„Dwie twarze misji - duchowni i świeccy” - to tytuł najbliższej debaty zorganizowanej przez Pallotyńską Fundację Salvatti.pl oraz Centrum Myśli Jana Pawła II
Fundacja Salvatti.pl świętuje w tym roku swoje piąte urodziny. Jej celem jest pozyskiwanie środków na działalność misyjną, ale także szeroko rozumiana popularyzacja tematyki misyjnej. - Jednym z wymiarów tej działalności są debaty z teologami, misjonarzami, publicystami, ekonomistami, czy ludźmi świata kultury - mówi „Niedzieli” Monika Mostowska, rzecznik prasowy fundacji.
Jednak nie wszystkie tematy debat są stricte misyjne. Do tej pory poruszane były kwestie ewangelizacji, problemów Kościoła oraz globalizacji. Wystarczy tylko przypomnieć niektóre tematy z zeszłego sezonu: „Przyszłość Kościoła: powrót do tradycji czy Nowa Ewangelizacja”?, „Kto słucha papieża?”, „Kto się boi islamu?”, „Dobroczynność - odruch serca czy dobry interes?” - Wcześniej spotykaliśmy się w różnych warszawskich klubokawiarniach. Debaty przyciągały dużo osób, aż w końcu zostaliśmy zaproszeni na „1 Piętro” Centrum Myśli Jana Pawła II - tłumaczy Mostowska.
Wszystkie prądy i nowości kościelne mają również przełożenie na misje prowadzane przez Polaków. Jednym z przykładów takiego „eksportu” mogą być np. Oazy, które z powodzeniem organizowane są w Kazachstanie i w Chinach. - Tu trzeba dodać lokalne uwarunkowania. Ruch Światło Życie w Chinach nie może działać leganie. Uczestnicy Oaz muszą się dobrze maskować i ukrywać przed komunistyczną władzą - wyjaśnia Mostowska.
Najbliższe spotkanie odbędzie się 30 października. Do dyskusji zaproszony został o. Kazimierz Szymczycha SVD, sekretarz Komisji Episkopatu Polski ds. Misji oraz Justyna Jarząbska, misjonarka świecka, przygotowująca się do wyjazdu na misje do Tanzanii. - Celowo zaprosiliśmy duchownego i świeckiego misjonarza. Będziemy szukać odpowiedzi na pytanie: dlaczego duchowni są faworyzowani przy wyjazdach na misje? - mówi Rzeczniczka fundacji. - Ciągle słyszymy, że Kościół tworzą duchowni i świeccy. Trudno jednak dostrzec te proporcje, gdy patrzymy na to, kto wyjeżdża na misje. Jest przecież dużo lekarzy, nauczycieli, którzy są gotowi wyjechać, aby pomagać i ewangelizować.
Jednym z podstawowych zadań, które stawia przed sobą Fundacja Salvatti.pl, jest uświadamianie wiernych nt. problemów współczesnych misji. Często bowiem Europejczycy patrzą z góry na kraje misyjne i nie wiedzą, że dziś sytuacja tam się mocno zmienia. Są rejony „czarnego kontynentu” o wiele bardziej religijne i tradycyjne, od niektórych społeczności w Europie. - Trzeba traktować ich po partnersku, bo coraz więcej możemy się od nich nauczyć. Być może za jakiś czas to my będziemy potrzebowali misjonarzy z Afryki - podkreśla Mostowska.
Spotkanie pt. „Dwie twarze misji - duchowni i świeccy” odbędzie się 30 października 2013 r., o godz. 18.00 na 1 Piętrze Centrum Myśli Jana Pawła II przy ul. Foksal 11 w Warszawie. Wstęp wolny! „Niedziela” ma patronat medialny nad debatami.
Rodzinny Piknik Misyjny w ogrodzie klasztornym ojców franciszkanów
Możliwość przymierzenia strojów z krajów misyjnych, quiz misyjny z nagrodami, gry i zabawy dla dzieci, konkursy i zawody sportowe, występy zespołu Mały Asyż i chóru parafialnego Borromeo, wystawa misyjna, grill, słodkości, a przede wszystkim dobra zabawa – w niedzielę, 17 czerwca w ogrodzie klasztornym ojców franciszkanów we Wrocławiu odbył się Rodzinny Piknik Misyjny.
Piknik poprzedziła Msza św. sprawowana o godz. 10.00 w kościele św. Karola Boromeusza. W homilii o. Marian Melnyczuk - franciszkanin z Bołszowiec na Ukrainie, dzielił się swoim doświadczeniem posługi duszpasterskiej poza granicami Polski. Misjonarz zauważył, że w naszym życiu nie mamy częstej styczności z ziarnem, które zdaniem duchownego podobne jest do słowa. – Słowa, w których mówimy o dobroci, o miłości, o życzliwości i o przebaczeniu, bez uczynków są tylko pustymi słowami. Tak jak ziarno, które położone na stole nie przynosi plonu. Małe, acz proste słowa, stają się wielkim skarbem – dziełem, z którego chcą zaczerpnąć inni ludzie. Moi drodzy starajcie się nosić te dobre owoce, które daje nam Słowo Boże – mówił franciszkanin.
Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.
1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
Moskwa i Kijów ogłaszają zawieszenie broni na czas Wielkanocy
2026-04-10 11:52
ts /KAI
Karol Porwich/Niedziela/Pixabay
Na okres prawosławnej Wielkanocy Rosja i Ukraina ogłosiły 30-godzinne zawieszenie broni w trwającej między nimi wojnie. Według przywódców obu państw — Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego — rozejm ma obowiązywać od godziny 16:00 czasu lokalnego w sobotę do północy w niedzielę. W tym czasie wierni Kościołów prawosławnego i greckokatolickiego w obu krajach będą obchodzić Wielkanoc.
Kreml poinformował w czwartek późnym wieczorem, że decyzję o wstrzymaniu działań wojennych na wszystkich frontach podjął Władimir Putin, wydając odpowiednie polecenia ministrowi obrony Andriejowi Biełousowowi oraz szefowi Sztabu Generalnego Walerijowi Gierasimowowi. Jednocześnie zaznaczono, że wojska muszą pozostawać w gotowości na wypadek „potencjalnych prowokacji” ze strony przeciwnika.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.