Reklama

Święci i błogosławieni

Wiślickie odpusty, które czciła św. Jadwiga Królowa

We wrześniowe święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny królowa Jadwiga w Wiślicy gościła kilkakrotnie, co potwierdzają źródła. - W prezbiterium zachował się też cenny fresk przedstawiający scenę narodzenia Maryi, czyli obrazujący tytuł wiślickiej bazyliki - mówi proboszcz ks. Wiesław Stępień. Wiślica - wyjątkowe miejsce kultu i zabytek sakralny naszej diecezji także poprzez odpusty stara się przypominać i budować swoją rangę ośrodka kultu maryjnego i kolebki chrześcijaństwa

Niedziela kielecka 42/2012, str. 8

T. D.

Bazylika w Wiślicy w maryjne święto gości wielu pielgrzymów

Bazylika w Wiślicy w maryjne święto gości wielu pielgrzymów

Nie tylko Jadwiga, także Władysław Jagiełło, Kazimierz Wielki, św. Kinga czy św. Kazimierz Królewicz (synowie królewscy byli tutaj wychowywani przez Długosza) znali i odwiedzali wiślicką kolegiatę, ze szczególnym uwzględnieniem 8 września. Do Wiślicy przybywali przedstawiciele szlachty i senatorów (herby znacznych rodów zachowały się w bazylice) oraz duchowieństwo. Kapituła wiślicka należy do jednej z najstarszych w tym regionie Polski - liczy co najmniej 600 lat.
Odpust wiślicki ma więc bogatą tradycję, z udziałem grup pielgrzymich z południowej części Polski oraz bractw różańcowych. W tym roku uroczystości odpustowe w Wiślicy rozpoczęły się 7 września Nieszporami o Matce Bożej, Mszą św. z kazaniem, Koronką do Miłosierdzia Bożego i radosną częścią Różańca. Przybyły m.in. pielgrzymki piesze z Czarnocina, Skalbmierza, Sokoliny, Chotla Czerwonego oraz wielu pielgrzymów indywidualnych z różnych stron Polski. W święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w sobotę 8 września koncelebrowanej przez ok. 40 kapłanów Sumie odpustowej z kazaniem i procesją oraz poświęceniem ziarna siewnego przewodniczy bp Edward Białogłowski - biskup pomocniczy diecezji rzeszowskiej i krajowy duszpasterz rolników. W homilii mówił m.in. o godności pracy rolników, apelował o troskę i uwagę ze strony rządzących w celu zapewnienia warsztatu rolniczej pracy.
Bł. Jan Paweł II czuł się związany z kolegiatą wiślicką (jako papież podniósł ją do godności bazyliki mniejszej 8 września 2005 r., a jako polski biskup i kardynał niejednokrotnie tu gościł). Niedziela 9 września upłynęła więc pod znakiem modlitwy przy relikwiach bł. Jana Pawła II, przy dużym udziale wiernych. Warto przypomnieć, że w 1966 r. wraz z Prymasem Stefanem Wyszyńskim abp Karol Wojtyła koronował Madonnę Łokietkową, w 1974 r. z kolei był obecny na odnowieniu kapituły wiślickiej. W swoich publicznych wystąpieniach nawiązywał do kolebki chrześcijaństwa w Wiślicy, także jeden ze swych wierszy poświęcił wiślickiemu sanktuarium. - Dlatego chcieliśmy przypomnieć związki Papieża z Wiślicą, pomodlić się przy relikwiach i podziękować Bogu za dar, jakim był dla nas wszystkich Jan Paweł II - dodaje Ksiądz Proboszcz. W tym dniu na wszystkich Mszach św. słowo Boże głosił pochodzący z Kielecczyzny ks. Grzegorz Wieczorek - gość z Warszawy, nawiązując do owoców posługi Jana Pawła II dla współczesnych. Ok. setka dzieci otrzymała także błogosławieństwo z okazji zbliżającego się roku szkolnego.
Wiślica to ważne sanktuarium maryjne na ziemiach polskich, prapoczątki chrześcijaństwa, a przy tym atrakcyjny obiekt turystyczny. Początki ośrodka kościelnego w Wiślicy to XI wiek. Pierwotny kościół był romański, następny - większy - także romański z kryptą (XII wiek). W jego miejsce w I połowie XIII wieku został zbudowany kolejny kościół romański - trójnawowy, z erygowaną przy nim kapitułą kolegiacką.
Obecny kościół - przykład dobrze zachowanej architektury gotyckiej (z elementami romańskimi) - zbudował Kazimierz Wielki w poł. XIV wieku, jako czyn ekspiacyjny za zamordowanie ks. Marcina Baryczki. Kościół był rozbudowywany do końca XIV wieku. Jest gotycki, murowany z ciosu, z pozostałościami romańskimi. W ołtarzu głównym - wczesnogotycka rzeźba tzw. Madonny Łokietkowej (Uśmiechniętej) z ok. 1300 r. To jedyne takie wyobrażenie Maryi z tamtego okresu w Polsce.

2012-10-17 07:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Młodzi, odwagi! ON jest – nie bójcie się!

2021-09-19 10:24

[ TEMATY ]

Kana młodych

Karol Porwich/Niedziela

Mimo deszczu, mimo aury, która zachęcała do zostania w domu, ci młodzi postanowili, że tego sobotniego popołudnia nie spędzą przed telewizorami. Wstali z kanap i przyjechali. Konkretnie - do Częstochowy, na wydarzenie, które już wpisało się w kalendarz i pamięć, czyli na Kanę Młodych.

Kana Młodych to spotkanie młodzieży z archidiecezji częstochowskiej. Odbywało się w różnych miejscach, w tym roku organizatorzy postawili na zlokalizowanie w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej. Choć pogoda nie dopisała, dopisały humory! I to wbrew obiegowej opinii, jakoby w kościele nie można było dostrzec już nawet jednej młodej osoby... Co prawda nie w kościele, a na seminaryjnych błoniach zobaczyliśmy wielu młodych ludzi, którzy przyjechali z różnych zakątków naszej archidiecezji, a także z samej Częstochowy. Do udziału w "Kanie" zaproszeni byli wszyscy ludzie młodzi od klasy 8. szkoły podstawowej wzwyż - szczególnie kandydaci do bierzmowania, ale też ci, którzy już przyjęli bierzmowanie, członkowie wspólnot i ruchów młodzieżowych, ale też i ci młodzi duchem.

CZYTAJ DALEJ

Tajemnica stygmatów Ojca Pio

Niedziela Ogólnopolska 39/2018, str. 13

[ TEMATY ]

św. Ojciec Pio

Archiwum Głosu Ojca Pio

o. Pio

o. Pio

W 2018 r. minęło 100 lat od chwili, kiedy Ojciec Pio podczas modlitwy w chórze zakonnym przed krucyfiksem otrzymał stygmaty: 5 ran na rękach, boku i nogach – w miejscach ran Jezusa Chrystusa zadanych Mu w czasie ukrzyżowania. Jak obliczyli lekarze, którzy go wielokrotnie badali, z tych ran w ciągu 50 lat wypłynęło 3,4 tys. litrów krwi. Po śmierci Ojca Pio, 23 września 1968 r., rany zniknęły bez śladu, a według raportu lekarskiego, ciało było zupełnie pozbawione krwi

Chwilę, w której Ojciec Pio otrzymał ten niezwykły dar od Boga, opisał później w liście tak: „Ostatniej nocy stało się coś, czego nie potrafię ani wyjaśnić, ani zrozumieć. W połowie mych dłoni pojawiły się czerwone znaki o wielkości grosza. Towarzyszył mi przy tym ostry ból w środku czerwonych znaków. Ból był bardziej odczuwalny w środku lewej dłoni. Był tak wielki, że jeszcze go czuję. Pod stopami również czuję ból”.

CZYTAJ DALEJ

USA: wkrótce więcej ofiar śmiertelnych Covid-19 niż grypy hiszpanki

2021-09-20 20:12

[ TEMATY ]

USA

COVID‑19

pandemia

Adobe Stock

W Stanach Zjednoczonych w najbliższym czasie będzie już więcej ofiar śmiertelnych Covid-19 niż grypy hiszpanki przed 100 laty - podały media. Obecnie liczba zmarłych z powodu koronawirusa wynosi w kraju prawie 674 tys.

Jak przypomniał w niedzielę dziennik „Daily News”, grypa hiszpanka pochłonęła w 1918 roku w USA około 675 tys. istnień ludzkich. Była wówczas najbardziej śmiercionośną pandemią od powstania Stanów Zjednoczonych. Według danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, liczba zgonów w USA z powodu Covid-19 w poniedziałek około południa wynosiła 673 985.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję