Wiosenne czuwanie modlitewne zgromadziło ponad 500 osób związanych z duszpasterstwem Księży Sercanów. W programie znalazły się m.in. konferencje, świadectwa, adoracja Najświętszego Sakramentu i Msza święta. Spotkanie przebiegało pod hasłem „Bardzo dobry Pasterz”. Tytuł odnosił się o. Leona Jana Dehona, założyciela Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego, który w sposób szczególny zajmował się wychowaniem młodzieży. Uczniowie prowadzonej przez niego szkoły nazywali go „bardzo dobrym ojcem”.
Główny temat spotkania młodego i radosnego Kościoła zawierał w sobie grę słów. – Z jednej strony jesteśmy w parafii Dobrego Pasterza, z drugiej to nawiązanie do założyciela naszego zgromadzenia. Obchodzimy jubileusz 100. rocznicy jego śmierci i chcemy tę postać wszystkim przybliżyć. Spotkanie poświęcone było o. Dehonowi, ale też próbowaliśmy odpowiedzieć na pytanie, po co współczesnemu człowiekowi potrzebny jest kapłan. W przestrzeni publicznej jest sporo hejtu związanego z księżmi, oczywiście jakaś jego część jest zasłużona, ale w większość są kapłani, którzy dobrze pracują, z miłością i oddaniem służąc Bogu i człowiekowi – dzielił się organizator „Nocy światła” ks. Jakub Kopystyński.
W trakcie spotkania ks. Bartłomiej Król przybliżył uczestnikom osobę i dzieło charyzmatycznego o. Leona Jana Dehona, a o swoich relacjach z kapłanami opowiadali sami młodzi. Jak przyznał jeden z nich, zaangażował się w życie wspólnoty parafialnej dlatego, że prowadził ją ksiądz, który szczerze i zwyczajnie rozmawiał z młodymi o ważnych sprawach.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
