Reklama

Wiadomości

Karta, która ratuje życie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W świątecznym numerze „Niedzieli” (nr 14/2015 r.) nasi Czytelnicy znajdą specjalną Kartę Życia. To wspólna inicjatywa „Niedzieli” i SKOK ubezpieczenia.

Dlaczego Karta Życia? Skąd wziął się taki pomysł? W Liście do ludzi w podeszłym wieku jest fragment adresowany do osób młodszych. Jan Paweł II pisze: „Mówiąc o ludziach starych, muszę zwrócić się także do młodych z zachętą, aby towarzyszyli im swoją obecnością. Wzywam was, młodzi przyjaciele, byście traktowali ich wielkodusznie i z miłością. Starsi potrafią dać wam znacznie więcej, niż możecie sobie wyobrazić” (n. 12).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dziś coraz więcej ludzi z różnych powodów mieszka samotnie, a wśród nich coraz większą liczbę stanowią osoby starsze, schorowane, nieporadne. To nie są ludzie porzuceni przez najbliższych czy zaniedbywani – wręcz przeciwnie. Takie jednak mamy czasy, że młode i starsze pokolenie mieszka oddzielnie, że młodsi są zaganiani, zapracowani i zmęczeni. Zresztą nawet w domach, gdzie mieszkają rodziny wielopokoleniowe, młodzi ludzie wychodzą rano do pracy i do szkoły, a wracają pod wieczór. Senior więc wiele godzin spędza sam. I czasem przychodzi do głowy myśl: Co się stanie, jeśli zasłabnę i akurat nikogo bliskiego przy mnie nie będzie, a pogotowie ratunkowe wezwie sąsiad lub znajomy – ktoś, kto nie wie, na co choruję, co mnie uczula, jakie leki zażywam? A wiadomo, że w sytuacji zagrożenia życia każda chwila jest bezcenna. Zanim w domu pojawi się ktoś z rodziny upłyną cenne minuty, czasem decydujące o życiu lub śmierci. Dobrze więc mieć w domu, w widocznym miejscu, Kartę Życia.

Co zawiera Karta? Podstawowe dane dotyczące stanu naszego zdrowia: informacje nt. chorób, przyjmowanych leków i ich dawek, a także numery telefonów ludzi, do których trzeba w takiej sytuacji zadzwonić – w tym także do kapłana. Trzeba być przecież przygotowanym na rozmaite sytuacje.

Zachęcamy – nie tylko Czytelników w podeszłym wieku – do zainteresowania się naszą inicjatywą. Apelujemy, by dzieci, wnuki i krewni zadbali o bezpieczeństwo swoich rodziców, dziadków oraz sędziwych samotnych wujków i ciotek.

Do wypełnienia Karty Życia namawiają także lekarze. Wielu mówiło nam o tym, że Karta już nieraz ułatwiła im skuteczne niesienie pomocy.

Wraz ze świątecznym numerem „Niedzieli” otrzymają Państwo bezpłatną Kartę Życia z instrukcją, jak ją wypełnić i gdzie umieścić, aby w sytuacji zagrożenia pomogła ratować życie.

2015-03-23 19:25

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dialogi u kresu drogi

Niedziela Ogólnopolska 3/2018, str. 44-45

[ TEMATY ]

życie

Peter Atkins/Fotolia.com

– To była moja pierwsza praca i pierwszy pacjent, który umarł na moim dyżurze – wspomina Anna Kaptacz, prezes Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej. – Był świadomy, że zbliża się jego kres. Zależało mu na tym, aby pożegnać się z synami, i bardzo pragnął doczekać rana. Starałam się zastąpić mu najbliższych, pytałam, czego potrzebuje, chciałam, by wiedział, że jestem przy nim. Pacjent zmarł o 5 rano. Było mi przykro, bo nie zobaczył się już z dziećmi

Anna Kaptacz – jedna z założycielek pierwszego w Częstochowie i jednego z pierwszych w kraju hospicjum – jest pielęgniarką. Wcześniej przez 15 lat pracowała na oddziale urologicznym. – Śmiertelne przypadki na naszym oddziale zdarzały się rzadko, ale gdy pacjent umierał, to zwykle samotnie, bo w tamtych latach nie było przyzwolenia na to, by czuwała przy nim rodzina – wspomina. – Na wielu oddziałach obserwowałam, że gdy pacjent zbliżał się do kresu, to umieszczano go w izolatce i tylko od czasu do czasu zaglądano, czy jeszcze oddycha. Ja z kolei uważałam, że przy takim pacjencie trzeba być, zwłaszcza gdy był to dyżur nocny. Tak odczuwałam swoje pielęgniarstwo.
CZYTAJ DALEJ

"Z braku rodzi się lepsze…". Rocznica śmierci ks. Piotra Pawlukiewicza

[ TEMATY ]

ks. Piotr Pawlukiewicz

youtube.com/rtck

Tuż przed swoim nieoczekiwanym odejściem, ks. Piotr Pawlukiewicz udzielił "wywiadu-strumyku" Renacie Czerwickiej. Na portalu niedziela.pl prezentujemy fragment tej wyjątkowej publikacji.

Renata Czerwicka: Mój kolega, gdy dowiedział się, że będziemy rozmawiać, poprosił mnie, żebym zapytała Księdza, co znaczą słowa: „trzeba zwolnić w życiu”. Wszyscy wokoło mówią, żeby zwolnić, a on nie wie, jak to konkretnie zrobić. Z pracy się ma zwolnić? Dzieci nie posyłać do szkoły? To pytanie jest chyba aktualne dla wielu osób.
CZYTAJ DALEJ

Podlaskie: Pociąg relacji Białystok-Warszawa uderzył w żubry

2026-03-22 09:48

[ TEMATY ]

pociąg

Karol Porwich /Niedziela

Pociąg osobowy relacji Białystok-Warszawa zderzył się w niedzielę rano w okolicach miejscowości Witowo (Podlaskie) z trzema żubrami stojącymi na torach. Jak podają służby, podróżującym pociągiem nic się nie stało, ale zwierzęta nie przeżyły.

Do zdarzenia pociągu Intercity „Żubr” ze zwierzętami doszło po godzinie 7 w niedzielę w okolicach miejscowości Witowo, położonej między Hajnówką a Czeremchą - poinformował PAP dyżurny stanowiska kierowania Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Białymstoku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję