Nasza przygoda z pierwszą parą błogosławionych małżonków zaczęła się kilka miesięcy po ich beatyfikacji. Byłam wtedy mamą małych Filipa i Weroniki. Szukałam wzorców do naśladowania. Rozczytywałam się więc w biografiach świętych zakonnic i kapłanów. Fascynowało mnie ich życie, nie umiałam jednak przełożyć tego na swoje - żony i mamy. Czegoś mi brakowało. Aż znalazłam informację o pierwszych błogosławionych małżonkach. Wkrótce ukazała się książka „Świętość dwojga”, która pokazała mi zwyczajne życie Marii i Alojzego przeżyte w nadzwyczajny sposób.
Wzór ich życia - Marii i Alojzego - pociągnął nas tak bardzo, że stali się częścią naszej rodziny. Zobaczyłam, że siłę do zwyczajnego życia daje nam, podobnie jak im, codzienna Eucharystia. Odkąd razem z Rafałem rzeczywiście w niej uczestniczymy, nasze małżeńskie życie nabrało innego wymiaru, nabrało nowego smaku. Bardzo wbiło mi się w pamięć ich stwierdzenie o łagodzeniu charakterów dla dobra rodziny. Jako mama mam to często w uszach, bardzo staram się łagodzić zwłaszcza swój charakter. Dla moich bliskich. Przykład Quattrocchich dał nam też siłę podczas zaciętej walki o zdrowie naszej chorej córeczki. Bezgraniczne zaufanie Bogu, rzucenie się w Jego ramiona zaowocowało zdrowiem dziecka i jeszcze bliższą z Nim relacją.
Maria i Alojzy pokazali nam, że dzięki codziennej współpracy z łaską Bożą, np. przez wspólną modlitwę, udział w Eucharystii, spowiedź, czas spędzany z dziećmi, przyjmowanie trudności w świetle krzyża ich dom stał się miejscem doświadczania i udzielania miłości Boga. Błogosławieni stali się wzorcami, które pokazały, że małżeństwo może być drogą do świętości budowaną na codzienności bez względu na czas i okoliczności.
Liturgia Słowa z dzisiejszego dnia przypomina nam, kim jest Ten, który do nas przemawia. Zwraca ona naszą uwagę na to, że Bóg jest wszechpotężny, że jest Tym, który ma moc zniszczyć naszego wroga, abyśmy mogli być wolni. A co to za wróg? Bynajmniej nie jest to opcja polityczna przeciwna moim poglądom, nie jest to złośliwy sąsiad ani bezwzględny pracodawca, który wydawałoby się, pozbawiony jest ludzkich uczuć. Moim wrogiem jest wszelkie zło, które siedzi we mnie, zaczyn wszelkiego grzechu, mój nieprzemieniony jeszcze przez łaskę Chrystusa sposób myślenia i postępowania. Mówiąc językiem biblijnym – jest to stary człowiek we mnie, którego nie ukrzyżowałem w sobie, aby mieć prawdziwe życie w sobie – życie, które daje Bóg.
"Chrystus i jawnogrzesznica", Nicolas Poussin (1653 r.)
Ważne jest, aby w każdej sytuacji kryzysowej, którą przeżywam, zaprosić Jezusa. On jest pomocą, światłem i On udziela łaski, aby z trudności wyjść i stać się lepszym czy mądrzejszym.
Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz».
Podróżujący koleją mogą teraz dotrzeć do Watykanu bez kontaktu z ruchem samochodowym. W Rzymie w sobotę na stacji San Pietro otwarto ścieżkę dla pieszych, która prowadzi na Plac św. Piotra bez konieczności przechodzenia przez ulicę.
„Passeggiata del Gelsomino” (przejście jaśminowe) rozpoczyna się na włoskiej stacji kolejowej Watykan i prowadzi przez stary most kolejowy z którego roztacza się wspaniały widok na Bazylikę św. Piotra, bezpośrednio do Murów Watykańskich. Idąc nimi dochodzi się do Placu św. Piotra. Według władz miasta koszt renowacji, która obejmowała także zasadzenie ponad tysiąca roślin, wyniósł 2,6 mln euro.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.