Reklama

Od Pagu do archipelagu Kornati

Dariusz „Maleo” Malejonek – kompozytor, wokalista i muzyk, członek m.in. „2Tm2,3” i „Arka Noego”, lider zespołu „Maleo Reggae Rockers” – zachęca do wyjazdu do Chorwacji, kraju niezwykłego, dla wszystkich i dla... każdego. Mówi: – Często tam wracam, a najbardziej lubię wyspy. Jest gdzie chodzić, jeździć, pływać i nurkować.

Niedziela Ogólnopolska 27/2015, str. 42-43

Margita Kotas

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Unia Europejska jest bogatsza o 1244 wyspy – tak promowano Chorwację w dniu jej wstąpienia do wspólnoty. I nic dziwnego: tutejsze urozmaicone i długie wybrzeże – prawie 1800 km! – z setkami malowniczych, ciepłych wysp i wysepek – jest unikatowe nie tylko w skali europejskiej.

Choć niewielka (ma powierzchnię sześciokrotnie mniejszą niż Polska), Chorwacja ma najwięcej spośród krajów byłej Jugosławii do zaproponowania turystom. Wszyscy mogą tu znaleźć to, co lubią. Ciszę i spokój albo gwar turystycznych kurortów. Piękno dzikiej i nieco ucywilizowanej przyrody. Zabytki, zamki, kościoły, urokliwe miasteczka. Wreszcie – niesamowite plaże.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Polubiłem Chorwację już od pierwszego pobytu. Teraz staram się jeździć tam na wakacje, kiedy tylko mogę – mówi Dariusz Malejonek, nasz przewodnik po chorwackiej Dalmacji.

Po śladach Marca Pola

Nazwy wysp w Dalmacji – w podłużnej krainie, ciągnącej się wzdłuż Chorwacji, Bośni i Hercegowiny aż do Czarnogóry – w okolicach Zadaru i Szybeniku „Maleo” może wymienić jednym tchem. Największe: Cres, Krk, Pag, Korèula, Dugi Otok; średnie, jak Ugljan; i zupełnie małe, jak Prvić, Premuda czy wysepki archipelagu Kornati.

Reklama

Korèula, jedna z najchętniej odwiedzanych wysp, jest porośnięta wyjątkowo piękną śródziemnomorską roślinnością, a tutejsze krajobrazy są niepowtarzalne. Miasto Korèula słynie jako miejsce urodzin Marca Pola – do dziś można tu oglądać jego dom z małym muzeum. W mieście charakterystyczny jest układ ulic w formie rybiego szkieletu.

W środek wyspy Pag, piątej co do wielkości w Chorwacji, mającej jednak najdłuższą linię brzegową, wcina się długa i wąska zatoka Paški Zaljev. Wyspa jest chętnie odwiedzana z powodu cichych, urokliwych plaż w skalistych zatokach. Można tu zwiedzać stare słowiańskie kościoły i pozostałości po kolonizacji wyspy przez Rzymian i Wenecjan. Podstawową dietę wypasanych tu licznie owiec stanowią tymianek, rozmaryn i szałwia. Dzięki temu ser z wyspy – „Paški sir”, tutejsza specjalność, ma niepowtarzalny smak.

Dugi Otok – skalisty pas lądu z licznymi grzbietami, zatokami i zatoczkami oraz jednym z kilku słonych jezior w Europie: Mir – sławę zawdzięcza nie tylko przyrodniczym niezwykłościom. Przyciąga uwagę także najwyższą latarnią morską nad Adriatykiem – Punta Bianca. A przewodniki reklamują wyspę jako jedno z najatrakcyjniejszych miejsc nad Adriatykiem, idealne na ucieczkę od cywilizacji.

W Złotym Rogu

Co prawda w Chorwacji przeważają plaże żwirowe i kamieniste, ale miłośnicy wakacyjnego lenistwa nie będą długo szukać także tych piaszczystych: od samotnych i trudno dostępnych na wysepkach, przez zagospodarowane zatoczki i kąpieliska miejskie, po modne rozrywkowe plaże, idealne do spacerów i zabawy.

Reklama

Z roku na rok coraz trudniej uciec od cywilizacji na jednej z najbardziej malowniczych i znanych wysp Chorwacji – Krk, znajdującej się bardziej na północ, w okolicy Rijeki, w Zatoce Kvarner. Z lądem łączy wyspę most o długości 1,5 km. Łatwiej znaleźć spokój na wyspie Braè, największej w Dalmacji. Górzyste, surowe i puste jest szczególnie południe. W miejscowości Bol można podziwiać plażę Złoty Róg (Zlatni Rat), która uchodzi za jedną z najpiękniejszych na świecie. Malowniczy cypel ma 150 m długości i ciągle, na skutek wiatru i fal morskich, zmienia swój kształt.

Pobliska wyspa Hvar też zachwyci każdego. Przyciąga nasłonecznieniem – kilkanaście godzin słońca dziennie – krystalicznie czystą wodą, pięknymi plażami i zatokami oraz zabytkami. Zatoczki występują po północnej stronie wybrzeża, południowy brzeg jest stromy i skalisty. Wyspa porośnięta jest roślinnością śródziemnomorską – makią, a także lawendą. Ze względu na tę masowo występującą roślinę, która jest jednym z głównych źródeł dochodów mieszkańców, Hvar znana jest też jako Lawendowa Wyspa.

Bez samochodu

Łatwo uciec od zgiełku w Dalmacji, ale trzeba wiedzieć dokąd. Niektórzy wybierają wysepkę Prvić, niedaleko Szybeniku, którą tworzą dwie niewielkie miejscowości: Luka i Šepurine, znajdujące się na jej dwóch krańcach. Odległość między nimi można pokonać w 15 min. Można się tu dostać promem z Szybeniku, wyspa jest zamknięta dla aut. Atutem jest też malowniczy, skalisty brzeg, a także ciepły klimat oraz krystalicznie czysta woda.

Inni wybierają niedużą Premudę, w pobliżu Zadaru. Na tej – mającej 10 km długości i jedynie 1 km szerokości – wyspie żyje na stałe jedynie kilkadziesiąt osób. Ich źródłem utrzymania jest turystyka, ale także uprawa oliwek i wypas owiec. Premuda to wymarzone miejsce dla fanów sportów wodnych oraz nurkowania. Celem podwodnych wycieczek jest m.in. wrak pancernika na dnie w pobliżu wyspy.

Reklama

Właśnie takie wyspy – małe i bez samochodów – „Maleo” lubi najbardziej. Zostawia się auto na brzegu, płynie promem i trafia w miejsce pustawe, ciche, gdzie da się wypocząć. – Znam tam sporo świetnych miejsc, do których jeszcze nie docierają turyści – mówi.

Na jednej z takich wysp, gdzie nie ma dużych hoteli, jedynie kwatery prywatne i małe pensjonaty, państwo Malejonkowie z dziećmi mają już stałą kwaterę u Antona. Co można robić na małej wyspie? Sporo, prawie wszystko, co się chce. Można np. wynająć łódź motorową i popłynąć na inne wyspy.

– Płynie się niespiesznie, jest sporo do chłonięcia i oglądania – mówi „Maleo”. – Mija się wyspy zamieszkane i niezamieszkane, do zwiedzania i zamknięte dla turystów. A już zupełnie zachwycające są wysepki archipelagu Kornati.

Pod wodą

Archipelag Kornati, na południe od Zadaru, obejmuje ponad 100 wysepek, które na stałe zamieszkane są przez kilka osób. Południową część archipelagu obejmuje niesamowity Park Narodowy Kornati. To zespół wysp z unikatowymi rafami.

Kornati przyciąga żeglarzy i nurków. Nurkiem od niedawna jest także „Maleo”. – Zrobiłem kurs i nurkuję! To jedna z moich ostatnich pasji – mówi. – Lepszym miejscem do nurkowania jest Egipt, z nieprawdopodobną florą, kolorowymi rybami i z totalnym kontrastem: nad wodą jest piasek, pustynia, hotele, natomiast pod wodą jest rajski ogród. Ale w Chorwacji też są rewelacyjne miejsca do nurkowania i podziwiania tego, co pod wodą.

Reklama

A co poza pływaniem i nurkowaniem? Zdecydowanie wędrówki i spacery, piesze i rowerowe, ale także zwiedzanie zabytków. Nawet jeśli było się w Chorwacji wielokrotnie, zawsze będzie co zwiedzać. Warto wybrać się nie tylko do Zadaru, Dubrownika, Szybenika czy Rijeki, ale także np. do małego i sennego miasteczka Nin. Położone nad morską zatoką w pobliżu Zadaru, ale z dala od głównych kąpielisk, przez turystów Nin jest omijane szerokim łukiem. Tymczasem niegdyś było głównym ośrodkiem chorwackich królów i biskupów. W 1570 r. zostało niemal doszczętnie zniszczone przez Wenecjan i niewiele zostało z jego świetności.

Najważniejszym zabytkiem jest kościół Świętego Krzyża, uważany często za najmniejszą katedrę na świecie. To może być prawda, bo w X wieku był najpewniej siedzibą bp. Grzegorza z Ninu (Grgura Ninskiego). Niewielka budowla została wzniesiona na planie krzyża w IX wieku, czyli w czasach preromańskich. Nad wejściem widać inskrypcję uważaną za najstarszy zapis z czasów królów chorwackich.

Ważne są też biesiady z przyjaciółmi. Od lat rodzina Malejonków jeździ do Chorwacji razem z zaprzyjaźnionymi rodzinami, m.in. „Litzy” – Roberta Friedricha i Dariusza Basińskiego z Kabaretu Mumio, ale mieszkają osobno. – Rodziny naszych przyjaciół rozrastają się, nie zmieścilibyśmy się razem – śmieje się „Maleo”.

2015-06-30 11:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wojna w Iranie: biskupi katoliccy ze wszystkich kontynentów apelują o dialog i potępiają akceptowalne „straty uboczne”

2026-03-05 19:11

[ TEMATY ]

apel

wojna

Iran

ABEDIN TAHERKENAREH/PAP

Po nalocie w centrum Teheranu w Iranie, 5 marca 2026 r.

Po nalocie w centrum Teheranu w Iranie, 5 marca 2026 r.

Od Zatoki Perskiej po Australię, od Stanów Zjednoczonych po Amerykę Łacińską, konferencje episkopatów i biskupi ze wszystkich kontynentów w podobny sposób zareagowali na atak zbrojny na Iran. W wielogłosie apeli wybrzmiewa wspólne wołanie: powstrzymać dalszą eskalację, chronić ludność cywilną i przywrócić dyplomacji jej rolę.

W głosie Kościoła na całym świecie rezonują słowa Leona XIV o tym, że „stabilności i pokoju nie buduje się wzajemnymi groźbami ani posługując się bronią, co sieje zniszczenie, ból i śmierć, ale jedynie poprzez rozsądny, autentyczny i odpowiedzialny dialog”. Papież wypowiedział je dzień po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran i wszczętej przez niego kontrofensywie. W kolejnych dniach watykański sekretarz stanu przestrzegł, że wojny prewencyjne grożą podpaleniem świata. Kard. Pietro Parolin potępił też „podwójne standardy” społeczności międzynarodowej, gdzie niektóre ofiary cywilne uznaje się za zwykłe „straty uboczne”.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. Ich modlitwy zostały wysłuchane

2026-03-05 20:20

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp. utknęli w Wietnamie

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mają jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. O okolicznościach pobytu i perspektywach powrotu opowiada w rozmowie z Łukaszem Brodzikiem ks. Barnaba Dębicki, opiekun duchowy pielgrzymów.

Wczoraj na profilu facebookowym parafii Rzymskokatolickiej pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim pojawiła się kolejna - bieżąca - relacja z pielgrzymki do Wietnamu. 40 osobowa grupa parafian wraz z wikariuszem, ks. Barnabą udała się 26 lutego m.in. do Sajgonu, by doświadczyć "prawdziwej mozaiki historii, wiary i piękna stworzenia". 
CZYTAJ DALEJ

"Oto nadchodzi" - Przegląd wydarzeń katolickich [wideo]

2026-03-06 16:45

screen YT

W Kościele katolickim w Polsce odbywa się bardzo wiele ciekawych wydarzeń. Informują o nich autorzy projektu inicjatywakatolicka.pl i tworzony przez nich program “Oto nadchodzi”. W piątki na naszej stronie będziemy udostępniać najnowszy odcinek:

Spotify: Kliknij tutaj
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję