Reklama

Niedziela Małopolska

Masz takie prawo

Jeżeli mówimy o wolności religii i wolności sumienia, równocześnie mamy na myśli prawo każdego człowieka do decydowania o sobie, swoich poglądach i do wyrażania tego światopoglądu. To prawo realizuje się w różnego rodzaju praktykach. Jeżeli więc ktoś nie ma możliwości chociażby świętowania dnia niedzielnego, wtedy powstaje pytanie: czy ta osoba realizuje w pełni gwarancje wolności swojego sumienia i wyznania?
O prawie do świętowania niedzieli oraz innych zagwarantowanych w polskim ustawodawstwie swobodach wynikających z wolności religijnej i sumienia – będzie mowa 3 marca w Krakowie. Ogólnopolskie sympozjum naukowe „Wolność religijna i wolność sumienia w Polsce” odbędzie się w auli Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II przy ul. Bernardyńskiej 3. Organizatorem wydarzenia jest Wydział Prawa Kanonicznego krakowskiej uczelni, a wśród prelegentów będzie ks. dr Bartłomiej Pieron, pracownik naukowy Katedry Kanonicznego Prawa Karnego

Niedziela małopolska 8/2016, str. 7-8

[ TEMATY ]

wywiad

rozmowa

Małgorzata Cichoń

Ks. dr Bartłomiej Pieron

Ks. dr Bartłomiej Pieron

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MAŁGORZATA CICHOŃ: – Skąd pomysł na konferencję o wolności religijnej i wolności sumienia? Czy to tematyka szczególnie dziś aktualna?

KS. BARTŁOMIEJ PIERON: – Minęło już ponad 25 lat, odkąd w Polsce cieszymy się z wszelkich praw i swobód obywatelskich. W te prawa wpisana jest również wolność sumienia i religii gwarantowana każdej osobie, czego źródła należy upatrywać w godności każdego człowieka. Wiele obszarów tej wolności jest obecnie zachowywanych, ale są przestrzenie, które wymagają korekty. Pomimo gwarancji, zapisanych w Konstytucji RP czy ustawach regulujących stosunek państwa do kościołów i innych związków wyznaniowych, pojawiają się trudności w realizacji niektórych praw. Na te aspekty będziemy chcieli zwrócić uwagę podczas krakowskiej konferencji, która będzie miała przede wszystkim wymiar praktyczny. Inicjatywa wyszła ze strony studentek naszego wydziału, w porozumieniu z ks. dr. Andrzejem Sosnowskim CR, który jest opiekunem naukowym sympozjum.

– Co konkretnie wymagałoby korekty w aspekcie naszej wolności religijnej?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Prelegenci zwrócą uwagę, m.in., na kwestię świętowania niedzieli. Czy w obecnym stanie prawnym w Polsce wszyscy mają w tym zakresie zagwarantowaną należytą wolność religijną? Ciągle aktualna jest też kwestia prawa do uzewnętrzniania lub nieujawniania swoich przekonań religijnych czy prawo rodziców do religijnego wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Należy przypominać, że w przypadku wyboru lekcji religii przez rodziców lub pełnoletnich uczniów, po stronie państwa powstaje obowiązek organizacji i finansowania katechezy szkolnej. Kolejny obszar wiąże się z możliwością rezygnacji z przynależności do danego kościoła lub związku wyznaniowego – czy przepisy tych instytucji nie stoją w sprzeczności z regulacjami, jakie daje państwo? Bardzo istotne jest także zagadnienie przestępstwa obrazy uczuć religijnych w świetle najnowszego orzecznictwa sądów polskich. Sformułujemy postulaty poprawy przepisów prawa, a wnioski zawrzemy w publikacji.

– Jak więc w praktyce rozumieć np. prawo do świętowania niedzieli? Pracownicy w niedziele mają zwykle dwukrotnie większe wynagrodzenia niż w dzień powszedni. Licząc się z finansami, sami zgłaszają się do takich dyżurów – w niektórych zakładach pracy w dzień powszedni stawki bywają głodowe... Z drugiej strony, powstała ostatnio inicjatywa obywatelska „Niedziela dla rodziny”, w której postuluje się ustawowe wprowadzenie wolnych niedziel dla wszystkich wykonujących prace niekonieczne...

Reklama

– Dla chrześcijanina niedziela to czas, który ma być uświęcony, bo jest to wspomnienie zmartwychwstania Chrystusa. Mówi pani o problemach, które rzeczywiście istnieją i związane są z podejściem naszego społeczeństwa do kwestii świętowania niedzieli, zarówno od strony konsumenta, pracownika, jak i pracodawcy. Ci ostatni traktują niedzielę, szczególnie w obszarze handlu, jako czas dodatkowego zarobku. Są jednak również postulaty środowisk pracodawców, którzy twierdzą, że wyłączenie niedzieli z handlu niekoniecznie zmniejszy obroty, ponieważ konsumenci zrobią większe zakupy np. w sobotę. Odpowiednie rozwiązania już funkcjonują w innych państwach. Idealnie by było, żeby każdy miał możliwość godnego zarobku, pracując przez cały tydzień i mógł ten jeden dzień przeznaczyć na odpoczynek. Zawsze otwarta jest też sprawa ukazywania sensu świętowania, przedstawiania argumentów, które pozwoliłyby każdemu zachować możliwość przeżycia niedzieli zgodnie ze swoją wolą.

– Jak przekonać społeczeństwo, w dużej mierze katolickie, by nie robiło zakupów w niedzielę?

– Dotyka pani istotnego problemu. Z jednej strony mówimy o rozwiązaniach prawnych, które pozwolą zachować charakter tego dnia i umożliwią świętowanie go wszystkim, którzy tego pragną, a z drugiej – chodzi o nastawienie konsumentów, w zdecydowanej większości katolików. To od nich, w znacznej mierze, zależy, czy będzie ekonomiczny sens otwierania sklepów w dni świąteczne...

– Jest taka złota zasada: „Moja wolność jest ograniczona wolnością drugiej osoby”. Kupując w niedzielę, mogę naruszać prawo drugiej osoby do świętowania...

Reklama

– Podam konkretny przykład od pracownika, który pracuje jako sprzedawca w markecie budowlano-wyposażeniowym. Kiedy jedna z klientek w niedzielne południe przyszła do sklepu i nie mogła doczekać się na pomoc w wyborze dywanu, obruszona podeszła do sprzedawcy, mówiąc, że nie ma zamiaru spędzić tu pół dnia, bo chciała jeszcze spotkać się z rodziną. Na co ten pan odpowiedział, że rozumie, ale się nie rozdwoi. Dodał przy tym, że też chciałby mieć możliwość spędzenia tego dnia z rodziną. Nie mógł, bo był zobowiązany do pracy. Nie dlatego, że chciał, ale dlatego, że musiał. Powinniśmy więc zwracać uwagę na nastawienie tych, którzy chodzą do sklepów w niedziele, by te osoby rozważyły, czy w ten sposób nie krzywdzą innych.

– Ale czy osoby niewierzące nie będą nam zarzucać, że wprowadzenie całkowitego zakazu handlu w niedziele złamie ich prawa?

– Trzeba tu odejść tylko od przesłanek religijnych. Prawo odpoczynku wypływa z godności, którą ma każdy człowiek, niezależnie od wyznania. Mamy w Polsce wyznawców różnych religii, którzy świętują niekoniecznie w niedzielę, dla jednych jest to piątek, dla innych sobota. Więc nie jest to kwestia szczegółowych rozwiązań, lecz generalnych, które pomogą uszanować charakter tego dnia, umożliwią podjęcie praktyk religijnych. Tym bardziej, że jest to problem, który dotyka wielu osób. Widzą to kapłani, którzy, pytając, dlaczego ktoś nie był w niedzielę na Mszy, najczęściej słyszą: ze względu na pracę w handlu.
Konstytucja RP każdemu gwarantuje wolność do wyznawania swojej religii, ale także zaznacza, że nikogo nie można przymuszać do wyznawania lub niewyznawania danej religii czy światopoglądu. Jeżeli mówimy o wolności religii i wolności sumienia, równocześnie mamy na myśli prawo każdego człowieka do decydowania o sobie, swoich poglądach i do wyrażania tego światopoglądu. To prawo realizuje się w różnego rodzaju praktykach. Jeżeli więc ktoś nie ma możliwości chociażby świętowania dnia niedzielnego, wtedy powstaje pytanie: czy ta osoba realizuje w pełni gwarancje wolności swojego sumienia i wyznania? Wszystkich zainteresowanych tematyką zapraszamy na naszą konferencję, wstęp jest wolny. Rozpoczynamy już o godz. 9.

2016-02-18 09:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Milczeć. Walczyć. Kochać.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 9/2019, str. IV

[ TEMATY ]

wywiad

Maciej Krawcewicz

Ks. Robert Patro, dyrektor wydziału duszpasterskiego kurii diecezjalnej

Ks. Robert Patro, dyrektor wydziału duszpasterskiego kurii diecezjalnej

Z ks. Robertem Patro rozmawia Katarzyna Krawcewicz

Katarzyna Krawcewicz: – Lada dzień rozpocznie się w diecezji peregrynacja obrazu św. Józefa. Zapowiada się wyjątkowo, choćby dlatego, że jej adresatami są mężczyźni. Dlaczego ma być tak męsko?
CZYTAJ DALEJ

Łaska jest szeroka, ale nie jest automatyczna - trzeba ją przyjąć całym życiem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Odnowa, którą zapowiada Ezechiel, ma zdumiewające uzasadnienie: „nie z waszego powodu to czynię, domu Izraela, ale dla świętego imienia mojego” (36,22). Klęska i wygnanie ludu stały się wśród narodów bluźnierstwem - mówiono: „to jest lud Pana, a musieli opuścić Jego ziemię” - jak gdyby Bóg Izraela okazał się bezsilny. Pan działa więc, by uświęcić swoje imię na oczach narodów; powrót z rozproszenia jest wydarzeniem teologicznym, zanim stanie się politycznym. Sercem wyroczni jest anatomia nawrócenia, którego człowiek sam nie potrafi dokonać. „Pokropię was czystą wodą” - obraz zaczerpnięty z rytuałów oczyszczenia Tory (por. Lb 19) - usuwa nieczystość i bożki. Potem następuje operacja głębsza: „dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała”. Warto zauważyć rozwój wewnątrz samej księgi: wcześniej Ezechiel wzywał - „uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha” (18,31); teraz Bóg bierze na siebie to, czego wezwanie nie zdołało sprawić. Zbiega się to z Jeremiaszową obietnicą Prawa wypisanego na sercach (Jr 31,33): oba głosy wygnania wiedzą już, że przymierze przetrwa tylko wtedy, gdy posłuszeństwo stanie się darem, nie samą powinnością. Zwieńczeniem jest zdanie: „Ducha mojego chcę tchnąć w was” - nie tylko nowego ducha ludzkiego, lecz Ducha samego Boga, który sprawi postępowanie według przykazań. Kościół czyta tę wyrocznię w Wigilię Paschalną, tuż przed liturgią chrzcielną - woda, nowe serce i Duch znalazły tam swoje wypełnienie. Formuła przymierza domyka całość: „będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem” - odnowiony człowiek jest zdolny do wierności, ponieważ wierność została mu najpierw darowana.
CZYTAJ DALEJ

OSP z Niepokalanowa. Tu wszyscy strażacy są... zakonnikami

2026-08-20 16:30

[ TEMATY ]

franciszkanie

Niepokalanów

zakonnicy

strażacy

św. Maksymilian Maria Kolbe

OSP

o. Wiesław Koc

Łukasz Brodzik

Ojciec Wiesław Koc OFMConv, strażak i kapelan strażaków w Teresinie

Ojciec Wiesław Koc OFMConv, strażak i kapelan strażaków w Teresinie

Gdy zadzwoni alarm, zrzucają habity i przebierają się w strażackie mundury. Nie wszyscy jednak wiedzą o tym, że w Polsce jest jedyna w swoim rodzaju jednostka straży pożarnej, w której wszyscy strażacy są zakonnikami. To OSP w Niepokalanowie, założona przed blisko 100-laty w klasztorze przez samego św. Maksymiliana Marię Kolbego.

Franciszkanie z Niepokalanowa służą mieszkańcom gminy, powiatu i okolic już prawie cały wiek. W rozmowie z Łukaszem Brodzikiem dla portalu niedziela.pl ojciec Wiesław Koc OFMConv, prowadzący Telewizję Niepokalanów, ale także strażak i kapelan strażaków w Teresinie opowiada o tym, jak to się stało, że franciszkanie gaszą pożary, czym się różni strażak-zakonnik od niezakonnika i jak to jest odprawiać Mszę św. pachnąc dymem po akcji ratunkowej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję