Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Pielęgnują tradycje

Niedziela zamojsko-lubaczowska 23/2015, str. 4

[ TEMATY ]

święto

Adam Łazar

„Stokrotki” z Cewkowa Woli

„Stokrotki” z Cewkowa Woli

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Powiatowe Święto Ludowe w Lubaczowskiem rozpoczęło się 17 maja „Majówką Horyniecką” kół gospodyń wiejskich w miejscu objawień się dzieciom Matki Bożej w Nowinach Horynieckich. Tam co roku w pierwszą niedzielę maja pielgrzymują strażacy. Mszy św. przewodniczył proboszcz parafii franciszkanin, ojciec gwardian Waldemar Czerwonka. W homilii podkreślił posługę społeczną pań z kół gospodyń wiejskich podczas wielu wydarzeń gminnych, powiatowych i wojewódzkich, ich kulinarne umiejętności, rolę w podtrzymywaniu tradycji w dobie gonitwy za nowościami. Dalsza część uroczystości odbyła się w odnowionym Parku Zdrojowym w Horyńcu-Zdroju.

– Święto Ludowe połączone jest z 15. Regionalnym Przeglądem Zespołów Folklorystycznych, prezentacją sztuki ludowej i kulinarnej. Promujemy to, co nasz region ma najlepszego w kulturze. To kulturowe dziedzictwo chcemy zachować i przekazać następnym pokoleniom – mówił w słowach powitania gości wójt gminy Horyniec-Zdrój Robert Serkis. W okolicznościowym wystąpieniu prezes Zarządu Powiatowego Polskiego Stronnictwa Ludowego i zarazem starosta lubaczowski Józef Michalik przypomniał, że ruch ludowy obchodzi w tym roku 120 lat istnienia. – Dobrze służymy Polsce. My, ludowcy, nie wstydzimy się nazwy swojej partii, która miała wielkich przedstawicieli, takich jak: Wincenty Witos, Maciej Rataj, Stanisław Mikołajczyk. W bitwie o Polskę mieliśmy Bataliony Chłopskie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po zejściu ze sceny pocztów sztandarowych i odegraniu „Roty” przez orkiestrę dętą z Lubaczowa, opanowały ją zespoły folklorystyczne, których występy oceniało jury w składzie: Krystyna Trojanowska z Centrum Kulturalnego w Przemyślu, Andrzej Kindrat, dyrektor MDK w Lubaczowie i Grzegorz Górecki, nauczyciel Szkoły Muzycznej im. Krzysztofa Komedy w Lubaczowie. To oni przyznali I miejsce zespołowi śpiewaczemu „Stokrotki” z Cewkowa Woli. II miejsce przypadło zespołowi „Czerwona Jarzębina” z Horyńca-Zdroju, a trzecie zespołowi „Pogranicze” z Lubyczy Królewskiej. Licznie zgromadzonej publiczności do gustu przypadły występy zespołów śpiewaczych: „Piganeczki” z Pigan, „Dzikowianie” z Starego Dzikowa, KGW z Ułazowa i Moszczanicy, kapeli „Pawlaki” z Lubaczowa oraz poza konkursem – dziecięcego zespołu „Witoski” z Zespołu Szkół w Baszni Dolnej. Inna komisja konkursowa w składzie: Agata Hemon z Centrum Kulturalnego w Przemyślu, Weronika Kurewicz, właścicielka pensjonatu z Horyńca-Zdroju i Władysław Szyk, sekretarz Starostwa Powiatowego w Lubaczowie oceniła potrawy zgłoszone do konkursu przez 24 koła gospodyń wiejskich. Było w czym smakować! Jurorzy zdecydowali o przyznaniu I miejsca KGW z Horyńca-Zdroju za potrawę pyzy ziemniaczane nadziewane kaszą gryczaną i wątróbką. Specjalną nagrodę ufundował im także proboszcz o. Walemar Czerwonka. II miejsce zdobyło KGW z Ułazowa za faszerowane przepiórki, a trzecie – KGW z Jędrzejówki za barszcz szczawiowy z jajkiem oraz pierogami galicyjskimi z miętą.

Komisja obejrzała też dzieła 23 twórców ludowych: rzeźby w drewnie i kamieniu, płaskorzeźby, malarstwo, hafty, koronki, makatki, kwiaty z bibuły, pisanki, zabawki dla dzieci, wyroby rękodzielnicze i przyznała I miejsce Józefowi Lewkowiczowi z Nowego Sioła, II miejsce Łucji Gutkowskiej z Lubaczowa i III miejsce Jerzemu Witkowi z Krowicy Samej. Były atrakcje dla dzieci i zabawa do późnych godzin nocnych.

2015-06-03 10:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ze światłem gromnicy

Niedziela kielecka 5/2010

[ TEMATY ]

święto

BOŻENA SZTAJNER

Gromnica - jak sugeruje sama nazwa - chroni od gromu i gradobicia. Jej światło towarzyszy konającemu i pomaga w przejściu na drugą stronę życia. Wierzono, że obroni w zimowe noce przed wilkami. W polskiej kulturze i tradycji nie sposób przecenić znaczenia gromnicy i święta Matki Boskiej Gromnicznej. Oskar Kolberg tłumaczył tę fascynację Gromniczną tak: „Światło tych świec wyraża Pana Jezusa, który objawieniem swoim oświecił ród ludzki. Pamiątka zaś oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny przypomina, iż Matka Boska 40. dnia po Narodzeniu Pana Jezusa przybyła do kościoła jerozolimskiego, dla dopełnienia prawa Starego Testamentu” (O. Kolberg, „Dzieła wszystkie. Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania (...)”, Wrocław-Warszawa 1962-80). Hypapante - uroczystość upamiętniająca przybycie do świątyni jerozolimskiej, już w IV wieku obchodzona uroczyście w Rzymie, w kolejnych stuleciach została wzbogacona o procesję ze światłami - jako nawiązanie do tekstu z Ewangelii św. Łukasza (2, 32). Za cesarza Justyniana obowiązywała w całym państwie (od 542 r.). Z czasem, pod wpływem szczególnych jej obchodów sprawowanych w Rzymie u MB Większej, nabrała charakteru święta maryjnego - u nas MB Gromnicznej. Treścią tego święta jest scena opisana w Łukaszowej Ewangelii: zwyczajowe przyniesienie Jezusa do świątyni, spotkanie z Symeonem i prorokinią Anną, zapowiedź zbawczej misji Chrystusa. Pisze Jan Uryga („Rok polski w życiu, tradycji i obyczajach ludu”, Włocławek 2003): „…Przychodził dzień Matki Bożej Gromnicznej, a moja babka z szacunkiem wyciągała ze starej skrzyni na ubrania świecę woskową, przyozdabiając ją mirtem i wstążką. Gdy wróciła z nią z kościoła, obchodziła całe obejście, by w końcu zapaloną okopcić belkę sufitową znakiem krzyża, wierząc w przemożną opiekę Maryi nad domem, zwłaszcza w czasie letnich burz, gdy zapalona gromnica świeciła w oknie domu (…). Po kilku latach, gdy moja babka umierała z gromnicą w dłoni, ujrzałem w jej oczach poddanie się woli Bożej, widziałem, z jaką otuchą wpatrywała się w płonący ogień gromnicy, jakby widząc przy swym łóżku Gromniczną Panią, która ma ją przeprowadzić z tego świata do domu Ojca w niebie”. Wyraz wiary w opiekę MB Gromnicznej odnajdziemy w malarstwie i twórczości literackiej. Ze świętem łączą się także przysłowia: Gdy na Gromniczną z dachu ciecze, zima jeszcze się powlecze; Gdy na Gromniczną rozstaje - rzadkie będą urodzaje; Gdy na Gromniczną wóz, chowaj sanie, szykuj wóz. Kieleccy etnografowie twierdzą, że społeczność świętokrzyskiej wsi przywiązywała i nadal przywiązuje wielką wagę do ceremonii kościelnych odprawianych 2 lutego. Z poświęceniem gromnic łączą się, jak zwykle w kulturze ludowej, wierzenia religijne oraz praktyki obrzędowe, kończące cykl „godnich świąt” - np. jest to ostateczny termin usuwania choinek z domów i obejść oraz zaprzestania działalności grup kolędniczych. W rdzennych Górach Świętokrzyskich jeszcze do niedawna praktykowano zwyczaj zapalania w dniu 2 lutego tylu świeczek, ile jest osób w rodzinie. Plagą wiejskich okolic, w miesiącach zimowych, były wilki (jeszcze w okresie międzywojennym budowano wokół domów specjalne palisady chroniące przed wilkami). Kapliczka św. Mikołaja w Porąbkach miała bronić drapieżnikom dostępu, podobnie jak dość powszechnie zimą noszone, małe dzwoneczki. W Kakoninie, Wilkowie, Porąbkach jeszcze i dzisiaj gospodarze na drzwiach chaty kreślą krzyż, aby strzegł przed klęskami żywiołowymi i wilkami. A służy im do tego właśnie gromnica poświęcona 2 lutego.
CZYTAJ DALEJ

Warmińsko-mazurskie/ Pociąg ze 180 pasażerami utknął kilometr przed stacją Sterławki

2026-01-01 20:05

[ TEMATY ]

pociąg

Adobe Stock

Kilometr przed stacją Sterławki zepsuła się lokomotywa pociągu do Gdyni. Ze względu na wysoki śnieg 180 pasażerów nie może wysiąść z wagonów. Kolej zdecydowała o wysłaniu na miejsce spalinowej lokomotywy.

O zepsuciu się lokomotywy i braku możliwości wysadzenia podróżnych poinformował PAP rzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego Szymon Tarasewicz.
CZYTAJ DALEJ

Wspólnota niesie chorego, a Jezus stawia go na nogi i oddaje mu dom

2026-01-02 10:28

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

źródło: wikipedia.org

Mozaika, Sant’Apollinare Nuovo, VI w.

Mozaika, Sant’Apollinare Nuovo, VI w.
Scena rozgrywa się u schyłku życia Samuela. Starsi przychodzą do Ramy i domagają się króla. W tle stoi starość proroka oraz gorycz z powodu synów, którzy wypaczali sąd. Prośba brzmi: „Ustanów nam króla, aby nami rządził, jak u wszystkich narodów”. W Izraelu to zdanie dotyka tożsamości. Pan wyprowadził lud z Egiptu i prowadził go przez pustynię bez ludzkiego tronu. Dlatego Bóg mówi Samuelowi: „Nie ciebie odrzucają, lecz Mnie odrzucają jako króla nad sobą”. Słowo „król” (melek) staje się tu imieniem tęsknoty za stałym punktem i za widzialną ochroną. Lęk i pragnienie podobieństwa do innych narodów okazują się silniejsze od pamięci przymierza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję