„Błogosławieni ubodzy w duchu” to hasło tegorocznego XXIX Światowego Dnia Młodzieży, obchodzonego na całym świecie w Niedzielę Palmową. W tym dniu młodzi łodzianie wzięli udział w tradycyjnym Marszu dla Jezusa, przechodząc od pl. Niepodległości do archikatedry.
Spotkanie rozpoczęło świadectwo jednej z sióstr misjonarek miłości, pracujących w Łodzi, która mówiła o radości dzielenia się wiarą i jej przeżywania. Po poświęceniu palm przez abp. Marka Jędraszewskiego, przy dźwiękach piosenek religijnych pochód wyruszył w stronę archikatedry. Na początku radosnej i kolorowej procesji młodzież niosła krzyż, palmy oraz proporce z postaciami symbolizującymi opiekę nad biedniejszymi i słabszymi: Chrystusa, bł. Jana Pawła II, św. Matki Teresy z Kalkuty, św. Franciszka i św. Alberta Chmielowskiego. Po dojściu do archikatedry młodzi wysłuchali opowieści o Światowych Dniach Młodzieży w Rio de Janeiro i zostali zaproszeni do wzięcia udziału w wolontariacie przed spotkaniem młodych w Krakowie w 2016 r.
Przed rozpoczęciem Eucharystii Metropolita łódzki stanął przed zamkniętymi drzwiami katedry i w sięgającym wielu wieków wstecz rycie trzykrotnie w nie uderzał, prowadząc dialog. Po otwarciu drzwi wraz z innymi kapłanami wszedł do świątyni. Tu klerycy Wyższego Seminarium Duchownego uroczyście odśpiewali Mękę Pańską.
Po Komunii przedstawiciele każdej parafii otrzymali „Kanonizacyjną Iskrę Miłosierdzia”, którą zabrali do swoich parafii. W dzień kanonizacji Jana Pawła II wszystkie rodziny i wspólnoty będą się mogły przy niej modlić. Jako pamiątkę spotkania młodzi otrzymali orędzie papieża Franciszka na XXIX Światowy Dzień Młodzieży. Zaprosiliśmy młodzież do włączenia się w wolontariat przed Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie. Tegoroczny marsz stanowi element przygotowania do tego wielkiego święta młodego Kościoła, jakie czeka nas w roku 2016 wyjaśnia ks. Przemysław Góra, duszpasterz młodzieży.
Cóż to jest prawda. Chrystus przed Piłatem. Nikołaj Gay, 1890
O niesprawiedliwym procesie Chrystusa, naszych codziennych ludzkich sądach i kalkulacjach oraz Sądzie Ostatecznym, z ks. Franciszkiem Longchamps de Bérier rozmawia Monika M. Zając.
Monika M. Zając: Proces Chrystusa najpierw był procesem religijnym przed Sanhedrynem, o dwojakie bluźnierstwo: przeciw świątyni i Bogu. Jakie kompetencje miała w takich sprawach Wysoka Rada? I czy nie zostały one przekroczone, zwłaszcza że trwało Święto Paschy, a posiedzenie odbyło się nocą?
Ks. Franciszek Longchamp de Bérier: Prawda, że zastanawiano się w nauce, czy Sanhedryn nie naruszył własnych procedur, bo działał po zachodzie słońca i za szybko. W sprawie gardłowej – jak się kiedyś mówiło – czyli wobec oskarżeń, które mogły doprowadzić do orzeczenia kary śmierci, powinien spotykać się przez dwa kolejne dni. Jednak ścisłe zasady postępowania przed nim spisano dopiero w II wieku po Chrystusie. Trudno nimi sądzić przeszłość. Fakt, że dziś często popełniamy taki błąd anachronizmu. Co do tamtych czasów natomiast wiemy, że o skazanie kogoś na śmierć trzeba było prosić Rzymian.
Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.
Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania
duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani
Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia
pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019
roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu
moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich
uległy całkowitej zmianie.
Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.
Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania
duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani
Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia
pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019
roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu
moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich
uległy całkowitej zmianie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.