Reklama

Niedziela Rzeszowska

Wspomnienie o ojcu Cherubinie Pająku

Kapłan, muzyk, poeta

Dokąd ulatasz moje śpiewanie?
Czy twoje echo powróci kiedyś, aby nasycić serce stroskane, wątłe pragnienia moje wyciszyć?

Niedziela rzeszowska 7/2016, str. 7

[ TEMATY ]

wspomnienia

Archiwum Andrzeja Szypuły

Pierwszy opłatek Studium Organistowskiego w Rzeszowie w refektarzu klasztoru Ojców Bernardynów Rzeszowie, 1992 r. Od lewej: Klemens Gudel, o. Cherubin Pająk i Andrzej Szypuła

Pierwszy opłatek Studium Organistowskiego w Rzeszowie w refektarzu
klasztoru Ojców Bernardynów Rzeszowie, 1992 r. Od lewej:
Klemens Gudel, o. Cherubin Pająk i Andrzej Szypuła

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To fragment poezji o. Cherubina Pająka z tomu „Mgnienia”, wydanego w 1993 r. w wydawnictwie Mitel w Rzeszowie na zamówienie Klubu Inteligencji Katolickiej w Rzeszowie, z szatą graficzną Zygmunta Czyża, ze znamienną dedykacją autora: „Tym, którzy pisali te utwory w moim sercu”.

O. Cherubin Pająk OFM zmarł 4 lutego 2006 r. A więc to już 10 lat… O swoich „Mgnieniach” pisał: „Teksty zawarte w niniejszym zbiorku nie były przeznaczone do publikacji. Powstawały z potrzeby serca. Pisane były, jak to się zwykło mówić, sobie a muzom. A muzą dla mnie jest Bóg i Jego dzieło, czyli świat, człowiek, jego twórczość i wreszcie moje serce. Przed taką muzą człowiek pada na kolana. Nic więc dziwnego, że teksty te są po prostu modlitwą, atencją serca i troską o to, co nazywamy troską ostateczną”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

I jeszcze końcowy fragment z „Przedmowy” prof. dr. hab. Piotra Żbikowskiego: „Dysponuje zatem zarówno imponującą wiedzą o naturze człowieka, o tajemnicach i zakamarkach ludzkiej duszy, o jej wzlotach i upadkach, jak też wrodzoną wrażliwością estetyczno-moralną, która tę wiedzę pozwoliła mu przekazać w sposób sugestywny, a przedstawionej w wierszach rzeczywistości zapewnić poetycką ekspresję”.

Reklama

Tomików poetyckich o. Cherubina uzbierało się sporo: „Mgnienia” (1993), „W locie” (1994), „Droga Krzyżowa i Różaniec” (1996), „Żyć znaczy żeglować” (1998), „Jubileuszowe pieśni pielgrzyma” (2000), „Słodycz Itaki. Wiersze sandomierskie” (2001), „Szare w blasku” (2003), „Droga Krzyżowa ze Świętym Janem” (2004), „Szepty duchowego rozeznania. Wiersze o kapłaństwie” (2005). Jeszcze trzeba wspomnieć pisane prozą „O Was i dla Was. Radiowe pogadanki rodzinne Ojca Cherubina Pająka” (1996), przeznaczone dla młodzieży. Drukował w „Kamertonie”, „Przemianie”, „Źródle”, „Spod Znaku Ducha Świętego”, „Głosie Rzeszowa”, „Super Nowościach” (cotygodniowe rozważania ewangeliczne). W „Kamertonie” pisał o homeostatycznej funkcji kultury i ewangelicznej misji sztuki.

O. Cherubin to muzyk, pedagog, dyrygent, organista, kompozytor pieśni i utworów religijnych... We trójkę, razem z nieżyjącym już Klemensem Gudelem (z tej trójki tylko ja żyję), w 1992 r. organizowaliśmy Studium Organistowskie, które miało swoją pierwszą siedzibę w klasztorze bernardyńskim w Rzeszowie, a jego pierwszym dyrektorem był o. Cherubin. Ileż to było zapału i radości…

Jeszcze trzeba wspomnieć o opiece o. Cherubina nad Ruchem Kultury Chrześcijańskiej „Odrodzenie”, rzeszowskim oddziałem Polskiego Związku Chórów Orkiestr, związkach z rzeszowską „Solidarnością”, Towarzystwem Pomocy Św. Brata Alberta, prowadzeniu chóru przy parafii bernardyńskiej i wielu innych jeszcze działaniach ze sfery kultury, szczególnie muzycznej czy społeczno-religijnej. A przecież na co dzień obowiązki w konfesjonale, przy chrystusowym ołtarzu, dojazdy do studium organistowskiego w Sandomierzu.

Brak nam o. Cherubina. Wpisał się w pejzaż Rzeszowa bardzo mocno. Pozostały wspomnienia. Jakże cenną jest książka zbiorowa opracowana pod redakcją prof. dr. hab. Gustawa Ostasza pt. „Ojciec Cherubin. Duszpasterz, muzyk, poeta”, wydana przez Ruch Kultury Chrześcijańskiej „Odrodzenie” Stowarzyszenie Katolickie w wydawnictwie Bonus Liber w 2011 r., zawierająca wspomnienia i refleksje tych, którzy współpracowali z tym niezwykłym kapłanem i podziwiali jego wielostronną działalność.

2016-02-11 10:08

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Alicja Trefler - wspomnienie

Alicję Trefler (1932-2012) pożegnaliśmy dnia 21 września br., w kościele rektoralnym pw. św. Katarzyny w Zamościu. Znałam ją od wczesnych młodzieńczych lat, a potem nasze drogi krzyżowały się na kilku wyrazistych ścieżkach, dlatego obraz jej życia jest wielokierunkowy. Alicja to przede wszystkim harcerka. Jako uczennicę poznałam ją jeszcze w szkole - Liceum Żeńskim im. Marii Konopnickiej w Zamościu; chodziłyśmy do równoległych, klas. Potem odbywałyśmy razem studia z filologii polskiej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (1951-56). W latach 1947-49 spotykałyśmy się z okazji rozmaitych uroczystości i zadań harcerskich. To ona witała, jako delegatka harcerek, przybyłego w 1947 r. do Zamościa biskupa lubelskiego Stefana Wyszyńskiego. Byłyśmy także wówczas bierzmowane przez Księdza Biskupa jako drużyna zgrupowana wokół kościoła św. Katarzyny. Te przeżycia i wspomnienia zaowocowały po latach w działalności Alicji pomysłem zgrupowań pod nazwą „Spotkania harcerskich pokoleń - od seniorów do zuchów” i utworzenia drużyny Harcerek z Dawnych Lat, obejmującej harcerki z okresu międzywojennego i powojennego, aż do 1949 r., kiedy to harcerstwo, budowane na tradycjach skautowskich, zostało zlikwidowane. Spotykałyśmy się każdej jesieni w klubie „Viking” pod opiekuńczymi skrzydłami naszej komendantki Jadwigi Harczukowej-Muszyńskiej. Wspominam te niepowtarzalne wieczornice, ogniska i gawędy, których prawdziwą „duszą” była druhna Alicja. Ona też była pomysłodawcą tablicy ufundowanej na pamiątkę 50. rocznicy wyżej wspomnianego bierzmowania i zawieszonej w czasie uroczystej Zbiórki Harcerskich Pokoleń w kościele św. Katarzyny. Kolejnym polem działalności Alicji było Warszawskie Koło Zamościan PTTK im. Michała Pieszki, w którym przez wiele lat pełniła z wielkim zaangażowaniem funkcję prezesa. Zamość kochała nade wszystko, a szczególnie młodzież szkół zamojskich i młodzież harcerską. Do niej to kierowała przy różnych uroczystych okazjach słowa Prymasa Tysiąclecia, który widział w młodzieży pokolenie orłów szybujących nad graniami. Ze szczególnego kultu do zmarłego Prymasa zrodziła się myśl ufundowania dla niego w Zamościu domu-pomnika. Autorką nazwy była Alicja, która dosłownie żyła tą ideą. W ten sposób została powołana w 2002 r. Fundacja Dom Trzeciego Tysiąclecia im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Alicja była współautorem statutu i prezesem pierwszej kadencji działalności fundacji. Jan Paweł II poświęcił w czasie pamiętnej pielgrzymki do Zamościa w 1999 r. kamień węgielny pod budowę tego domu, a następnie pobłogosławił dziełu fundacji 11 listopada 2003 r. w Rzymie. Udaliśmy się tam autokarową pielgrzymką pod duszpasterską opieką ks. rektora Zdzisława Ciżmińskiego. Msza św. pogrzebowa, koncelebrowana przez kilku księży pod przewodnictwem ks. kanclerza Adama Firosza, została odprawiona w kościele św. Katarzyny 21 września przy obecności władz miasta Zamościa i Pruszkowa oraz z towarzyszeniem szkolnych i harcerskich pocztów sztandarowych, a także licznie zgromadzonych wiernych. Alicja spoczęła, zgodnie ze swoim życzeniem, w grobie rodzinnym na cmentarzu parafialnym w Zamościu, a na jej trumnie, dzięki staraniu bliskich, został umieszczony krzyż harcerski. Medal „Zasłużony dla Zamościa”, przyznany wcześniej Alicji, został wręczony pośmiertnie na ręce rodziny, w osobie Magdaleny Olszewskiej, podczas uroczystości pogrzebowej na cmentarzu. Druhno Alicjo! Teraz już trzymasz godną wartę harcerską przed Najwyższym Trybunałem Boskim… Żegnaj i czuwaj!
CZYTAJ DALEJ

Helena Kmieć. Dziewczyna, która stała się wzorem

2026-01-24 09:58

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

Fundacja Heleny Kmieć

24 stycznia przypada dziewiąta rocznica śmierci, tragicznej śmierci Heleny Kmieć, służebnicy Bożej. W rozmowie z ks. Łukaszem Aniołem SDS, duszpasterzem Wolontariatu Misyjnego "Salvator" przybliżamy osobę tej młodej wolontariuszki misyjnej, a także rozmawiamy o tym, jak staje się ona wzorem do naśladowania na młodych ludzi.

Helena Kmieć pochodziła z Libiąża, mieście w Małopolsce, ale sympatyzowała z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej i była zaangażowana w działania Wolontariatu Misyjnego "Salwator". - W 2012 roku nawiązała ona z nami kontakt i stała się wolontariuszką naszego wolontariatu misyjnego. Pomimo swojego młodego wieku, była osobą bardzo ambitną, pracowitą, zaangażowaną, a przede wszystkim była głęboko wierząca. Angażując się w nasz wolontariat postanowiła wyjechać na wolontariat do Boliwii - podkreśla ks. Anioła, przywołując tragiczny moment śmierci młodej misjonarki. - Była tam bardzo krótko, dopiero, co rozpoczęła swoją posługę misyjną. 24 stycznia 2017 roku dwóch napastników weszło do ochronki, gdzie posługiwała Helena. Jeden z nich zaatakował ją nożem, zadając jej 14 ciosów nożem.
CZYTAJ DALEJ

Australian Open - Świątek z awansem do 1/8 finału

2026-01-24 11:50

PAP/EPA/JAMES ROSS

Iga Świątek wygrała z rozstawioną z numerem 31. Rosjanką Anną Kalinską 6:1, 1:6, 6:1 w trzeciej rundzie wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne. W poniedziałek wiceliderka światowego rankingu tenisistek zmierzy się z Australijką Maddison Inglis.

Świątek w pierwszej rundzie wygrała z Chinką Yue Yuan 7:6 (7-5), 6:3, a w drugiej z Czeszką Marie Bouzkovą 6:2, 6:3. Z Kalinską mierzyła się po raz czwarty i odniosła trzecie zwycięstwo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję