Reklama

Kościół

Diecezja płocka: 24 lipca na znak żałoby po przekształceniu bazyliki Hagia Sophia w meczet zabiją dzwony

W diecezji płockiej 24 lipca, w dzień przekształcenia starożytnej bazyliki chrześcijańskiej Hagia Sophia w Turcji w meczet zabiją dzwony, a kościelne flagi zostaną opuszczone do połowy masztów. Zaapelował o to biskup płocki Piotr Libera: „Dzień 24 lipca, to dla chrześcijan dzień żałoby” – napisał do duchownych.

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Monika Łukaszów

Bp Piotr Libera w swoim apelu do kapłanów diecezji płockiej ubolewa nad faktem, że decyzją prezydenta Turcji, starożytna bazylika chrześcijańska Hagia Sophia w Stambule zostanie przekształcona w meczet.

„Zbudowana w 537 roku świątynia była przez wieki sercem całego wschodniego chrześcijaństwa. Obecnie tureckie władze, gwałcąc wszelkie standardy religijnej harmonii i wzajemnego szacunku, postanowiły, że już w najbliższy piątek, 24 lipca, nastąpi uroczysta inauguracja meczetu w Hagia Sophia” – napisał biskup płocki.

Reklama

Zaznaczył, że jest tym bardzo zasmucony papież Franciszek, a biskupi katoliccy i prawosławni w USA ogłosili 24 lipca ekumenicznym dniem żałoby i modlitwy za Hagia Sophia. Wezwali oni wszystkie Kościoły chrześcijańskie do bicia tego dnia w dzwony na znak żałoby oraz do obniżenia flag do połowy masztów.

W związku z tym bp Libera poprosił księży, aby na znak solidarności z chrześcijanami na Bliskim Wschodzie w piątek 24 lipca we wszystkich świątyniach diecezji płockiej o godzinie 15.00 zabiły dzwony, a kościelne flagi (maryjna, watykańska) zostały opuszczone do połowy masztów.

Pasterz Kościoła płockiego poprosił kapłanów o zrozumienie i modlitwę w tej ważnej intencji.

2020-07-23 11:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawska Hagia Sophia poświęcona

2020-09-22 09:39

[ TEMATY ]

Warszawa

Hagia Sophia

hagiasophia.waw.pl

Warszawska Hagia Sophia

Warszawska Hagia Sophia

Prawosławny metropolita Warszawy i całej Polski, abp Sawa 20 września br. na obrzeżach stołecznego Ursynowa poświęcił budowaną od pięciu lat cerkiew Hagia Sophia. Jest ona wzorowana na świątyni Mądrości Bożej w Stambule, zamienionej niedawno na meczet.

Do tego bolesnego wydarzenia nawiązał na początku liturgii abp Sawa, inicjator budowy cerkwi na Ursynowie. Ze względu na fakt, że konstantynopolitańska Hagia Sophia była wielkim skarbem duchowym całego chrześcijaństwa, uroczystość poświęcenia wzorowanej na niej cerkwi w Warszawie, jak podkreślił metropolita Sawa, ma wymiar wszechprawosławny i ogólnochrześcijański.

Zdaniem mówcy należy zastanowić się nad tym, co Bóg chce nam przez to powiedzieć, że dzisiaj, „tu w Warszawie, w centrum Europy, oddajemy do użytku tj. życia cerkiewnego, kopię tej wspanialej budowli konstantynopolitańskiej”.

Kontynuował ten wątek w kazaniu abp Jerzy, ordynariusz diecezji wrocławsko-szczecińskiej, który mówił o Hagia Sophia jako „niedościgłym wzorze świątyni doskonałej”. Zamieniając ją na meczet, podkreślił, „uderzono nie w ściany zabytkowej cerkwi, ale w serce chrześcijaństwa”.

Jednak, jak powiedział abp Jerzy, „nikt i nigdy nie uciszy głosu świętych ojców, oni jeszcze wyjdą i dokończą zaczętą liturgię”.

Budowniczy cerkwi i miejscowy proboszcz, ks. mitrat Adam Siemieniuk, podkreślił, że świątynia powstała dzięki ofiarności nie tylko społeczności prawosławnej.

W uroczystości wziął udział cały Episkopat Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, liczący dziesięciu biskupów. Kard. Kazimierza Nycza reprezentował biskup senior diecezji drohiczyńskiej, Tadeusz Pikus.

Stołeczna Hagia Sophia jest szczególnie dedykowana tym prawosławnym, którzy oddali życie za Polskę: w Katyniu, w sowieckich łagrach, w hitlerowskich obozach zagłady, w Powstaniu Warszawskim, w tym w rzezi Woli w sierpniu 1944, kiedy to Niemcy wymordowali duchownych i dzieci z przytułka prawosławnego.

Symboliczną postacią jest prawosławny kapelan WP ks. płk Szymon Fedorońko, zamordowany w Katyniu. Jego trzech synów zginęło podczas wojny walkach z Niemcami, w tym dwóch w Powstaniu Warszawskim

Świątynia na Ursynowie jest trzecią wolnostojącą cerkwią w stolicy – po soborze katedralnym św. Marii Magdaleny na Pradze i cerkwi św. Jana Klimaka na Woli.

Stanowi wotum za dar 25-lecia demokratycznych przemian w Polsce i 90. rocznicę uzyskania autokefalii przez polski Kościół prawosławny.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek pobłogosławił dzwon „Głos Nienarodzonych”

2020-09-23 14:18

[ TEMATY ]

dzwon

Włodzimierz Rędzioch

Papież Franciszek pobłogosławił w środę podczas audiencji generalnej polski dzwon noszący imię „Głos Nienarodzonych”. Przywiozła go delegacja fundacji Życiu Tak z Podkarpacia. Papież wyraził pragnienie, by głos dzwonu budził sumienia w Polsce i na świecie.

Wprowadzenie dzwonów do kultu chrześcijańskiego tradycyjnie przypisywane jest św. Paulinowi, biskupowi Noli w południowych Włoszech (409-431). Oczywiście instrumenty podobne do naszych dzwonów były używane już w starożytności przez Greków i Rzymian.

Zobacz zdjęcia: Franciszek pobłogosławił dzwon „Głos Nienarodzonych”

Na przykład grecki historyk i podróżnik Strabon pisze o używaniu „tintinnabulum” do ogłaszania otwarcia targu. Począwszy od IV w. używanie dzwonów w chrześcijańskie szybko rozprzestrzeniło się na Zachodzie, głownie w celu zwoływania wiernych. Ale były one używane szczególnie we wspólnotach monastycznych. Pierwsze wczesnośredniowieczne instrumenty dźwiękowe stosowane w liturgii nazywano „signum” i „clocca”, ale także „campana” i „nola”, co jest ewidentnym nawiązaniem do nazwy regionu Kampania i miasta Nola.

Od średniowiecza dzwony wyznaczały czas - nie było wówczas zegarów a niewielu mogło używać klepsydr i zegarów słonecznych. Dźwięk dzwonów wyznaczał rytm pracy w ówczesnych, głównie rolniczych społeczeństwach. Oczywiście dzwony pełniły bardzo ważną funkcję w życiu duchowym ludzi - ich dźwięk, który rozprzestrzeniał się wszędzie, był znakiem obecności sacrum i wzywał wiernych do oddawania czci Bogu. Jednocześnie ludzie uważali, że dzwony odgrywają rolę egzorcyzmów przeciwko wpływom sił zła, burz i innych klęsk żywiołowych. Ich dźwięk informował także o ważnych wydarzeniach: aby zasygnalizować śmierć kogoś ze wspólnoty, obwieścić jakieś wydarzenie zbiorowej radości lub ostrzec przed zbliżającym się niebezpieczeństwem, np. przed najazdem.

Powstała na Podkarpaciu Fundacja „Życiu Tak” im. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny postanowiła wykorzystać dzwon do przypominania ludziom o dramacie aborcji – tylko w 2019 r. na świecie zostało zabitych w łonie matki 42 miliony dzieci. Jego głos ma uwrażliwiać oraz pobudzać społeczeństwa do obrony niezbywalnego prawa do życia dziecka poczętego, dlatego nazwano go „Głos Nienarodzonych”. Dzwon wykonano w istniejącej od 1808 r. pracownii ludwisarskiej Jana Felczyńskiego w Przemyślu.

W manufakturze tej odlewane są najwyższej jakości dzwony, które trafiły już do kościołów na całym świecie. Wśród nich jest ważący 55 ton „Głos Ojca” – uznawany za największy kołysany dzwon na świecie, który znajduje się w brazylijskim Sanktuarium Boga Ojca Przedwiecznego. W ludwisarni rodziny Felczyńskich powstał także „Dzwon Niepodległości”, wykonany dla uczczenia 100. rocznicy odzyskania suwerenności przez Polskę.

Bogdan Romaniuk, założyciel Fundacji i pomysłodawca przedsięwzięcia, osoba związana z ks. Jerzym Popiełuszko często cytuje słowa „męczennika komunizmu”: „Zadaniem Kościoła jest nie tylko teoretyczne głoszenie prawa do życia nienarodzonych, lecz także praktyczna obrona tego prawa”. Również na dzwonie widnieją słowa bł. ks. Jerzego, który był bezkompromisowym obrońcą życia: „Życie dziecka zaczyna się pod sercem matki”; obok umieszczono V przykazanie Boże: „Nie będziesz zabijał”. Jak podkreśla Romaniuk „Głos Nienarodzonych” to inicjatywa, której nadrzędnym celem jest mobilizowanie ludzi do obrony życia ludzkiego, dlatego będzie używany głownie w czasie marszy „pro-life”.

Fundacja zwróciła się do Papieża Franciszka, aby pobłogosławił „Dzwon Nienarodzonych” – Ojciec Święty uczynił to w czasie audiencji ogólnej, 23 września.

Dzwon przywieziono do Watykanu 22 września wieczorem. Ustawiono go na Dziedzincu św. Damazego, gdzie w tym okresie odbywają się papieskie audiencji. Przy dzwonie ustawiono Meleks, który będzie używany do jego transpostu. Dziś, 23 września rano na Dziedzińcu odbyła się papieska audiencja, w czasie której Franciszek pozdrowił pielgrzymów w różnych językach.

Zwracając się do Polaków tak mówił o dzwonie: „Za chwilę pobłogosławię dzwon, noszący imię ‘Głos Nienarodzonych’, wykonany przez Fundację ‘Życiu Tak’. Będzie on towarzyszył wydarzeniom mającym na celu prypominanie o wartości życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Niech jego głos budzi sumienia stanowiących prawo i wszystkich ludzi dobrej woli w Polsce i na świecie. Niech Bóg, jedyny i prawdziwy Dawca życia błogosławi Wam i Waszym rodzinom. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”.

Na zakończenie audiencji Franciszek podszedł do dzwonu, przy którym stały osoby zaangażowane w zrealizowanie projektu dzwonu: obok Bogdana Romaniuka, Piotr Olszewski, właściciel firmy ludwisarskiej „Felczyńscy”, wykonawca dzwonu, ks. Lucjan Szumierz, proboszcz kolegiaty kolbuszowskiej, w której będzie przechowywany dzwon, oraz dwójka polskich dzieci, Karolina i Jakub. Franciszek zamienił z nimi kilka zdań i pobłogosławił „Głos Nienarodzonych”.

Następnie dzieci podały Ojcu Świętemu sznur przywiązany do serca dzwonu i mógł on w niego uderzyć - doniosły dzwięk rozszedł się po Dziedzincu św. Damazego. Od dziś dzwięk ten będzie przypominał wszystkim o świętości ludzkiego życia począwszy do jego poczęcia w łonie matki.

CZYTAJ DALEJ

Duda: rozmowa z premierem Włoch m.in. o inwestycjach rozwojowych w UE i polityce klimatycznej

2020-09-23 21:10

[ TEMATY ]

prezydent

Włochy

Andrzej Duda

PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI

Prezydent RP Andrzej Duda i premier Włoch Giuseppe Conte

Prezydent RP Andrzej Duda i premier Włoch Giuseppe Conte

Prezydent Andrzej Duda poinformował w środę, że rozmawiał z premierem Włoch Giuseppe Contem m.in. o współpracy gospodarczej, rozwoju infrastruktury w Polsce, przyszłości UE w kontekście inwestycji rozwojowych, sprawiedliwej transformacji i polityce klimatycznej.

"Dziękuję premierowi Giuseppe Contemu za owocne spotkanie” – napisał szef państwa na Twitterze.

W środę rozpoczęła się pierwsza wizyta zagraniczna prezydenta w nowej kadencji. Duda odwiedza Republikę Włoską, a w piątek wizytę złoży także w Watykanie. W środę spotkał się włoskim prezydentem Sergio Mattarellą. Następnie rozmawiał z marszałek włoskiego Senatu Marią Elisabettą Alberti Casellati, a w Palazzo Chigi rozmawiał w cztery oczy z premierem Conte.

Szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski powiedział dziennikarzom, że tematem rozmów prezydenta zarówno z Matarellą, jak i z Contem była przyszłość Unii Europejskiej, zwłaszcza w kontekście wychodzenia ze skutków społecznych i gospodarczych pandemii koronawirusa.

„Wszyscy spodziewamy się, że ta sprawa nie jest zakończona, że druga fala nadchodzi. W związku z tym jej skutki społeczne i gospodarcze na pewno będą z nami na dłużej. Dlatego bardzo ważne jest dziś, by na poziomie europejskim działać wspólnie” – powiedział Szczerski.

Jak przekazał, Duda z szefem włoskiego rządu rozmawiał szczególnie o inwestycjach jako sposobie wyjścia z kryzysu, a także o inwestycjach publicznych i infrastrukturalnych.

„Prezydent bardzo podkreślał, że w Europie są potrzebne inwestycje także na osi Północ-Południe. My to realizujemy w ramach Inicjatywy Trójmorza, ale także Włochy powinny być częścią tego wielkiego planu inwestycji w Europie” – powiedział szef gabinetu prezydenta RP.

Według niego wychodzenie z kryzysu związanego z pandemią to szansa, by poprzez inwestycje zasypywać podziały między bogatą Północą i biednym Południem. Jak dodał, potrzebny jest wspólny wysiłek, zgodny z tym, co prezydent Duda pisał w kwietniu w swoim liście do przywódców UE wskazując, że „Europa musi być wielkim warsztatem produkcyjnym”, skrócić łańcuchy dostaw i inwestować w rozwój infrastruktury.

Szczerski dodał, że m.in. temu celowi mają służyć nowe instrumenty przewidziane w nowej perspektywie budżetowej UE. Zaznaczył, że Duda rozmawiał z włoskimi politykami o przebiegu negocjacji związanych z unijnym budżetem.

Jak przekazał, prezydent podkreślał potrzebę dbania o cele klimatyczne UE, „ale tylko na zasadzie sprawiedliwej transformacji, czyli takiej, która uwzględnia specyfikę gospodarczą i społeczną poszczególnych państw i ich potrzeby, by nie powodować powstawania nowych obszarów biedy, wykluczenia”.

Szef gabinetu prezydenta przekazał, że rozmowy polityczne polskiego przywódcy dotyczyły też brexitu i zawirowań w negocjacjach między UE a Wielką Brytanią. „Trzeba zrobić wszystko, by zgodnie z prawem, zgodnie z postanowieniami, jakie były pomiędzy Brukselą a Londynem, doprowadzić do tego, by po zakończeniu fazy przejściowej Wielka Brytania była ważnym partnerem gospodarczym dla Europy” – mówił Szczerski.

Jak poinformował, kolejny temat rozmów to sytuacja na Białorusi. „To nasze przekonanie, także Polski i Włoch, że należy oddać Białorusinom prawo do decydowania o przyszłości swego własnego kraju. To prawo jest im dziś odebrane i oni tego prawa się domagają” – mówił. Podkreślił, że „UE powinna być zdecydowana, powinna działać”.

„UE nie powinna się wahać w decyzjach, tylko powinna wspomóc Białoruś w drodze do wolnych wyborów i tego, by Białorusini sami swą przyszłość określili bez ingerencji zewnętrznej i bez instrumentalnego traktowania Białorusi, jak to ma miejsce dzisiaj, jak się wydaje, w polityce rosyjskiej” – powiedział Szczerski.

Kolejnym tematem rozmów prezydenta Dudy z politykami włoskimi było NATO. Jak zaznaczył, we Włoszech i Polsce stacjonują wojska amerykańskie. „Duża część rozmowy była poświęcona amerykańskiej obecności w Europie. To jest nasze wspólne zdanie, że jakiekolwiek przegrupowywanie wojsk amerykańskich w Europie nie powinno zmniejszać zaangażowania amerykańskiego w bezpieczeństwo europejskie” – powiedział Szczerski.

Szef gabinetu prezydenta RP poinformował, że omówiono też kwestie związane z polityką migracyjną. „Prezydent powiedział, że Polska jest gotowa, by wspomagać Włochy w patrolowaniu (Morza Śródziemnego) - jak ma to obecnie miejsce - z bazy na Sycylii, w zapewnieniu bezpieczeństwa wód terytorialnych Europy w kontekście napływu migracyjnego. To jest nasza część europejskiej solidarności” – oświadczył Szczerski.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ akl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję