Reklama

Niedziela Łódzka

Gdy Ziemia staje w miejscu...

Po co straszą nas takimi kataklizmami? Czy mamy się oswajać ze światem bez nadziei na przyszłość? Z hipotezą „Boga egzekutora”, lub – w najlepszym razie – „Boga obojętnego gapia”?

[ TEMATY ]

felieton (Łódź)

shotscreen

Superksiężyc, Sydney, Australia

Superksiężyc, Sydney, Australia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W lipcu zaprowadziliśmy z żoną starsze wnuczki do łódzkiego Planetarium. Światła zgasły i nocne niebo zwaliło się nam na głowy. Prezentowany był dokument o historii podboju Kosmosu. Z czarnego nieboskłonu wyłonili się ludzie. Neil Armstrong i Buzz Aldrin zeskoczyli wolno – jak we śnie – z drabinki lądownika na martwą powierzchnię satelity. Potem śmiesznie podrygując, udali się na księżycowy spacer… Jakże to było różne od scen z filmów science-fiction (np. Grawitacja czy Obcy). Cechą, która odróżnia dokument z Planetarium od tamtych fabuł, jest oczywiście autentyzm: Armstrong i Aldrin naprawdę byli na Księżycu, lądownik zawiózł ich tam, razem z kamerą. Jednak nagrany materiał niewiele różni się od „Wjazdu pociągu na stację” braci Lumière. Dzisiaj już nie trzeba wysyłać w Kosmos człowieka z kamerą. Żeby osiągnąć w filmie stuprocentowy „realizm”, wystarczą spece od komputerowej animacji, wybitni programiści, a ostatnio: czarodzieje od sztucznej inteligencji (AI) – nowego bożka ludzkości.

Reklama

Od czasu ekspansji AI sieć zalewa masa „podróbek realizmu”: fikcyjne mega katastrofy, „bezpośrednie relacje” z Armagedonu, kiczowate „reportaże” z Raju, pląsy awatarów wielkich sław świata polityki, w kostiumach torreadorów, kowbojów i perskich księżniczek... Pewnie już to Państwo znacie. Mnie najbardziej wciągnęła wirtualna wizja chaosu, który nastanie, gdy nagle – wskutek wojny – upadnie cywilizacja. AI radzi, co wtedy robić: Ustalić wcześniej z rodziną punkty kontaktowe i zapewnić sobie zapas gotówki oraz leków na miesiąc naprzód. Nie mówi, skąd je wziąć po miesiącu i jak sobie radzić, kiedy wysiądzie kanalizacja w bloku. Bardzo zwodniczy jest „filmik” o następstwach… nagłego zatrzymania się Ziemi w jej obrotowym pędzie. Armagedon przy tym to „małe piwo”! Czyżby sztuczna inteligencja chciała podsunąć nam myśl, że kiedyś coś takiego może się zdarzyć? Pełne grozy komentarze falsyfikują prawdę od A do Zet, ukazując świat odarty z opieki Bożej, nasz Stwórca jest tu „wielkim nieobecnym”. W dawnych filmach katastroficznych zdarzały się szczątkowe quasi-modły do bezimiennej „siły wyższej” albo do bliżej nieokreślonej opatrzności. Teraz nie ma nawet tego. Mamy napawać się wirtualnym „końcem świata” szytym na doczesną, egoistyczną miarę przez liberalny ateizm!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Koryfeusze AI angażują się bardzo głęboko (nie zawsze uczciwie) w „promocję” Dni Ostatnich: Publikują sensacyjne „newsy” o antychryście: kim jest, gdzie teraz mieszka i co planuje. Donoszą, że mur – zamykający od XVI w. jerozolimską Złotą Bramę – zaczyna pękać w związku z oczekiwanym, powtórnym przejściem przez nią Mesjasza... Obok znajdziemy instrukcję, jak stworzyć „własnego agenta AI”, który będzie za nas pracował, kombinował i zarabiał, żebyśmy mogli żyć złudzeniem, że jesteśmy „jak bogowie”. Skąd my to znamy?!

Żeby zachować sprawiedliwość: Oczywiście w Internecie znajdziemy też szereg pięknych i czystych wątków (np. niesamowite świadectwo Jima Caviezela, odtwórcy roli Jezusa w „Pasji”, czy teksty Maryjnych objawień). Jednak dominujące wrażenie to blaga i lęk. Jest wiele relacji o budzących się super-wulkanach, np. koło Neapolu, w parku Yellowstone i pod jeziorem Laacher See w Niemczech. Po co straszą nas takimi kataklizmami? Czy mamy się oswajać ze światem bez nadziei na przyszłość? Z hipotezą „Boga egzekutora”, lub – w najlepszym razie – „Boga obojętnego gapia”? Wokół nas triumfy odnoszą monstrualne kłamstwa, ulegamy cynicznym zwodzeniom „demokratów”, żniwo zbiera ekstremalna pogoda. Można się zawahać: A co jeśli racja jest po stronie niewierzących? A może… świat powstał sam i teraz sam się rozwija bez niczyjej opieki, jak „wstęga” z „Kubusia fatalisty” Diderota? „Ojciec kłamstwa” zaciera łapy. Kiedy zamazuje się obiektywną prawdę i realizm oraz zmyśla „fakty”, zniszczeniu ulega też wiele podstawowych pojęć: wiara, nadzieja, wdzięczność, instynkt samozachowawczy. W zamian kwitnie manipulacja, demagogia i zwodzenie – jakby prosto z ust tolkienowskiego Grimy Smoczego Języka. Niedługo nie będziemy wiedzieli, co nas bardziej pociąga i motywuje: trudna prawda czy atrakcyjny fałsz. Czy o to tu chodzi?

2025-08-08 19:01

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Okaleczona Przysięga

[ TEMATY ]

felieton (Łódź)

Karol Porwich/Niedziela

W połowie maja zakończył się 42. ogólnopolski zjazd Związku Harcerstwa Polskiego. Władze ZHP podjęły szereg decyzji, ale do mediów przedostała się jedna. W tekście harcerskiej roty postanowiono odstąpić od obligatoryjnego odniesienia do Boga na rzecz, jak to się teraz zgrabnie (i obłudnie) nazywa, możliwości wyboru. Odtąd harcerze będą mogli zdecydować, czy chcą przysięgać służbę „Bogu i Polsce”, czy tylko Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Wenezuela: biskupi zapewniają o modlitwach w intencji narodu

2026-01-03 17:13

[ TEMATY ]

biskupi

wenezuela

zapewniają

o modlitwach

Magdalena Pijewska/Niedziela

„Jesteśmy na nogach od drugiej w nocy czasu wenezuelskiego, aby śledzić rozwój wydarzeń. Towarzyszymy naszemu narodowi modlitwą” - powiedział włoskiej agencji katolickiej SIR przewodniczący Konferencji Episkopatu Wenezueli, arcybiskup Valencii, Jesús González de Zárate.

Komentując nocny atak Stanów Zjednoczonych na główne instytucje i obiekty wojskowe w Caracas, hierarcha zaznacza, iż wydarzenia są w pełnym toku i jest zbyt wcześnie, by można je było oceniać. Pragnie podkreślić „zaufanie do Boga i do wartości naszego narodu”.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV z niepokojem śledzi sytuację w Wenezueli

2026-01-04 14:40

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty wyraził współczucie rodzinom ofiar pożaru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana a także zaniepokojenie rozwojem sytuacji w Wenezueli, apelując o modlitwę w intencji jej mieszkańców.

Drodzy Bracia i Siostry!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję