Reklama

Kościół

Indie: Chrześcijanie odmówili bałwochwastwa. Ich domy zostały zdewastowane

Domy chrześcijan w środkowo-indyjskim stanie Chhattisgarh zostały zdewastowane po tym, jak mieszkańcy odmówili przejścia na lokalną religię Sarny. Pod koniec września religijni fanatycy zaatakowali domostwa w pięciu wioskach w Kondagaon.

2020-10-01 16:10

[ TEMATY ]

prześladowania

Adobe Stock

„Doszło do starć między grupami plemiennymi i chrześcijanami, ponieważ mieszkańcy wioski chcieli, aby wyznawcy Chrystusa przeszli na tradycyjną plemienną religię Sarny” – powiedział bp Joseph Kollamparampil.

Plemiona żyjące tu zgodnie z religią Sarny dotychczas nie przejawiały agresji w stosunku do chrześcijan. Wyznawcy różnych religii mieli zwykle dobry kontakt z lokalną administracją. „Nawet w naszym kościele promujemy pewne plemienne tradycje i kulturę, ale nie promujemy kultu bożków – dodał bp Joseph. – Ostatni incydent, w którym plemienni zmuszali chrześcijan do oddawania czci bożkom, jest czymś nowym i rodzi napięcie w wioskach”.

Reklama

Około 2 tys. mieszkańców wioski zdewastowało domy co najmniej 14 chrześcijańskich rodzin, liczące ponad 50 członków. Byli oni zmuszani, aby porzucić swoją wiarę i przejść na kult „świętego gaju”.

Przewodniczący Chrześcijańsiego Forum Chhattisgarh, Arun Pannalal, zażądał odszkodowania w wysokości 1 miliona rupii (13,5 tys. USD) dla każdej z pokrzywdzonych rodzin.

Chhattisgarh jest najgęściej zaludnionym hinduskim stanem Indii, w którym 98,3 proc. z 23 milionów ludzi stanowią hindusi, muzułmanie 1 proc., a chrześcijanie, w większości plemienni około 0,7 proc.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mozambik: pomoc dla rodzin uciekających przed Dżihadystami

2020-10-16 08:19

[ TEMATY ]

prześladowania

Mozambik

Engin_Akyurt/pixabay.com

Poradnictwo terapeutyczne oraz opieka duszpasterska dla rodzin uciekających przed dżihadystami w Mozambiku są świadczone przez brytyjskie biuro Pomocy Kościołowi w Potrzebie, gdy próba przejęcia władzy przez islamistów wkracza w czwarty rok. ACN wspiera projekt w diecezji Pemba, który zapewni pomoc rodzinom uciekającym przed ekstremistami związanymi z Daesh (ISIS) w Cabo Delgado, na północy kraju.

Biskup Luiz Fernando Lisboa z Pemba powiedział ACN: „Cabo Delgado, a więc cała diecezja Pemba, stoi przed największym wyzwaniem w wyniku walk, które pustoszą prowincję od końca 2017 roku. Nie ma ani jednej parafii w naszej diecezji, która nie przyjęłaby ludzi, którzy musieli opuścić swoje domy, uciekając przed przemocą na północy ”.

Diecezja szkoli księży, siostry i świeckich w zakresie poradnictwa terapeutycznego, aby mogli odwiedzać rodziny i ośrodki dla osób przesiedlonych celem zapewnienia opieki. Będą również tworzyć grupy wsparcia w parafiach i wdrażać nowe strategie duszpasterskie, aby stawić czoła trwającemu kryzysowi w Cabo Delgado.

Parafie w diecezji Pemba przyjęły ponad 250 000 osób, z których wielu musiało zostawić dosłownie wszystko, uciekając przed ekstremistami.

Biskup Lisboa powiedział: „Wielu przesiedleńców przyjeżdża do naszych parafii… Dlatego niezwykle ważne jest, aby w parafiach były osoby, które są w stanie pomóc ludziom w czasach kryzysu.

„Z tego powodu każdego dnia zapewniamy coraz więcej szkoleń dla księży, zakonników i duszpasterzy, aby mieli doświadczenie potrzebne do tej posługi”.

Kościół od miesięcy opiekuje się uchodźcami z Mozambiku, ale ten projekt wyznacza zupełnie nowy etap.

Neville Kyrke-Smith, krajowy dyrektor Aid to the Church in Need (Pomoc Kościołowi w Potrzebie) (Wielka Brytania), powiedział: „Jak mogliśmy nie reagować z miłością na cierpienia spowodowane trwającym kryzysem w północnym Mozambiku?

„W trosce o wysiedlone rodziny pomagamy ofiarować miłość Chrystusa potrzebującym. Dzieje się tak tylko dzięki współczuciu i modlitwie dobroczyńców ACN”.

Odkąd Al Sunnah wa Jama'ah - muzułmańska grupa religijna, która uległa radykalizacji - rozpoczęła kampanię terroru w październiku 2017 r., ponad 2600 osób zostało brutalnie zamordowanych, a setki zniknęły.

Masowy exodus nawet 300 000 ludzi doprowadził do całkowitego opuszczenia dziesiątek wiosek i pozostawienia gruntów rolnych w stanie ugoru.

W czerwcu 2019 roku grupa zadeklarowała przynależność do Państwa Islamskiego. Od końca 2019 r. ataki nasiliły się na północy prowincji, a bojownicy przejęli kontrolę nad terytorium, w tym nad miastem portowym Mocímboa da Praia.

CZYTAJ DALEJ

Premier: wpiszemy kwestię noszenia maseczek do ustawy

2020-10-21 20:06

[ TEMATY ]

Mateusz Morawiecki

koronawirus

PAP

Wpiszemy kwestię dotyczącą noszenia maseczek do ustawy i wszelkie niepewności zostaną usunięte; to nie znaczy, że wcześniejsze regulacje były nieprawidłowe, ale jest pewna hierarchia aktów prawnych - powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu był pytany w Polsat News, czy ustawa "o medykach" nie jest przyjmowana za późno; dopytywano go, czy nie można było wprowadzić zapisu o obowiązku noszenia maseczek do ustawy, zamiast wprowadzać go jedynie rozporządzeniem.

Projekt PiS dot. walki z epidemią, którym Sejm zajmuje się w środę wieczorem, zakłada m.in umożliwienia nakładania kar za niestosowanie się do zarządzonych w rozporządzeniu obostrzeń. Inny z projektów, którym zajmie się Sejm - przygotowany przez posłów Lewicy - zakłada ustawowe uregulowanie obowiązku zakrywania za pomocą np. maseczki ust i nosa w przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii.

"Prawnicy, z którymi uzgadnialiśmy rozporządzenie (dotyczące obostrzeń), za każdym razem podkreślali, że rozporządzenie jest wystarczające. Ale ponieważ pojawiły się takie głosy i zaczęły pojawiać się ponownie, to w uzgodnieniu z opozycją, bo takie głosy były też ze strony opozycji, my wpisaliśmy to do ustawy. To nie znaczy, że wcześniejsze regulacje były nieprawidłowe, ale jest pewna hierarchia aktów prawnych: jest rozporządzenie, jest ustawa, jest konstytucja" - powiedział premier.

Podkreślił, że ustawa jest ważniejsza od rozporządzenia. "Wpiszemy to i wszelkie niepewności zostaną usunięte" - stwierdził szef rządu.

Premier był pytany w środę w Polsat News o słowa swojego doradcy ds. walki z COVID-19 prof. Andrzeja Horbana, który stwierdził, że obecny poziom 10 tys. zakażeń to górna granica możliwości obecnie wdrożonego systemu. Co zatem będzie, jeśli tych zakażeń będzie 15 czy 20 tysięcy pytał szefa rządu dziennikarz.

Morawiecki zapewnił, że rząd szykuje się na różne scenariusze. "Mamy pierwszą, drugą, trzecią i czwartą linię obrony. Pierwsza linia obrony, to nasze obostrzenia: maseczki, testy, testowanie, wyłapywanie przypadków osób chorych. Druga linia obrony to cały system szpitali, kwarantanny, izolacje, ale przede wszystkim ludzie, czyli nasi medycy. Trzecia linia obrony to dodatkowe łóżka. I właśnie tych łóżek jeszcze dzisiaj nie ma, ale za kilka dni 13 tysięcy łóżek pojawi się w systemie" - powiedział premier.

A więc - jak zaznaczył - "cały czas w ostatnich dniach - tak, jak powiedział to dzisiaj minister zdrowia Adama Niedzielski - szybciej przybywa łóżek dla chorych na Covid niż przybywa tych pacjentów".

"Jednak profesor Horban ma rację w tym sensie, że jeżeli by ta pandemia cały czas była w rozwoju, a nie daj Boże jeszcze w rozwoju wykładniczym, to to tempo przyrostu (łóżek) może się okazać za wolne. Stąd też czwarta linia obrony, czyli nasze szpitale tymczasowe, które już dzisiaj budujemy tak, żeby za dwa, trzy, cztery tygodnie one były gotowe" - podkreślił Morawiecki.

W środę na konferencji prasowej szef KPRM Michał Dworczyk poinformował o stanie budowy szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Dworczyk mówił, że szpital jest budowany w trzech etapach. Pierwszy etap, który będzie zakończony najszybciej, obejmuje 300 łóżek do leczenia tlenowego dla chorych na Covid-19, z czego 50 łóżek przeznaczonych do intensywnej terapii. "Drugi etap - 500 łóżek, który też w miarę szybko powinniśmy zakończyć" - dodał szef KPRM.

Jeżeli sytuacja epidemiczna w kraju będzie się pogarszała, a przyrost zachorowań wciąż będzie tak dynamiczny, wtedy - w trzecim etapie - szpital będzie mógł zostać rozszerzony do 1000 łóżek, z czego 100 do intensywnej terapii.

CZYTAJ DALEJ

Ciekawa wystawa

2020-10-21 22:16

[ TEMATY ]

Głogów

Muzeum Archeologiczno‑Historyczne

ks. Adrian Put "/Niedziela"

W Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Głogowie można oglądać bardzo ciekawą wystawę poświęconą św. Janowi Pawłowi II. Muzeum w ten sposób chce uczcić staną rocznicę urodzin Papieża Polaka. "Niedziela" zachęca do zwiedzania wystawy w głogowskim muzeum.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję