Śpiewająco zaprezentowała się nowa premier w Sejmie podczas exposé. Festiwal obietnic Ewy Kopacz zachwycił swoim rozmachem. To była sztuka wysokich lotów. Sztuka lania wody, którą niektórzy nazywają wciskaniem kitu.
Zawód
W exposé każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Premier obiecała prawie wszystkim i prawie po równo. Trochę zawiedzeni mogą być miłośnicy kosmosu, bo zabrakło wątku o narodowym programie kosmicznym i zdrowej rywalizacji z NASA.
Nie tak dawno PO odrzuciła projekt ustawy zapewniającej darmowe lekarstwa najbiedniejszym emerytom. Politycy jaśnie nam panującej partii pożałowali 200 mln zł. Teraz hucznie zapowiedzieli, że w zamian wybudują emerytom boiska za 560 mln, koniecznie z systemem audio, z którego będzie leciał słynny przebój: „Wesołe jest życie staruszka”.
Związki
Pani premier ucieszyła się, że poparł ją Twój Ruch, choć nie wiadomo, czy to akurat dobra wiadomość. Bliskie związki z TRuP-em mogą podsunąć skojarzenia z nekrofilią.
Zdrzemnął się?
Prezydentowi też podobało się exposé Ewy Kopacz, a to z tej racji, że padła tam umiarkowana ilość obietnic. Coś nam się wydaje, że w trakcie musiał się lekko zdrzemnąć.
Przebaczenie nie oznacza, że zło przestaje być złem. Oznacza, że nie chcemy pozwolić, aby krzywda na zawsze zatruwała nasze serce. Pod krzyżem Jezusa możemy po raz pierwszy powiedzieć: „Boże, pomóż mi przebaczyć”.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Są takie decyzje, których z zewnątrz trudno zrozumieć. Człowiek ma dobrą pracę, pozycję, doświadczenie, możliwości dalszego rozwoju. Wszystko wskazuje na to, że powinien iść dalej. Awansować, rozwijać się, zdobywać kolejne szczeble. I nagle podejmuje decyzję, która dla wielu osób może wydawać się nieracjonalna.
Czy można świadomie zrezygnować z kariery? Czy można zostawić coś, na co pracowało się przez lata i wybrać życie, które nie daje już tego samego prestiżu, pieniędzy czy rozpoznawalności? Na takie pytania zaskakująco dobrze odpowiada historia bł. Wincentego Kadłubka.
Ponad 4 mln widzów obejrzało we Włoszech film telewizyjny „Il mio nome è Carlo” („Mam na imię Karol”), opowiadający o św. Karolu Acutisie, nazywanym Bożym influencerem. Produkcja prywatnej grupy Mediaset osiągnęła 40 proc. udziału w widowni, a wśród osób w wieku 15-34 lat - 32,6 proc. Zdaniem komentatorów sukces filmu pokazuje, że także młodzi widzowie szukają historii o wierze, nadziei i dobru.
Karol Acutis, włoski nastolatek znany z zaangażowania w ewangelizację w internecie i szczególnego nabożeństwa do Eucharystii, został kanonizowany 7 września 2025 roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.