Reklama

Niedziela Wrocławska

Trzebniczanie u grobu św. Jadwigi Śląskiej

Mają swoją patronkę na wyciągnięcie ręki. Niemalże w każdej chwili mogą przyjść i prosić przy jej grobie o wstawiennictwo. Ale już stało się tradycją, że w dniu Uroczystości św. Jadwigi Śląskiej, razem przychodzą, aby się modlić.

2020-10-16 23:59

ks. Łukasz Romańczuk

Tegoroczna pielgrzymka mieszkańców Trzebnicy była o wiele skromniejsza niż w pozostałych latach. Z powodu pandemii Covid-19 zabrakło tym razem przemarszu z rynku miasta do sanktuarium. Mimo to, Trzebniczanie przybyli do swojej patronki, aby się wspólnie za siebie modlić. Pamiętając, że św. Jadwiga to idealna patronka na czas zarazy, epidemii i podobnych nieszczęść.

Obecni na Mszy św. byli włodarze miasta, a także księża posługujący na co dzień w Trzebnicy, zarówny z księża salwatorianie, jaki i duchowni z parafii pw. śś. Piotra i Pawła

Reklama

Eucharystii przewodniczył i homilię powiedział proboszcz parafii, ks. Piotr Filas SDS.

Rozpoczynając homilię, kaznodzieja przywołał swoje wspomnienia z jego pobytów w Trzebnicy u św. Jadwigi w czasach licealnych, seminarium i kapłaństwa.

- Zetknąłem się tutaj ze wspaniałą i potrzebną rzeczywistością, która do dzisiaj jest dobrym doświadczeniem i pięknym wspomnieniem - mówił.

Reklama

Proboszcz nawiązał także do obecnej sytuacji, która pokrzyżowała plany, uroczystego świętowania.

- Nie zdawałem sobie sprawy, że przyjdzie taki moment, że te nasze jadwiżańskie uroczystości będziemy przeżywali w takim covidowym klimacie. Czekają nas skromne uroczystości - zaznaczył.

Ks. Piotr Filas SDS mówiąc o św. Jadwidze przytoczył okoliczność, gdy przychodziła ona w nocy na modlitwę. Mówił o jej fascynacji Bogiem i ciągłego odkrywania Chrystusa w codzienności.

Mówiąc o celu pielgrzymowania, ks. Filas zaznaczył, że przede wszystkim chodzi o potrzebę nabrania sił i szukania pomocy w tym trudnym czasie.

W dalszej części, zwrócił uwagę na figurę znajdującą się w świątyni. Jest tam święta Jadwiga stojąca obok klasztoru, trzymając uniesioną dłoń, a w niej figura Matki Bożej, a druga ręka wyciągnięta do ubogiego.

- Dlaczego trzymała figurkę Matki Bożej? Nigdy się tego nie dowiemy (...) Może dlatego, że od Niej nauczyła się przyjmować Boże słowo i w swoim sercu rozważać? zastanawiał się kaznodzieja.

Kontynuując podkreślił, że w naśladowaniu Maryi, tak jak czyniła św. Jadwiga jest potrzebna pokora.

Mówiąc dalej, proboszcz parafii zastanawiał się nad przekazem świętej patronki dla każdego z nas.

- Święta Jadwiga chce nas dzisiaj nauczyć powierzać Bogu wszystko, czym żyjemy - podkreślił.

Uroczystości Jadwiżańskie trwają do niedzieli. W sobotę m.in. dotrze delegacja Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej wychodząca z Katedry Wrocławskiej i delegacja gr. 14, która wyjdzie z kościoła pw. św. Andrzeja Boboli w Miliczu. W niedzielę uroczysta suma odpustowa o godz. 11:00.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo ostrzega przed pseudoprorokami powołującymi się na imię Boga

2020-10-19 14:57

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Bożena Sztajner/Niedziela

Przed pseudoprorokami, powołującymi się na imię Boga, którzy sieją zamęt i przekręcają Ewangelię, ostrzegał abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski w niedzielę przewodniczył Mszy św. na zakończenie 8-dniowej modlitwy za Ojczyznę w Strachocinie na Podkarpaciu. Odbywała się ona na tzw. Bobolówce - w miejscu urodzin św. Andrzeja Boboli patrona Polski.

Metropolita częstochowski stwierdził, że jesteśmy na co dzień świadkami siania zamętu i przekręcania Ewangelii Chrystusowej. – Zbyt dużo pojawiło się pseudonauczycieli, pseudoproroków powołujących się na imię Boga. A Ewangelia nie jest wymysłem ludzkim, lecz objawieniem w Jezusie Chrystusie. Również dzisiaj mamy do czynienia z ideami, które nie mają nic wspólnego z prawdziwym szukaniem dróg, z prawdziwym ekumenizmem, dialogiem religii i kultur, który w Europie brzmi dumnie „multi-kulti”. Czyli nie ma jedynego Boga, wszyscy są równi, tak jak i całe stworzenie, które zdaje się dominować nad człowiekiem – podkreślił.

Abp Depo zauważył, że parlamenty świata „zdają się mieć pewność władzy nad sumieniami ludzkimi, ale bez odniesienia do Boga”. - W ten sposób nasza chrześcijańska tożsamość jest ukazywana jako fanatyczna, pełna agresji, mowy nienawiści. I to wszystko w imię wolności indywidualnego sumienia. Czy każdy z nas ma być bogiem? Nie ma innego Boga poza Bogiem objawionym w Jezusie Chrystusie! – podkreślał.

– Nie może być tak, że dzisiejsza ludzkość będzie decydowała o granicach dobra i zła, prawdy i kłamstwa, życia i śmierci. Bardzo często można usłyszeć słowa: jakie Kościół ma prawo, by mieszać się w prywatne życie ludzi? Trzeba w imię wyższości głosu i woli Boga odpowiedzieć: Kościół nie jest jakimś lobby kulturowym zamierzchłego czasu, który rozpowszechnia jakąś ideologię. Nie jest klubem towarzyskim, gdzie się przegłosowuje pewne prawdy, ale jest wspólnotą ludzi ustanowioną przez Boga, która od Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego bierze początek – mówił kaznodzieja.

Niedzielna Msza św. zakończyła 8-dniową modlitwę za Ojczyznę. Każdego dnia do św. Andrzeja Boboli pielgrzymowały inne grupy, m.in. samorządowcy, służby mundurowe oraz osoby konsekrowane.

W sobotę u patrona Polski modlili się będą parlamentarzyści Zjednoczonej Prawicy, a Mszy św. przewodniczył metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Św. Andrzej Bobola urodził się 30 listopada 1591 roku w Strachocinie koło Sanoka. Wstąpił do jezuitów, w 1622 roku przyjął święcenia kapłańskie. Pracował jako kaznodzieja, spowiednik, wychowawca młodzieży. Podejmował szczególne wysiłki na rzecz pojednania prawosławnych z katolikami.

Jego gorliwość przyniosła mu określenie „łowcy dusz – duszochwata”. W maju 1657 roku Kozacy napadli na Janów Poleski i dokonali rzezi wśród katolików i Żydów. Andrzeja Bobolę pochwycili w pobliskiej wiosce. Został bestialsko okaleczony, a następnie zamordowany.

Św. Andrzej Bobola został beatyfikowany w 1853 r., a kanonizowany w 1938 r. Od 2002 r. jest jednym z patronów Polski.

CZYTAJ DALEJ

Ida Nowakowska i Tomasz Wolny za życiem!

2020-10-24 20:33

[ TEMATY ]

życie

Tomasz Wolny/Ida Nowakowska / autor: YT/Stowarzyszenie Aktywnie Przeciwko Depresji/Fratria

Ida Nowakowska i Tomasz Wolny za życiem! "Nie można go zlikwidować, bo się chce". "Kocham ferajnę z Chromosomem Miłości!"

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wydali komunikat w którym podkreślają, że iż fakt, iż dziecko poczęte jest chore nie może być samodzielną przesłanką dla przerwania ciąży.

Orzeczenie TK wywołało histerię środowisk liberalno-lewicowych. W medialnym szumie nie może nam jednak umknąć to co najważniejsze, czyli prawo do życia i miłość. Zwracają na to uwagę znani i lubiani prezenterzy Ida Nowakowska i Tomasz Wolny.

Ida Nowakowska w rozmowie z „Jastrząb Post” odniosła się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

Ten temat jest niezwykle trudny, wrażliwy. Dotyka wielu osób i w różnym stopniu każdy inaczej przeżywa tę historię — podkreśliła prezenterka TVP, która wielokrotnie podkreślała, że jest osobą wierzącą.

Ja podchodzę do tego indywidualnie, sama nie miałam takiej sytuacji, więc staram się gdzieś otworzyć swoje serce i zrozumieć. Ale jestem wychowana tak, że wiem, że życie to jest coś, czego nie można po prostu zlikwidować, bo się chce, ma się taką zachciankę. Wszystko jest po coś — podkreśliła.

Ida Nowakowska zaapelowała też do celebrytów o rozwagę przy publicznym zabieraniu głosu w tak delikatnej i ważnej sprawie jaką jest życie nienarodzonych jeszcze dzieci.

Tomasz Wolny z TVP stwierdził natomiast krótko: kocham te moją ferajnę z 21 Chromosomem Miłości!

To właśnie dzieci z zespołem Downa są wyjątkowo często skazywane na aborcję. Mówił o tym chociażby europoseł PiS Patryk Jaki.

Tomasz Wolny podkreślił, że dzięki dzieciom z „Chromosomem miłości” świat jest lepszy.

Dzięki nim świat jest nie tylko piękniejszy, ale i lepszy! Oni pokazują nam jacy sami powinniśmy być na co dzień i dokładnie tak jak my, chcą i mają prawo by żyć — napisał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję