Reklama

Rodzice na etacie

Każdego roku w Polsce ok. 25 tys. dzieci jest umieszczanych poza rodziną biologiczną, w samej Zielonej Górze domu potrzebuje co roku ponad 150 dzieci. - Poszukujemy rodziców zastępczych, ludzi o dobrych sercach - apeluje Barbara Daszuta z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mimo niżu demograficznego nie maleje liczba dzieci, które potrzebują pomocy. - Zwiększa się liczba interwencji w sądzie, co sprawia, że pojawia się konieczność zabrania dzieci. Dostajemy np. telefon, że trzeba zabrać trójkę dzieci i od razu zastanawiamy się, co zrobić, bo nie ma gdzie ich dać - mówi Barbara Daszuta. - W przypadku dzieci trochę starszych rozwiązaniem może być pogotowie opiekuńcze. To jednak jest placówka. A placówka nigdy nie da takiego ciepła jak rodzina - tłumaczy. - Obecna sytuacja jest dramatyczna dla wielu dzieciaków. Zależy nam więc szczególnie na tym, żeby było jak najwięcej rodzin zawodowych, profesjonalnych.

Zawodowa rodzina

Reklama

Rodzina zastępcza, jak sama nazwa wskazuje, zastępuje rodzinę biologiczną, która w danym momencie nie może pełnić funkcji opiekuńczych i wychowawczych nad dzieckiem. Sytuacja dziecka może być różna. Jeżeli jest możliwość umieszczenia go w rodzinie spokrewnionej (np. dziadkowie, ciocia, wujek), to do takiej trafia. W innych przypadkach powinno zostać umieszczone w rodzinie niespokrewnionej lub zawodowej rodzinie zastępczej.
Zawodowe rodziny zastępcze dzielą się na trzy rodzaje: wielodzietne, specjalistyczne i o charakterze pogotowia rodzinnego. W rodzinach wielodzietnych przebywa jednocześnie od 3 do 6 dzieci, a w wyjątkowych sytuacjach nawet więcej (kiedy np. rodzeństwo jest liczne). Rodzina specjalistyczna zajmuje się dziećmi nieprzystosowanymi społecznie lub chorymi, dziećmi z dysfunkcjami, wymagającymi szczególnej troski i opieki. W rodzinie zastępczej o charakterze pogotowia rodzinnego przebywają dzieci na czas określony, potrzebny do unormowania ich sytuacji życiowej, czyli np. na czas postępowania sądowego. - Jeśli okaże się, że rodzice biologiczni spełnią określone warunki i uporządkują swoje życie, dziecko do nich wróci. Jeśli nie jest to możliwe, trzeba znaleźć mu inną opiekę - tłumaczy Magdalena Witkowska z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. - Takie pogotowie rodzinne jest po to, żeby zabezpieczyć dziecko, bo skoro toczy się sprawa sądowa, to znaczy, że była jakaś tego przyczyna i rodzice już nie spełniali prawidłowo swoich obowiązków.
Jeżeli rodzice biologiczni spełniają wymagania sądu, mają prawo do kontaktu z dzieckiem umieszczonym w rodzinie zastępczej. I do takiej współpracy zawodowi rodzice są zobowiązani. Bo dziecko nie powinno utracić relacji ze swoimi biologicznymi rodzicami, chyba że stanowią oni dla niego zagrożenie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Miasto też pomaga

Zawodowa rodzina otrzymuje pomoc finansową z tytułu przyjęcia dziecka. Zawodowi rodzice zastępczy oprócz środków na każde dziecko otrzymują też wynagrodzenie, ponieważ zostają zatrudnieni na umowę-zlecenie. Rodzic zawodowy nie podejmuje już innej pracy. - Umowę podpisuje się z jednym z małżonków, więc druga osoba nie rezygnuje z wykonywanego zawodu - wyjaśnia Magdalena Witkowska.
- Radni Zielonej Góry podjęli już uchwałę, że dla dzieci wychowujących się w zawodowych rodzinach zastępczych przyznawane będą kolonie, a raz na kwartał będzie wypłacany ekwiwalent na zajęcia kulturalno-oświatowe - mówi Barbara Daszuta. - Refundowane będą bilety do kina czy wyjścia na basen, bilety MZK. Takie dzieci będą miały pierwszeństwo przy umieszczaniu w przedszkolu. Chcemy też pozyskać mieszkania, które byłyby wynajmowane rodzicom zawodowym na czas pełnienia przez nich tej funkcji.

Kto na rodzica?

Reklama

Zawodowa rodzina zastępcza musi przejść odpowiednie szkolenie oraz spełniać wymogi, które wymienia ustawa. Te warunki to m.in. stałe miejsce zamieszkania, pozytywna opinia ośrodka pomocy społecznej, odpowiednie warunki mieszkaniowe, dobry stan zdrowia. - Kandydaci na rodziców zastępczych przechodzą odpowiednie szkolenie, aby potwierdzić zdolność i predyspozycje do wykonywania funkcji rodzica zastępczego - tłumaczy Magdalena Witkowska.
Na rodziców zastępczych zgłaszają się różni ludzie: małżeństwa i osoby samotne, osoby bezdzietne i już będące rodzicami. - Na terenie Zielonej Góry tych rodzin jest zaledwie kilka, więc trudno tu szukać jakiejś reguły. Ale są to np. osoby, których dzieci już się usamodzielniły, a rodzice nadal mają potrzebę spełniania funkcji rodzicielskich. To także ludzie, którzy wychowują swoje małe jeszcze dzieci, ale serce podpowiada im, żeby otworzyć się również na inne, i w ten sposób powiększają swoją rodzinę - mówi Magdalena Witkowska.
Bycie rodzicem zastępczym to wielkie wyzwanie i odpowiedzialność, ale i ogromna satysfakcja, bo przecież dzięki takim ludziom skrzywdzone przez los dzieci mają szansę na życie w zdrowych i bezpiecznych warunkach, i zwyczajnie na prawdziwy dom. - Dla wielu osób to szansa spełnienia się w roli taty czy mamy - uważa Barbara Daszuta.

Informacji o rodzicielstwie zastępczym udzielają:

Diecezjalny Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy
ul. Czereśniowa 15
66-400 Gorzów Wielkopolski
tel. (0-95) 729-52-75
doao@interia.pl

Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy
ul. Wojska Polskiego 116
65-762 Zielona Góra
tel. (0-68) 323-00-36, (0-68) 323-91-24
www.adopcja.zgora.pl

Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy
ul. Kazimierza Wielkiego 42
66-400 Gorzów Wlkp.
tel. (0-95) 721-31-91
www.oaogorzow.iq.pl

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej
ul. Anieli Krzywoń 2 (I piętro)
65-064 Zielona Góra
tel. (0-68) 323-69-00
biuro@mops.zgora.pl

Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie
ul. Podgórna 5
65-057 Zielona Góra
tel. (0-68) 452-75-49 do 51

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szczecin: Największy w Polsce cmentarz ustanowiony pomnikiem historii

2026-10-15 15:06

[ TEMATY ]

cmentarz

Szczecin

pomnik historii

Bożena Sztajner/Niedziela

Szczeciński Cmentarz Centralny, największa w Polsce i trzecia pod względem wielkości nekropolia w Europie, został objęty najwyższą formą ochrony zabytków. O pierwszym obiekcie ze Szczecina ustanowionym pomnikiem historii poinformował w czwartek urząd miasta.

Cmentarz Centralny w Szczecinie, założony na początku XX w. na zachodnich rubieżach miasta, zajmuje powierzchnię ponad 172 ha, jest największą nekropolią w kraju. Magistrat poinformował, że na wniosek Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego CC został uznany za pomnik historii.
CZYTAJ DALEJ

Skarby Dominikanów ujrzały światło dzienne

2026-10-15 16:34

NW

Z okazji jubileuszu 800-lecia obecności zakonu Dominikanów we Wrocławiu Biblioteka Uniwersytecka oraz klasztor przy kościele św. Wojciecha przygotowały wystawę „Skarby Dominikanów”. Zaprezentowano na niej unikalny księgozbiór oraz cenny skarbiec klasztorny.

W gmachu Biblioteki Uniwersyteckiej przy ul. Joliot-Curie pokazano cymelia, czyli najcenniejsze rękopisy, inkunabuły oraz druki pochodzące ze zbiorów dominikańskich. – Historia jest taka, że władze pruskie na początku XIX wieku skasowały prawie wszystkie śląskie klasztory, a księgi zwiozły w jedno miejsce. Następnie trafiły one do Nowej Pruskiej Biblioteki Uniwersyteckiej. My po wojnie przejęliśmy to dziedzictwo i z tego powodu znaczący Księgozbiór Dominikanów Wrocławskich znalazł się w naszych murach. Dzisiaj nim dysponujemy, ale jest on oczywiście dostępny dla badaczy, digitalizujemy go i konserwujemy, więc myślę, że Dominikanie nie mają nam tego za złe. Dlatego też została otwarta wystawa „Skarby Dominikanów” – wyjaśnia Adam Poznański z Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu, przybliżając kulisy przejęcia tych bezcennych zbiorów i wskazując: – Mamy bardzo stare rękopisy. Jeden z fragmentów jest prawdopodobnie najstarszy w Polsce. To pergaminowy fragment kroniki Euzebiusza w tłumaczeniu św. Hieronima, który w XV wieku został użyty do oprawy innego kodeksu. Później okazało się jednak, że elementy użyte do wzmocnienia oprawy są cenniejsze niż sam kodeks. Poza tym mamy piękne rękopisy dotyczące kaznodziejstwa czy komentarzy biblijnych, kodeks ze średniowiecznym polskim kazaniem, druki prawnicze oraz efektowne oprawy pochodzące z lokalnego warsztatu, czyli sporządzone przez wrocławskich Dominikanów. Ponadto prezentujemy siedemnastowieczny plakat zapraszający na debatę filozoficzną w kościele św. Wojciecha oraz pierwsze wydanie Elementów Euklidesa z odwzorowanymi figurami geometrycznymi, co w XVI wieku stanowiło niemałe wyzwanie dla pierwszych drukarzy.
CZYTAJ DALEJ

Bp Erik Varden o Komunii dla osób w związkach niesakramentalnych

2026-10-16 16:00

[ TEMATY ]

małżeństwo niesakramentalne

Komunia św.

Joanna Popławska/Niedziela

O nauczaniu Kościoła dotyczącym przyjmowania Komunii Świętej przez osoby rozwiedzione, które zawarły nowe związki przypomniał biskup Trondheim Erik Varden. W komentarzu opublikowanym po watykańskiej konferencji z okazji 10. rocznicy ogłoszenia adhortacji „Amoris laetitia” podkreślił znaczenie towarzyszenia duszpasterskiego osobom znajdującym się w trudnych sytuacjach życiowych.

Hierarcha zaznaczył, że osoby żyjące w związkach nieregularnych powinny być otoczone chrześcijańską przyjaźnią i mieć możliwość uczestniczenia w życiu wspólnoty. Nie oznacza to jednak pomijania moralnego wymiaru ich sytuacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję