Reklama

Brzezie

W domowej atmosferze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od kilkunastu lat jestem wychowawcą w Pogotowiu Opiekuńczym w Brzeziu. Dom Dziecka, Pogotowie Opiekuńcze w powszechnej opinii kojarzą się ze smutkiem, nieszczęściem. Wiadomo przecież, że to rodzina daje poczucie bezpieczeństwa, miłość. Jednak w naszym ośrodku czynimy wszystko, by zapewnić dzieciom prawdziwie domową atmosferę. Szczególnie widoczne jest to w okresie Świąt. Kiedy niektórzy wychowankowie wyjeżdżają do domów rodzinnych, do najbliższych, wśród tych, którzy pozostają, pogłębia się poczucie osamotnienia i żalu. Dlatego też jednym z zadań wszystkich pracowników jest sprawić, aby dzieci w tym czasie czuły się jak najlepiej. To dla nich przygotowujemy piękną wieczerzę wigilijną.
Nasz dom znajduje się w zabytkowym pałacu położonym w parku. 24 grudnia po południu rozpoczyna się ożywiona krzątanina. Świetlica jest już wysprzątana, ozdobiona trzymetrową, pachnącą choinką przywiezioną z lasu. Większość ozdób choinkowych to zabawki wykonane przez dzieci, nawet te najmłodsze. Jak cudownie jest móc zawiesić swoją bombkę na wybranej gałązce... Starsze dziewczynki z pomocą wychowawcy nakrywają do stołu. Na białym obrusie, w centralnym miejscu, na sianku - opłatek. Chłopcy zabawiają najmłodszych: zachęcają do wspólnego śpiewania kolęd. Panie kucharki przygotowały wiele wigilijnych potraw, wśród nich duszonego karpia, smażone grzyby, kapustę z grochem. Wszyscy czekamy na pana dyrektora, który nigdy o nas nie zapomina. Przyjeżdżają wychowawcy, mimo że jest to dla nich dzień wolny od pracy. Jest też czyjaś mama, brat... Znajdzie się miejsce dla każdego, kto zechce spędzić z nami ten wieczór. Piękną tradycją domu jest obecność na Wigilii Księdza Proboszcza, który w swoim terminarzu wpisuje wcześniej dużymi literami: 24 grudnia, godz. 16.00, Wigilia u dzieci w pałacu. To właśnie Ksiądz przynosi opłatek i wigilijną święcę.
Któraś z dziewczynek woła: "Widziałam już pierwszą gwiazdkę na niebie, zaczynamy!" i znów poruszenie, bo oto wchodzą... aniołowie i zwiastują Dobrą Nowinę, zachęcając pasterzy, aby poszli powitać narodzone Dzieciątko. Występy dzieci przeplatają się z chóralnym śpiewem kolęd: wszyscy stajemy się uczestnikami jasełek. "Jaka ta Maryja jest piękna... Ojej, to Agnieszka... O, Łukasz jest pasterzem... Ciekawe, czy się zająknie?"... - niepokoją się najmłodsi. Nie pomylił się, wszystko się udało. I zdarzył się cud - Monika występująca w roli dziecka przychodzącego pokłonić się Dzieciątku - ta Monika, która na skutek blokady psychicznej prawie w ogóle nie mówi, której głosu nie usłyszeliśmy na żadnej próbie, ta Monika, cichym, ale stanowczym głosem mówi:
A ja chlebek Ci przyniosłam świeżo upieczony,
Żebyś głodny nie był, Jezu,
Dzisiaj narodzony.
Dzień pełen wzruszeń! Dzieci kłaniają się, słychać rzęsiste oklaski. Dziękujemy za życzenia panu dyrektorowi, który po rozdzieleniu opłatka rozmawia z każdym z nas. Przeżywamy radość z Jezusowej obecności: przepraszamy, wybaczamy, prosimy o siłę, aby było lepiej... Następnie chwila wyciszenia - modlitwa. I zasiadamy do wieczerzy. Jakie to wszystko jest pyszne!
Po pewnym czasie słychać głośne pukanie do drzwi. To św. Mikołaj z workiem prezentów. Trzeba przedstawić się, zaśpiewać piosenkę lub powiedzieć wiersz i oczywiście zapewnić, że będzie się grzecznym - co najmniej do następnych Świąt. Jeden z maluchów zastanawia się: "Czy to pan Wojtek zamienił się w św. Mikołaja, czy św. Mikołaj w pana Wojtka?"... Dziś wiele osób było św. Mikołajem. To ludzie, którzy podzielili się z dziećmi dobrami materialnymi, wolnym czasem i... miłością. Sprawili, że było bezpiecznie, szczęśliwie i pięknie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: 25-latka chciała się zabić i doznała paraliżu. Sąd wydał zgodę na eutanazję

2026-03-26 13:01

[ TEMATY ]

Hiszpania

eutanazja

25‑latka

paraliż

Adobe.Stock.pl

Noelia Castillo Ramos, 25-letnia Hiszpanka, która kilka lat temu padła ofiarą zbiorowego gwałtu, w czwartek po południu podda się eutanazji. Sparaliżowana kobieta będzie mogła jej dokonać po długim procesie sądowym i mimo sprzeciwu swojego ojca. Młoda kobieta zamiast pomocy psychologicznej otrzyma więc pomoc we wspomaganym samobójstwie.

- Nikt z mojej rodziny tego nie popiera, ale szczęście ojca nie może być ważniejsze od szczęścia czy życia córki – powiedziała Noelia w ostatnim wywiadzie, udzielonym stacji telewizyjnej Antena 3.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz z południa Libanu: dopóki trwamy, ta ziemia pozostaje nasza

2026-03-26 09:50

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Ciągle słychać odgłosy izraelskich czołgów i buldożerów zmierzających w kierunku domów opuszczonych przez mieszkańców południa Libanu. Tak sytuację na granicy z Izraelem opisuje maronicki kapłan Tony Elias. Przypomina, że minister finansów Bezalel Smotrich wezwał izraelską armię do ustalenia nowej granicy z Libanem na rzece Litani. „Oznaczałoby to koniec wielowiekowej obecności chrześcijańskiej na tej ziemi” - zauważa ojciec Elias.

Maronicki kapłan jest proboszczem w Rmeish, którego mieszkańcy starają się pozostać w swoich domach. Przed wojną miasteczko liczyło siedem tysięcy mieszkańców, z których większość stanowili chrześcijanie różnych wyznań. Obecnie schronili się tam również muzułmańscy szyici, których Izrael oskarża o wspieranie proirańskiego Hezbollahu i którzy musieli opuścić swe domy w wyniku systematycznych bombardowań. W miasteczku nadal przebywają żołnierze libańskiej armii, co daje ludziom względnego poczucie bezpieczeństwa. Rmeish jest praktycznie odcięte od świata, obecnie prowadzi tam jedyna otwarta droga z Tyru. Do tej pory mieszkańcom udało się przetrwać dzięki zgromadzonym zapasom. „To teren pod ciągłym ostrzałem, coraz trudniej jest dostarczać żywność i leki - mówi ojciec Elias. - Jutro jest niepewne, nie wiemy co przyniesie”.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Parolin liczy na zakończenie sporu wokół przedsoborowej liturgii

2026-03-26 15:17

[ TEMATY ]

liturgia

kard. Pietro Parolin

Vatican Media

Watykański sekretarz stanu liczy na zakończenie kościelnego sporu wokół przedsoborowej liturgii. „Trzeba znaleźć rozwiązanie, które zaspokoi uzasadnione potrzeby. Wierzę, że jest to możliwe, bez zamieniania liturgii w pole bitwy” – powiedział kard. Pietro Parolin.

Kard. Parolin odniósł się do papieskiego przesłania na otwarcie sesji plenarnej Episkopatu Francji. To właśnie w tym kraju nadzwyczajna forma rytu rzymskiego cieszy się największą popularnością. Ceni ją 25 proc. praktykujących katolików. Chętnie uczęszczają na nią ludzie młodzi. Mimo to możliwość sprawowania tej liturgii została w ostatnich latach drastycznie ograniczona.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję