Reklama

Wizyta „Ad limina apostolorum”

„Ad limina” w trzech słowach

Niedziela Ogólnopolska 6/2014, str. 2

L'osservatore Romano

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Papież Franciszek często opisuje różne wydarzenia w trzech słowach. Wizytę polskich biskupów w Rzymie można opisać też trzema słowami: MODLITWA – BLISKOŚĆ – WYMIANA.

Modlitwa

Wizyta „Ad limina apostolorum” (Do progów apostolskich) ma charakter pielgrzymki. Dlatego centralnym punktem każdego dnia była Msza św. w bazylikach większych: Matki Bożej, św. Jana na Lateranie, św. Pawła za Murami i św. Piotra w Watykanie, gdzie przy grobie Jana Pawła II Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił kard. Stanisław Dziwisz. Ponadto każdy z uczestników „Ad limina” miał czas na osobistą modlitwę w miejscach uświęconych obecnością Apostołów i wielu świętych. Sam Rzym to przecież miasto, gdzie jest najwięcej na świecie kaplic i kościołów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bliskość

W dniu wyboru Jan Paweł II powiedział, że przybywa „z dalekiego kraju, ale jakże bliskiego przez komunię w chrześcijańskiej wierze”. Podobnie i biskupi polscy przybyli z dalekiego kraju, aby być blisko następcy św. Piotra. Każdy z nich miał okazję porozmawiać z papieżem Franciszkiem. Od soboty 1 lutego miały miejsce prywatne audiencje w grupach, które zakończyły się spotkaniem wszystkich biskupów z Ojcem Świętym w piątek 7 lutego. Każde takie spotkanie to znak bliskości biskupów z papieżem i papieża z biskupami, którzy zapewne od dawna myśleli, co chcą powiedzieć papieżowi Franciszkowi i o co go zapytać.

Wymiana

Wizyta „Ad limina” to też wymiana doświadczeń. Dlatego biskupi odwiedzili różne kongregacje watykańskie i rady papieskie, aby podzielić się własnym doświadczeniem i ubogacić doświadczeniem Kościoła powszechnego. Biskupi spotkali się z przedstawicielami różnych urzędów w małych grupach, co sprzyjało dialogowi oraz lepszemu wzajemnemu poznaniu.

Polska wizyta „Ad limina” miała szczególne znaczenie dla papieża Franciszka, bo to przecież spotkanie z biskupami przybyłymi z Ojczyzny Jana Pawła II. Wizyta dała też polskim biskupom możliwość bliższego poznania papieża Franciszka.

2014-02-05 12:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierzący ma czuwać, bo i zło nie śpi

2026-02-19 08:01

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Vatican Media

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze jest czytana Ewangelia, która mówi o czterdziestu dniach przebywania Chrystusa na pustyni i o kuszeniu, które nastąpiło zaraz potem. Pytamy więc, dlaczego słyszymy o tym od razu na początku?

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”». Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”». Odrzekł mu Jezus: «Ale napisane jest także: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”». Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Pamięć o Sybirakach i "Pan Tadeusz"

2026-02-23 11:04

Grzegorz Jacek Pelica

Sybirackie, katyńskie i smoleńskie rocznice oraz doroczne upamiętnienia nie powinny zamykać naszej pamięci na XX-wiecznych dziejach naszego Narodu.

Dobrze, że służą one zaniedbanemu w peerelowskiej historiografii tworzeniu opracowań i syntez, które starają się wspomóc kształtowanie świadomości historycznej młodego pokolenia. Otrzymujemy także statystycznie podbudowane analizy badaczy archiwów. Jednak warto podkreślić, że losy polskich Sybiraków sięgają ponad 300 lat.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję