Reklama

Kościół

Papież nie przyjmie sekretarza stanu USA

Papież Franciszek nie przyjmie sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo, który rozpoczyna dziś dwudniową wizytę w Rzymie. Taka audiencja „nie była przewidywana”, gdyż papież z zasady nie nie udziela ich politykom w czasie trwania kampanii wyborczej w ich kraju – tłumaczy Carlo Marroni na łamach włoskiego dziennika „Il Sole-24 Ore”. Autor pomija fakt, że z zasady Ojciec Święty przyjmuje na audiencjach prywatnych jedynie prezydentów i szefów rządów.

2020-09-29 13:31

[ TEMATY ]

Watykan

papież Franciszek

Mike Pompeo

źródło: vaticannews.va

Nie ma więc mowy o odwołaniu audiencji, dodaje Marroni i informuje, że Pompeo ma spotkać się w Watykanie z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolinem i ze swym odpowiednikiem - sekretarzem ds. relacji z państwami abp. Paulem Gallagherem.

Jutro Pompeo wygłosi przemówienie w siedzibie ambasady Stanów Zjednoczonych przy Stolicy Apostolskiej w ramach sympozjum nt. ochrony wolności religijnej poprzez działania dyplomatyczne.

Reklama

Przed swą wizytą w Watykanie Pompeo próbował wywrzeć wpływ na Stolicę Apostolską, by nie przedłużała porozumienia z Chinami z 2018 r. w sprawie nominacji biskupich. Jego obowiązywanie wygasa w październiku br.

Treść podpisanego 22 września 2018 r. w Pekinie Tymczasowego Porozumienia między Stolicą Apostolską a Chińską Republiką Ludową pozostaje poufna, wiadomo jednak, że choć w procesie nominacji biorą udział chińskie władze, to ostateczna decyzja w sprawie nominacji należy do papieża. Porozumienie doprowadziło też do uznania przez papieża biskupów wyświęconych wcześniej z nominacji władz, bez zgody papieskiej. Dzięki temu po raz pierwszy od 60 lat cały episkopat Chin pozostaje w łączności ze Stolicą Apostolską. Jednocześnie chińskie władze komunistyczne zaakceptowały od tamtej pory pięciu biskupów mianowanych w minionych latach przez papieża bez ich zgody. Natomiast w sierpniu br. odbyły się święcenia dwóch pierwszych biskupów mianowanych na mocy porozumienia. Nadal jednak komunistyczne władze prześladują te wspólnoty i osoby, które nie chcą podporządkować ich polityce sinizacji religii.

19 września w serii trzech tweetów Pompeo napisał, że „Stolica Apostolska zawarła porozumienie z Komunistyczną Partią Chin, mając nadzieję, że pomoże chińskim katolikom”. – Ale nadużycia KPCh wobec wiernych się tylko pogorszyły. Odnawiając porozumienie, Watykan naraziłby na szwank swój moralny autorytet – ostrzegł sekretarz stanu USA.

Reklama

W podobnym duchu wypowiedział się w artykule opublikowanym na łamach pisma „The First Things”. Wskazał w nim, że jeśli Komunistyczna Partia Chin zdoła podporządkować sobie Kościół katolicki i inne wspólnoty religijne, wówczas umocnią się reżimy pogardzające prawami człowieka i wzrośnie koszt oporu wobec tyranii przez „odważnych wiernych”.

W kolejnym tweecie sekretarz stanu USA podkreślił, że Departament Stanu zabiera głos w sprawie wolności religijnej w Chinach i nadal to będzie robił, stając u boku chińskich katolików. – Prosimy Watykan, by się do nas przyłączył – napisał Pompeo. Dodał także, że „Watykan powinien być u boku katolików i ludności Hongkongu”, gdzie władze aresztują katolików walczących o wolność.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przedłużono umowę między Stolicą Apostolską a Chinami

2020-10-22 18:44

[ TEMATY ]

Watykan

Chiny

umowa

Vatican News

Na kolejne dwa lata przedłużone zostało tymczasowe Porozumienie pomiędzy Stolicą Apostolską a Chińską Republiką Ludową dotyczące nominacji biskupów. Specjalny komunikat watykańskiego Biura Prasowego podkreśla, że pozytywne wdrażanie w życie tej umowy, o fundamentalnym znaczeniu kościelnym i duszpasterskim, było możliwe dzięki dobrej komunikacji i współpracy między stronami. Stąd decyzja Stolicy Apostolskiej, by „dalej kontynuować otwarty i konstruktywny dialog z korzyścią dla Kościoła katolickiego i dobra narodu chińskiego”.

Informacja o przedłużeniu tymczasowego Porozumienia została podana w dniu, w którym miało ono wygasnąć. Watykańskiemu komunikatowi towarzyszy długi artykuł „L'Osservatore Romano”, w którym wyjaśniono przyczyny tej decyzji. W artykule czytamy, że „obie strony oceniły różne aspekty jego stosowania i uzgodniły, w drodze oficjalnej wymiany not werbalnych, o przedłużeniu jego ważności na kolejne dwa lata, do dnia 22 października 2022 roku”.

Głównym celem Porozumienia jest „wspieranie i promowanie głoszenia Ewangelii” w Chinach „poprzez odbudowę pełnej i widzialnej jedności Kościoła”. Kwestia nominacji biskupów i ich jedności z Następcą św. Piotra „ma żywotne znaczenie dla życia Kościoła, zarówno lokalnego, jak i powszechnego”. Właśnie ten element „zainspirował negocjacje i był punktem odniesienia przy opracowywaniu tekstu Porozumienia”, aby zapewnić „stopniowo zarówno jedność wiary i komunię między biskupami, jak i pełną służbę dla wspólnoty katolickiej w Chinach. Już dziś, po raz pierwszy od wielu dziesięcioleci, wszyscy biskupi w Chinach pozostają w jedności z biskupem Rzymu i dzięki realizacji Porozumienia nie będzie już nielegalnych święceń”.

Artykuł wyjaśnia, że Porozumienie „nie stawia czoła wszystkim otwartym kwestiom lub sytuacjom, które nadal budzą troskę Kościoła”, ale „wyłącznie kwestii nominacji biskupich”. Nawiązując do przemówienia kard. Pietro Parolina, na sympozjum Papieskiego Instytutu Misji Zagranicznych w Mediolanie, watykański dziennik przypomina, że w tej kwestii „doszło do pewnych nieporozumień”. Wiele z nich wynikało z przypisania Porozumieniu „celów, których ono nie posiada” lub powiązania go „z kwestiami politycznymi, które nie mają nic wspólnego z samym Porozumieniem”.

Podpisanie tymczasowego Porozumienia w Pekinie we wrześniu 2018 roku „jest zwieńczeniem długiej drogi”, ale „jest też przede wszystkim punktem wyjścia dla szerszych i bardziej dalekowzrocznych umów”. Tymczasowe Porozumienie, którego tekst „ze względu na jego eksperymentalny charakter, za obopólną zgodą został utrzymany w tajemnicy, jest owocem otwartego i konstruktywnego dialogu”. Ta „postawa dialogu, karmiona szacunkiem i przyjaźnią, jest bardzo pożądana i promowana” przez Papieża Franciszka, który „doskonale zdaje sobie sprawę z ran zadanych komunii Kościoła w przeszłości, i po latach długich negocjacji, zainicjowanych i prowadzonych przez jego poprzedników, i w niewątpliwej ciągłości z ich nauczaniem, przywrócił pełną komunię z chińskimi biskupami wyświęconymi bez papieskiego mandatu i upoważnił podpisanie Porozumienia w sprawie nominacji biskupów, którego projekt został już zatwierdzony przez Papieża Benedykta XVI”.

„Ze strony niektórych sektorów polityki międzynarodowej - czytamy w artykule «L'Osservatore Romano» - podjęto próbę analizy działań Stolicy Apostolskiej głównie według hermeneutyki geopolitycznej. Jednak w przypadku zawarcia tymczasowego Porozumienia, dla Stolicy Apostolskiej jest to kwestia głęboko eklezjologiczna”. Co więcej, „istnieje pełna świadomość”, że dialog ten „sprzyja bardziej owocnym poszukiwaniom dobra wspólnego z korzyścią dla całej społeczności międzynarodowej”.

Jeśli chodzi o dotychczas osiągnięte rezultaty, to mianowanych zostało dwóch nowych biskupów, „podczas gdy przygotowywanych jest kilka innych nowych nominacji biskupich”. Nawet jeśli „statystycznie rzecz biorąc, może się to nie wydawać wielkim osiągnięciem, stanowi to jednak dobry początek, w nadziei na stopniowe osiągnięcie innych pozytywnych celów”. Również dlatego, że wywołany pandemią stan zagrożenia sanitarnego wpłynął na kontakty między obiema stronami i na realizację Porozumienia.

„Wprowadzanie w życie Porozumienia, przy efektywnym i coraz aktywniejszym udziale chińskiego episkopatu, ma zatem wielkie znaczenie dla życia Kościoła katolickiego w Chinach, a w konsekwencji dla całego Kościoła powszechnego – podkreśla l’Osservatore Romano. – W ten kontekst wpisuje się także duszpasterski cel Stolicy Apostolskiej, aby pomóc podzielonym przez długi czas chińskim katolikom dawać znaki pojednania, współpracy i jedności dla odnowionego i skuteczniejszego głoszenia Ewangelii w Chinach”.

Artykuł w watykańskim dzienniku zaznacza, że „słusznie należy uznać, iż jest jeszcze wiele sytuacji ogromnego cierpienia. Stolica Apostolska jest tego głęboko świadoma, bierze to pod uwagę i nie omieszka zwrócić uwagi chińskiego rządu na obecną sytuację, tak by przyczynić się do bardziej owocnego korzystania z wolności religijnej. Droga jest jeszcze długa i niepozbawiona trudności”. Stolica Apostolska ma nadzieję, że tymczasowe Porozumienie i jego przedłużenie „przyczynią się do rozwiązania wciąż otwartych kwestii będących przedmiotem wspólnego zainteresowania, ze szczególnym uwzględnieniem życia wspólnot katolickich w Chinach, jak również do promowania międzynarodowego horyzontu pokoju, w czasie, gdy doświadczamy tak licznych napięć na świecie”.

CZYTAJ DALEJ

Różaniec Do Granic Nieba: Odpowiedź na trudną sytuację Polski i świata

2020-10-23 14:34

[ TEMATY ]

różaniec

Różaniec do granic

Karol Porwich/Niedziela

"Powiedziałam ci już, że jeżeli ludzie nie zaczną pokutować i nie poprawią się, Ojciec ześle na ludzkość straszliwą karę. Będzie to kara większa niż potop, nieporównywalna z niczym, co widział świat." - tymi słowami Matka Boże w Akitcie ostrzegała siostrę Agnieszkę Katsuko Sasagawę w 1973 roku. Różaniec Do Granic Nieba, trwający przez wszystkie dni oktawy Uroczystości Wszystkich Świętych, ma być modlitwą pokutną za wszystkie grzechy i zaniedbania przeciwko życiu.

Objawienia w Akicie zostały uznane przez Kościół Katolicki, jako kontynuacja objawień fatimskich. - Chcemy, by Różaniec Do Granic Nieba był wypełnieniem prośby Matki Bożej. Tak, jak w Fatimie prosiła nas Ona o odmawianie różańca i pokutę. Tak powtórzyła tę prośbę w japońskiej Akita, dużo mocniej i dosadniej. Nigdy nie jest za późno, dopóki żyjemy, mamy szansę na powrót do Boga i pokój - mówi Igor Nadolski z Fundacji “Ku Bogu”, współorganizator wydarzenia Różaniec Do Granic Nieba.

- Pokuta i modlitwa przynosi prawdziwy pokój w sercu człowieka i relacjach między ludźmi - mówi Agnieszka Kminikowska, rzecznik prasowy RDGN - w trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się Polska i świat, zapraszamy wszystkich do pojednania przez zwrócenie się do Boga.

Różaniec Do Granic Nieba ma być: po pierwsze wynagrodzeniem wobec dzieci, które przez nasze grzechy lub zaniedbania nie mogły przyjść na świat - to będzie modlitwa na cmentarzu. Pi drugie pokutą za te grzechy i prośbą skierowaną do Boga o Miłosierdzie - to będzie wspólna modlitwa różańcowa w parafiach, wspólnotach, domach, wszędzie gdzie ludzie się w tym celu zjednoczą.

- 2020 rok jest dla nas wszystkich trudny. Wiemy, że w takich momentach należy się zająć rozwiązaniem najtrudniejszych spraw. Taką właśnie dla nas, naszych rodzin i naszego kraju jest utrata dzieci nienarodzonych we wszystkich pokoleniach. Zapraszamy więc do pojednania z dziećmi, którym nie dane było przyjść na świat. Gdy je o to poprosimy, mogą być potężnymi wstawiennikami za nas u Boga - mówi Maciej Bodasiński, współorganizator wydarzenia.

W Akita Matka Boża mówiła: “Aby świat mógł poznać Jego gniew, Ojciec Niebieski przygotowuje karę dla ludzkości. Wiele razy interweniowałam z Synem, by złagodzić gniew Ojca. Powstrzymałam klęski, ofiarowując Mu cierpienia Syna na Krzyżu, Jego cenną Krew oraz ukochane dusze pocieszające Go i tworzące rzesze dusz ofiarnych. Modlitwa, pokuta i odważne ofiary mogą złagodzić gniew Ojca.”

Przed wojną ludzie otrzymali objawienia w Fatimie i choć tamto przesłanie jest ciągle aktualne, obecnemu pokoleniu przekazane jest przesłanie dotyczące czasów, w których żyje. Takim przesłaniem są właśnie uznane objawienia w Akita z 1973 roku.

- W obliczu tego, co dzieje się na świecie zapraszamy Polki i Polaków do tego, by odpowiedzieć na wezwanie Matki Bożej. Na miarę swoich możliwości i hojności serca zachęcamy do ofiary i pokuty - dodaje Bodasiński. - Trudne słowa Maryi zawierają w sobie wezwanie do konkretnego działania: czynienia pokuty i odmawiania różańca świętego. To od naszej odpowiedzi zależą losy Kościoła, świata i nas samych.

W kraju postępują obostrzenia oraz zmienia się cały czas sytuacja epidemiologiczna, ale nie ma to wpływu na przebieg samego wydarzenia Różaniec Do Granic Nieba. Odbędzie się ono niezależnie od obostrzeń. Nie ma znaczenia miejsce modlitwy - jeśli nie będzie możliwości udać się na cmentarz, czy do kościoła na nabożeństwo różańcowe, można przeżywać Różaniec Do Granic Nieba w domu.

CZYTAJ DALEJ

Festiwal rozczarowań?

2020-10-23 22:02

Fot. Międzynarodowy Festiwal Filmów Niepokalanów - MAKSYMILIANY 2020.

Poznaliśmy zwycięzców Międzynarodowego Festiwalu Filmów Niepokalanów - MAKSYMILIANY 2020. Niestety w gronie wyróżnionych nie znalazł się film „Orzech”, o wrocławskim duszpasterzu akademickim.

Obraz w reżyserii Magdaleny Piejko i Damiana Żurawskiego nie zachwycił jurorów i nie porwał publiczności. Może dlatego, że były problemy z jego emisją i w ostateczności ciężko było się zdecydować na kogo oddać głos. Sytuacja rozczarowuje tym bardziej, że po premierowym pokazie filmu „Orzech” pojawiło się bardzo dużo pozytywnych komentarzy ze strony pielgrzymów i sympatyków DA Wawrzyny.

Galę kończącą Festiwal Filmów Niepokalanów poprowadzili Marta Dzwonkowska i Jerzy Skoczylas. - Maksymilian Kolbe to święty, który uczył miłości. Był człowiekiem wielkiej odwagi i wizjonerem doceniającym siłę mediów w szerzeniu Ewangelii – mówiła aktorka.

Nagrodę główną w kategorii „Najlepszy film dokumentalny” i 10.000 zł otrzymał film „Kraina miodu” w reż. Tamary Kotevskiej i Ljubomira Stefanova. Wyróżnienie otrzymały obrazy „Położna” oraz „Wyjście”.

Nagrodę główną w kategorii „Najlepszy film fabularny” i 10.000 zł otrzymał film „Siostrzyczka”. Jak powiedział jeden z jurorów Dariusz Regucki – odbiega on poziomem realizacji od wybitnych filmów biorących udział w tegorocznej edycji wydarzenia. Mocno wpisuje się również w hasło festiwalu.

Publiczność również mogła wybierać najciekawsze filmy. W kategorii „film dokumentalny” zwyciężył „Jestem misjonarzem” zdobywając ponad 50% głosów. Najlepszym filmem według widzów w kategorii „film fabularny” został obraz „Dolina Bogów”, uzyskując 55% głosów. Nagrodę publiczności, czyli wyjazd na pielgrzymkę po Europie otrzymał Wojciech Ambroziak.

Wręczono również nagrodę dla filmu, który zmienił życie. Ambasadorem tego wyróżnienia jest Prezydent RP Andrzej Duda. Kwotę 4000 zł, wieczne pióro prezydenta i statuetkę Maksymiliana otrzymał Michał Król za film „Wyjście”.

Nagroda Krajowej rady Radiofonii i Telewizji powędrowała do filmu „Siostrzyczka” w reżyserii Aleksandr Galibin. 2000 zł przekazał Związek Gmin związanych z życiem św. Maksymiliana Kolbego dla Przemysława Jana Chrobaka, który nakręcił obraz „ Pielgrzymi Bożego Miłosierdzia”.

Wyróżnienia otrzymali też twórcy w ramach Konkursu Młodych. Lukas Kosica i Borys Baczewski nakręcili film „Czasy się zmieniają”. Obraz opowiada o dwóce znajomych ze szkoły, którzy znajdują stare przedmioty, w tym pamiętnik żołnierza wyklętego – Pawła Laskowskiego ps. „Cukierek”. Jak poinformował ks. Jerzy Babiak SDB, w tym roku statuetka św. Jana Bosko nie została jednak przyznana nikomu i będzie czekać na przyszłoroczną edycję.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję