Jak każdego roku w dniach od 13 do 15 sierpnia wierni bolesławieckiej bazyliki maryjnej obchodzili uroczystości odpustowe ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W duchowym przeżyciu tej tajemnicy pomogło triduum maryjne
Świętowanie rozpoczęło pokutne nabożeństwo fatimskie 13 sierpnia. Różaniec fatimski, okazja do spowiedzi oraz Eucharystia to najlepsze sposoby duchowego przygotowania do przyjęcia łaski odpustu. W tym dniu odbyła się też procesja maryjna, w której niesiona była figura Matki Bożej Fatimskiej. Pierwszy dzień triduum zakończył się apelem maryjnym o godz. 21.
Reklama
W czwartek 14 sierpnia wieczornej Mszy św. wigilijnej uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przewodniczył biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski. Witając Księdza Biskupa w bazylice, ks. prał. Andrzej Jarosiewicz powiedział: Przeżywając we wspólnocie kościoła wigilię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przybywamy do bolesławieckiej bazyliki maryjnej pośród tych sierpniowych dni, aby celebrować radosny maryjny odpust. Czynimy to w duchu maryjnej pobożności, która widzi w Maryi, Matce Pana, najdoskonalszy owoc ziemi, pierwszą uczennicę Pańską, a dla nas nauczycielkę wiary. Nasza Liturgia przypomina nam wielowiekową tradycję prowadzącą nas do jerozolimskiego Wieczernika, w pobliżu którego znajduje się maryjna świątynia, Bazylika Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny, wybudowana w miejscu wcześniejszej, bo pochodzącej już z VI wieku maryjnej świątyni. To właśnie w jej wnętrzu pielgrzymi podziwiają pamiątkę zaśnięcia Matki Bożej, którą jest łoże ze spoczywającą na nim figurą Uśpionej Matki Bożej. Ze sklepienia kamiennego baldachimu spoglądają na nią podobizny świętych kobiet Starego Testamentu, które swoją wiarą i czynami zapowiadały przyjście nowej Ewy. To właśnie jerozolimska katolicka Bazylika Zaśnięcia Maryi strzeże nas przed patrzeniem na osobę Bożej Rodzicielki w kategoriach jakiejś baśni, z drugiej strony prowadzi nas do zrozumienia, że tajemnica Jej śmierci zaśnięcia, przypomina wszystkim, że Bóg w swoim Synu uczynił ze śmierci narzędzie zbawienia. I właśnie dokładną kopią tamtej jerozolimskiej figury Bogurodzicy jest nasza figura Zaśnięcia.
Biskup legnicki po raz pierwszy gościł w Bolesławcu, dlatego został uroczyście powitany przez przedstawicieli parafii oraz władze miasta. Prezydent Piotr Roman przedstawił całe środowisko. Nawiązał w swoim słowie do historycznych korzeni Bolesławca, do trudnych czasów powojennych, gdy przybywali tutaj repatrianci z różnych stron świata, a szczególnie ze Wschodu oraz polscy repatrianci z Bośni i Hercegowiny, Chorwacji i Serbii. Nie zabrakło także kilku słów o współczesnych dziejach miasta.
Reklama
Bp Kiernikowski w Liturgii Słowa nawiązał do Ewangelii wigilii Wniebowzięcia Matki Bożej, w której uwypuklona była wypowiedź Chrystusa Pana o tym, iż błogosławieni są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i zachowują je w życiu. To ważne, by podobnie jak Maryja, umieć nie tylko otworzyć się na Słowo Boga, ale starać się ze wszystkich sił tym Słowem żyć na co dzień. Tak jak Chrystus odwieczne Słowo Boga znalazł swoje miejsce pod sercem niewiasty Maryi, tak Słowo Boże jest kierowane do naszych serc, by za każdym razem zadomowiło się w naszym wnętrzu, ogarniając całego człowieka. To fenomenalne, że Bóg nigdy nie zraża się naszymi niewiernościami i zawsze kieruje do człowieka swoje Słowo Bożego Syna. Wszystko po to, by człowiek nigdy nie zbłądził i nie zszedł z drogi, którą ku niebu wskazuje nam Matka Pana, Maryja. Jej chwalebne Wniebowzięcie jest dla nas wszystkich świętem wywyższenia naszej ludzkiej natury, dokonywanym przez Boga mimo ludzkiego grzechu i niewierności mówił Pasterz Kościoła legnickiego.
Na zakończenie uroczystej Eucharystii zjednoczona przy ołtarzu wspólnota wyruszyła procesją z figurą Zaśniętej Matki Bożej. W ten sposób wyrażono prawdę, że Maryja jest nieustannie obecna we wspólnocie Kościoła, że razem z nami idzie przez wieki, że nieustannie prowadzi nas do Jezusa. Uroczystość wigilii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zakończyła się apelem i przeniesieniem figury Matki Bożej Zaśniętej do kaplicy za ołtarzem głównym.
Trzeciego dnia triduum maryjnego Msze św. sprawowane były według porządku niedzielnego. Nie zabrakło błogosławieństwa wiązanek ziół i kwiatów, przypominających najpiękniejszy owoc ziemi i najpiękniejszy kwiat ziemi, jakim jest Wniebowzięta Matka Kościoła.
Na odpustowej Sumie o godz. 12.30 do bazyliki przybyli żołnierze 23. Śląskiego Pułku Artylerii, którzy w Święto Wojska Polskiego zgromadzili się przy ołtarzu. Uroczystą Eucharystię celebrował kapitan ks. Tomasz Koczy. Zgromadzeni modlili się za żołnierzy oraz ich rodziny, szczególnie za tych, którzy są na różnych misjach pokojowych na świecie.
Trzeci dzień triduum maryjnego zakończył apel maryjny, podczas którego specjalne słowo pt. „Cud nad Wisłą, cud niepodległości” wygłosił prof. dr hab. Piotr Jaroszyński. Prelegent zwrócił uwagę na czynniki, które wychowały pokolenie Polaków, pokolenie, które potrafiło stawić czoło nawale bolszewickiej w roku 1920. Wśród najważniejszych wyszczególnił: kulturę i wyznanie katolickie, edukację, gospodarkę. A zestawiając te elementy z naszą współczesnością, ukazał niektóre destruktywne prądy i niebezpieczeństwa, które właściwie osłabiają naszą ojczyznę od wewnątrz pod pozorem nowoczesności. Wszyscy zgromadzeni na tym ostatnim apelu maryjnym, nagrodzili prof. Piotra Jaroszyńskiego gromkimi oklaskami.
Do ogłoszenia przez Piusa IX 8 grudnia 1854 r. dogmatu o Niepokalanym Poczęciu przyczynił się niewątpliwie kult Serca Najświętszej Maryi Panny. Rozwijał się równolegle z kultem Najświętszego Serca
Jezusa, a swymi początkami sięgał czasów średniowiecza. Już w XIV wieku pojawiły się obrazy i rzeźby przebitego siedmioma mieczami serca Bolesnej Matki Zbawiciela. W połowie XVII wieku św. Jan Eudes rozpowszechniał
obrazy Matki Bożej, ukazującej - na podobieństwo Jezusa - swe Serce. Na „cudownym medaliku”, rozpowszechnianym po objawieniach, jakie w 1830 r. miała św. Katarzyna Laboure,
pod monogramem „M” widnieją dwa serca: Jezusa i Maryi. Także założone w Paryżu w 1836 r. Bractwo Matki Bożej Zwycięskiej szerzyło cześć Serca Maryi. W XIX wieku powstały liczne zgromadzenia
zakonne pod wezwaniem Serca Maryi lub Serc Jezusa i Maryi.
Do zaistnienia kultu i nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi najbardziej przyczyniły się objawienia, jakie miały miejsce w 1917 r. w Portugalii. Kiedy 13 maja troje dzieci: Łucja (lat 10),
jej brat cioteczny Franciszek (lat 9) i jego siostra Hiacynta (lat 8) pasły niedaleko od Fatimy owce, ujrzały w południe silny błysk jakby potężnej błyskawicy, który powtórzył się dwa razy. Zaniepokojone
dzieci zaczęły zbierać się do domu, gdy ujrzały na dębie postać Matki Bożej i usłyszały Jej głos: „Nie bójcie się, przychodzę z nieba. Czy jesteście gotowe na cierpienia i pokutę, aby sprawiedliwości
Bożej zadośćuczynić za grzechy, jakie Jego majestat obrażają? Czy jesteście gotowe nieść pociechę memu Niepokalanemu Sercu?”.
Matka Boża poleciła dzieciom, aby przychodziły na to miejsce 13. dnia każdego miesiąca. W trzecim objawieniu, 13 lipca, prosiła, aby w każdą pierwszą sobotę miesiąca była przyjmowana Komunia św. wynagradzająca.
Podczas tych objawień Matka Boża wielokrotnie sama nazwała swe serce „niepokalanym”.
W piątym objawieniu, 13 września, poleciła dzieciom, aby często odmawiały Różaniec w intencji zakończenia wojny. Ostatnie zjawienie się Matki Bożej - 13 października oglądało ok. 70 tys. ludzi.
Od samego rana padał deszcz. Nagle rozsunęły się chmury i ukazało się słońce. Z tłumu dały się słyszeć okrzyki przerażenia: bowiem słońce zaczęło zataczać koła po niebie i rzucać strumienie barwnych promieni...
Objawienia fatimskie stawały się coraz bardziej sławne i wywoływały coraz żywsze zainteresowanie, m.in. ze względu na zapowiedziane w nich wydarzenia, a zwłaszcza na tzw. tajemnicę, która została
przekazana wyłącznie do wiadomości papieża. Dziś znamy jej treść. Matka Boża zapowiadała nadejście jeszcze straszliwszych wojen niż ta, która się kończyła. Zapowiadała nowe prześladowanie Kościoła, zamach
na papieża, rewolucję w Rosji. Prosiła, aby Jej Niepokalanemu Sercu poświęcić cały świat, a zwłaszcza Rosję.
Krwawa bolszewicka rewolucja wybuchła, kiedy jeszcze trwały objawienia. Jej ofiarą stał się również Kościół w Meksyku (1925 r.) oraz w Hiszpanii (1936 r.). A mimo to ostatnie z fatimskich
poleceń Maryi nie zostało szybko spełnione. Dopiero kiedy wybuchła II wojna światowa, przypomniano sobie „tajemnicę fatimską” i 13 października 1942 r., w 15-lecie objawień, papież Pius
XII drogą radiową ogłosił całemu światu, że poświęcił rodzaj ludzki Niepokalanemu Sercu Maryi.
Pius XII polecił, aby aktu poświęcenia dokonały poszczególne kraje. Pierwsza, z udziałem prezydenta państwa, uczyniła to Portugalia. 4 maja 1944 r. papież ustanowił dzień 22 sierpnia świętem
Niepokalanego Serca Maryi. W Polsce zawierzenia naszego narodu Niepokalanemu Sercu Maryi dokonał dopiero po zakończeniu wojny - 8 września 1946 r.
- Prymas Polski kard. August Hlond w obecności całego Episkopatu i około miliona pielgrzymów zgromadzonych na Jasnej Górze przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Do tego zawierzenia nawiązał
kard. Stefan Wyszyński, kiedy w latach 1956, 1966 i 1971 oddawał naród polski w macierzyńską niewolę Maryi za wolność Kościoła w ojczyźnie i na całym świecie. W następnych latach akty te były ponawiane.
Kościół w Polsce zawierzał także Maryi Jan Paweł II za każdym swym pobytem na Jasnej Górze.
Niby życzeniu Matki Bożej stało się zadość, ale trudno w akcie papieża Piusa XII dopatrzyć się wyraźnego zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi Rosji. Niebawem też czerwony smok rozciągnął panowanie
nad wieloma krajami, a na jego krwiożerczą służbę oddało się wielu intelektualistów całego świata. Wydawało się, że wkrótce rzuci do swych stóp całą ludzkość.
Wobec wciąż szalejącego bezbożnictwa wielu biskupów postulowało dokładne spełnienie prośby Fatimskiej Pani. W latach 1950-55 figura Matki Bożej Fatimskiej pielgrzymowała po wielu krajach. Wprawdzie
na zakończenie Soboru Watykańskiego II (1964 r.) Paweł VI ogłosił Matkę Jezusa Matką Kościoła i posłał do Fatimy złotą różę, nie doszło jednak do postulowanego zawierzenia świata i Rosji Jej Niepokalanemu
Sercu.
Dopiero wydarzenia z 13 maja 1981 r. - zamach na Papieża na Placu św. Piotra - przypomniały fatimską przepowiednię. Ojciec Święty Jan Paweł II spełnia wreszcie prośbę Matki Najświętszej
i 7 czerwca 1981 r. zawierza ponownie całą ludzką rodzinę i Rosję Jej Niepokalanemu Sercu. Na owoce tego zawierzenia nie trzeba było długo czekać. Jesteśmy zobowiązani dawać świadectwo faktom, które
dokonały się na naszych oczach.
Reforma liturgii w 1969 r. przeniosła święto Niepokalanego Serca Maryi na pierwszą sobotę po uroczystości Serca Pana Jezusa. W tym roku przypadnie ono 19 czerwca. Odprawiane zaś we wszystkie
pierwsze soboty miesiąca nabożeństwa wynagradzające przypominają nam obowiązek podejmowania pokuty i zadośćuczynienia za grzechy współczesnego nam świata i za nasze grzechy.
„Niech nigdy polskie serca nie cierpią na znieczulicę. Niech zawsze będą wrażliwe na potrzeby człowieka, a w tym człowieku na spotkanie z Chrystusem” – mówił św. Jan Paweł II w marcu 1979 r. podczas pierwszego Wielkiego Postu swego pontyfikatu. Oto nieudostępniane dotąd nagranie tych słów, które zachowało się w archiwach Watykanu.
Zwracając się do Polaków, którzy 28 marca 1979 r. przybyli na audiencję ogólną, Papież podkreślił, że jałmużna to przede wszystkim głęboka postawa serca, wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka. „Jest to bardzo głęboka rzeczywistość wewnętrzna w każdym z nas. Jest to otwarcie się na potrzeby drugiego. Gotowość do dzielenia się z drugim. Wrażliwość na człowieka” – powiedział Jan Paweł II.
Hawana ogłosiła, że w najbliższych dniach uwolnieni zostaną niektórzy więźniowie, w tym osoby, które odbyły już znaczną część kary. Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej potwierdza, że „odbyły się ostatnio rozmowy dotyczące uwolnienia”
Rząd Kuby zapowiedział uwolnienie „w najbliższych dniach” 51 więźniów, przedstawiając tę decyzję jako gest dokonany „w duchu dobrej woli oraz bliskich i płynnych relacji między państwem kubańskim a Watykanem”. Komunikat, związany również z inicjatywami w ramach obchodów Wielkiego Tygodnia, został wydany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Hawanie. Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni, odpowiadając na pytania dziennikarzy, potwierdził, że „odbyły się ostatnio rozmowy dotyczące uwolnienia więźniów”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.