Reklama

Wiara

Co dosłownie oznacza Ewangelia o kamieniu młyńskim u szyi?

Rozważanie ks. Pawła Rytla-Andrianika do Ewangelii na 26. Niedzielę zwykłą.

2021-09-25 17:58

[ TEMATY ]

Ewangelia

s. Amata CSFN, Family News Service

1. Jak rozumieć mocne słowa Jezusa

To jest oczywiste, że Jezus nie chciał zabójstwa człowieka. Co więc oznacza wypowiedź: „A kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu lepiej byłoby kamień młyński uwiązać u szyi i wrzucić go w morze”?

Reklama

2. Keywords

A kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą.

Po pierwsze, w tym kontekście w oryginale jest używane słowo „zgorszenie” (skandalon). Pierwotnie oznaczało ono spust pułapki lub sidła. W Biblii oznacza dosłownie spowodowanie „potknięcia się kogoś” i upadek. Jest też synonimem kuszenia, które jest jak zastawienie pułapki na człowieka.

Reklama

Po drugie, Jezus przestrzega przed gorszeniem, byciem powodem grzechu, czyli upadku „jednego z tych małych”. Co ważne, Jezus nie mówi o dzieciach „paidia”, ale o małych „mikroi”, którzy wierzą”. Tak więc, tu Jezusowi nie chodzi wyłącznie o gorszenie dzieci, ale to ma o wiele szersze znaczenie. Jemu chodzi o gorszenie „małych, którzy wierzą”, a nimi są także dorośli, którzy wzrastają w wierze.

Trzeba podkreślić, że w tradycji Kościoła ten fragment jest interpretowany jako zgorszenie i przestępstwo wobec dzieci i młodzieży, którzy zostali wykorzystani seksualnie, także przez osoby duchowne.

Temu lepiej byłoby kamień młyński uwiązać u szyi i wrzucić go w morze.

Rzymianie w czasach Jezusa praktykowali makabryczną egzekucję przez utopienie z kamieniem młyńskim u szyi (katapontismos), co poświadczają pisma Józefa Flawiusza. Dodatkową karą był fakt, że taka osoba nie miała grobu i pogrzebu, co w kulturze Bliskiego Wschodu było odbierane jako największa kara.

W tym kontekście trzeba podkreślić, że Chrystus, który głosił Ewangelię miłości, życia i przebaczenia, na pewno nie sugerował tak tragicznej kary. Dlatego w Ewangelii jest użyte wyrażenie „że lepiej byłoby” kamień młyński uwiązać u szyi i wrzucić takiego człowieka w morze, niż miałby stać się powodem grzechu/zgorszenia dla jednego z tych małych w wierze.

3. Dziś

W zrozumieniu tego fragmentu Ewangelii pomaga nam Simon Légasse, który napisał: „straszny los topielca z kamieniem u szyi jest niczym w porównaniu z tym, co na sądzie Bożym czeka tego, kto wywołał zgorszenie”.

Ocena: +20 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

NAWRACAJCIE SIĘ I WIERZCIE EWANGELII

[ TEMATY ]

wiara

Ewangelia

Wielki Post

Środa Popielcowa

BOŻENA SZTAJNER

To Księga Proroka Joela wzywa każdego z nas z osobna
i razem jako Święty i umiłowany przez Boga Kościół
każdego roku liturgicznego w Środę Popielcową
do szczególnego nawrócenia,
które moglibyśmy nazwać: «nawróceniem serca».


Wszak jest to narząd w naszym ciele,
który nie tylko pompuje krew, a wraz z nią
ożywczą materię naszego codziennego pokarmu,
ale również ośrodek życia duchowego.

To o nim mówi prorok, wzywając nas do nawrócenia
«całym sercem, przez post i płacz, i lament» /Jl 2,12/.
Jeśli więc na znak postu mamy pokazać nasze umartwienie,
to «rozdzierając serca, a nie szaty» /Jl 2,13/.

Co jednak znaczy to rozdzieranie serca
w kontekście życia duchowego każdego i każdej z nas?
Na pytanie to można odpowiedzieć negatywnie
licząc sposoby praktyk pokutnych dla celów wstrzemięźliwości.

Odpowiedź jednak może być także pozytywna,
gdy obejmie praktyki ascetyczne
i modlitwą zaniesie je do Boga,
wszak tylko ku Niemu mamy się nawracać!

W życiu bywa, że człowiek zawraca z błędnej drogi,
bo nigdy nie zaprowadzi go do właściwego celu.
Szuka wówczas tej, która będzie odpowiednia
dla jego zainteresowań i potrzeb.

Wśród wielu dróg człowieka na ziemi
jest ta jedyna, która prowadzi go do nieba,
a wytycza ją Jedyny Pan, Jedyny Bóg,
przez życie swe i jego końcowy trud.

To droga naszego zbawienia - wcale nie jest łatwa,
wręcz przeciwnie, chociaż jest z nami na niej Bóg,
który «jest litościwy, miłosierny, nieskory do gniewu
i bogaty w łaskę, i lituje się nad [naszą] niedolą» /Jl 2,13/.

W nadziei więc zakładamy co roku w Środę Popielcową,
że okaże nam swoje miłosierdzie i pobłogosławi naszym plonom
/por. Jl 2,14/, które orędują za nami przed Jego tronem w niebie,
a tu na ziemi - jeśli nie są obciążone grzechem -
zasługują na chwałę życia wiecznego.

Stąd płynie wołanie do tych, którzy mają narzędzia pokutne:
«zadmijcie w róg, zarządźcie święty post, ogłoście uroczyste zgromadzenie» /Jl 2,15/ dla całej «świętej społeczności, starców, dzieci, a nawet niemowląt» /Jl 2,16/,
podobnie dla «oblubieńców i oblubienic» w ich okresie miodowym.

To zadanie kapłanów, by w przybytkach świątyni
- «między przedsionkiem, a ołtarzem» /Jl 2,17/ -
w suplikacjach święte zanosili wołanie ku Bogu Miłosiernemu:
«Zlituj się Panie nad ludem twoim
i nie daj dziedzictwa twego na pohańbienie…» /Jl 2,17/.

To zadanie, to także nieustanna duchowa walka o to,
aby we współczesnym, zlaicyzowanym świecie
«poganie nie zapanowali nad nami,
urągając nam pytaniem: Gdzież jest ich Bóg» /Jl 2,17/.

Pokażmy im Boga w naszym codziennym życiu,
przepełnionym od kołyski wiarą naszych ojców,
miłością do ziemskiej Ojczyzny i wszystkich braci
i nadzieją na życie wieczne w Królestwie Bożej Chwały.

Bo Pan «zapłonął zazdrosną miłością ku swojej ziemi
i zmiłował się nad swoim ludem» /Jl 2,18/,
okazując mu swoją łaskę:
w grzechach i duchowych upadkach - przebaczenie,
a w godnym chrześcijanina życiu - błogosławieństwo.

Z tego tytułu szczególnie warto pojednać się z Bogiem,
do czego dzisiaj, każdego roku i w obecnym Roku Zawierzenia
zaprasza nas wszystkich i każdego z osobna
Apostoł Narodów w drugim swoim Liście do Koryntian.

To jednak nie tylko zwykłe ludzkie zaproszenie i prośba,
lecz braterskie i pełne pasterskiej troski - przynaglenie,
poparte imieniem Mistrza - Chrystusa -
byśmy «pojednali się z Bogiem,
który uczynił Go dla nas grzechem,
byśmy w Nim stali się sprawiedliwością Bożą» /2Kor 5,20-21/.

Nie godzi się jednak «przyjmować łaski Bożej na próżno»,
a byłoby tak, gdybyśmy na co dzień nie współpracowali z Bogiem,
który mówi do nas słowami Pisma:
«W czasie pomyślnym wysłuchałem ciebie,
w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą» /2Kor 6,1-2/.

Ten więc czas od Środy Popielcowej do dnia Pańskiego Zmartwychwstania dany jest nam jako «czas upragniony»
dla uczynków miłosierdzia wobec własnej duszy
oraz potrzeb innych braci i sióstr przez wielkopostną jałmużnę, modlitwę w ukryciu i post nie na pokaz /por. Mt. 6,1-6.16-18/.

To także «dzień zbawienia» dla wszystkich praktykujących własną ascezę w pokorze i uniżeniu przed samym Bogiem, a nie przed ludźmi.
Ci otrzymają nagrodę sprawiedliwą i odpowiednią do własnych zasług od Ojca, «który widzi w ukryciu» /por. Mt. 6,1-6.16-18/. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Bp Długosz do Legionu Maryi: jesteście ściśle związani przez Maryję z Jezusem

– Przypominajcie wszystkim o tym, że jesteście ściśle związani przez Maryję z Jezusem – powiedział 24 października w sanktuarium św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie biskup senior archidiecezji częstochowskiej Antoni Długosz do członków Legionu Maryi.

Duchowny przewodniczył Mszy św. z okazji 100. rocznicy powstania wspólnoty. W Eucharystii uczestniczyli jej członkowie z archidiecezji częstochowskiej i diecezji kaliskiej.

CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymka Dzieła Pomocy Powołaniom w Przemyślu

2021-10-25 11:51

archiwum WSD Przemyśl

Pielgrzymka zgromadziła czcicieli bł. ks. Jana Balickiego

Pielgrzymka zgromadziła czcicieli bł. ks. Jana Balickiego

W sobotę, 23 października 2021 r., w przeddzień wspomnienia liturgicznego ks. Jana Wojciecha Balickiego w Bazylice Archikatedralnej w Przemyślu spotkali się członkowie Dzieła Pomocy Powołaniom, któremu patronuje ten święty kapłan. Spotkanie rozpoczęła uroczysta Eucharystia, której przewodniczył abp Adam Szal.

We wstępie do Mszy świętej metropolita przemyski zaznaczył, że święci zawsze są inspiracją do lepszego życia. – Dzisiaj gromadzimy się wokół osoby bł. ks. Jana Wojciecha Balickiego, który jest patronem Dzieła Pomocy Powołaniom. To dzieło jest bardzo ważne w naszej archidiecezji, bo wspiera tych, którzy są powołani do życia kapłańskie, zakonnego, misyjnego. Bardzo dziękuję wszystkim zebranym tu w Bazylice Archikatedralnej członkom Dzieła Pomocy Powołaniom za ich modlitwę, za ofiarowanie w intencji powołanych i o nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne swoich trudów i swoich cierpień – powiedział hierarcha.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję