Reklama

Kościół

Hagia Sophia: biskupi USA protestują

Amerykańscy biskupi przyłączają się do głosów chrześcijan ubolewających z powodu rozporządzenia tureckich władz o przekształceniu bazyliki Hagia Sophia w meczet. Apelują też do prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana, aby wycofał się z tej decyzji.

[ TEMATY ]

USA

Hagia Sophia

Janusz Rosikoń/RosikonPress

W wydanym wczoraj oświadczeniu amerykański episkopat przypomina, że od samego początku, czyli od roku 537, kiedy ta chrześcijańska katedra została konsekrowana, Hagia Sophia jest jednym z największych artystycznych i duchowych klejnotów świata. Przez wiele lat to piękne i cenione miejsce miało charakter muzeum, gdzie ludzie wszystkich religii mogli doświadczyć subtelnej obecności Boga. Było to też wyrazem dobrej woli i pokojowego współistnienia między chrześcijanami i muzułmanami, a także wyrazem obecnego w ludzkości pragnienia jedności i miłości – przypominają amerykańscy biskupi.

Reklama

Mając to na względzie zwracają się oni do prezydenta Turcji, aby przywrócił Hagia Sophia jej uprzedni charakter jako miejsca modlitwy i refleksji dla wszystkich narodów.

W obronie prezydenta Recepa Erdogana wystąpił natomiast turecki ambasador we Włoszech. Podkreślił on, że los bazyliki leży w gestii suwerennej decyzji władz. Poinformował, że w Hagia Sophia pięć razy dziennie będą się odbywać muzułmańskie modlitwy, podczas których chrześcijańskie wizerunki zostaną zasłonięte. W pozostałym czasie bazylika będzie dostępna dla wszystkich zwiedzających.

2020-07-15 16:12

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hagia Sophia: mozaiki i freski nadal zakryte

2020-08-31 14:57

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

youtube.com/cbsnews

Wbrew obietnicom władz tureckich, że poza godzinami modlitw islamskich dzieła sztuki chrześcijańskiej w Hagia Sophii będą dostępne dla zwiedzających, zabytkowe mozaiki i freski pozostają nadal zakryte.

Ostatnio ujawniono także, że nie mają wstępu do Hagia Sophii kobiety bez nakrycia głowy i nieodpowiednio ubranie. Jak informowały ostatnio media tureckie i międzynarodowe, przy wejściach do obiektu kobiety otrzymują chusty i narzuty.

Ostatnio w spór wokół Hagia Sophia włączyła się także ambasada Rosji w Turcji. Ambasador Aleksiej Jerchow, odpowiadając na liczne zapytania turystów powiedział, że władze tureckie obiecały udostępnienie dzieł sztuki chrześcijańskiej „skoro tylko zostaną zakończone prace konserwatorskie”. – Powiedziano nam, że obecnie w Hagia Sophia trwają planowane od dawna prace konserwatorskie i kiedy tylko zostaną zakończone, turyści będą mogli znowu wejść na galerie, by stamtąd podziwiać wyjątkowe mozaiki bizantyjskie”, zacytowała wiedeńska fundacja ekumeniczna Pro Oriente wypowiedź ambasadora dla rosyjskiej agencji „Nowosti”. Jerchow powiedział też, że władze tureckie zapewniły go, iż są gotowe spełnić wszystkie warunki UNESCO dotyczące dostępu do katedry. Wyraził nadzieję, że „władze dotrzymają tych obietnic”.

Hagia Sophia przez niemal tysiąc lat (537-1453) była jedną z najważniejszych świątyń chrześcijaństwa i siedzibą patriarchów prawosławnych. Po zdobyciu Konstantynopola przez Turków osmańskich w 1453 r. służyła przez kolejnych 500 lat jako najważniejszy meczet Cesarstwa Osmańskiego, a od 1934 r., decyzją twórcy Republiki Tureckiej Mustafy Kemala Atatürka, pełniła funkcję muzeum. Tę decyzję anulował 10 lipca br. turecki sąd. Tego samego dnia dekret o przekształceniu symbolu Stambułu w meczet wydał prezydent Recep Tayyip Erdoğan. Pierwsze piątkowe modlitwy islamskie odbyły się 24 lipca.

Dyplomaci rosyjscy obserwują też z troską sytuację wokół przekształconego ostatnio w meczet głównego kościoła (katolikonu) zabytkowego zespołu klasztornego Chora w Stambule. Rzeczniczka rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych, Maria Sacharowa powiedziała, że władze tureckie muszą się zatroszczyć o zachowanie ”kulturalnego i historycznego dziedzictwa” kościoła i klasztoru. „Mamy nadzieję, że świątynia w kompleksie Chora zostanie zachowana w pełnej zgodności z jej statusem miejsca światowego dziedzictwa kultury UNESCO i że żadne aktywności nie przeszkodzą w swobodnym dostępie do tego wyjątkowego miejsca”, oświadczyła rzeczniczka. Zwróciła przy tym uwagę, że w kościele Zbawiciela zachowane są wszystkie mozaiki i freski, dlatego świątynia jest „wyjątkowym przykładem światowej kultury i cywilizacji chrześcijańskiej”, dlatego też ogromne znaczenie ma utrzymanie tego wszystkiego w nienaruszonym stanie.

Pochodząca z XI wieku świątynia jest znana na świecie ze względu na znajdujące się w niej freski i mozaiki. Po zdobyciu Konstantynopola, dzisiejszego Stambułu (1453 r.), w 1511 roku Osmanie przekształcili kościół w meczet i zakryli dzieła sztuki chrześcijańskiej. W 1948 roku władze tureckie urządziły w kościele muzeum i udostępniły zabytkowe malowidła. W ubiegłym roku Sąd Najwyższy Turcji zezwolił na przekształcenie muzeum w meczet.

CZYTAJ DALEJ

Dziś po godz. 13 rozmowy kierownictwa PiS ws. przyszłości Zjednoczonej Prawicy

2020-09-21 07:21

[ TEMATY ]

polityka

PAP

W poniedziałek po godz. 13 zbierze się kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości, które podejmie decyzję w sprawie przyszłości Zjednoczonej Prawicy oraz dalszej obecności w rządzie polityków Porozumienia i Solidarnej Polski, w tym obecnego szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

"Decyzja czy dojdzie do dymisji Zbigniewa Ziobry zapadnie podczas poniedziałkowego spotkania kierownictwa naszej partii. Na ten moment szanse są 50 na 50" - mówił PAP jeden ze współpracowników prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. "Jeśli kierownictwo zdecyduje o usunięciu Ziobry z rządu, a jego partii ze Zjednoczonej Prawicy, wtedy najpoważniejszym kandydatem na nowego ministra sprawiedliwości będzie Przemysław Czarnek" - dodał polityk PiS.

Kryzys w Zjednoczonej Prawicy pojawił się po głosowaniu w Sejmie nad projektem noweli ustawy o ochronie zwierząt. Mimo dyscypliny podczas głosowania, przeciw ustawie opowiedziało się 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski oraz dwóch z Porozumienia; 15 innych posłów partii Jarosława Gowina wstrzymało się od głosu.

"To jest koniec koalicji i prawdopodobnie rząd mniejszościowy" - mówił w piątek poseł PiS Marek Suski.

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki zapowiedział, że w poniedziałek zbierze się kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości, aby ustalić działania na najbliższe dni. Podkreślił, że z głosowania koalicjantów trzeba wyciągnąć konsekwencje.

Według informacji PAP z kierownictwa partii, początek poniedziałkowych rozmów zaplanowano na godz. 13. "Musimy podjąć decyzję, czy projekt +Zjednoczona Prawica+ będzie kontynuowany, czy decydujemy się na rozwód i rząd mniejszościowy lub wcześniejsze wybory. Na tę chwilę wszystkie warianty są możliwe" - mówił PAP jeden z polityków z kierownictwa PiS.

W piątek politycy Solidarnej Polski ostrzegali, że jakakolwiek próba odwołania Ziobry ze stanowiska ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, oznacza wybory.

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel oświadczył tego samego dnia, że trudno sobie wyobrazić, aby ważne funkcje związane z wymiarem sprawiedliwości pełnili ludzie, którzy godzą się na niczym nieuzasadnione cierpienie zwierząt.

Wiceszef PiS Joachim Brudziński pytany w sobotę w RMF FM, co dalej ze Zbigniewem Ziobro ocenił, że jest on "liderem partii, która w sposób bardzo ostentacyjny pokazała podczas ostatnich głosowań, podczas ostatnich rozmów, że dąży do rozpadu tej koalicji i tego konsekwencje będą oczywiste". "Jeżeli koalicja się rozpadnie, a wszystko na to wskazuje przy tej postawie, którą prezentują dzisiaj nasi koalicjanci, to będą dymisje, to chyba oczywiste" - oświadczył Brudziński.

Podkreślił, że w tej chwili w skutek decyzji podjętych przez "naszych, dziś można powiedzieć byłych koalicjantów, tej koalicji nie ma". "Są zawieszone rozmowy dotyczące rekonstrukcji rządu. Są zawieszone rozmowy dotyczące naszego wspólnego programu" - dodał europoseł.

Według niego "nie ma sensu trwać w koalicji, w której mniejsi koalicjanci głosują w ważnych głosowaniach w Sejmie przeciw ustawom wniesionym przez większego partnera". Pytany o przyszłość koalicji, Brudziński podkreślił: "dzisiaj wszyscy zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest bardzo poważna". "Przed nami decyzje, które jednak tę koalicję w sposób oczywisty i definitywny mogą zakończyć" - zaznaczył.

Pytany o szanse na ewentualne przedterminowe wybory, wiceszef PiS ocenił, że na dziś jest to "50 na 50". "Nastąpi refleksja, odpowiedzialność i dopasowanie własnych apetytów do własnych możliwości, to koalicja będzie trwała. Nie będzie tej refleksji, będzie rząd mniejszościowy" - powiedział.

Lider Porozumienia Jarosław Gowin jeszcze w piątek w Polsat News podkreślił, że "koalicja istnieje, ale jesteśmy na wirażu". "Natomiast jestem przekonany, że poczucie odpowiedzialności za Polskę, za to, żeby stawić czoło pandemii i kryzysowi gospodarczemu, który idzie w ślad za pandemią, zwycięży u każdego z partnerów koalicyjnych" - stwierdził.

Kierownictwo PiS prawdopodobnie zajmie się w poniedziałek też kwestią dalszego sprawowania funkcji ministra rolnictwa przez Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Był on jednym z posłów PiS, którzy wyłamali się z partyjnej dyscypliny podczas głosowania. Ardanowski znalazł się w gronie 15 posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy w piątek decyzją lidera partii Jarosława Kaczyńskiego zostali zawieszeni w prawach członka PiS. (PAP)

autor: Rafał Białkowski

rbk/ mrr/ par/

CZYTAJ DALEJ

Kard. Omella: papież odwiedzi Manresę w Roku Ignacjańskim?

2020-09-21 18:30

[ TEMATY ]

Hiszpania

św. Ignacy Loyola

papież Franciszek

youtube.com/VaticanMediaLive

Papież nie wyklucza, że w przypadającym w 2022 Roku Ignacjańskim odwiedzi Manresę. To katalońskie miasto jest ściśle związane z życiem św. Ignacego Loyoli, założyciela zakonu jezuitów, do którego należy Franciszek. Ojciec Święty nigdy wcześniej nie był w Manresie.

Poinformował o tym przewodniczący Hiszpańskiej Konferencji Biskupiej kard. Juan José Omella, który z ubiegłym tygodniu dwukrotnie spotkał się z papieżem w Watykanie. Według portalu Catalunya Religió, możliwość odbycia podróży do Manresy zależy od rozwoju sytuacji związanej z pandemią koronawirusa, jak również od stanu zdrowia Franciszka, który w grudniu br. skończy 84 lata.

Już po sobotnim spotkaniu Prezydium Hiszpańskiej Konferencji Biskupiej z papieżem kard. Omella ujawnił mediom, że Franciszek chętnie odwiedziłby Hiszpanię, kiedy pozwolą na to okoliczności.

W czerwcu br. burmistrz Manresy Valentí Junyent podczas audiencji w Watykanie zaprosił Ojca Świętego do przyjazdu do tego miasta w 2022 r. z okazji Roku Ignacjańskiego, ogłoszonego w związku z 500. rocznicą pobytu św. Ignacego w tej miejscowości.

Św. Ignacy Loyola (1491-1556) po swym nawróceniu w 1522 r. przez kilkanaście miesięcy mieszkał w jaskini w pobliżu Manresy, spędzając ten czas na modlitwie. Ze zrobionych wówczas notatek powstały „Ćwiczenia duchowne” – podstawa słynnych rekolekcji ignacjańskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję