Reklama

Wiadomości

Sąd Najwyższy rozpatrzył prawie wszystkie protesty wyborcze

Sąd Najwyższy rozpatrzył niemal wszystkie protesty wyborcze, których wpłynęło łącznie około 5,8 tys. – wynika z informacji przekazanych przez zespół prasowy tego sądu. Do rozpoznania pozostały jeszcze trzy protesty.

Jak poinformował PAP Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego Sądu Najwyższego, w przypadku 92 protestów zarzuty w nich zawarte zostały uznane za zasadne w całości lub w części, jednak bez wpływu na wynik wyborów.

W sobotę Sąd Najwyższy pozostawił bez dalszego biegu protest wyborczy pełnomocnika komitetu wyborczego niedawnego kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta. Jak poinformował PAP rzecznik SN sędzia Aleksander Stępkowski, Sąd Najwyższy wskazał, że protest wyborczy komitetu Trzaskowskiego w części wykraczał poza jego ustawowo określony przedmiot i granice zakreślone w Kodeksie wyborczym. Sąd uznał też, że w części wnoszący protest nie przedstawił ani nie wskazał dowodów na poparcie formułowanych zarzutów, do czego obliguje go Kodeks wyborczy.

Reklama

Uchwałę w sprawie ważności wyboru prezydenta Sąd Najwyższy podejmuje w ciągu 21 dni od podania wyniku wyborów do publicznej wiadomości przez PKW. SN rozstrzyga o ważności wyboru prezydenta RP na podstawie opinii wydanych w wyniku rozpoznania protestów oraz sprawozdania z wyborów, przedstawionego przez PKW.

Sprawozdanie PKW zostało już wysłane do SN. PKW nie stwierdziła naruszeń prawa wyborczego, które mogły wywrzeć wpływ na wyniki głosowania i wynik wyborów prezydenta RP.

W środę zapowiedziano zaś, że posiedzenie SN w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej w celu podjęcia uchwały w przedmiocie ważności wyborów prezydenckich odbędzie się w poniedziałek o godz. 12.00.(PAP)

Reklama

Autorzy: Mateusz Mikowski, Marcin Chomiuk

mm/ mchom/ joz/

2020-08-02 17:59

Ocena: 0 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Opozytura polityczna

Nieuznawanie wyniku wyborów oznacza brak szacunku – nie dla wybranego, ale dla Polaków, którzy wyboru dokonali.

Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam...” – tak brzmi początek tekstu przysięgi, którą każdy prezydent Polski zgodnie z art. 130 konstytucji jest zobowiązany wypowiedzieć przed Zgromadzeniem Narodowym, formalnie rozpoczynając swoją kadencję.

Uroczystość zaprzysiężenia stanowi akt przejścia od elekta do konstytucyjnego prezydenta RP i jest przypieczętowaniem woli narodu. Prezydent już nie obiecuje, już nie zapewnia, że będzie się starał, ale właśnie przysięga wypełniać obowiązki określone w konstytucji. Z powodów formalnych i zwyczajowych czyni to wobec osób reprezentujących naród: posłów i senatorów, niezależnie od tego, czy pochodzą z koalicji, czy z opozycji.

Rolą prawdziwej opozycji jest recenzowanie rządzących, posiadanie odmiennego zdania i własna ocena działań władz. Zrozumiała jest też potrzeba politycznej aktywności. Politycznej, a nie scenicznej...

Prawdopodobnie w wyniku powyborczej frustracji i pragnienia zaistnienia za wszelką cenę, Lewica i Koalicja Obywatelska postanowiły zaprezentować coś innego niż każą ceremoniał, porządek oraz zdrowy rozsądek. Lewica w osobach swoich posłanek pojawiła się na sali plenarnej odziana w pstre sukienki i dziwne gadżety. Koalicja, jako opozycja totalna, postawiła na pozostawienie pustych rzędów ław sejmowych.

Na tym przykładzie widać, że problem partii opozycyjnych jest dalece głębszy od żałosnej, doraźnej symboliki w ich wykonaniu. Po przegranych wyborach parlamentarnych w 2015 r. i wyeksportowaniu do struktur unijnych liderów (z Donaldem Tuskiem na czele i wschodzącą gwiazdą Lewicy – Robertem Biedroniem), zabrakło pomysłu na działanie racjonalne, więc ówczesny przywódca, Grzegorz Schetyna, zapowiedział działanie totalne, z bezwzględną i bezprogramową walką z rządem, dla wzniecania społecznego niezadowolenia.

Pucz sejmowy, blokowanie sali plenarnej, uniemożliwianie procedury głosowania, wiece na ulicach, współdziałanie z komitetami – o paradoksie! – zwanymi obrony demokracji i podczepianie się pod cokolwiek, by tylko dołożyć władzy, stanowiły jedyny pomysł na zamanifestowanie swojego istnienia. Było wciąganie do walki przeciw własnemu państwu struktur unijnych, szantażowanie blokowaniem funduszy unijnych, zaprzęganie do tej walki komercyjnych mediów, wciąganie do walki politycznej jakiś złogów po PRL, aż po ingerowanie w polski system prawny, przy wykorzystaniu niemających żadnej racji bytu decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ostatnio nadeszła fala tzw. protestów środowisk lesbijsko-gejowskich (LGBT), podczas których złotouste posłanki opozycji posługiwały się, zamiast językiem polskim, czymś, co zarówno w formie, jak i treści można nazwać rynsztokiem.

W 2016 r. zainicjowano Gabinet Cieni Platformy Obywatelskiej, ale szybko okazał się on fikcją, jak większość działań i pomysłów PO, która dziś stała się amorficznym, bezpostaciowym, bezprogramowym bytem, destruktywnym politycznie, którego jedynym pomysłem na istnienie jest posuwanie się do każdego działania podważającego interes polski, na rzecz interesów własnych. Demonstrowanie lekceważenia porządku prawnego, tradycji i zwyczaju nie służy żadnej partii, a nieuznawanie wyniku wyborów oznacza brak szacunku – nie dla wybranego, ale dla Polaków, którzy wyboru dokonali.

Prezydent Andrzej Duda w swoim exposé po uroczystości zaprzysiężenia powiedział: „(...) Jestem otwarty na współpracę i do tej współpracy zachęcam. Drzwi Pałacu Prezydenckiego były przez ostatnie 5 lat otwarte i zawsze będą – dla różnych środowisk, dla przedstawicieli wszystkich stronnictw politycznych (...)”. Jeżeli ten głos przez opozycję zostanie wysłuchany, ma ona szansę stać się opozycją konstruktywną. Inaczej pozostanie opozyturą polityczną, od której nie będzie już odwrotu.

CZYTAJ DALEJ

Modlitwa w intencji życia przed Trybunałem

2020-09-21 11:49

[ TEMATY ]

aborcja

aborcja eugeniczna

Trybunał Konstytucyjny

Artur Stelmasiak

Czerwone wstążki na ogrodzeniu Trybunału Konstytucyjnego symbolizujące ofiary aborcji eugenicznej.

Czerwone wstążki na ogrodzeniu Trybunału Konstytucyjnego symbolizujące ofiary aborcji eugenicznej.

Fundacja Życie i Rodzina oraz Komitet Inicjatywy Ustawodawczej #ZatrzymajAborcję organizują wspólny różaniec w intencji dobrego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej.

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mogą zakończyć haniebne praktyki selekcji nienarodzonych dzieci. 22 października 2020 Trybunał Konstytucyjny zajmie się rozpatrywaniem wniosku o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP tzw. aborcji eugenicznej, czyli zabijania dzieci podejrzanych o chorobę lub niepełnosprawność. Wcześniej Trybunał przez trzy lata hamował wydanie orzeczenia w tej sprawie.

W związku z tym od 21 września, co tydzień, przed Trybunałem odbywać się będzie publiczna modlitwa różańcowa o wydanie dobrego, zgodnego z Konstytucją orzeczenia.

Fundacja Życie i Rodzina i Komitet Inicjatywy Ustawodawczej #ZatrzymajAborcję organizują wspólny różaniec w intencji dobrego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej. Pierwsze spotkanie odbędzie się 21 września 2020 r. (poniedziałek) w Warszawie przy al. Jana Christiana Szucha 12a, przed Trybunałem Konstytucyjnym w godzinach od 18.00-19.30. Kolejne spotkania odbywać się będą co tydzień o tej samej porze i w tym samym miejscu.

W czwartek, 22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny na czele z Prezes TK Julią Przyłębską, rozpozna sprawę niezgodności z konstytucją tzw. przesłanki eugenicznej w polskiej ustawie aborcyjnej. Dzieje się to po trzech latach oczekiwania i licznych naciskach ze strony opinii publicznej, a także w chwili, gdy w Sejmie czeka na rozpatrzenie największa w historii Polski inicjatywa pro-life #ZatrzymajAborcję.

Dopuszczanie selekcji i zabijania nienarodzonych ze względu na możliwość wystąpienia wad wrodzonych przypomina najgorsze nazistowskie praktyki. Jest hańbą dla polskiego państwa. Trybunał Konstytucyjny ma szansę wreszcie tę hańbę zakończyć.

"Od chwili złożenia w Sejmie projektu #ZatrzymajAborcję oraz pierwszego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie, legalnie zamordowano ponad 3000 poczętych dzieci. W imię obrony każdego człowieka i bezpieczeństwa obywateli bez względu na stan ich zdrowia, domagamy się jak najszybszego wydania orzeczenia ratującego życie nienarodzonych dzieci. Dlatego też będziemy spotykać się pod Trybunałem co tydzień aby pokazać Sędziom, że jest to sprawa najwyższej wagi." - mówi Kaja Godek, pełnomocnik Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej #ZatrzymajAborcję.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Walery Kozłowski - ofiara strasznej wojny

2020-09-21 16:39

TD

Ks. Walery Kozłowski – ofiara strasznej wojny

Agnieszka Dziarmaga

Ks. Walery Kozłowski żył w l. 1903 – 1943. Był budowniczym parafii i pierwszego kościoła w Skorzeszycach, reformatorem życia duchowego parafii w Krzcięcicach, skąd zabrało go gestapo. Wycieńczony więzieniem i przesłuchaniami, zmarł 10 lipca 1943 r. w Majdanku, w 40 roku życia i 15. roku kapłaństwa.

Obok kościoła w Krzcięcicach stoi pomnik, przypominający nieco już zapomnianą postać kapłana.

Przyszły kapłan urodził się 21 marca 1903 r. w Olesznie. Wychowywany był w wielkiej miłości przez mamę Stefanię (o relacjach matki i syna świadczy treść grypsów zachowanych w Archiwum Diecezjalnym w Kielcach); dorastał jako półsierota. Po ukończeniu szkoły powszechnej w Małogoszczu, najpierw wybrał Seminarium Nauczycielskie w Jędrzejowie, a dopiero „potem obrał sobie stan duchowny”. Jako wikariusz pracował w Pińczowie (1928 – 1931), w Miechowie (1931 – 32), w Cisowie (1932 – 34). W 1934 r. została erygowana nowa parafia Skorzeszyce, a zadanie utworzenia wspólnoty parafialnej i budowy kościoła powierzono ks. Waleremu Kozłowskiemu.

W ciągu 4 lat udało mu się zbudować pierwszy kościół pw. św. Rozalii i ozdobić wnętrze rękami artysty z Warszawy - Z. Kowalskiego, wznieść „budynki plebańskie”, poszerzyć plac, ludzi „skonsolidować” (Archiwum Diecezjalne, XK – 46, a,b). Posiadał dar pięknej wymowy i był cenionym kaznodzieją. Przeprowadził wiele serii rekolekcji w diecezji.

Gdy decyzją Biskupa Augustyna Łosińskiego miał przenieść się do Krzcięcic, w kościele w Skorzeszycach powstał „jeden ogromny szloch”, o czym donosiła Gazeta Tygodniowa z 22 maja 1938 r. W Skorzeszycach wdzięczni parafianie ufundowali pierwszemu proboszczowi tablicę pamiątkową w nowym kościele, wznoszonym w latach 1985 – 1991.

W Krzcięcicach nowy proboszcz zastał bardzo trudne warunki. Tuż przed wybuchem wojny remontuje plebanię, powołuje Radę Parafialną i Komitet Budowy Cmentarza, porządkuje kancelarię parafialną, sadzi drzewa owocowe w ogrodzie, szuka nowego organisty, poznaje życie w sąsiednich parafiach. W swoich kazaniach podnosi problem i potrzebę regularnego życia sakramentalnego i uczestnictwa w niedzielnych mszach św., wprowadza nabożeństwo pierwszych piątków miesiąca. Tę gorliwą działalność przerywa wybuch II wojny światowej.

Sprawa okoliczności aresztowania ks. Kozłowskiego pozostaje niejasna i wciąż czeka na solidną historyczną kwerendę. W zaświadczeniu nadesłanym do parafii Krzcięcice z Majdanka, napisano m.in.: „Ks. Kozłowski Walery, syn Teofila i Stefanii, ur. 21.III.1903 w Olesznie, był więźniem obozu koncentracyjnego na Majdanku. W dokumentach brak daty przybycia do obozu. Od 15.II.1943 r. otrzymywał paczki. Zmarł w obozie 10.VII.1943”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję