W dniach 28-29 listopada br. w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu pod patronatem tygodnika „Niedziela” odbył się VII Międzynarodowy Kongres „Katolicy i prawda – szanse i zagrożenia”. Uczestniczyło w nim 13 prelegentów z 6 kontynentów. Naukowcy przyjechali do grodu Kopernika m.in. z Tajwanu, Australii, USA, Egiptu, Kolumbii, Włoch, Hiszpanii czy Niemiec.
– Bez prawdy nie da się iść w przyszłość. Żeby drzewo mogło przynosić owoce, jego korzenie muszą mieć zdrowy pokarm. Nie będzie zdrowej osoby, nie będzie zdrowego społeczeństwa, nie będzie wspaniałej ojczyzny, jeżeli nie będziemy karmić się prawdą – mówił o. dr Zdzisław Klafka, rektor WSKSiM. Kongres otworzył o. dr Tadeusz Rydzyk, rektor założyciel WSKSiM. – Życzę wszystkim, by ten kongres pomógł każdemu z nas jeszcze bardziej zakorzenić się w prawdzie, żyć prawdą i bronić prawdy – powiedział.
W wykładzie „Kościół w służbie prawdy” otwierającym kongres – uprzednio nagranym – kard. Zenon Grocholewski, prefekt Kongregacji Edukacji Katolickiej, podkreślił, że Kościół ma niezbywalny obowiązek pozostawania w służbie prawdzie. – My wszyscy jako uczniowie Jezusa Chrystusa musimy być uświęceni w prawdzie, aby być znakami prawdy – mówił kard. Grocholewski. Jak zaznaczył kolejny prelegent – bp Stanislas Lalanne z Francji, Kościół potrzebuje zawodowych dziennikarzy, mediów korzystających z wiarygodnych źródeł, „deontologów” Internetu i sieci społecznościowych.
Wykład „Prawda o rodzinie w świecie arabsko-islamskim” wygłosił prof. Mounir Farag z Egiptu. – Prawdą, która w pełni wyzwala rodzinę, jest jedynie zjednoczenie miłością Chrystusa. To jest doświadczenie przeżyte przez świętych na przestrzeni wieków, także na naszej ziemi męczeńskiej – podkreślił prof. Farag. Podczas dwudniowych obrad prof. Diego Antonio Pineda z Bogoty podjął temat prawdy jako spełniania wolności człowieka, natomiast prof. Chun-Fu Chen z Tajwanu przedstawił zagadnienie prawdy w przekazie medialnym na przykładzie losu imigrantów w mediach azjatyckich.
Sanktuarium Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny Pani Kazimierskiej
Zamykamy naszą wielką jubileuszową pętlę, powracając tam, gdzie bije serce lubelskiej ziemi. Z Łódzkich Łagiewnik przenosimy się do Kazimierza Dolnego, by wspiąć się na Plebanią Górę. Tutaj, w otoczeniu renesansowych kamienic i wiślanych przełomów, wznosi się kościół Ojców Reformatów. To miejsce szczególne – sanktuarium Matki Bożej Zwiastowania, w którym niebo od stuleci spotyka się z ziemią w tajemnicy radosnego „fiat”.
Wchodząc do tej barokowej świątyni, stajemy przed cudownym obrazem Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny z 1600 roku. Maryja, klęcząca przy pulpicie, z pokorą przyjmuje nowinę od Archanioła Gabriela. To wizerunek, który uczy nas słuchania Boga w ciszy serca. Kazimierska Pani Zwiastowania, ukoronowana koronami papieskimi w 1986 roku, od wieków przyciąga artystów, pątników i zagubionych wędrowców, oferując im to, co najcenniejsze: pokój i pewność, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Jej dłonie, otwarte na Boży plan, są dla nas znakiem najgłębszego zaufania.
Matka Urszula Ledóchowska w pamięci potomnych zapisała się jako założycielka nowej rodziny zakonnej, edukującej kolejne pokolenia młodzieży, mało natomiast wiadomo o jej wielkiej akcji promującej Polskę, gdy ważyły się losy odrodzenia państwa polskiego.
Specjalistka od historii szarych urszulanek s. Małgorzata Krupecka USJK, autorka biografii Założycielki, w książce „Ledóchowska. Polka i Europejka” zwraca uwagę na fakt, że do wielkiej akcji promującej Polskę, zwłaszcza w latach 1915–1918, gdy ważyły się losy kraju jako niepodległego państwa, przyszła Święta była doskonale przygotowana niejako „z urodzenia” – w jej żyłach płynęła krew kilku europejskich narodów. Po matce, Józefinie Salis-Zizers, odziedziczyła szwajcarsko-południowoniemiecko-nadbałtycką krew, wśród jej przodków byli lombardzcy, wirtemberscy i inflanccy szlachcice. Pradziadek Julii – baron von Bühler – był rosyjskim ministrem. Z kolei polscy przodkowie ojca, Antoniego Ledóchowskiego, brali udział w wyprawie wiedeńskiej, obradach Sejmu Czteroletniego i Powstaniu Listopadowym. Urodzenie i koligacje otwierały przed nią drzwi do europejskich elit, a fenomenalne zdolności językowe pozwalały jej wypowiadać się w językach skandynawskich.
Kapłan sieje, nie wiedząc, gdzie i kiedy pojawi się plon, ale Pan Bóg pamięta każde dobro – powiedział abp Stanisław Budzik.
W archikatedrze lubelskiej zgromadzili się kapłani, którzy przyjęli święcenia prezbiteratu 35 lat temu. Wraz z abp. Stanisławem Budzikiem i bp. Mieczysławem Cisło sprawowali dziękczynną Mszę św. za dar powołania i łaski, którymi zostali obdarowani podczas kapłańskiej posługi. – 35 lat temu, u progu naszej drogi, stanęliśmy przed ołtarzem, aby wypowiedzieć Panu Bogu swoje „oto jestem”. Przez te wszystkie lata Pan prowadził nas różnymi ścieżkami parafialnej, duszpasterskiej i naukowej posługi – powiedział ks. prof. Mirosław Wróbel. – 35 lat kapłaństwa, daru i tajemnicy złożonych w glinianych naczyniach naszej egzystencji, to piękny czas dojrzałości, ale też i moment, w którym jeszcze mocniej rozumiemy, że nasza siła tkwi w jedności z Chrystusem, w jedności z naszymi biskupami, w jedności z naszymi wiernymi oraz w jedności między nami – podkreślił. Za św. Janem Pawłem II powtórzył: - „Kapłaństwo to nie jest po prostu zawód czy funkcja. Kapłaństwo to relacja, to miłość, to oddanie życia. Każdy jubileusz jest okazją, aby na nowo odkrywać, że kapłaństwo jest przede wszystkim wielką tajemnicą; tajemnicą miłosierdzia Boga wobec człowieka”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.