Reklama

Niedziela Wrocławska

Chrystus chce królować w naszych sercach

W archikatedrze św. Jana Chrzciciela abp Józef Kupny przewodniczył uroczystej Eucharystii otwierającej wrocławskie obchody 37. Światowego Dnia Młodzieży.

Marzena Cyfert

Eucharystia otwierająca wrocławskie obchody 37. Światowego Dnia Młodzieży

Eucharystia otwierająca wrocławskie obchody 37. Światowego Dnia Młodzieży

– Drodzy młodzi przyjaciele Pana Jezusa, chcę jeszcze raz wyrazić radość z tego naszego spotkania tutaj w katedrze, matce wszystkich kościołów naszej archidiecezji. Świętujemy dzisiaj uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata i Światowe Dni Młodzieży, które przez ostatnie lata odbywały się w Niedzielę Palmową. To wasze święto, wasz czas w życiu Kościoła powszechnego i diecezjalnego. Czas radości, świętowania i spotkania z Jezusem, naszym Panem. Chcemy w świetle Jego Ewangelii spojrzeć na nasze życie, na nasze marzenia – mówił abp Józef Kupny.

Zauważył, że zebrani na modlitwie są w takim wieku, że nic jeszcze nie jest przesądzone, wszystko jest możliwe, wszystko jest przed nimi.

– Tylko od was samych zależy, jak ukształtujecie swoje życie, jakimi będziecie w przyszłości. Macie już pierwsze doświadczenia walki i znaczenia swoich wyborów, oraz tego, że nie wszystko zależy od rodziców, wychowawców, nauczycieli, księży. Wielu z Was już dokonało wyboru – szkoły średniej, a teraz pewnie niektórzy zastanawiają się nad wyborem kierunku dalszego kształcenia – mówił metropolita wrocławski, podkreślając, że wybory dotyczą również rozwoju duchowego i religijnego.

– Tak jak w świecie osób dorosłych, tak i w waszym życiu najtrudniejsze są wybory moralne, wybory między dobrem a złem. Tym bardziej że świat współczesny podaje to zło w pięknym opakowaniu. Ono jest bardzo kuszące. Dobro może nie jest takie krzykliwe, trzeba być bliżej dobra, żeby poczuć, że ono przyciąga. Ale te wybory między dobrem a złem definiują nas, określają, jakimi jesteśmy ludźmi – tłumaczył ksiądz arcybiskup.

Zauważył, że oceniając kogoś, ostatecznie sięgamy do kryterium moralności. Nikt nie nazywa dobrym kolegą kogoś, kto wyrządza zło, kradnie, wyśmiewa, hejtuje. Nikt nie nazywa dobrą koleżanką takiej, która obgaduje, oczernia, wyśmiewa, nigdy nie pomoże, do której trudno mieć zaufanie.

Reklama

– Dla takich ludzi mamy jedno określenie: zły kolega, zła koleżanka, zły człowiek. A zatem od naszych wyborów, od tego, jak postępujemy, co mówimy, jak odnosimy się do drugich, zależy, jakimi jesteśmy ludźmi. Nie od wykształcenia, nie od tego, jaki zawód wykonujemy – nauczał metropolita wrocławski.

Podkreślił, że dzisiaj także musimy dokonać wyboru. – Stoi przed nami Chrystus, którego królestwo jest nie do pogodzenia z królestwem grzechu. Musimy wybrać: królestwo Boże, królestwo dobra i miłości czy królestwo grzechu. Kiedy mówimy o królu, od razu mamy skojarzenie z obrazem monarchii, jakie jeszcze we współczesnej Europie czy świecie istnieją. Ale to nie ma wpływu na to, co robimy i jak żyjemy – podkreślał abp Kupny, zauważając, że to folklor, godny zauważenia i ciekawy. Tak nam się przedstawia królestwo. Drugie skojarzenie to monarchia, w której obraza króla karana jest śmiercią albo więzieniem. To dwa typy współczesnych królestw.

– Od tego, jaki mamy obraz Jezusa jako króla, zależy pojmowanie chrześcijaństwa i naszej religijności. W pierwszym przypadku religia będzie jakimś dodatkiem do życia, jakąś atrakcją, która wnosi odmienność, taki folklor. To nie ma żadnego wpływu na wybory i postanowienia. Są tacy ludzie, którzy mają też taką postawę, że religia jest potrzebna, bo dzieci warto ochrzcić, wysłać do Pierwszej Komunii Świętej, ważny jest ślub kościelny, pogrzeb według pewnej tradycji. Ale nic poza tym – tłumaczył kaznodzieja.

Zaznaczył, że w drugim przypadku, jeśli widzimy Jezusa jako króla, który rządzi twardą ręką i z nikim się nie liczy, to świętując tę uroczystość, możemy upomnieć się, by reguły moralne głoszone przez chrześcijaństwo wpisać w prawo państwowe. Istnieje taka pokusa, żeby sięgnąć po środki, którymi dysponuje państwo – zakazy, nakazy, sankcje itd. Wielu ludzi uważa, że to jest droga do budowania królestwa Bożego na ziemi.

Reklama

– Ale nie zrozumieli, albo zapomnieli o jednym, że królestwo Boże buduje się na Boży sposób. A ten Boży sposób opisuje nam dzisiejsza Ewangelia. Chrystus jest królem, ale nie ma złotej korony, lecz cierniową, a jego tronem jest krzyż. Swoje królowanie rozpoczął od śmierci na krzyżu. Na tym drzewie, na którym umieszczono napis: „To jest król żydowski”. W zamyśle nieprzyjaciół miało to być uzasadnienie skazania Chrystusa na śmierć, ale w oczach Ojca Niebieskiego było ogłoszeniem Jego powszechnego panowania w naszych sercach, panowania w nas. Królowanie Chrystusa nie jest królowaniem politycznym. Nieważne jest czy Jego królowanie jest uznawane przez państwa i rządy, nieważna jest sprawa terytorium, nieważne zamki, insygnia królewskie. Królestwo niebieskie odnosi się do rzeczywistości naszego serca. Tam chce Chrystus królować – mówił pasterz kościoła wrocławskiego.

Podkreślał, że my często szukamy Go w świecie, a On pyta: „Ile Mnie jest w tobie? Ile Mnie jest w twoich relacjach z innymi?”.

– Zobaczmy, czy tam, gdzie podejmujemy decyzje, mamy władze decydować, wybierać, czy mamy ochotę przekazać tę władzę Jezusowi i powiedzieć: „Panie, króluj. Niech to będzie zgodnie z Twoją wolą. Niech ta moja decyzja Tobie się podoba” – pytał ksiądz arcybiskup.

Zauważył, że według św. Pawła istnieją dwa możliwe sposoby życia: dla siebie albo dla Pana. Żyć dla siebie znaczy prowadzić życie zamknięte w sobie, egoistyczne, zmierzające do własnego zaspokojenia i własnej chwały. Żyć dla Pana oznacza żyć dla Jego chwały i Jego królestwa.

– Dzisiaj musimy wybrać, czy chcemy zaprosić Jezusa do naszego serca, czy chcemy je w całości Jemu ofiarować. Czy chcemy, żeby nas prowadził, chronił, pomagał czynić dobro, pomagał być dobrymi? Czy tego chcemy? Czy naprawdę tego chcecie? Czy pozwolicie Mu, by królował w waszym sercu, żeby tam budował królestwo? – pytał ksiądz arcybiskup, podkreślając, że Chrystus szanuje naszą wolną wolę i nasz wybór, nie przymusza.

– Jezus zaprasza, Jezus prosi, bo spragniony jest Twojej miłości. Niech zatem wybór Jezusa będzie wyrazem naszej miłości do Niego, zobowiązaniem do dawania świadectwa tej miłości i do życia zgodnego z nauką Ewangelii – życzył ksiądz arcybiskup.

2022-11-20 17:30

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sudan Południowy: młodzi idą pieszo do stolicy na spotkanie z papieżem

2023-01-27 16:35

[ TEMATY ]

spotkanie

Sudan Południowy

papież Franciszek

PAP/VATICAN MEDIA HANDOUT

Po raz pierwszy papież przyjeżdża (…) do tego tak młodego kraju, który doświadczył ciężkich, wewnętrznych konfliktów już w pierwszych latach istnienia” – zauważył ordynariusz diecezji Rumbek w Sudanie Południowym. Bp Christian Carlassare podkreślił znaczenie nadchodzącej wizyty Franciszka, która będzie miała charakter ekumeniczny, nastawiony na głoszenie pokoju. Przykładem tego mogą być młodzi, którzy pieszo zmierzają do Dżuby na spotkanie z Ojcem Świętym.

Specjalna pielgrzymka diecezji Rumbek wyruszyła w tych dniach, aby dotrzeć do stolicy Sudanu Południowego w odpowiednim czasie. Wsparli ją również miejscowi anglikanie oraz lokalne władze.

CZYTAJ DALEJ

Papież: małżeństwo sakramentalne jest darem i dziełem Boga

2023-01-27 15:28

[ TEMATY ]

Franciszek

pixabay

„Małżonkowie zawierają związek poprzez dobrowolną zgodę, ale to jedynie Duch Święty ma moc uczynić kobietę i mężczyznę jednością” - powiedział papież Franciszek w przemówieniu podczas spotkania z Trybunałem Apostolskim Roty Rzymskiej. Stanowi ona sąd najwyższej instancji w sprawach o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Przy okazji spotkań z tym gremium papież porusza zwykle aktualne problemy związane z przeżywaniem i rozumieniem sakramentu małżeństwa w Kościele katolickim.

Ojciec Święty zaznaczył, że istnieje dzisiaj w Kościele pilna potrzeba ponownego odkrycia wartości i znaczenia związku małżeńskiego między kobietą i mężczyzną. Wpływa na to również praktyczna niewiedza zarówno osobista, jak i zbiorowa dotycząca małżeństwa. W zamyśle Bożym dotyczącym małżeństwa, kobieta i mężczyzna podczas zawierania tego sakramentu otrzymują nowe serce, które uzdalnia ich do kochania miłością samego Chrystusa. Dlatego małżeństwo sakramentalne nie jest jedynie uroczystą ceremonią czy wydarzeniem społecznym, nie jest formalnością ani abstrakcyjnym ideałem, ale darem i dziełem samego Boga.

CZYTAJ DALEJ

Prezkazanie Światła pokoju we Lwowie

2023-01-28 13:34

[ TEMATY ]

pokój

Ukraina

Lwów

Karol Porwich/Niedziela

Przedstawiamy relację fotograficzną naszego fotografa prosto ze Lwowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję