Reklama

Niedziela Lubelska

W sztafecie na Jasną Górę

Ewa Kamińska

- Wyruszacie, drodzy pielgrzymi, aby rozważać, że Eucharystia daje nam prawdziwe życie. Gromadząc się na Świętej Wieczerzy, powtarzamy z pierwszymi chrześcijanami, że nie możemy żyć bez Eucharystii, bez Mszy świętej. Razem z patronem dnia dzisiejszego, św. Janem Marią Vianneyem i Czcigodnym Sługą Bożym, wkrótce błogosławionym, kardynałem Stefanem Wyszyńskim, dziękujemy Chrystusowi za to, że w Najświętszym Sakramencie pozostawił nam pamiątkę swojej Męki, pamiątkę swojego Zmartwychwstania, abyśmy nieustannie dzień po dniu czerpali z obfitych owoców jego odkupienia – powiedział w homilii abp Stanisław Budzik 4 sierpnia w czasie Mszy Świętej rozpoczynającej 43. Lubelską Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę. Wraz z Metropolitą Lubelskim w koncelebrze uczestniczyli biskupi: Ryszard Karpiński, Mieczysław Cisło, Józef Wróbel, Adam Bab, a także ks. Mirosław Ładniak, kierownik pielgrzymki, przewodnicy grup oraz ojcowie duchowni.

Na początku Eucharystii powitał zebranych ks. Mirosław Ładniak. Przypomniał hasło tegorocznej pielgrzymki „Eucharystia – prawdziwe Życie”. Powiedział, że pielgrzymi będą modlić się w intencjach, które daje Kościół, także w intencji III Synodu Archidiecezji Lubelskiej oraz za chrześcijan prześladowanych we współczesnym świecie. Dodał, że pątnicy, dzięki funduszowi „Idę z tobą”, niosą intencje tych, którzy z różnych powodów nie mogą wędrować, ale chcą, aby były one zaniesione przed tron Matki Bożej. – Będziemy odkrywać na nowo Eucharystię, poznawać poszczególne części Mszy Świętej tak, aby nasze uczestnictwo w Eucharystii było jeszcze bardziej mocne i doskonałe, coraz bardziej świadome – powiedział. –Wszystko oddajemy Tej, która jest z nami, której zaufał Stefan Kardynał Wyszyński, Tej, która jest naszą drogą, prowadzącą do Syna.

Reklama

Również do postaci Sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego odniósł się w homilii Ksiądz Arcybiskup, przypominając jego „Zapiski więzienne”, które powstały w czasie uwięzienia Prymasa przez władze komunistyczne. Metropolita podkreślił, że można z nich dowiedzieć się, skąd czerpał on siłę, aby przetrwać te trudne dni, skąd płynęła jego moc, która promieniowała przez wszystkie lata jego przewodzenia Kościołowi w Polsce. – Wypływała ona z gorącej, dziecięcej wręcz wiary w Boga i z całkowitego powierzenia się Matce Najświętszej – powiedział. – Po swoim uwolnieniu mówił, że „lepiej, że upłynęły one w więzieniu, niż miałyby upłynąć na Miodowej. Lepiej dla chwały Bożej, dla pozycji Kościoła Powszechnego w świecie, jako stróża prawdy i wolności sumień, lepiej dla Kościoła w Polsce i lepiej dla pozycji mojego Narodu, lepiej dla moich diecezji i dla wzmocnienia postawy duchowieństwa. A już na pewno lepiej dla dobra mej duszy”. To postawa, jakiej możemy się nauczyć w szkole Maryi. Oto, do czego jest zdolny człowiek, który wszystko postawił na Maryję. Maryja uczy nas, jak oddawać hołd Bogu w Trójcy Jedynemu. Ona jest najlepszą nauczycielką na drodze do świętości. Ona nauczyła patrona dnia dzisiejszego św. Jana Marię Vianneya, jak odbudować Boży Kościół, jak pozyskiwać ludzi dla Chrystusa, z jaką determinacją pełnić wolę niebieskiego Ojca, z jaką radością otwierać się na natchnienia Ducha Świętego. Maryja uczy nas, z jakim pośpiechem, z jaką radością trzeba nieść Boga ludziom i odkrywać Bożą obecność w człowieku – mówił Metropolita Lubelski.

Pielgrzymka, podobnie jak w poprzednim roku, odbywa się w systemie wahadłowym. Pątnicy codziennie dojeżdżają autokarami na trasy i wieczorami wracają do swoich domów. 4 sierpnia na szlak wyruszyły grupy 1, 2 i 3, w kolejnych dniach wyznaczone są następne grupy, i tak rotacyjnie do 14 sierpnia. Wyjątkiem jest kapucyńska grupa 3, która w drodze jest cały czas. To jedyna grupa, która zdecydowała się na taką formę pielgrzymowania, zapewniając sobie niezbędne zaplecze dostosowane do wymogów GIS. Konferencje w czasie pielgrzymki głosi ks. Paweł Wróbel, salwatorianin.

Codzienne relacje z pielgrzymki i materiały duszpasterskie publikowane są na stronie internetowej: www.pielgrzymka.lublin.pl


2021-08-05 06:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej odkryto pradziejową kopalnię krzemienia czekoladowego

2021-09-22 07:13

[ TEMATY ]

wykopaliska

Monika Książek/Niedziela

Na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskie archeolodzy odkryli mającą nawet 10 tys. lat kopalnię krzemienia czekoladowego. Jak podkreśla kierownik badań dr Magdalena Sudoł-Procyk – to dotąd najdalej wysunięty na południowy zachód w Polsce tego typu obiekt.

Wcześniej uważano, że choć zasiedlający te tereny neandertalczycy, a następnie homo sapiens posługiwali się narzędziami z krzemienia czekoladowego, to nie wydobywali go na miejscu, ale transportowali z oddalonych o ok. 150 km Gór Świętokrzyskich.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: w niedzielę beatyfikacja Jana Fornasiniego – kapłana, męczennika II wojny światowej

2021-09-24 12:25

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Jan Fornasini

pl.wikipedia.org

Giovanni Fornasini

Giovanni Fornasini

W niedzielę 26 września w bazylice katedralnej św. Petroniusza w Bolonii prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro ogłosi błogosławionym Jana Fornasiniego – pochodzącego z tych stron kapłana, który zginął jako męczennik pod koniec 1944 roku. Miał wówczas zaledwie 29 lat, z których jedynie 3 przeżył w stanie duchownym. Ze względu na jego zaangażowanie na rzecz ofiar wojny nazywano go "aniołem z Marzabotto".

Przedstawiamy krótki życiorys Jana Fornasiniego:

CZYTAJ DALEJ

Abp Marek Jędraszewski do pracowników Szpitala im. J. Dietla: Włączacie się w Ewangelię cierpienia

2021-09-25 12:02

Flickr/Archidiecezja Krakowska

– Także wy, włączyliście się w tę – przekazywaną z pokolenia na pokolenie – Ewangelię cierpienia po to, żeby służyć ludziom, którzy niekiedy z lękiem i obawą przekraczają mury szpitala szukając dla siebie zdrowia, umocnienia, nadziei na przeżycie – mówił abp Marek Jędraszewski w czasie Mszą św. w katedrze wawelskiej sprawowanej w intencji pacjentów i pracowników Szpitala Specjalistycznego im. Józefa Dietla w Krakowie w 40-lecie jego istnienia.

W czasie homilii arcybiskup zauważył, że Apostołowie nie zrozumieli zapowiedzi paschy Chrystusa. – Bali się pytać o cierpienie, o krzyż – mówił metropolita krakowski i dodawał, że krzyż i cierpienie od początku wpisały się w przepowiadanie Kościoła. Odwołując się do św. Pawła, który mówił, że „w swoim ciele dopełnia braki udręk Chrystusa, dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół” (Kol 1, 24) wskazał, że cierpienia mają sens, mogą przyczynić się dla dobra Kościoła. Arcybiskup zaznaczył, że mogą one być przyjmowane dobrowolnie, zwłaszcza wtedy, gdy łączy się je z cierpieniami Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję