Wspólnota Cichych Pracowników Krzyża ma nowego moderatora generalnego. 31 października Walne Zgromadzenie wybrało ks. Janusza Malskiego - krajowego przełożonego wspólnoty. Obowiązki moderatora generalnego CKP ks. Janusz Malski pełni od 1 listopada br.
Międzynarodową Wspólnotę Cichych Pracowników Krzyża założyli 1 listopada 1950 r. ks. prał. Luigi Novarese i s. Elwira Miriam Psorulla. Dzieło przyczynia się do odkrywania ważnej roli osób chorych, wezwanych do ewangelizowania własnym życiem. Ks. Luigi Novarese pragnął, by człowiek chory odkrył wartość swojego cierpienia i składał go w ofierze za bliźnich. Chory ma stawać się apostołem wśród cierpiących i pomagać im odkryć sens cierpienia.
Wspólnota CPK działa w dwunastu krajach - w Europie, Ameryce Południowej i Afryce. W wyborach, odbywających się w Valleuogo k. Neapolu - macierzystym domu wspólnoty brali udział członkowie Walnego Zgromadzenia. - Zostałem obdarzony dużym zaufaniem - mówi ks. Janusz Malski. - To było dla mnie duże zaskoczenie. Jestem pierwszym nie Włochem, który został wybrany na stanowisko generalnego przełożonego wspólnoty. Myślę, że nie bez znaczenia było to, co robimy jako wspólnota w Polsce.
Do obowiązków nowego moderatora generalnego będzie należał nadzór nad dziełem założyciela - sługi Bożego ks. prał. Luigiego Novarese. - Żyjemy w okresie, gdy charyzmat naszej wspólnoty krystalizuje się, kiedy zmierzyć trzeba się z wyzwaniami, które stawia współczesny świat. Moim zadaniem jest troska o to, by duchowość i charyzmat wspólnoty zostały zachowane.
Reklama
Jednym z ważniejszych wydarzeń podczas sześcioletniej kadencji ks. Malskiego będzie beatyfikacja założyciela wspólnoty, która zaplanowana jest na 11 maja 2013 r.
Ks. Janusz Malski jest jedynym kapłanem - Polakiem we wspólnocie. Nowy przełożony generalny w 1978 r. rozpoczął studia w Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu. Po trzech latach wstąpił do wspólnoty Cichych Pracowników Krzyża. W 1983 r. ks. Janusz i s. Małgorzata Malscy, rodzeństwo, w obecności założyciela dzieła ks. Luigiego zostali konsekrowani. W 1985 r. ks. Janusz przyjął święcenia kapłańskie. To właśnie jemu ks. Novarese powierzył rozwój dzieła w Polsce.
W 1987 r. ówczesny biskup zielonogórsko-gorzowski Józef Michalik wyraził gotowość przyjęcia wspólnoty do naszej diecezji. Kilka miesięcy później papież Jan Paweł II pobłogosławił dzieło powołania w Polsce wspólnoty CPK - poświęcił również makietę domu wspólnoty, który miał powstać w Głogowie. Stowarzyszenie Cichych Pracowników Krzyża otrzymało w Polsce osobowość prawną 8 grudnia 1997 r.
W styczniu 1997 r. członkowie wspólnoty: ks. Janusz Malski oraz siostry Małgorzata Malska i Włoszka s. Maria Teresa Neato zamieszkali w Głogowie. Dom Cichych Pracowników Krzyża „Uzdrowienie Chorych” im. Jana Pawła II został otwarty i poświęcony w 2003 r. Jest to jedyny dom wspólnoty CKP w Polsce. Tu odbywają się m.in. turnusy rekolekcyjno-rehabilitacyjne oraz spotkania formacyjne, konferencje naukowe poświęcone wielu aspektom cierpienia, a także wydawane jest pismo „Kotwica”.
Ks. Janusz Malski wyjeżdża do Włoch, by tam pełnić posługę, lecz nie opuszcza polskiej wspólnoty: - Będę tu wracać, gdyż chcę obecności naszej wspólnoty w Polsce poświęcić dużo uwagi. Liczę, że Pan Bóg pozwoli znaleźć pasterza, który zatroszczy się o głogowską wspólnotę. Dzieło pomocy osobom chorym w naszym kraju dobrze się rozwija, trzeba więc o nie dbać.
Ks. Malski został piątym moderatorem generalnym Wspólnoty Cichych Pracowników Krzyża.
Dzisiejsze czytania są dla nas bardzo przejrzyste: mam obowiązek troszczyć się o zbawienie nie tylko własne, ale także drugiego człowieka. Jak mantra wraca do nas tekst, że wszyscy zbawiamy się we wspólnocie. Idę do nieba nie sam, lecz z tymi, których Bóg stawia na drodze mojego życia. Zbawienie mojego brata i mojej siostry to także moja sprawa. W tekście ze Starego Testamentu Bóg szukał Abla, a Kain Mu odpowiedział: czyż jestem stróżem swego brata? Dzisiejszy tekst z Księgi proroka Ezechiela mówi wyraźnie, że jesteś stróżem domu Izraela. Jesteś stróżem swego brata i swojej siostry. Jesteś za nich odpowiedzialny, zwłaszcza gdy się pogubią. Nie może ci być obojętne to, że twój brat czy twoja siostra popadają w grzech. Musisz działać. Nigdy nie wolno cieszyć się z grzechu drugiego człowieka ani tym bardziej z jego potępienia. Jeśli zawiedziemy, to nas samych zaprowadzi to do piekła. Ocalenie własnej duszy idzie, kiedy upominamy brata czy siostrę. Zadanie, które Bóg daje prorokowi Ezechielowi, nie jest łatwe. Nie jest łatwo zwrócić uwagę drugiemu człowiekowi, zwłaszcza wtedy, kiedy stoi wyżej ode mnie. Nieraz wolelibyśmy przejść obojętnie, jakby to nie była nasza sprawa. Dzisiaj Bóg mówi: zbawienie i odpowiedzialność za drugiego człowieka to twoja sprawa. To twój obowiązek: zadbać o jego zbawienie, aby nie został potępiony. Bo jego potępienie może oznaczać również twoje. Zwykle czujemy obawę przed zwróceniem uwagi drugiej osobie, ale niekiedy bywa tak, że z wielką pasją wytykamy komuś błędy. Jeśli chcemy działać w mądrości Bożej, musimy sięgnąć także do dzisiejszego drugiego czytania – z Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian. Miłość jest doskonałym wypełnieniem prawa. Upominam drugiego człowieka dlatego, że go kocham. Czynię to tak, by go nie urazić i nie zadać mu bólu. Nie chcę stawiać siebie ponad innych. Miłość wskazuje mi drogę, jak uratować drugiego. Miłość jest zatem doskonałym wypełnieniem prawa – podkreślam to po raz drugi. Nie zapominajmy o tym. Bez miłości nie ma w nas ducha Bożego. Miłość doda także odwagi, aby stanąć w prawdzie wobec drugiego człowieka. Wpierw, oczywiście, trzeba stanąć przed Bogiem. Ciężkie to brzemię, gdy ojciec czy matka muszą zwrócić uwagę dorosłemu dziecku. Bardzo trudna to sytuacja, kiedy zwracając uwagę, możemy stracić najbliższych, pozycję w pracy bądź w społeczności. Możemy zostać wyśmiani albo wzgardzeni. Wobec Boga natomiast wypełniliśmy obowiązek miłości do drugiego człowieka, w trosce o jego zbawienie i życie wieczne. Bóg nigdy nie zostawi nas samych. Upomnienie drugiego człowieka – jak pisze sam ewangelista Mateusz – zakłada 3 etapy. Najpierw – w cztery oczy. Potem – w obecności dwóch świadków. Na koniec zaś – wobec całej wspólnoty Kościoła. Upomnienie ma na celu ocalić współpracę. Ten człowiek ma powrócić na łono wspólnoty i Kościoła – do jedności z Jezusem. Mądrość roztropnego działania otrzymujemy na modlitwie. Gdzie dwaj zgodnie o coś proszą w imię Jezusa, to otrzymają. Mądrość upominania drugiego człowieka płynie przez modlitwę w duchu miłości. Chcemy pozyskać każdego dla Chrystusa. Pragniemy zrobić wszystko, aby nastał jeden pasterz i nastała jedna owczarnia. Wybór i decyzję pozostawiamy tym, do których Bóg nas posyła w naszym codziennym życiu. Niech obok naszych słów świadectwem będą nasze uczynki. Miłość wypełnia całe prawo i od początku istnienia chrześcijan wywoływała wśród pogan zachwyt. Niech i dziś świadectwo naszej miłości do Boga i drugiego człowieka porywa innych do Jezusa.
W jaki sposób dobrze odczytywać Boże znaki w naszym życiu? Czy Bóg prowadząc nas po naszych ścieżkach, wspomaga się także aniołami? Swoim niezwykłym świadectwem w książce „Życiowy escape room” dzieli się katecheta i autor: Grzegorz Fels.
Dlaczego ja sam wierzę w Boga? Dlaczego w ogóle postanowiłem studiować teologię? Otóż wierzę, że Bóg istnieje, bo widzę Jego wyraźne działanie, Boże znaki w swoim życiu. Akurat mam to szczęście, że są to znaki wręcz bijące w oczy.
Papież przypomniał o ofiarach zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 r. i wezwał do modlitwy o pokój. Zwracając się do wiernych zgromadzonych na Placu św. Piotra, Ojciec Święty modlił się za tych, którzy stracili życie, ich rodziny oraz wszystkich cierpiących z powodu przemocy i wojny.
Ojciec Święty nawiązał do rocznicy zamachów po modlitwie Anioł Pański. Pamięcią objął zarówno tych, którzy stracili życie 11 września 2001 roku, jak i osoby, które nadal noszą fizyczne i duchowe rany tamtych wydarzeń.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.