Motywem przewodnim odbywającej się 9 stycznia br. na Jasnej Górze 8. Pielgrzymki Patriotycznej Kibiców były 60. rocznica poznańskiego Czerwca oraz 1050-lecie Chrztu Polski. Do sanktuarium przybyło ok. 5 tys. przedstawicieli różnych klubów piłkarskich z całej Polski, a także Polacy z Kresów, kibicujący klubowi FK Lida z Białorusi i klubowi KS Polonia z Wilna. Przyjechała także delegacja kibiców z Węgier. Na pielgrzymce obecni byli również żołnierze Armii Krajowej. – Chcemy w tej odsłonie naszego pielgrzymowania szczególnie upamiętnić poznańskich robotników, którzy w 1956 r. podnieśli sztandary, by walczyć o wolność z reżimem komunistycznym – powiedział ks. Jarosław Wąsowicz, salezjanin, duszpasterz kibiców i kibic Lechii Gdańsk. Kibicom modlącym się na Jasnej Górze towarzyszy zawsze orędownictwo bł. ks. Jerzego Popiełuszki, którego uznają za swojego patrona.
Reklama
Pielgrzymi uczestniczyli we Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, której przewodniczył ks. Leszek Zioło, a homilię wygłosił ks. Wąsowicz. Tradycyjnie zostały poświęcone kibicowskie transparenty oraz szaliki w barwach klubowych. Wśród kapłanów koncelebrujących był m.in. ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, a także kapłani kibice różnych klubów piłkarskich. Zebranych powitał o. Jan Poteralski – podprzeor Jasnej Góry. – Jesteście kimś naprawdę bardzo wielkim w Polsce – zwrócił się do kibiców. – To przecież wy tak bardzo ukochaliście Polskę, to wy na stadionach mówicie o żołnierzach niezłomnych, to was można spotkać na ulicach polskich miast, gdzie opowiadacie się tak bardzo wyraźnie za Polską, za tymi, którzy o nią walczyli. Jakże wielkimi bohaterami XXI wieku jesteście, jakże ważny jest wasz głos, który dotyczy przyszłości Polski. Czołem wielkiej Polsce! – zakończył Ojciec Podprzeor. – Czołem! – odpowiedziała rzesza kibiców.
Kibice spotkali się z red. Wojciechem Sumlińskim. Odbył się także tradycyjny pokaz transparentów na wałach jasnogórskich, do którego oprawę przygotowali kibice poznańskiego Lecha. Pokaz upamiętnił rocznicę poznańskiego Czerwca ’56 i 1050. rocznicę Chrztu Polski. Kolejnym punktem spotkania był zorganizowany w sali o. Kordeckiego koncert Pawła Piekarczyka poświęcony Żołnierzom Wyklętym. Reżyser Jerzy Zalewski przygotował na Halach św. Józefa przedpremierowy pokaz długo oczekiwanego filmu „Historia Roja”, który 4 marca br. wchodzi na ekrany kin.
Ks. Jarosław Wąsowicz podkreśla, że pielgrzymka jest jednym z dowodów na to, iż pomimo klubowych animozji polscy kibice potrafią się jednoczyć wokół wartości patriotycznych, wokół ważnych spraw dla Polski.
Prapremiera filmu
„Od Oceanu do Oceanu”
Już czwarty rok trwa peregrynacja kopii ikony Matki Bożej Częstochowskiej po świecie w intencji obrony życia. 9 stycznia br. na Jasnej Górze odbyła się polska prapremiera filmu „Od Oceanu do Oceanu” dostępnego na DVD, który jest dokumentalnym reportażem I etapu peregrynacji przez 24 kraje Europy i Azji w latach 2012-2013. Etap ten rozpoczął się we Władywostoku, a zakończył w Fatimie.
Reklama
Inicjatorzy i międzynarodowi koordynatorzy przedsięwzięcia – Ewa i Lech Kowalewscy z HLI Polska przedstawili w czasie prezentacji historię inicjatywy. – Matka Boża pielgrzymująca przez świat pokazuje nam autentyczną, żywą wiarę współczesnych ludzi w wymiarze różnych kultur i narodów – podkreśliła Ewa Kowalewska.
W pierwszym etapie peregrynacji ikona przebyła 65 tys. km. Film dokumentuje, że i na Wschodzie, i na Zachodzie na spotkanie z Matką Bożą przychodziły tłumy. Ikonę witano uroczyście kwiatami, procesjami, biciem w dzwony. Na twarzach uczestników widać radość, modlitewne skupienie i łzy. – Myśmy tego nie planowali. To, co dzieje się w sercach ludzi, jest darem łaski – podkreśliła Ewa Kowalewska.
Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.
Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach.
Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić.
Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
Autorstwa Aage Remfeldt / Aage Rasmussen/commons.wikimedia.org
Sigrid Undset
Katolicki biskup Oslo zapowiedział wszczęcie procesu beatyfikacyjnego norweskiej pisarki Sigrid Undset. Żyła na przełomie XIX i XX w. Sławę zyskała dzięki średniowiecznej sadze „Krystyna, córka Lavransa”. W jej życiu widać wyraźne oznaki świętości. Swą twórczością umocniła w wierze wielu wiernych w całym Kościele – uważa bp Fredrik Hansen.
O swych planach bp Hansen poinformował podczas sprawowanej dziś Eucharystii w ramach dorocznej pielgrzymki na wyspę Selja ku czci św. Sunnivy, męczennicy z X w. i pierwszej świętej Norwegii.
Proces beatyfikacyjny amerykańskiej mistyczki Rhody Wise wkroczył w decydującą fazę. Do Watykanu trafiło oficjalne positio. Co to oznacza dla duchowej przewodniczki Matki Angeliki z EWTN?
Proces beatyfikacyjny amerykańskiej mistyczki i stygmatyczki Rhody Wise wkroczył w kolejną, niezwykle ważną fazę. Do watykańskiej Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych przekazano oficjalne positio – obszerny dokument podsumowujący dowody na heroiczność jej cnót i świętość życia. Rhoda Wise znana jest na całym świecie m.in. jako duchowa przewodniczka Matki Angeliki, założycielki katolickiej sieci telewizyjnej EWTN.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.