Reklama

Niedziela Legnicka

23. pielgrzymka trzeźwościowa do Krzeszowa

Niedziela 13 czerwca, była dniem 23 już Pielgrzymki Trzeźwościowej do legnickiego diecezjalnego Sanktuarium Maryjnego w Krzeszowie. Od kilku lat, przybrała ona charakter międzydiecezjalny, zrzeszając pielgrzymów sąsiadujących ze sobą diecezji legnickiej i świdnickiej. Tak było i w tym roku. Jej tegorocznym hasłem było: Trzeźwością pokonywać kryzys.

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Krzeszów

Duszpasterstwo trzeźwości

ks. Piotr Nowosielski

- W obecnym czasie, kiedy zmagamy się z pandemią koronawirusa i jej wielorakimi skutkami, tym więcej budzi się niepewności, lęku i strachu a w konsekwencji pojawiać się mogą kryzysy w różnych wymiarach życia. To niestety sprzyjać może nadmiernemu sięganiu po alkohol, tym bardziej, że ciągle w naszym polskim życiu nie radzimy sobie z przywarą pijaństwa. Sytuacja jest poważna, bo nietrzeźwość degraduje człowieka, osłabia duchowo i religijnie, podcina jego morale, ostatecznie bardzo zniewala. A przecież tylko prawdziwie wolny człowiek jest zdolny przezwyciężać kryzysy – mówił o tegorocznej pielgrzymce ks. Bronisław Piśnicki diecezjalny duszpasterz trzeźwości w diecezji legnickiej – Dlatego aby radzić sobie z tymi problemami, w naszym życiu i w życiu naszych bliskich, z hasłem „Trzeźwością pokonywać kryzys” już 23 raz przywędrowaliśmy do stóp Maryi w Krzeszowskim Sanktuarium, aby za Jej wstawiennictwem modlić się w intencji trzeźwości naszego Narodu – dodaje ks. Bronisław.

Pielgrzymi przybyli do sanktuarium w godzinach przedpołudniowych, i po zawiązaniu wspólnoty, wyruszyli na tutejszą Kalwarię, aby wziąć udział w nabożeństwie drogi Krzyżowej.

Stacje Kalwarii – a jest ich 32 – rozciągają się na przestrzeni ponad 5 kilometrów. Po powrocie z nabożeństwa, wzięli udział we Mszy św. w tutejszej bazylice, której tym razem przewodniczył ks. Wojciech Pawlina neoprezbiter diecezji świdnickiej.

Wszystkich przybyłych, powitał ks. Marian Kopko kustosz miejsca, a wśród nich diecezjalnych duszpasterzy trzeźwości i osób uzależnionych z obu diecezji: ks. Rafała Chudego dla diecezji świdnickiej i ks. Bronisława Piśnickiego dla diecezji legnickiej, oraz pielgrzymów, zachęcając do wspólnej modlitwy w intencji trzeźwości narodu.

Homilię wygłosił jeden z duszpasterzy osób trzeźwiejących o. Paweł Stanisław Tarnowski OFM. Podziękował wszystkim biorącym udział i przypomniał, że wielu z nich przeszło długą i różną drogę, od zagrożenia, od kryzysu, do jego pokonania, do wolności. Ale nie było to proste przejście. Przywołując wydarzenia z wędrówki Izraelitów do Ziemi Obiecanej, skazał że tam gdzie czasem brakuje wiary, tam droga się wydłuża, staje się uciążliwa i wielkim trudem. Czasami też otaczający ludzie mówią: nie dasz rady, nie staniesz się człowiekiem wolnym, po co się wysilasz. Trzeba jednak pokonać te przeciwności, słabości, aby osiągnąć wolność. Pomocą jest tu wiara, a szczególnie w obecność Jezusa Chrystusa w Eucharystii. Jako przykład, przywołał postać czczonego przez o. Franciszkanów św. Antoniego Padewskiego, którego wspomnienie liturgiczne przypada zazwyczaj 13 czerwca. Takiego zaufania i odkrywania Chrystusa w Eucharystii, życzył tez księdzu neoprezbiterowi.

Reklama

Na zakończenie Mszy św., na ręce przewodniczącego liturgii ks. Wojciecha, pielgrzymi złożyli gratulacje i życzenia a ksiądz neoprezbiter udzielił prymicyjnego błogosławieństwa.

Pielgrzymkę zakończył wspólny posiłek, braterskie spotkanie i modlitwa wdzięczności.

W bieżącym roku, podobnie jak w ubiegłym, z racji pandemii, zdecydowano się na jednodniowe spotkanie, nie wiedząc jeszcze o możliwości zmiany tegorocznych obostrzeń. Zazwyczaj, pielgrzymka obejmuje dwa dni pieszej wędrówki, przed przybyciem trzeciego dnia do Krzeszowa.


   


2021-06-13 19:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dewastacja kapliczek Kalwarii Krzeszowskiej

[ TEMATY ]

Krzeszów

Ks. Piotr Nowosielski

Stacje Kalwarii Krzeszowskiej rozsiane są wśród okolicznych łąk, lasów oraz w samym Krzeszowie

Stacje Kalwarii Krzeszowskiej rozsiane są wśród
okolicznych łąk, lasów oraz w samym Krzeszowie

W nocy z 9-ego na 10-ego lipca br. nieznani sprawcy dokonali zniszczeń na na terenie Wielkiej Kalwarii Krzeszowskiej. Trzy zabytkowe kapliczki w tym Dom Piłata zostały wymalowane spray-em, niestety na miejscu pojawiły się także wulgarne obrazki. Fundacja "Europejska Perła Baroku" będąca administratorem Pocysterskiego Opactwa w Krzeszowie podjęła kroki mające na celu odnalezienie wandali. Na miejscu sprawdzany jest monitoring, a sprawą zajmuje się policja.

Wszyscy, którzy mają jakiekolwiek informacje w sprawie powstałych zniszczeń proszeni są o kontakt z Biurem Obsługi (Plac Jana Pawła II 3, 58-400 Krzeszów) - +48 75 742 32 79, biuro@opactwo.eu. Warto dodać, że sprawa bardzo zainteresowała mieszkańców powiatu kamiennogórskiego, ale także pielgrzymów i turystów. "Dziękuję w imieniu wszystkich podmiotów zajmujących się obsługą i funkcjonowaniem Europejskiej Perły Baroku osobom, które przyczyniły się do nagłośnienie sprawy. Spływają do nas już pierwsze informacje, które mają pomóc w odnalezieniu sprawców." - mówi Jacek Trybuła z fundacji EPB.

CZYTAJ DALEJ

Św. Andrzej Apostoł

Niedziela podlaska 47/2001

[ TEMATY ]

św. Andrzej

pl.wikipedia.org

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Święty Andrzej Apostoł jest jedną z bardziej popularnych postaci spośród katalogu świętych. Świadczy o tym fakt, że rozpoczyna on listę 30 świętych i 32 błogosławionych noszących to imię. Jest on bardzo popularnym świętym również w Polsce. Potwierdzeniem tego są obecne w polskiej kulturze liczne przysłowia i zwyczaje związane z obchodzeniem jego święta.

Św. Andrzej Apostoł pochodził z Betsaidy i był młodszym bratem św. Piotra. Z pochodzenia był Żydem. Tak jak jego brat, był rybakiem. Początkowo św. Andrzej był uczniem św. Jana Chrzciciela. On właśnie jako pierwszy z braci miał szczęście spotkać Pana Jezusa nad Jordanem. Scenę powołania Andrzeja na Apostoła opisują wszyscy ewangeliści. Z uwagi na to, że jako jeden z pierwszych został uczniem Pana Jezusa, wszyscy umieszczają św. Andrzeja na czwartym, a nawet na drugim miejscu w wykazach Apostołów. Bardzo szczegółowo opisał moment powołania naoczny świadek, św. Jan: "Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa rzekł:´Oto Baranek Boży´. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: ´Czego szukacie?´ Oni powiedzieli do Niego: ´Rabbi! - to znaczy: Nauczycielu - gdzie mieszkasz?´ Odpowiedział im: ´Chodźcie, a zobaczycie´. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: ´Znaleźliśmy Mesjasza´ - to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa" (J 1, 35-41).

Jednak to powołanie nie było trwałe. Opuścili oni Jezusa po pierwszym spotkaniu i wrócili do Galilei, do swego rybackiego życia. Ewangelista Mateusz opisał scenę powtórnego powołania braci Andrzeja i Szymona zajętych pracą rybacką. Ewangelista pisze, że Jezus powiedział do nich: "Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi". A ich odpowiedź była natychmiastowa: "Zostawili sieci i poszli za Nim". Ewangelie wspominają jeszcze Andrzeja dwa razy. Przy cudownym rozmnożeniu chleba, kiedy Pan Jezus zapytał Filipa: "Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?" - św. Andrzej rzekł do Niego: "Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?" (J 6, 5-9).

Ostatni raz występuje on w Ewangeliach jako pośrednik między poganami a Panem Jezusem: "A wśród tych, którzy przybywali oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: ´Panie, chcemy ujrzeć Jezusa´. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi" ( J 12, 20-22).

O ile mamy jakieś informacje o życiu św. Andrzeja przed Zesłaniem Ducha Świętego, o tyle trudniej jest ustalić miejsce jego życia po Pięćdziesiątnicy. Tradycja chrześcijańska próbowała odtworzyć historię jego działalności. Orygenes mówi, że św. Andrzej pracował w Scytii, między Dnieprem a Donem. Według wielu innych miał ewangelizować w Azji Mniejszej, a stamtąd prawdopodobnie udał się do Achai, w której poniósł śmierć męczeńską.

Jak wielkim zainteresowaniem cieszyła się postać św. Andrzeja świadczą liczne apokryfy. Do najciekawszych należą: Dzieje Andrzeja z II i III w. oraz Męka Andrzeja z IV w. Według nich św. Andrzej po Pięćdziesiątnicy udał się do Achai, gdzie swoje nauczanie popierał wieloma cudami, którymi pozyskał wielu nowych wyznawców Chrystusa. Wśród tych cudów były: uzdrowienia chorych, wypędzanie złych duchów z opętanych, a nawet wskrzeszenia umarłych. Według apokryfów św. Andrzej został aresztowany po przybyciu do miasta Patras na Peloponezie przez namiestnika rzymskiego, który skazał go potem na śmierć poprzez ukrzyżowanie. Św. Andrzej przyjął ten rodzaj śmierci z wielką radością, bo przez to mógł jeszcze bardziej upodobnić się do Pana Jezusa. Tak oto opisywane jest jego męczeństwo: "Dotarłszy do miejsca, gdzie przygotowano krzyż, wykrzyknął wielkim głosem: ´Witaj krzyżu! Uświęcony przez Ciało Chrystusa i ozdobiony przez Jego członki niby perły! Zanim Pana wzniesiono na tobie, budziłeś bojaźń ludzką. Ale teraz, źródło niebieskiej miłości, stałeś się nieskończenie upragniony. Ci, którzy wierzą, znają radość, jaką ty zawierasz, i nagrodę, jaką gotujesz. Idę ku tobie spokojny i radosny. (...) O dobry krzyżu, któremu członki Pańskie przydały tyle blasku i piękności, krzyżu długo pożądany. (...) Weźmij mnie spośród ludzi i zwróć mnie Mistrzowi mojemu, aby Ten, który mię przez ciebie odkupił, przez ciebie również mnie otrzymał´. A tak mówiąc, zdjął szaty i dał je oprawcom. Oni zaś dźwignęli go na krzyż, napięli jego ciało powrozami i zawiesili go tak, jak im kazano".

Te same apokryfy mówią, że męczeństwo św. Andrzeja odbyło się publicznie wobec 12000 ludzi. W czasie gdy był już na krzyżu osłoniła go nadzwyczajna jasność, tak iż na Apostoła nie można było patrzeć. Trwało to około pół godziny, aż do jego śmierci. Być może, że śmierć Apostoła została ubarwiona we wspomniane szczegóły późniejszą legendą. Jednak wydaje się rzeczą pewną, że opis jest oparty na fakcie przekazanym ustnie: "Św. Andrzej poniósł śmierć za Chrystusa w Patras przez ukrzyżowanie". Według podania krzyż, na którym poniósł on śmierć miał postać litery X, dlatego krzyż w tej postaci zwykło się nazywać " krzyżem św. Andrzeja". Tradycja podaje także czas śmierci św. Andrzeja. Nastąpiła ona 30 listopada ok. 65 r. po narodzeniu Chrystusa.

Relikwie św. Andrzeja w 356 r. przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. W 1202 r. Krzyżowcy po zajęciu Konstantynopola zabrali ze sobą relikwie św. Andrzeja do Amalfi, w pobliżu Neapolu. Głowę zaś św. Andrzeja papież Pius II kazał przywieźć do Rzymu. Umieszczono ją w Bazylice św. Piotra w myśl zasady, że skoro obu braci połączyła wspólna krew, powinna również połączyć i wspólna chwała ołtarza. 25 września 1964 r. papież Paweł VI w duchu ekumenizmu nakazał zwrócić relikwię głowy św. Andrzeja kościołowi w Patras.

W ciągu wieków ustanowione zostały trzy zakony pw. św. Andrzeja: Córki Krzyża św. Andrzeja, posługujące chorym oraz ubogim; Siostry Opatrzności od św. Andrzeja, których celem jest opieka nad chorymi; Zakon św. Andrzeja.

Pierwszy kościół ku czci św. Andrzeja wystawiono w Konstantynopolu w 357 r. Najdawniejszy wizerunek św. Andrzeja pochodzi z V w. i jest w mozaice bazyliki św. Apolinarego w Rawennie.

W Polsce także kult św. Andrzeja jest bardzo żywy. Ku jego czci wystawiono w naszej ojczyźnie 121 kościołów i kaplic. Najstarszy z nich to kościół romański w Krakowie przy ul. Grodzkiej. Imię Apostoła należy do najczęściej spotykanych w Polsce. Ma to swoje odbicie w naszej literaturze pięknej. W Polsce jest ponad 60 miejscowości, które zapożyczyły swoją nazwę od imienia św. Andrzeja.

Ponieważ na św. Andrzeja kończy się zazwyczaj rok kościelny, a z Adwentem zaczyna się nowy, chłopcy i dziewczęta z roztopionego wosku zgadywali, kto z nich pierwszy się ożeni lub wyjdzie za mąż. Wróżby te nazywano "andrzejkami".

Z dniem św. Andrzeja Apostoła lud polski łączył różne przysłowia. Oto niektóre z nich: "Gdy św. Andrzej ze śniegiem bieży, sto dni śnieg na polu leży"; "Kiedy na Andrzeja poleje, poprószy, cały rok nie w porę rolę moczy lub suszy"; "Na św. Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja".

CZYTAJ DALEJ

Atak hakerski w Watykanie?

2022-11-30 20:17

[ TEMATY ]

Watykan

Pixabay.com

Zagrożenia w wirtualnym świecie nie są wcale wirtualne, lecz jak najbardziej realne...

Zagrożenia w wirtualnym świecie nie są wcale wirtualne, lecz jak najbardziej realne...

We wtorek po południu kolejny raz w tym roku przerwany został dostęp do większości watykańskich strony internetowych. Jak poinformowała agencja I.Media, prawdopodobnie doszło do ataku hakerskiego.

We wczesnych godzinach popołudniowych, zablokowany został dostęp m.in. do głównej strony vatican.va, a także do strony mediów watykańskich Vatican News oraz Muzeów Watykańskich i większości witryn internetowych dykasterii Kurii Rzymskiej. O tym, że w tym czasie wykryto "anormalną aktywność" związaną z próbami dostępu do stron, poinformował w rozmowie z francuską agencją I.Media szef Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej. Jak dowiaduje się KAI, problem nie dotyczył jednak wszystkich internetowych zasobów Watykanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję