy przychodzi nam dźwigać ciężar krzyża, gdy wszystko wokół wydaje się walić i gdy mamy poczucie, że Bóg o nas zapomniał – mówił kaznodzieja.


Reklama

Następnie przytoczył słowa Jezusa, które mogą niepokoić: „Kto miłuje ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto miłuje syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien”. – Czy Jezus, wypowiadając te słowa, chce zniszczyć nasze więzi rodzinne? Z pewnością nie, bo powinniśmy kochać naszych najbliższych, ale nie ponad Boga, nie ponad Chrystusa. To On powinien być na pierwszym miejscu. Bóg oczekuje miłości ponad wszystko i ponad wszystkich – mówił ojciec proboszcz.

Rozumieli to dobrze pierwsi chrześcijanie, którzy z powodu wyboru Jezusa byli prześladowani. – Decyzja przyłączenia się do wierzących mogła kosztować prześladowanie, utratę życia, ale też bardzo często prowadziła do podziału rodzin. Kto wybierał Chrystusa, często musiał rozstać się z własnym ojcem, matką, żoną, dziećmi, którzy pozostawali w świecie pogańskim. Co więcej – chrześcijanie często tracili przyjaciół, znajomych i swoją pozycję społeczną. Decyzja pójścia za Chrystusem niosła w tamtych czasach niezwykle poważne konsekwencje – tłumaczył ojciec.

– Jezus wyraźnie mówi, że sprawdzianem naszej wiary i miłości jest niesienie krzyża: „Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien”. Tym krzyżem jest nasze życie i wszystko to, co jest z nim związane – praca, obowiązki, wypełnianie przykazań, słabość naszych charakterów, znoszenie słabości innych. Niesienie takiego krzyża nie jest łatwe ani przyjemne, często nas przeraża, bo wydaje się być ciężarem ponad nasze siły. Zastanawiająca jest jedna rzecz – dlaczego są ludzie, którzy biorą swój krzyż i naśladują Chrystusa a inni nie. Dlaczego jedni mogą cierpieć przeciwności i stają się przez to lepszymi ludźmi a inni przy tych samych przeciwnościach i cierpieniu stają się ludźmi zgorzkniałymi? – pytał kaznodzieja.

Reklama

I przytoczył przykład Wiktora Frankla, psychiatry i psychoterapeuty, więźnia obozów koncentracyjnych. Frankl obserwował, jak cierpienie zmienia ludzi – z jednych czyni niemal zwierzęta a w innych wyzwala nadzieję. – I Frankl mówił, że decydującą rzeczą między tymi, którzy stawali się zwierzętami a tymi, którzy stawali się świętymi była wiara. Wiara, że cierpienie ma głębsze znaczenie, wiara, która dawała moc. I to też jest podpowiedź dla nas, że wszystko nam się przydaje. Ciężkie chwile, przeciwności, krzyże mają sens. A wiara wiara pozwala nam je sensownie przetrwać, aby w chwilach trudnych nie odwrócić się od Pana Boga – zakończył o. Śliwa.

W czasie Eucharystii wspólnota Kościoła przyjęła też nowego członka, co – jak zauważył ksiądz proboszcz – jest znakiem, że parafia ciągle się rozwija.

Po Mszy św. miała miejsce krótka historyczna prezentacja multimedialna. Wielkim zainteresowaniem cieszyły się również przygotowane z tej okazji wystawy zdjęć z życia parafii.

A niespodzianką był tort przygotowany przez parafian.

2020-06-28 19:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Tomasik: domagają się tolerancji, a sami nie szanują postaw innych

2020-08-04 16:05

[ TEMATY ]

Bp Henryk Tomasik

episkopat.pl

Bp Henryk Tomasik

- Domagają się szacunku dla swoich postaw i poglądów są nietolerancyjne wobec innych – powiedział biskup radomski Henryk Tomasik, który nawiązał do profanacji figury Chrystusa Zbawiciela z Krakowskiego Przedmieścia przez aktywistki LGBT.

Bp Tomasik zwrócił uwagę na wartości takie jak Bóg, Najświętszy Sakrament, świątynie, obrazy, które należy szanować.

- One są dla nas znakami obecności Boga. Z naszej strony są zachętą do tego, by uszanować osobę Boga i Matki Bożej. Profanacje krzyży mają charakter już wtórny. Najważniejsze dla nas jest to, abyśmy nie zatracili świadomości, że osoba Boga jest święta. Profanacja to obraza Boga, Matki Bożej, niszczenie tego co najświętsze – powiedział bp Tomasik na antenie Radia Plus Radom.

Drugim wymiarem profanacji według hierarchy jest „obraza wierzących, brak szacunku dla wierzących, których jest dużo w naszym kraju”.

- Kolejnym wymiarem profanacji to problem kultury. Osoby, które domagają się szacunku dla swoich postaw i poglądów są nietolerancyjne wobec innych. To jest ciekawe. Te osoby domagają się tolerancji a same nie szanują postaw innych ludzi. To pewna sprzeczność – zwrócił uwagę biskup radomski.

Bp Tomasik uważa, że przed wszystkimi jest wyzwanie wychowawcze, aby dzieci i młodzież uczyły się szacunku dla Boga i drugiego człowieka. - Czym innym jest dyskusja światopoglądowa a czym innym jest szacunek dla człowieka. Chrześcijanin przyjmuje postawę szacunku dla człowieka, choć może podjąć dyskusję z poglądami tego człowieka i musi się z tym zgadzać. Bolesne jest to, ze w Polsce są takie wydarzenia – mówił biskup w audycji „Kwadrans dla Pasterza”.

W dalszej części programu bp Tomasik przypomniał doniesienia francuskiej prasy, która przekazała informacje, że w ciągu roku doliczono się 1063 aktów antychrześcijańskich profanacji. - To zjawisko ogólnokulturowe. Tu potrzeba wołania o wzajemny szacunek. Im więcej ataków na księży czy Kościół, tym więcej aktów profanacji. Istnieje niebezpieczeństwo, że te akty będą eskalowały. Szczególnie bolą profanacje krzyży. Nie wyobrażam sobie profanacji symboli innych religii. Co by się wówczas działo? - zakończył bp Henryk Tomasik.

Audycja "Kwadrans dla Pasterza" na antenie Radia Plus Radom w każdą sobotę o godz. 8.05 i w niedzielę o godz. 14.05.

CZYTAJ DALEJ

W modlitwie i deszczu - [40. PPW - dzień 2] [RELACJA]

2020-08-04 20:41

Michalina Stopka

Mimo padającego deszczu, pielgrzymi grup 1 - pokutnej i 18 - karmelitańskiej z uśmiechem na twarzach, a jednocześnie w skupieniu modlitewnym przemierzali kolejne kilometry, aby przedłużyć “Sztafetę do Maryi”.

Pierwszym punktem dnia była Msza św. w Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy.

Homilię wygłosił ks. bp Jacek Kiciński.

Więcej tutaj

Następnie pielgrzymi udali się na trasę w kierunku Boleścina. Był to najtrudniejszy odcinek, dzisiejszej drogi. Spowodował to padający deszcz. Podczas tego etapu konferencję wygłosił ks. prof. Włodzimierz Wołyniec, przewodnik gr. 1. Na pierwszym postoju, w miejscowej kaplicy pielgrzymi odmówili z Liturgii Godzin, Godzinę Czytań

GALERIA ZDJĘĆ nr 1

Niestety z powodu problemów technicznych, nie udało się nam zarejestrować konferencji.

Na drugim etapie z Boleścina do Jaksonowic przewidziany był etap ciszy oraz konferencja o. Krzysztofa Piskorza, karmelity bosego, przewodnika gr. 18. Na postoju, w kościele pielgrzymi odmówili Modlitwę Południową z Liturgii Godzin.

GALERIA ZDJĘĆ nr 2

 

Trzeci etap rozpoczął się różańcem. W tym roku zmieniła się miejscowość postoju. Zamiast w Jenkowicach był w Dobrej. Tam pątnicy odmówili Modlitwę w ciągu dnia z Liturgii Godzin.

GALERIA ZDJĘĆ nr 3

Czwarty etap prowadził z Dobrej do Oleśnicy. Tam mieszkańcy przywitali pielgrzymów. A dzisiejszy etap zakończył się w Bazylice pw. św. Jana Apostoła.

GALERIA ZDJĘĆ nr 4

O godz. 21:00 w kościele pw. Trójcy Świętej w Oleśnicy odbył się Apel Jasnogórski.  

Jutro na trasę wyruszą pielgrzymi z Ziemi Oławskiej i Oleśnickiej. Pójdą do Namysłowa. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję