Reklama

Niedziela Wrocławska

Serce dla Inki w Salezie

W Zespole Szkół Salezjańskich Don Bosco we Wrocławiu swoje miejsce znalazło pierwsze na Dolnym Śląsku srebrne "Serce dla Inki" z ziemią z jej grobu!

2026-03-06 12:10

Magdalena Lewandowska

Tablicę z Sercem dla Inki poświęcił kapelan prezydenta Karola Nawrockiego.

Tablicę z Sercem dla Inki poświęcił kapelan prezydenta Karola Nawrockiego.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poświęcił je podczas Eucharystii w kościele św. Michała Archanioła ks. Jarosław Wąsowicz SDB, kapelan prezydenta RP Karola Nawrockiego. Salez otrzymał także od prezydenta flagę Polski.

Pomysłodawcą ogólnopolskiej inicjatywy upamiętnienia Danuty Siedzikówny ps. Inka, sanitariuszki 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej i wychowanki salezjańskiej szkoły w Różanymstoku, jest właśnie ks. Wąsowicz. Salezjanin brał udział w poszukiwaniach miejsca pochówku Inki, był także obecny w momencie znalezienia jej grobu. Gdy uczestniczył w ekshumacji Danuty Siedzikówny, zabrał garść ziemi z jej grobu – teraz ta ziemia jest umieszczana w srebrnych „Sercach dla Inki”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii ks. Jarosław Wąsowicz podkreślał, że Wielki Post jest czasem szczególnej łaski, czasem zatrzymania się i spojrzenia w prawdzie na swoje życie. Przypomniał, co św. ks. Bosko mówił do chłopców z oratorium w Turynie, kiedy pytali, co robić, aby pójść do nieba: – Ks. Bosko odpowiadał im zawsze, że to nic trudnego, bo każdy z nas jest powołany do świętości. Wystarczy jak najlepiej wypełniać swoje codzienne obowiązki. Druga rzecz to kochać Pana Jezusa w sakramentach świętych, zawsze kiedy wymaga tego stan naszej duszy, korzystać ze spowiedzi i często przyjmować Jezusa Eucharystycznego do serca. Trzeci warunek, o którym mówił ks. Bosko, to kochać Matkę Bożą, jej zawierzać swoje życie.

Reklama

Salezjanin tłumaczył, że to droga sprawdzona i skuteczna, którą wielu młodych ludzi doszło do świętości, m.in. św. Dominik Savio i błogosławiona Poznańska Piątka, pięciu młodych chłopaków zamordowanych przez Niemców podczas II wojny światowej. Wśród nich była także Danuta Siedzikówna "Inka". – Dziś w sposób szczególny gromadzimy się wokół Danusi Siedzikówny, sanitariuszki 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej i wychowanki salezjańskiej szkoły w Różanymstoku, gdzie powstał pierwszy dom sióstr salezjanek w Polsce i znajdowało się największe przedwojenne gimnazjum salezjanów. Widzimy Danusię w wielkiej duchowej szkole ks. Bosko – mówił kapelan prezydenta.

Przypomniał także tragiczny los młodej dziewczyny, zamordowanej w 1946 roku w więzieniu w Gdańsku przez komunistyczne władze. Jak zaznaczył kaznodzieja, historia "Inki" jest dobrze znana Polakom. – Wszyscy znamy to zdanie, za które pokochała ją cała Polska: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. Ale dzisiaj w sposób szczególny chcemy spojrzeć na Inkę jako na wychowankę ks. Bosko, jako na jedną z nas. Ona tak samo jak wy była uczniem salezjańskiej szkoły. I kiedy przyjrzymy się jej życiu, zobaczymy tam bardzo widoczne trzy filary ks. Bosko – mówił do dzieci i młodzieży ks. Wąsowicz.

Reklama

Salezjanin przywołał również ostatnie chwile życia młodej bohaterki. Podkreślił, że przed śmiercią mogła się wyspowiadać i przyjąć Komunię św. – Miałem przed laty okazję poznać ks. Mariana Prusaka, który przygotowywał ją do śmierci i spotkania z Panem Jezusem. Zawsze ze wzruszeniem opowiadał, z jak wielką pokorą ta młoda dziewczyna przystępowała do sakramentów świętych – opowiadał ks. Wąsowicz i dodawał: – W grypsie, który wtedy przekazała przez ks. Prusaka, napisała „Jest mi smutno umierać, bo jestem młoda. Ale powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. Czyli nie zdradziła wszystkich wartości, które wyniosła z rodzinnego domu, których nauczyła się w salezjańskiej szkole, nie zdradziła wartości Polskiej Podziemnej Armii Krajowej. Nikogo nie zdradziła, zachowała się jak trzeba. I to jest powód do wielkiego dziękczynienia Bogu, że ta młoda dziewczyna, podobnie jak wielu innych wychowanków ks. Bosko, w sposób doskonały w swoim życiu zrealizowała wielkie wyzwanie, żeby być dobrym chrześcijaninem i być dobrym obywatelem.

Kapelan prezydenta cieszył się, że pierwsze srebrne „Serce dla Inki” znajdzie się w holu Liceum Salezjańskiego. – Inka zostanie z wami na zawsze i codziennie przechodząc obok tego serca, będzie mogli przypomnieć sobie, że warto być dobrym chrześcijaninem, dobrym Polakiem i z dumą iść drogą do nieba w duchowej szkole ks. Bosko. Będziecie mogli przypominać sobie, że zawsze warto zachować się tak, jak trzeba – podkreślał.

Na koniec uroczystości głos zabrała minister Beata Kempa z Kancelarii Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Na ręce dyrektora Salezu ks. Mariusza Jeżewicza przekazała flagę Polski i odczytała list prezydenta. – Prezydent na tę wzruszającą uroczystość przesyła swój list, ale nade wszystko dołącza coś, co obok krzyża jest symbolem naszej ojczyzny, czyli flagę Rzeczpospolitej Polskiej. Żebyście zawsze pod krzyżem i pod flagą jednoczyli się nie tylko w chwilach radosnych, ale także wtedy, kiedy będzie trudno – mówiła młodym i dodawała: – Dzisiaj zaciągnęliście wartę przy sercu dla Inki. Stójcie na tej warcie, bo Polska to wspaniały, dumny kraj. Jesteście przyszłością naszego kraju.

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę wrócić do swojej diecezji

2026-03-12 14:35

[ TEMATY ]

kard. Krajewski

kard. Konrad Krajewski

metropolita łódzki

Vatican Media

Ojciec Święty Leon XIV zapytał mnie, czy, po 28 latach służby czterem papieżom w Watykanie, nie pragnę wrócić do swojej diecezji pochodzenia i razem z wiernymi dążyć do świętości. Z radością odpowiedziałem tak. Tak, choć ta decyzja mnie przerasta, ale zjednoczony i pełny ufności Bogu, chcę się stać jednym z nich, jednocześnie podejmując odpowiedzialność prowadzenia wiernych i siebie w drodze do świętości – powiedział Vatican News kard. Konrad Krajewski, mianowany dziś metropolitą łódzkim.

„Dwadzieścia osiem lat służby u boku czterech papieży – opowiada kard. Krajewski – byłem przy Janie Pawle II w ostatnich siedmiu latach jego życia, kiedy był już chory. Potem pontyfikat Benedykta XVI, następnie papieża Franciszka i dziesięć miesięcy Papieża Leona. Doświadczyłem różnych rzeczy, ponieważ każdy papież wniósł do Kościoła coś nowego, każdy z innym akcentem”. W krótkich retrospekcjach wspomina swoją misję i miłość do Kościoła powszechnego, któremu służył „w jego najlepszych latach”. Był to rozwój ludzki i duchowy, który wzbogaciła bliskość z ubogimi.
CZYTAJ DALEJ

Już jest pierwsza zapowiedź filmu o mistyczce Alicji Lenczewskiej!

2026-03-11 12:48

[ TEMATY ]

film

Alicja Lenczewska

Materiał prasowy

W sieci pojawił się teaser filmu pt. “Mistyczka” o Alicji Lenczewskiej - polskiej mistyczce ze Szczecina. Jej dzienniki duchowe stały się inspiracją do ekranizacji wyjątkowej historii, która już za kilka miesięcy może pojawić się na ekranach kin w całej Polsce. Wśród plejady gwiazd znanych z ekranów telewizyjnych i kinowych, w roli głównej zobaczymy Dorotę Chotecką-Pazurę, która wcieli się w postać Alicji Lenczewskiej.

Cieszę się, że w końcu możemy odsłonić rąbek tajemnicy! Nad tą produkcją pracujemy od ponad dwóch lat i jestesmy bardzo blisko jej ukończenia. - mówi Jan Sobierajski, reżyser i producent. Będzie to pełnometrażowy film fabularny i staramy się, aby jakość tego filmu nie odbiegała od innych produkcji, które możemy oglądać w kinach. Jesteśmy bardzo wdzięczni za zaufanie, którym obdarowali nas aktorzy, ekipa i darczyńcy. Tworzymy ten film wspólnie i to jest niezwykła wartość tego projektu. A dziś możemy pokazać efekty tej współpracy!
CZYTAJ DALEJ

„Całym swoim życiem służył Bogu i Ojczyźnie” – pogrzeb śp. o. Jana Golonki

2026-03-13 16:30

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pogrzeb

zmarły

BPJG

„Służył Bogu, Jasnogórskiej Maryi i Ojczyźnie”. Msza św. pogrzebowa o. Jana Golonki odprawiona została dziś na Jasnej Górze. Paulin był wieloletnim kustoszem Jasnogórskich Zbiorów Sztuki Wotywnej, członkiem Komisji Konserwatorskiej Cudownego Obrazu Matki Bożej, a także kapelanem Wojska Polskiego i Kombatantów. Zmarł w wieku 90 lat, w 72 roku życia zakonnego i w 64 roku kapłaństwa.

Mszy św. w jasnogórskiej Bazylice przewodniczył biskup Wiesław Lechowicz. Biskup Polowy Wojska Polskiego zwrócił uwagę, że dla zmarłego słowo „służba” miało szczególne znaczenie: „Służył Bogu, Matce Najświętszej, Ojczyźnie i bliźnim”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję